Dodaj do ulubionych

pomocy!!! myszy!!!

20 lat temu
Mąz wyjechał i będzie dopiero przed świętami a tymczasem do pomieszczenia
gospodarczego wlazły mi myszy. Tzn. mam nadzieję że to tylko myszy:(.
Strasznie rozrabiają w nocy i mam stresa bo z jednej strony pomieszczenie
przylega do mojej sypialni i dzieli ją tylko ścianka kartonowo gipsowa. Od
tygodnia śpię w salonie tzn. nie śpie bo sie boję. wyłożyłam trutkę ale nie
ruszają jej, ustawiłam pułapki ale nie łapia się. Kto zna jakiś sposób? Czy
sa np. środki w płynie żebym mogła spryskać wnęrtrze tej ścianki i myszy
odstraszyć? Kto wie ile kosztuje usługa deratyzacji i jak jest skuteczna .
Proszę pomóżcie bo sie wyniose z domu- tylko nie wiem gdzie. Anna
Obserwuj wątek
    • anette444 Re: pomocy!!! myszy!!! 20 lat temu
      Weź kota - jest najlepszy.
    • Gość: ann Re: pomocy!!! myszy!!! IP: *.chello.pl 20 lat temu
      pamiętaj, że tylko najedzony kot poluje!
    • mar.was Re: pomocy!!! myszy!!! 20 lat temu
      Ja bym próbował porozmawiać z tymi myszami i jakoś koncyliacyjnie te sprawę
      wyjaśnił.
      ---
      I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
      A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
    • niya Re: pomocy!!! myszy!!! 20 lat temu
      sa trutki na myszy, ale jak już się kilka wprowadziło to nawet jak je wyłapiesz
      sprowadza sie inne i tak aż do wiosny, wiem bo od kilku lat zima mialam ten
      problem, jak już znajda źródło pożywienia nie wyniosą sie za nic.Bac sie nie
      powinnaś bo one do człowieka nie podejdą. Nie chciałabyś kota? mówię powaznie ja
      mam od kilku miesięcy i myszy nie ma, nie musiał na nie nawet specjalnie polowac
      po prostu sam koci zapach je wystraszył. Jeśli kot odpada to przejdź się do
      sklepu z trutkami i popytaj ale idzie zima, będzie ich tylko więcej, na myszy
      pułapki nie pomagaja ani trutki, poza tym jak już będziesz kupowac trutke to
      zapytaj o taką co wnętrzności wyżera aby mysz "uschła" a nie rozkładała sie
      gdzieś pod szafką. Życze powodzenia i nie ma co sie bać :)
      • andun Re: pomocy!!! myszy!!! 20 lat temu
        dzieki wielkie. Mam kota i tylko on mnie teraz przy życiu trzyma. To łowna
        kocica, bardzo bystra. Poniewaz myszy łażą po stelazu tej ścianki katronowo-
        gipsowej moja kocica siedzi przed sciana i jak zaczarowana gapi się w nią.
        Czasami wodzi oczami jakby coś śledziła. Może ja panikuje ale pierwszy raz mam
        taki problem i podziwiam wszystkich którzy potrafią spać jak im coś chrobocze
        za ścianą. I dlaczego na litość piszecie że myszy nie złapia się w pułapkę???
        za mądre są? dzięki Anna
        • niya Re: pomocy!!! myszy!!! 20 lat temu
          masz kota i masz myszy? co to za kocica? :)
          owszem myszy łapią sie w łapkę gdy juz nie maja okrucha do zjedzenia ale skoro
          u cienbei w spiżarce mieszkają to nie będą życiem ryzykować :). Jesli Twoja
          kocica śpi na jakiejś poduszce czy posłaniu to połóz to na kilka godzin w
          spiżarce niech poczuja kota, od razu się nie wyniosa ale wpuszczaj kocice tam od
          czasu do czasu niech pospaceruje i pomiauczy :). A chrobotanie jest faktycznie
          wnerwiające ale nie ma sie czego bać :). Jełsi chcesz rozypać trutkę to tylko w
          miejscach gdzie twój kot nie dotrze!

    • agata781 Re: pomocy!!! myszy!!! 20 lat temu
      A ty wlazłabyś do łapki z własnej nieprzymuszonej woli??Bo ja nieee:)A poza tym
      myszy po prostu sa na tyle inteligentne że zeżrą to co jest na łapce tak,że
      łapka sie nie zatrzaśnie.Jest zima i obawiam sie że będziesz musiała ją pżeżyć
      razem z myszami w mieskanku.Jest jeszcze szansa że zgłodnieją i zaczną wyłazić
      zza ścianki i wtedy po kolei rozprawi sie z nimi kot.Pamiętak że myszy są
      bardziej strachliwe niż ty:)))
      • agata781 Re: To jeszcze raz ja 20 lat temu
        Przepraszam wszystkich za literówki:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka