mathias_sammer Re: Czy kupujecie w ciucholandach? 20 lat temu Tylko kurtki skorzane. Mam juz mala kolekcje:) M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
grazkax do Alljii.. 20 lat temu muszę sprostować to co napisalas odnośnie szkolnych obiadow .mieszkam w warszawie i mam dziecko w szkole podstawowej,obiady są w cenie3,50 i nie co dzień są kluchy.obiady są urozmaicone i smaczne .dzieci i rodzice są zadowoleni.a jesli chodzi o cene to jest to sprawa intendenta i dyrektora szkoly.skoro w twojej szkole sa tak drogie obiady to moze cos nie tak fukcjonuje organizacja szkolna zwana rada rodzicow.chyba ze zaopatroja sie w bardzo drogich sklepach ,a nie u producenta lub hurtowni.wszystko mozna zalatwić i wyjaśnić.a swoja droga skoro pracujesz w tv jako montażystka to masz dostęp do ludzi ktorzy zajmują się problemami szkoł i oświaty i ty jeszcze tego nie wyjaśnilaś ? skoro masz czas na szukanie postow bo innych forach to powinnaś go tez znależć na pomoc rodzicom ktorzy napewno nie są zadowleni z tak dogich obiadow w szkole twego dziecka . Odpowiedz Link Zgłoś
allija Re: do Alljii.. 20 lat temu Moje dziecko korzysta ze stołówki okazjonalnie, nie chce jadać szkolnych obiadów głównie dlatego, że wielu potraw w ogóle nie jada /ku mojemu ubolewaniu/ np ryb, sosów, ziemniaków, wielu zup. Nie jestem więc specjalnie zainteresowana ceną. To raz. Po drugie, jest to liceum, nikt nie musi chodzić właśnie do tego jak mu nie odpowiada, a większości rodzicom /i dzieciom oczywiście/ odpowiada bo nikt specjalnie nie protestuje. Poza tym trzeba sie przygotowac, że szkoły średnie generalnie sa "droższe" niż podstawowe i gim. bo i potrzeby młodzieży inne, dla przykładu proponowana składka na rade rodziców w tej szkole wynosi 65 zł/mies. Po trzecie, dziennikarze nie żyją na jakiejś innej planecie, tez maja dzieci i jeśli ten problem byłby dla nich ciekawy to sami by sie nim zainteresowali. A poza tym troche demonizujesz pracowników tv, uważasz, że moga więcej? niby dlaczego? Wreszcie po czwarte, swój wolny czas organizuje tak jak mi sie podoba i nikt na pewno nie będzie mi dyktował co powinnam z nim robić. Zas co do całej reszty wypowiedzi powyżej, nikomu nie ubliżałam bo niby czym dokładnie? To ze kolezanka stasia pogrywała nie fair i troche jej sie oberwało? no, jesli ktos w ten sposób sie zachowuje to może sie spodziewać, że wcześniej czy później konsekwencje tego mogą być. Także cytowanie jej innych postów nie uważam za naganne bowiem są one na forum publicznym, dostępnym ogółowi czytelników i przez nia podpisane a więc nie miała na celu utajnienia tego co pisała a ja nie zdradziłam jakiejs jej skrywanej tajemnicy. Poza tym zdaje mi sie, że nie użyłam żadnego słowa powszechnie uznawanego za obelżywe /bowiem nie jest to w moim zwyczaju/, w przeciwieństwie do owej staśki, która juz po raz kolejny wyzywa mnie od głupoli. Ja jednak nie robie z tego afery, przede wszystkim dlatego, że /to juz do ciebie staśka/ trudno po niej spodziewać się innego zachowania gdyz kulturę osobistą trzeba wynieść z domu, nie mozna sie tego nauczyć. Widac to nie tylko po jakis tam anonimowych i nieszkodliwych użytkownikach forów, widać to bardzo wyraźnie u osób publicznych, polityków, skad przybyli i kim są, i czego w efekcie możemy od nich oczekiwać. Saśka, tym razem jestes w ciąży? no juz dawno tak się nie uśmiałam. Czyżby ptaszek mały ale robotny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Allija wyluzuj juz kobieto!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Daj juz spokoj tej dziewczynie, bo to troche nienajlepiej swiadczy o Twojej kulturze osobistej. Gdybys rzeczywiscie byla tak kulturalna za jaka sie uwazasz,to bylabys ponad tym, co ktos pisze. To nie jest forum o ludzkich zachowaniach oraz motywacjach tychze. Mamy tu debatowac o ciucholandach a nie o tym co kto, gdzie i o kim napisal. Malo prawdopodobne wydaje mi sie Twoje urzedowanie w tv. Nikt z nas sie nie zna i kazdy moze pisac o sobie to, co tylko ma ochote. Bedac ministrem moze byc pania sprzatajaca, bedac nauczycielem moze na chwile zamienic sie w sprzedawce z hipermarketu. Slusznie ktos wspomnial wczesniej, ze taka jest magia internetu. A propos! Skad tyle czasu na przegladanie forow i odpisywanie u osoby pracujacej w zawodzie jaki sobie przypisujesz? Dziennikarze pracuja zwykle bardzo duzo i czesto nie maja czasu zjesc obiadu ani sie wyspac. Moze twoja praca tez jest wytworem wyobrazni? W rzeczywistosci zas jestes jestes np. pania wykonujaca zgola inny zawod? Latwo kogos oceniac, atakowac i nazywac klamczucha prawda? Moim zdaniem krytyke nalezaloby zaczac od siebie.Wtedy czlowiek reprezentuje na prawde wysoki poziom kultury osobistej. Osoba , ktora tak atakujesz zdobyla sie na przeprosiny i to nalezy jej policzyc na duzy plus. Wracajac do tematu ciucholandow, mam taka propozycje. Wrocmy do pisania o udanych zakupach. Niech kazda z Was pisze co fajnego kupila i za ile. Czytalam taki watek, ktos podal wczesniej link. To byl bardzo dobry pomysl. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
allija Re: Allija wyluzuj juz kobieto!!!! 20 lat temu A propos! Nigdzie nie pisałam, że jestem dziennikarzem. Chociaz ci akurat z internetu korzystaja bardzo często, przeciez to kopalnia informacji. Zas co do dziewczyny to przeprosila ale was, co do mnie to akurat odwrotnie, zreszta to ona podciagala dyskusję. No ale dobra, skoro mam byc kulturalna sprzataczka to ide sprzatać, przynajmniej bedzie z tego jakis pozytek. Odpowiedz Link Zgłoś
mag-ia Re: Czy kupujecie w ciucholandach? 20 lat temu Lubię lumpeksy, ale te porządne. Znalazłam tam wiele świetnych ubrań - modnych, nie zniszczonych, takich za które gotowa byłabym zapłacić więcej, gdybym coś takiego spotkała w sklepie. Jednak moda sklepowa jest tandetna. Kiepskie materiały, kiepskie szycie, wysokie ceny, wygląd ubrania zmienia się z prania na pranie. Poza tym pół miasta chodzi jednakowo ubrana, a mnie wiele osób pyta, skąd ja wzięłam to, czy tamto ;) Mój mąż także większość najlepszych ubrań ma z lumpeksu. Nie wierzę w bajki, że ubrania pochodzą od zmarłych. A AIDS tą drogą się nie przenosi, więc nie widzę powodu do paniki. Odpowiedz Link Zgłoś
konopielka80 Re: Czy kupujecie w ciucholandach? 20 lat temu Kupuję dość często. Ale nie jakieś poplamione, sprane ciuchy tylko rzeczy w dobrym stanie. Mam w okolicy trzy bardzo porzadne sklepy z tanią odzieżą, gdzie jest czysto, są częste dostawy , ubrania nie lezą w koszach, ale są na wieszakach, jak w zwykłym sklepie. I z połowa rzeczy jest markowa, kupiłam już sobie wiele markowych ciuchów w świetnym stanie m.in bluzki Orsay (najdroższa za 20 zł), Tajly Weij, H&M, Marks&Spencer, Wrangler (spodnie dla brata, jak nowe, za 15 zł!), Dorothy Perkins.. Wydaje mi się, że sedno sprawy leży w jakości ciuchów, wiadomo że szmaty nie opłaca się kupowac, ale ciuszek w dobrym stanie, czemu nie! Odpowiedz Link Zgłoś
fortepianka Re: Czy kupujecie w ciucholandach? 20 lat temu Pragne doniesc, ze udalo mi sie kupic swietny sweter, gruby, czarny z kapturem i nakladanymi kieszeniami, z tak grubej przedzy, ze wyglada jak recznie robiony na drutach. Sweter jest firmy Marks&Spenser i wyglada na nowy lub prawie nowy. Zaplacilam 25 zl. Zakupu dokonalam w porzadnym sklepie, w ktorym nie ma "zapachu", odziez wisi na wieszakach, jest czysta i wyprasowana. W pracy wszystkie kolezanki mowily, ze mam super sweter. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Allija ja nie napisalam, ze ty jestes sprzataczka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu W dodatku ja nie uzywam takiego okreslenia. Pani sprzatajaca brzmi duzo ladniej i nie ma pejoratywnego wydzwieku. Szanowac trzeba kazda prace i czlowieka, ktory uczciwie ja wykonuje, bez pogardy. szkoda, ze czytalas bez zrozumienia. Sens mojej wypowiedzi byl inny niz do ciebie dotarl. Za to wyczuwam w Twoim tonie zaczepnosc i pogarde. Tak sobie poczytalam z uwaga Twoje wpisy od poczatku tego watku. Teraz juz wiem, ze nie jestes dziennikarka tylko, jak podajesz, montazystka. Skoro nie interesuja Cie szmateksowe zakupy i czulabys sie w takich szmatach jak "uboga krewna", to raczej nie jest watek dla Ciebie. Moze zaloz watek o szyciu? Mysle,ze mozesz liczyc na spory oddzwiek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karimata Teraz nazywa się to inaczej IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20 lat temu Teraz pani od sprzątania nazywa się "konserwator powierzchni płaskich". A wracając do tematu ciuchlandów donoszę,że kupiłam tam kiedyś firanki do pokoju bardzo mało używane i z wszytym obciążnikiem u dołu.Nigdzie w Polsce(a długo szukałam w sklepach z firankami)nie udało mi się takich kupić.Dotąd takie firanki przywoziłam sobie z Niemiec.Ten obciżąnik daje to,że firanka prześlicznie się drapuje w oknie.Także dwa komplety zasłon mam z ciuchlandu.Nie wspomnę o całej kolekcji dobrej jakości swetrów i letnich bluzek.Dla syna udało mi się kupić t-shirt C. Claina jeszcze z metką.Za 7 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
fortepianka Dzisiaj rano- udane zakupy... 20 lat temu Otoz tak: dla ukochanego koszula Next za 10zl, koszula Marks&Spencer za 5 zl, krawat tez M&S za 1zl, dla mnie dzinsy Next za 18zl oraz sukienka Jane Norman za 15zl. Trafilam akurat na swieza dostawe i wyszlam dumna z zakupow jak paw. Rzeczy sa w stanie bardzo dobrym, dzinsy chyba nigdy nie dostapily zaszczytu bycia na czyjejs pupie. Zero sladow uzywania. Pozostale tez wyraznych sladow uzywania nie maja. Plam, dziur i innych potworow brak. Milo dzien sie zaczal:-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alea701@gazeta.pl Re: Dzisiaj rano- udane zakupy... IP: *.chello.pl 20 lat temu kupuje i to namietnie! od firan, narzut po ubrania, bielizny nie- mam opory! butow tez nie bo jakoś sie boję Ale mam kumpele co kupują wszystko i jest ok A tak poza tym ciuchy markowe, w dobrym stanie często nówki i ta cena!!!! Całą rodzinke ubieram tanio i nie sztampowo, ale trzeba trafić coś fajnego, bo nie zawsze jest okazja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasia Podaje adres, prosze uprzejmie... IP: *.attu.pl 20 lat temu Gdańsk- Brzeźno ul. Gdańska rog Gałczyńskiego sklep z odzieza uzywana na parterze obok pizzerii (obok jest sklep na pieterku, ale tam nie chadzam), w srodku nie smierdzi i wszystko wisi na wieszakach, jest ogolnie czysto i zadnych szmat nie zauwazylam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El-Fa Re: Teraz nazywa się to inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Gość portalu: Karimata napisał(a): > Teraz pani od sprzątania nazywa się "konserwator powierzchni płaskich". Nie odbierz mnie źle, nie chcę sie przyczepic do pań sprzątających, bo forum nie o tym, ale dodam jako ciekawostke, że w mojej byłej pracy to się nazywało "wizażystka powierzchni" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwcia251 Ciuchlandy+Warszawa IP: *.rwe.com 20 lat temu Dziewczyny, szukam ciuchlanduw Warszawie, gdzie kupiłabym niedrogie firanki, zasłony, obrusy etc. Najpeije Grochów, Praga Płd. Bardzo z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachoz Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu w zasadzie ubieram się i to od dobrych paru lat tylko w ciucholandach z czego jestem bardzo zadowolona.Z reguły wybieram markowe ciuchy, które dobrze się noszą i wyglądają super i co bardzo ważne kosztują tak niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
sargen1 Re: Czy kupujecie w ciucholandach? 20 lat temu Kobitki, czytałam,czytałam - i wszystko na nic. Czy adresy ciucholandów są objęte jakąś tajemnicą państwową? Czy to są obiekty strategiczne? Czy może boicie się konkurencji w tych polowaniach, albo stwierdzenia przez inne osoby, że ten sklep nie jest taki cudowny jak o nim piszecie??? Uo co chodzi uogólnie? Nie ma żadnego adresu. Stasia, jesteś z Trójmiasta i lubisz lumpeksy. Podaj chociaż jeden adres - dobrego - nie śmierdzącego lumpeksu. Chętnie poszperam. Ale tych na Sobótki i Partyzantów można nie wymieniać - tam też śmerdzi. Więc Odpowiedz Link Zgłoś
kurczeno Re: Czy kupujecie w ciucholandach? 20 lat temu Myślę że adresy ciucholandów znajdziesz na forum o tej tematyce: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24662 Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 20 lat temu Odwiezanie ciucholandow zalerzy głownie od zasobnosci naszych portfelów, ja korzystam nie tylko z ciucholandów ale także z allegro, no cóż, gdybyście widzieli miny zazdrosnych znajomych, gdy pokazuję się z córkami w moim dawnym miejscu zamieszkania.... moja mama co jakis czas informuje mnie o nowych uszczypliwych komentarzach ze strony " życzliwych" sąsiadek:" mówiłaś, że Sylwi nie najlepiej się powodzi, a wystarczy tylko na nie popatrzyć, żeby odkryć, że to brednie, dziewczynki ubrane jak laleczki..." Odpowiedz Link Zgłoś
asia261 Re: Czy kupujecie w ciucholandach? 20 lat temu a ja wlasnie kupiła piekne zasłony, jedna sztuka 3 zł!!! sa sliczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Jestem za!!!Mam wiele super ciuchów z tamtąd!!!Niewielkie pieniądze wydałam a mam wiele markowych ubrań(W sklepie wydałabym 10 razy więcej).Czy wstyd tam chodzić? Dla mnie nie.Według mnie naprawdę warto!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasia Do sargen1 IP: *.attu.pl 20 lat temu Mam pytanko: czy zaszals juz do tego ciucholandu na Gdanskiej?Galczynskiego w Brzeznie? Jakie wrazenia? Ja tam pare dni temu kupilam super spodnie dresowe puma ( z bardzo niklymi sladami uzywania)oraz sportowa koszulke C&A i za wszystko dalam 26 zl. Jestem bardzo zadowolona z zakupow, zwlaszcza, ze idac tam myslalam dokladnie zeby kupic dresy o koszulke. Mowiesz-masz:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sargen1 Re: Do sargen1 IP: *.chello.pl 20 lat temu Nie byłam jeszcze w tym sklepie - mieszkam w Oliwie, bywam często w Sopocie i we Wrzeszczu służbowo, ale do Brzeźna zupełnie nie jest mi po drodze. Ale adres zapamiętałam, przy okazji na pewno skorzystam. Znalazłam też przypadkiem malutki (nie-smierdzący) sklepik przy ul. Jagiellońskiej w falowcu naprzeciwko przychodni. Ubrania w większości angielskie - dużo bluzeczek , w tym Wallisa, piękna taka była wyjściowa, biała z falbanką i żabocikiem - 14 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.elblag.dialog.net.pl 20 lat temu tak. kupuje. własnie wczoraj kupiłam 4 bluzki-nowe. to widac po metkach. gdybym miała wystarczajaco dużo kasy to nie kupowałabym w takich sklepach, niestety ekonomia zmusza. musze dodać, że lubie zadowolenie jak znajde jakiś fajny, ogryginalny ciuch Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.vo226.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Mam męża stronisię. Dzięki tym ciuchom mogę tanio i dobrze uzupełnić garderobę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobrowa Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Nie, ale nie dlatego że mam jakies uprzedzenia, tylko w mojej miejscowosci po prostu nie ma dobrych ciucholandow :( Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: Czy kupujecie w ciucholandach? 20 lat temu ja nie kupuje...ale osoby ktore lubia takie miejsca napewno znajda cos dla seiebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mycha pewnie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Uwielbiam.. Serio masa moich znajomych chodzi do takich sklepów i to nie tylko ze wzgledu na kasę. Można znalezc oryginalne ciuszki i podpasowac je pod swoj styl.. Jaka to atrakcja sciagnac nowe ciuchy z manekina, wydać na to kupe kasy i wyglądać jak co druga osoba, którą sie mija na ulicy, poza tym nasze polskie rzeczy sa fatalnej jakości... Odpowiedz Link Zgłoś
plutus Re: pewnie :) 20 lat temu Ostatnio mam trochę czasu, żeby zajrzeć do sklepów. Upolowałam sobie kilka SUPER ciuchów. Np skórzaną piękną spódnicę (jedyna wada - mało widoczny ślad po długopisie - poza tym elegancka i wygląda jak raz włożona - przez ten długopis) za 20 zł. Oprócz tego za parę złotych jeszcze par bluzek, takich, które sie teraz nosi, wyglądają jak nowe. Powiaedziałam sobie, że nie będę już kupować w "normalnych" sklepach nic oprócz bielizny i butów. Odpowiedz Link Zgłoś
ruczaj86 Re: Czy kupujecie w ciucholandach? 20 lat temu Jasne jak słońce!!!Ja tam ubieram siebie męża i 2 synów nie mam żadnych problemów .Nie przeszkadza nam to,że ktoś wcześniej to nosił. Odpowiedz Link Zgłoś
gajowa3 Re: Czy kupujecie w ciucholandach? 20 lat temu Kupuje tylko w ciucholandach. I to nie tylko z oszczednosci ale jestem przynajmniej niepowtarzalnie ubrana. Brawa dla ludzi ubierajcych sie w ciucholandach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zołza Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.chello.pl 20 lat temu ciucholand, ciucholandowi nierówny kupuje w takim jednym - dla dziewczynki i prawda jest nie zawsze mają tam to o co mi chodzi..... ale jest czysto, pachnąco, rzeczy są napraw ok, przewaznie na lato. szorty kupiłam, bluzeczki- tak orginalne i sliczne, wiadomo, latem dziecko przebiera się nawet 2 razy dziennie, za piękne rzeczy -zupełnie nowe zapłaciłam 30 zł ( szorty, sportowa sukienka, 3 bluzki ) gdy tymczasem w butiku sama mini spódnica kosztuje 30 zł na dziewczynke 152 cm. a weszłam kiedys do innego ciucholandu i uciekłam szybko - fetor strych ciuchów... fujjjjj chodże tuylko o tego jednego , raz 2 razy w roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FACET Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Niejednokrotnie w ciucholadach trafialem na ZUPELNIE NOWE rzeczy i to z metkami.Oczywiscie mozna sie czasem naciac ale najczesciej tam robie zakupy bo:kupie markowe ubrania, swietnej jakosci, CENA za ciuchy jest nieporownywalna do tej w sklepach.Przyklad? Koszula Yves Saint Laurent 8zl, krawat Hermes, Giorgio Armani czy tez Ermenegildo Zegna 1zl, jeansy Diesel czy GAP 15zl, koszula Ralph Lauren 8zl. Wszystko to byly praktycznie nowe rzeczy!Wystarczy porownac jakie sa ceny tego w sklepach by miec jakies pojecie.Poza tym moda na zachodzie wyprzedza nasza! P.S.W Sztokholmie tez kupowalem w SecondHandzie i tam sie nikt tego nie wstydzil! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sargen Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.chello.pl 20 lat temu Ostatnio odkryłam zagłębie ciuchowe na targowisku w Gdańsku na Przymorzu. Codziennie handlarze wysypują na stoły stosy ciuchów - po 50 gr, po 1 zł po 2 złote, lub wycieniane na bierząco - ale rzadko droższe, niż kilkanaście złotych. Jeszcze się dobrze nie rozeznałam kto w czym się specjalizuje, ale zauważyłam, że niektórzy mają same sukienki i bluzki na przykład. Trzeba stracić trochę czasu, żeby coś wygrzebać, ale plusy są oczywiste: nic nie śmierdzi, bo zabawa na swieżym powietrzu, ceny kilkakrotnie niższe,niż w sklepach second-hand: bluzę sportową Mexx z kapturem (bez śladów użytkowania) kupiłam za 4 złote, dżinsowe rybaczki (bez oznak nawet jednokrotnego prania) za 5 zł, sukienkę lnianą zapinaną na guziki za 10 zł. A poza tym widziałam mnóstwo naprawdę modnych ciuchów - spódnice białe, zwiewne z haftami i bez, wiązane (kopertowe) coś a la H&M - ostatnia kolekcja - za 5 zł itp. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yell Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Jestem stomatologiem, współwłaściecielką dość znanej w mieście kliniki. Mój mąż też jest lekarzem, też z prywatną praktyką. Piszę to nie po to, żeby się chwalić, tylko, żeby zaznaczyć, ze stać nas na wiele. Nprawdę nie brakuje nam pieniędzy. A jednak kupuję w lumpeksach. Ubieram się po swojemu, mam swój styl i nie znoszę urawniłowek. Uwielbiam za to szperać, kupować w lumpeksach zasłony jakich nie znajdę już nigdzie, serwety, szale, jakieś dziwne cudeńka... Poza tym te wszystkie szmatki do pracy w ogrodzie, na konie, na spacery z psami po lesie - włożę dwa razy i won. Jeszcze się przydają w stajni jako szmaty. Nie kupuję w lumpeksach dlatego, że jest tanio - kupuję dlatego, że lubię atmosferę kufra ze strychu, w którym nigdy nie wiadomo, co znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chimera Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.pl / *.enterpol.pl 20 lat temu TYLKO w ciuchlandach!Oczywiście nie bieliznę i buty ale całą resztę TAK! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate1972 Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Mam za sobą sobotnia wizytę w będzińskim ciucholandzie :) Lżejsza o 41,70 do domu wróciłam z jeansowymi spodniami (i chwała, bo właśnie pożegnałam się z dwoma parami!) oraz trzema koszulkami na lato :) Po zajrzeniu do sklepu nr 2 w Sosnowcu odniosłam dziwne wrażenie, że coś (od stycznia/lutego) znacznie podrożało!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miska7 Re: Czy kupujecie w ciucholandach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu No jasne ze kupuje, a jaka satysfakcja gdy upoluje sie cos ekstra!!! Odpowiedz Link Zgłoś