Gość: marion
IP: 83.18.183.*
20 lat temu
Przeglądam różne fora i na każdym z nich kobiety,które mają ok.30-tki i
przyznają się,że są jeszcze dziewicami wzbudzają prawdziwą sensację.Są
wyśmiewane przez młodzież obu płci,jak również przez rówieśników
tych "starych".Pozwolę sobie przytoczyć wypowiedz jednego młodzana"stare
dziewice lepiej omijać z daleka,bo każde zbliżenie grozi jej
rozpadem".Zastanawiam się,dlaczego ludzie,którzy są w mniej lub bardziej
szczęśliwych związkach,uprawiający seks nie mogą zrozumieć tego,że nie każdy
ma szczęście,żeby znależć partnera,który będzie odwzajemniał ich uczucia(z
którym mogliby uprawiać seks).bo nie każdy da radę isć do łóżka bez
uczucia.Sama jestem starą 31 letnią dziewicą i wierzcie mi,nie
zauważyłam,żebym zaczynała się już sypać.Pewnie dowiem się zachwilę,że za
chwilę stanę się muzealnym eksponatem,ale nic mnie to nie obchodzi.Nie
zamierzam nic robić wbrew sobie.Jestem tylko ciekawa,dlaczego bardziej
wyśmiewani są nieuprawiający z różnych powodów seksu niż pieprzący się na
prawo i lewo,z kim popadnie.Widocznie dla wiekszości naszego społeczeństwa Ci
drudzy są bardziej trendy.