album do zdjęć

17 lat temu
poszukując albumu do przechowywania zdjęć slubnych natrafiłam w sklepie na
taki typ albumu, ktory nie ma kieszonek, tylko taką folię, pod którą
prawdopodobnie wkłada sie fotografie, a następnie nakleja ją na zdjęcia (tak
mi sie wydaje, bo nie było żadnej instrukcji, czysta intuicja :).
Czy ktoraś z Was ma taki album? interesuje mnie, czy ta naklejona na zdjęcia
folia nie niszczy ich powierzchni, czy jest to na tyle trwałe, zeby zdjęcia
nie zaczęły wypadać itp. na pierwszy rzut oka taki album prezentuje sie
ładniej, bo nie ma efektu odbijania swiatła od marszczącej sie folii na
kieszonkach, ale nie wiem, jak taki album sprawuje sie po czasie. czy mozna
wyjmowac zdjęcia ze swoich miejsc, a pozniej znow je tam umieszczac? czy ta
folia jest wytrzymała na kilka odklejeń?
Bede wdzieczna za Wasze opinie.
    • Gość: mirka Re: album do zdjęć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      mam chyba z 10 takich albumów. (Od ponad 10 lat)Można kilka razy odklejac i
      przyklejać, nic sie nie psuje, folie dobrze sie trzymają, no i można ładnie
      fantazyjnie ułozyc zdjecia a nie równo jak okna w blokowiskach.
      Ale.... w niektórych po kilku latach "klej" na kartkach na poczatku niewidoczny
      zaczyna żółknąć.
      Mimo to szukajac w sklepach albumów wybieram tylko te, nic innego.

      pozdrawiam Mirka
      • kiwigirl Re: album do zdjęć 17 lat temu
        ja tez mam kilka, juz ładnych pare lat (ponad 5, moze nawet 7?) i szczerze
        odradzam jeśłi chcesz w nich trzymac tak "cenne" fotki jak ślubne.

        folię nalezy przyklejac ostroznie i "dociskać" aby nie robiły się pod nią
        bąbelki powietrza, co nie zawsze jest proste - szczegolnie jeśli masz kilka
        fotek na stronie i mało miejsca na sklejenie folii z papierem wokół fotek.

        dwa - faktycznie po kilku latach klej zaczyna żółknąć, album już teraz wygląad
        jak bardzo stary, zniszczony, jakby miał zacieki... a przeceiz ślubne będziesz
        pewnie oglądać nie tylko za 5 ale moze za 50 lat, nie wiem jak taki album to
        przetrwa...

        szczerze - ja mimo ze nowe wyglądają pięknie, to przestałam je kupować.

      • kiwigirl Re: album do zdjęć 17 lat temu
        jełsi zależy ci na "fantayjnym układaniu" polecam znów coraz popularniejsze
        albumy z kartami z "brystolu" czy papieru czerpanego, na które zdjecia naklejasz
        lub mocujesz przy uzyciu specjalnych rożków. strony oddzielają cieniusieńkie
        arkusze czy pergaminu czy cegoś podobnego do mikrofazy więc zdjecia sie nie niszczą.

        mamy w domu takie albumy jeszcze z mojego dzieciństwa i nic im po tylu latach
        nie bakuje. weić na swoje zdjecia ślubne tez kupiliśmy taki album.

        zerknij na albumy robione przez firmę papirus. maja stoiska w galerii mokotów
        (na dole gdzies w okolicy wejścia koło peak & cloppenberg) oraz widziałam w blue
        city gdizes w okolicy fontanny maja stoisko. maja piękne albumy!
    • noie Re: album do zdjęć 17 lat temu
      tez mam taki slublny, kartki zolte i nie chce sie juz na to patrzec.nie wiem od
      czego to zalezalo ale niektore zdiecia nie idzie potem stamtad "odkleic" co
      jest /bylo dla mnie duzym minusem (chcialam zmienic album) w dzisiejszych
      czasach technika pooszla do przodu, wiec radzilabym zrobic wiecej "odbitek" a
      najlepiej nagrac fotki na CD (ale 2-3 sztuki na wszelki wypadek)wtedy mozna
      operowac zdieciami w rozny sposob a zakladajac jeden album moze wszystko sie
      zdarzyc (niestety)...w internecie mozesz tez zrobic wlasnie taki album ksiazke
      o ktorej juz gdzies pisalam...wysylasz fotki przez internet a oni robia z tego
      wedlog ciebie ulozona ksiazke...nie trzeba przyklejac i jest super wrazenie :-)
      pozdrawiam
      noie
      • amistosa Re: album do zdjęć 17 lat temu
        dziekuje serdecznie za odpowiedzi. Oczywiscie mam na płycie, ale fajnie jest
        mieć album, zwłaszcza, gdy sie pokazuje znajomym zdjęcia. pozdr A
Pełna wersja