Gość: anna242
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20 lat temu
Witam wszystkich.
Mam problem i nie wiem jak go rozwiazać. Mieszkamy niestety z teściami.
Zdarza sie, że teściowa przychodzi czasem do nas, tzn. do mojego męża.
Zazwyczaj przychodzi jak on pracuje na komputerze, siada obok niego i mu
opowiada o swojej matce, o tym co ja boli, co dzis gotowała i ogólnie o sobie
itp. Ja zazwyczaj nie mam siły tego słuchać i wychodze. Wiem, że mojego męża
tez to nie inetresuje ale siedzi i przytakuje, a ta nawija. Poza tym, tesiowa
niby w żartach zwraca sie do mnie Pani. Ogólnie nie mówi do mnie po imieniu,
tylko synowa, ona, jej. Mnie to bardzo denerwuje poniewaz wole jak się do
mnie mówi po imieniu. Juz kilka razy w żartach zwracałam jej uwage ale nie
dociera. Mój mąż ogólnie zapewnia mnie o miłości i faktycznie tak jest,
zawsze przyznaje mi rację ale nigdy jeszcze sam z siebie nie zwrócił
teściowej uwagi, siedzi tylko i przytakuje.Teściowa ma jeszcze gruga synową i
do niej zawsze mówi po imieniu. Ogólnie czuje, że jestem ta gorsza.Na każdym
kroku poucza mnie i mówi jak mam zrobić. Raz jej zwróciłam uwage, to sie
obraził i nie odzywała 5 dni. Już nie wiem, jak mam sie zachowywac i jak
zmusic męża żeby choc troche się odezwał. Chodze zła po domu, wszystko to
odbija sie na małżeństwie.
Wyprowadzimy się może za 3 lat - jak dobrze pójdzie. Do tego czasu chyba
zwariuję.