Dodaj do ulubionych

Podarowano nam drugie życie

IP: *.ib.tcz.pl / *.tcz.pl 20 lat temu
Świetny artykuł i temat. W prosty sposób uświadamia, jak ważne jest by rozmawiać o problemach transplantacji. Każdy z nas może byc w takiej sytuacji, więc już teraz o tym pomyślmy i wyrażnie to określmy: Nie zabieram moich narządów do nieba, bo one są potrzebne tutaj na ziemi!
Obserwuj wątek
    • Gość: Reniuta Re: Podarowano nam drugie życie IP: *.75.60.17.ostrow60.ptc.pl 20 lat temu
      Przedwoczaj zmarła 5-letnia Patrycja córeczka mojej kuzynki, wiem że jej
      organami obdzielono 3 innych dzieci. Jest to wspaniały gest ale jakże ciężko to
      wszystko przetrwać ból rozrywa piersi, łez już nie starcza.
      • ququ777 Re: Podarowano nam drugie życie 20 lat temu
        -------------------------
        BIOTECHNOLOGIA, INŻYNIERIA GENETYCZNA,TRANSPLANTACJE
    • Gość: kasia Podarowano nam drugie życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu
      moj kolega na 29 lat potrzebuje nerki chciala bym mu pomuc tylo nie wiem jak
      pomozcie mi prosze czekam
    • Gość: xxxz Podarowano nam drugie życie IP: *.retsat1.com.pl 20 lat temu
      Uważam,że większym problemem jest brak pieniędzy w służbie zdrowia niż brak dawców
      • Gość: agłaja Re: Podarowano nam drugie życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
        Ja również sądzę, że chodzi głównie o brak środków finansowych. To, że
        oszczędza się na służbie zdrowia to dla mnie totalny absurd. Sama jestem po
        przeszczepie nerki. Miałam szczescie, bo wówczas szpital był po jakims
        zastrzyku gotówki i nagle cały oddział był zapełniony osobami po przeszczepie.
        Wiem, że coś takiego bardzo rzadko się zdarza. Niektórzy czekaja na nowe życie
        latami. Ja po przeczepie skończyłam normalnie liceum, teraz koncze dwa kierunki
        na studiach, ćwicze joge, pływam, jeżdze na rowerze. Pewnie bez transplantacji
        moje życie byłby zupełnie inne, jesli w ogóle by było...
        • Gość: Przeciwnik Re: Podarowano nam drugie życie IP: *.proxy.aol.com 20 lat temu
          Co sie marwisz ,to by wzieto twoje zdrowe organy i dali by komus innymu. Czyli
          medal ma dwie strony. Ale chcialby zeby na ten temat wypowiedzial sie
          specjalista lekarz. Czy naprawde organy sa usuwane juz z naprawde z zmarlego
          czlowieka?? To dlaczego podaje sie takiemu dawcowi organow -narkaze-?
          • Gość: eptesicus Re: Podarowano nam drugie życie IP: *.chello.pl 20 lat temu
            > specjalista lekarz. Czy naprawde organy sa usuwane juz z naprawde z zmarlego
            > czlowieka?? To dlaczego podaje sie takiemu dawcowi organow -narkaze-?

            zadna tam "narkaze", koles - MARTWY (smierc mózgowa) - jest czasem (jesli to
            mozliwe) podlaczony do respiratora, zeby cialo funkcjonowalo jakis czas (bilo
            serce itd.)
    • ququ777 to dobrze........... 20 lat temu
      ze niektorzy potrafia ratowac innych zgadzajac sie na pobranie swoich
      narzadow...Ja tez tak zrobilem...Mam specjalny paszport (tu w NIemczech) i nosze
      go z soba...W razie czego.
      -------------------------
      BIOTECHNOLOGIA, INŻYNIERIA GENETYCZNA,TRANSPLANTACJE
      • tetro3 Re: to dobrze........... 20 lat temu
        Jeżeli jesteśmy prawdziwymi chrześcijanami, powinniśmy korzystać z okazji
        darowania komuś drugiego życia. Dla tych, którzy kogoś stracili, pozostaje
        wtedy świadomość, że nie końca go stracili i ogromna pociecha, że komuś
        pomogli, wyrwali go śmierci. Dziwne, że akurat w środowiskach przykładnie
        uszęszczających w każdą niedzielę do kościółka, jest najwięcej przeciwników
        przeszczepów.
        • Gość: viajar Re: to dobrze........... IP: *.brda.net 20 lat temu
          tetro3, użycie słowa "kościółek" świadczy o niskim poziomie wypowiedzi (brakuje
          argumentów?).

          Nie mam zaufania do służby zdrowia. Nie mam przekonania, że personel ratowałby
          mnie, walcząc o moje życie, jeśli byłoby wiadomo z góry, że można mnie rozebrać
          na organy. Przekonajcie mnie, jak mam zaufać polskiej służbie zdrowia (moje
          osobiste doświadczenia są negatywne).

          Przeszczepy, jak najbardziej - od dawców spokrewnionych-żyjących i w ogóle od
          żyjących dawców. Oraz rozwijanie badań nad protezami (sztuczne serce), nad
          hodowlą transgenicznych tkanek. Tak [ironia on] cieszmy się, że jest tylu
          dawców, bo to oznacza, że tylu ludzi bezsensownie zmarło [ironia off].

          Czy zmniejszanie się liczby martwych dawców ze śmiercią mózgową nie oznacza
          także, że skuteczniejsze są akcje ratownicze? Oznacza i to chyba dobrze, prawda?

          Fajnie, fajnie, przeszczepy, hospicaja - tylko bez nowoczesnego ratownictwa,
          bez nowoczesnych badań przesiewowych i skutecznej terapii nowotworów, bez badań
          prenatalnych (np. pod kątem mukowiscydozy). Bo tak jest taniej.

          • Gość: zz Re: to dobrze........... IP: *.acn.waw.pl 20 lat temu
            Gość portalu: viajar napisał(a):

            > Przeszczepy, jak najbardziej - od dawców spokrewnionych-żyjących i w ogóle od
            > żyjących dawców. Oraz rozwijanie badań nad protezami (sztuczne serce), nad
            > hodowlą transgenicznych tkanek. Tak [ironia on] cieszmy się, że jest tylu
            > dawców, bo to oznacza, że tylu ludzi bezsensownie zmarło [ironia off].

            Od wielu lat czekam na nerke. Nie mam od kogo dostac w wersji od zywego dawcy
            wiec czekam na okazje od dawcy zmarlego. Przez dializy mialem koszmarne problemy
            na studiach i zmarnowane najlepsze lata zycia. I nadal jest bardzo zle. Mam
            nadzieje, ze takich bucow, jak ty, viajar, bedzie z dnia na dzien coraz mniej...
            • transkid Re: to dobrze........... 20 lat temu
              Nie trać nadziei zz, przeszczeep to najlepsze, co możesz mieć. Oczywiście, mogą
              być komplikacje ale lekarze mają coraz więcej doświadczenia, coraz lepsze są
              też leki immunosupresyjne. Jeżeli mieć będziesz mieć trochę szczęścia, bo ono
              zawsze jest potrzebne, to naprawdę urodzisz się po raz drugi, tak jak ja. Mnie
              przeszczepiono nerkę w 1977 roku, prawie 30 lat temu, już pół mojego życia ona
              mi służy. I ja byłem dializowany, a przedtem wiele lat żyłem z coraz gorzej
              funkcjonującymi własnymi nerkami, w międzyczasie ukończyłem liceum a potem
              Politechnikę, chociaż z dużymi trudnościami. Aż pewnego wieczora wczesną wiosną
              1977 roku zawiadomiono mnie, że jest dla mnie nerka w Warszawie. Wahałem się,
              bo stosunkowo dobrze znosiłem dializy ale zdecydowałem się na przeszczep. Było
              trochę komplikacji, bo po otwarciu dawczyni (bo to była kobieta) okazało się,że
              jej nerki mają po trzy tętnice a takie narządy uważano wtedy za niezdatne do
              przeszczepu z powodu ryzyka powstania zwężeń. Jednak chirurg, był nim dr
              Wałaszewski, obecnie profesor, szef organizacji Poltransplant, zaryzykował (na
              szczęście dla mnie)wykonanie operacji, i udało się. Od tego czasu nerka, w
              zasadzie (bo bywają pewne komplkacje) funkcjonuje prawidłowo. Ożeniłem się, mam
              córkę, wiele lat chodziłem po Tatrach, obecnie bardziej pociągają mnie
              wycieczki zagraniczne (na razie byłem na trzech).Życzę ci podobnych
              doświadczeń, po przeszczepie poczujesz się, jakby Ci skrzydła urosły u ramion.
              Nie przejmuj się opiniami domorosłych filozofów-teoretyków jak viajar zapewne
              nie znalazł się on nigdy w tak dramatycznej sytuacji jak ludzie dializowani.

              Pozdrawiam, transkid (od TRANSplantated KIDney)
    • allspice Podarowano nam drugie życie 20 lat temu
      Ciekawe,jaki bedzie udział dawcy w cudzym życiu. Ile w tym metafizyki a ile
      medycyny?:)
      • Gość: agłaja Re: Podarowano nam drugie życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
        owszem, może to jest interesujące, ale zważywszy, że transplantacja dotyczy
        zarówno aspektu życia jak i śmierci, sądze że nie powinnaś kwitowac tego
        pytania uśmiechem. Bynajmniej nie ma w tym nic zabawnego.
    • Gość: Kaja Podarowano nam drugie życie IP: *.hsd1.il.comcast.net 20 lat temu
      Od kilku lat mieszkam w USA. Tutaj przy zdawaniu egzaminu na prawo jazdy
      deklaruje sie, czy chcemy oddac organy do przeszczepu i odpowiedni zapis jest
      drukowany na prawie jazdy. Mysle, ze takie prawo powinno byc tez w Polsce.
      Moja rodzina pewnie tez nie oddalaby moich organow do przeszczepu gdybym sama
      o tym nie zdecydowala....
    • Gość: Ania (Irun) Re: Podarowano nam drugie życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Jakiś rok przed 18tymi urodzinami dowiedziałam się o istnieniu oświadczeń woli.
      Możliwość jego podpisania była dla mnie najlepszym prezentem. Od trzech
      miesięcy jestem pełnoletnia. Ani razu nie miałam wątpliwości, że dobrze robię.
    • Gość: awa1977 Podarowano nam drugie życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
      Życzę wam dużo zdrowia i wiele radości każdego dnia.
    • Gość: PUNK Podarowano nam drugie życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
      PIEKNY GEST !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka