Gość: asas Pierwszy miesiąc IP: *.net144.okay.pl 19 lat temu a przepraszam a czemu tylko jedna kromeczka rano?!?!?! chce sie odchudzac ale jedna kromczyna mi nie styknie ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga kolacja IP: 217.153.221.* 19 lat temu no nie ma kolacji. sniadanie..drugie sniadanie w granicach 12-13, pozniej obiad 14-15....i podwieczorek o 16stej. od 18stej nie powinno się nic jeść bo organizm tego nie spala i zamienia się to w tłuszczyk:] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikola to nie dla mnie IP: *.w90-24.abo.wanadoo.fr 18 lat temu ja jestem nastolatka i jak mam sobie zrobic te wszystkie dania i sniadania zeby mama nien widziala a da sie jesc tylko warzywa i owoce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Pierwszy miesiąc IP: *.ipt.aol.com 18 lat temu Dla kogo taka dieta? JHak sie pracuje po 11 godzin dziennie to kromka chleba ze szczypiorkiem brzmi tragicznie smutno wręcz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f. Pierwszy miesiąc IP: 212.180.165.* 18 lat temu czemu nie pisze dla kogo ta dieta ? chyba oczywiste, że np. kobieta o wadze np. 60 kg a facet o wadze 105 kg (ja) mają trochę inne zapotrzebowanie energetyczne ? jak niby mam proacować po 1 kromce chleba ze szczypiorekiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leoniara Re: Pierwszy miesiąc IP: *.aster.pl 18 lat temu no to zjedz dwie, ale pilnuj zeby nie jesc głupot, regularne odstępy miedzy posiłkami i po 18 - 19 woda. i spal ta dodatkowa kanapke - proste! moj wynik - 13 miesięcy - 18 kg mniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fenek Pierwszy miesiąc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu YY ja rozumie ze te 4 grupy to do wyboru tak? Tzn ze wybieram sobie jakiś wariant śniadania obiadu z tych podanych. Jeśli tak to pani dietetyczko która ustaliła te ,,potrawy" jest panie MEGA DEBILEM. Bo w niektórych kombinacjach dochodzi do tego ze dostarczamy ok 650-700kcal dziennie. Więc weź sie idiotko jebnij w łeb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wj_2000 Montignac IP: *.spray.net.pl 18 lat temu Dziwię się, że nie padło, ani w artykule, ani w dyskusji nazwisko Montignac. Jego zasady odżywiania są proste, łatwe i przyjemne. pozwala schudnąć (niezbyt szybko, w tempie jaki tu zalecają) i utrzymac wagę. Jest się w miarę sytym cały czas, je się trzy razy dziennie (co jest stosunkowo najmniej kłopotliwe, także dla ludzi "zaganianych"), w ty kolację, za którą tak tęskni większość dyskutantów. Kluczowym pojęciem jest indeks glikemiczny. Potrawy węglowodanowe dzielą sie na 3 grupy: 1) Duży indeks glikemiczny od 50 do 100. Z nich się po prostu REZYGNUJE. Zalicza sie tu cukier, ziemniaki, białe pieczywo, miękkie, jajeczne makarony, rozklejony ryż, gotowana marchew i buraki, kukurydza, niektóre owoce (banany daktyle, winogrona). 2) Średni indeks 0d 35 do 50. Mieści sie w tym przedziale chleb razowy z całymi ziarnami, makaron z mąki "durum" ugotowany "al dente" (twardawy), ryż długoziarnisty, wiele owoców takich jak jabłka, gruszki, śliwki 3) Niski indeks glikemiczny. To królestwo rozmaitych strączkowych (poza bobem), w tym ciecierzycy, fasolki mung, soczewicy, także zwykłej fasoli i zwykłego grochu, ryżu "dzikiego" i warzyw. Rozmaitych kapust, sałat,porów, kalarepek, pomidorów, papryki, cebuli, cudownych bakłażanów, chińskiego makaronu z fasolki mung (zwanego niesłusznie sojowym), wisni, czereśni, truskawek, moreli świerzych i suszonych, migdałów, orzechów rozmaitych (szczególnie pistacjowych). Kompletne tabele do znalezienia w internecie. Uzbrojeni w tę wiedzę stosujemy zasady: 1)Jeśli w posiłku jest tłuszcz (mięso, jaja, masło, ser inny niz chudy, ryba inna niż dorsz, czy tuńczyk w sosie własnym), może być łączony tylko z "węglami" o niskim indeksie glikemicznym i ewentualnie białkiem 2) Potrawy węglowodanowe o średnim indeksie (na przykład razowy chleb, makaron "al dente", itp) łączony może być tylko z białkiem beztłuszczowym i/albo innymi węglami niskogliklikemicznymi. Na przykład można jeść twaróg półtłusty z wiśniami, ale nie z chlebem. Jeśli chleb to albo z CHUDYM serem, albo z tuńczykiem z wody, albo z pomidorem cebulą. UWAGA Nieduża ilość oliwy może być dodawana do posiłków i nie traktowana jako tłuszcz. 3) Posiłki ze "średnimi" węglami jemy raz dziennie (śniadanie), z rzadka 2 razy. Niskoglikemiczne węglowodany możemy jeść 3 razy dziennie. Posiłki sporządzone według powyższych zasad powodują długie uczucie (względnej)sytości. Możliwe jest wielkie urozmaicenie potraw. Dopuszczalna jest, na przykład, taka z pozoru niedietetyczna potrawa jak ... fasolka po bretońsku. Ale bez chleba! Znakomicie wpisuje się w tę dietę tzw. hummus z ciecierzycy z dodatkiem sezamu, soku z cytryny (a lepiej z limonki) i czosnku. Robię taki hummus na 5 dni. Rano biorę dwie cieniutkie kromeczki pełnoziarnistego chleba (kupuję większy kawałek, kroję i pakuję po 2 do zamrażalnika), odmrażam i podgrzewam w mikrofalówce 9kwestia minuty, czy dwóch) smaruję GRUBO hummusem, wtykam w niego kawałeczki czerwonej papryki, na to pomidor, cebulka i mniam mniam. Gdy przewiduję szczególnie ciężki dzień wzgogacam taką kanapkę tuńczykiem w sosie własnym, albo chudym serem. Typowa kolacja, to spaghetti (gdy na śniadanie były na przykład jajka z cebulą i pomidorami bez chleba, czy omlet z wisniami) z takim czymś (trudn to nazwać sosem, bo nie jest gładkie) zrobionym z cebuli, pomidorów, BAKŁAŻANÓW, octu balsamicznego i dużej ilości świeżej bazylii. Tej "paciaji" bakłażanowej też robię na 3-4 dni używając raz na kolację na gorąco, a na drugi dzień na zimno z chlebem. Itd itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wj_2000 Re: Montignac IP: *.spray.net.pl 18 lat temu Zrobiłem przerwę na kolację: Połówkę bakłażana pokroiłem na 6 plasterków. Posmarowałem patelnię oliwą z pestek winogron, położyłem plastry bakłążana. Posmarowałem je od góry olejem i posypałem ziołami środziemnomorskimi. Wstawiłem do mikrofalówki na funkcję "crisp" (Patelnia grzeje od dołu, od góry grzeje żarnik 900W, no i wszystko przenikają mikrofale) na 6,5 minuty. Po tym czasie na patelnię wbiłem obok bakłażanów dwa jajka i wsadziłem jeszcze na 1 minutę i 45 sekund do tejże mikrofalówki. W międzyczasie z połówki dużego pomidora zrobiłem sałatkę z cebulą i octem balsamicznym. Bakłażan upieczony smakuje cudownie. Coś jak racuszek, czy placek ziemniaczany. Syci (a kalorii mało i idneks glkikemiczny znikomy!) Jaja dają wartości. Pomidory i cebulka - witaminy. Syty jestem jak bąk. A kalorii - góra 300. To typowy Montignac. Tłuszcz (w żółtkach) połączony z węglami niskoglikemicznymi (pomidor 20, cebula 10, bakłążan, chyba też 20, może 25). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marsel Zasadnicze pytanie... IP: *.subscribers.sferia.net 18 lat temu Może jestem trochę nie kumaty...ale nie kto pyta nie bładzi...;-) Dobrze rozumiem że przez cały miesiąc jemy np.na sniadania wybrane przez siebie opcję z podanych czterech??? Można np. na obiad jeść ciągle to samo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rumburak Re: Zasadnicze pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu Można, jesteś kumaty Odpowiedz Link Zgłoś