Dodaj do ulubionych

mole i glizdki

17 lat temu
Jak sie tego cholerstwa pozbyc?Szukam zrodla i nie moge
znalezc.Lapki juz zainstalowalam w szafkach , ale to tez nie
pomaga.Licze na wasze dobre rady i z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: dukka Re: mole i glizdki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      Zainstalowałaś łapki na mole?
      A co to są glizdki?
      • Gość: ania Re: mole i glizdki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        > A co to są glizdki?

        Autorka ma chyba na myśli larwy, z których mole się wylęgają. Nic na nie nie
        działa, trzeba "ręcznie" niszczyć...
      • poczesia Re: mole i glizdki 17 lat temu
        Lapki na mole to takie lepy
    • Gość: kasia Re: mole i glizdki IP: *.chello.pl 17 lat temu
      Spróbuj płytkę na owady zieloną "global"-kupisz w większych
      marketach budowlanych lub w sklepach chemicznych.
    • Gość: joanka Re: mole i glizdki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      Przede wszystkim zrób porządek w szafkach, przejrzyj torebki (pojemniki) z mąką
      i kaszami, usuń okruszki - może to jest przyczyna twoich niepowodzeń? Ja kupiłam
      kiedyś kaszę z molami i pozbyłam się ich instalując pułapki na mole - właśnie
      takie lepy. Są nasączone czymś wabiącym mole - były b.skuteczne.
    • Gość: dukka Re: mole i glizdki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      A, teraz rozumiem juz o co chodzi z tymi łapkami. Myslałam, że chodzi o coś w
      rodzaju łapek na myszki:)
      Co do moli -przeżyłam sama ich inwazję (ogromną) w październiku 2007 i walkę
      wygrałam, od tamtej pory zero moli.Moje rady:wywal wszelkie jedzenie spoza
      lodówki oprócz cukru i soli, zwróć uwagę na grzyby suszone i owoce suszone.
      Wyczyść szafki co do okruszka, zwróć uwagę na szczelinki za szafkami,w listwach
      itp bo tam się lubią gnieździć. Zobacz też pod sufitem, na linii łączącej sufit
      i ścianę, tam tez lubią być, sprawdź też abażury.
      Rozłóż płytki globol na szafkach. I teraz najważniejsza rada:kup pojemniki
      szczelnie zamykane na wszelkie zapasy żywnosci (duże słoje szklane) i
      skrupulatnie przesypuj tam wszelkie świeżo zakupione zapasy. Na zapasy typu
      budynie, czekolady równiez osobny słój. Ja kupiłam takie słoje:
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50081452
      Na kaszę, ryż itp. o wadze 1 kg potrzebujesz ten największy słój o poj.2,2l.
      Na mąkę mam większy pojemnik emaliowany z innej serii.Nic, totalnie nic luzem.
      Mam spokój. Od czasu inwazji raz zdarzyło mi się przynieść zainfekowany produkt
      (kaszę), ale dzieki temu, że była w słoiku robactwo nie wydostało się na
      zewnątrz słoja.Żadne torebki foliowe i celofanowe nie sa przeszkodą - tylko
      szczelny pojemnik.
      Niektórzy radzą liście laurowe - u mnie mieszkały sobie własnie w liściach
      laurowych:))
      • maszmi Re: mole i glizdki 17 lat temu
        Dzieki,dzieki,zastosuje sie do zalecen , ale tak na sopoko,bo
        przeciez nie moge wszystkiego wywalic,przegladam co rusz szafke a
        dzisiaj zrobie inspekcje nad,za i miedzy szafkami.
        • Gość: dukka Re: mole i glizdki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
          Niestety musisz wszystko, absolutnie wszystko, wywalić (jak napisałam -poza solą
          i cukrem). Bez przesady, ile to w końcu ma wartości -kilkadziesiąt złotych
          najwyżej. Dużo więcej wydasz na nieskuteczną walkę z zarazą. A po drugie, łatwo
          można przeoczyć formy rozwojowe - to nie tylko larwy jak opisałam wyżej, ale też
          takie "sznureczki" z produktów żywnościowych (np.z mąki, bułki tartej),jakby
          kilka okruszków sleiło się razem. Łatwo przegapić w opakowaniu. One wchodzą też
          do zamkniętych torebek, np.do budyniu czy herbaty (a herbatę uwielbiaaaaają!).
          Nie otworzysz przecież każdej torebki herbaty. A miec swiadomość, że może się
          zjada takie robactwo - brrr, ja bym się brzydziła. No i i tak wylęgnie się na nowo.
          PS.Od końca porządków odlicz 70 dni -tyle trwa cykl rozwojowy - jeśli w tym
          czasie nie pojawią się nowe osobniki dorosłe (latające), to znaczy,że walkę
          wygrałaś.
          • Gość: bw Re: mole i glizdki IP: *.dsl.bell.ca 16 lat temu
            Masz racje. Ale z tymi 70 dniami bylabym ostrozna. U mnie w zeszlym
            roku pojawily sie mole spozywcze. Postapilam zgodnie z radami z
            forum. Wydawalo mi sie, ze walke wygralam. W tym roku wylozylam
            pulapki na mole, ktore lezaly gdzies niewykorzystane. I ku mojej
            zgozie zlapalo sie pare sztuk. A ja uwiezylam, ze mam te mordege za
            soba. O naiwnosci! Trzeba zaczac od nowa! To przebiegly
            przeciwnik. Zycze wszystkim powodzenia i wytrwalosci w tej walce.
      • qwa84 Re: mole i glizdki 16 lat temu
        Ja też miałam :bliskie spotkanie" z tymi szkodnikami i podpisuję się
        pod tym co dukka napisała!
    • delecta Re: gliSTki 16 lat temu
    • maszmi Re: mole i glizdki 16 lat temu
      Ja walczę już prawie rok i to dlatego , że nie wywaliłam wszystkich
      zapasów, bo mi było szkoda
      • mal-sia Re: mole i glizdki 16 lat temu
        ja wywaliłam wszystko jak zauwazyłam w ryzu ta paskude i własnie w pojemniku na
        herbate-ffffffffuuuuuuuuuuuuu nie rozmyslałam długo powywalałam wsio i jest
        spokuj,potem zagladałam do kazdej paczki w sklepie nim cos kupiłam.... zboczenie
        takie mi zostało
        • aqua696 Re: mole i glizdki 16 lat temu
          Ok a co stosujecie na mole odziezowe..lawenda nie pomaga..sa w
          jednej szafie..wylatuja niej...a szafa to kompleks zabudowy..wiec
          nie do ruszanie...
          czy mozna jakos je potraktowac od zewnatrz aby wytepic??
          Czekam na slonce aby znow czasac wietrzenie rzeczy...i zakupilam
          specjalne worki na odziez do kazdego bedzie wlozona kompozycja
          laweda..lisc laurowy..mydlo..i co tak mi jeszcze wpadnie..
          • Gość: bw Re: mole i glizdki IP: *.dsl.bell.ca 16 lat temu
            Na mole odziezowe sa specjalne lapki. Nie jest pewne, ze w
            szufladach masz mole odziezowe. Ja mialam mole spozywcze w szafie,
            a nawet w garazu, gdzie nigdy nie bylo jedzenia. Mole odziezowe
            roznia sie wygladem od tych spozywczych. Dzialaja na nie zupelnie
            inne lapki. Zycze powodzenia i wytrwalosci w walce.
    • bella_cwir Re: mole i glizdki 16 lat temu
      Ja też walczę z molami i walkę przegrywam :(
      Kupiłam specjalne łapki na mole Raid, które przyczepia się do wewnętrznej strony
      szafek. Minęło półtora miesiąca, a moli przykleiło się tyle, że już brakuje
      miejsca. Szok po prostu. A jak widzę te białe larwy z czarnymi główkami, które
      idą gdzieś po ścianie, to dopada mnie takie obrzydzenie, że *******. Tracę
      apetyt na cały dzień :/

      Wiecie jaki był mój największy szok?
      Któregoś dnia zatkał mi się zlew. Więc sięgam po sprawdzony sposób, czyli "Kreta
      w granulkach". Odkręcam tego kreta, a tam pod jego zakrętką wije się ta biała
      larwa !! Szok po prostu szok.
      Nie dość, że jakoś cudownie musiała się tam przedostać, to jeszcze trucizna
      kretowa na nią w ogóle nie działa. To dało mi do myślenia, czy aby te niby
      szczelne, zakręcane pojemniki są aż tak skuteczne? Przecież zakrętka od Kreta,
      to też zakrętka i na dodatek ze specjalnym zabezpieczeniem, żeby dzieci nie
      odkręcały. Jeśli te larwy pokonały Kreta to i mogą słoiki pokonać :/
      • poczesia Re: mole i glizdki 16 lat temu
        Podobno przez opakowania celofanowe przedostaja sie bez problemu
        • bella_cwir Re: mole i glizdki 16 lat temu
          co innego przegryźć opakowanie, a co innego dostać się pod ściśle przykręconą
          zakrętkę, która jest zakrętką od trucizny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka