sfrustrowana_na
12 lat temu
jestem młoda, mam blond włosy, a mój chłopak jest Arabem. jestem z tego powodu dyskryminowana, bo wszyscy uważają że traktuje mnie jako zdobycz i że na pewno zaraz mnie rzuci jak dostanie czego chce. nikt jednak nawet nie sili się żeby z nim porozmawiać. to chłopak który wiele przeszedł, jest wykształcony i naprawdę się kochamy. ale nawet moja rodzina nie szczędzi mi docinków. jestem wściekła na ten kraj i stereotypy które nim rządzą. najbardziej denerwuje mnie nazywanie mojego chłopaka "kebabem" albo "arabusem" i to na ulicy. ja jestem z kolei nazywana dziw**, bo na pewno jedyne co robimy to bzykanie. albo słyszę "Polak nie chciał, to Arab wziął". smutny ten kraj :( jak się do tego odnosić? jak tłumaczyć, gdy oni nawet nie chcą go poznać?