Gość: aga
IP: *.jelonki.robbo.pl
19 lat temu
Bardzo proszę poradźcie.
Sąsiedzi z pobliskiego bloku ciągle wyprowadzają psa bez smyczy i
kagańca. Już wiele razy prosiłam, aby trzymali psa na smyczy.
Ponieważ mieszkam na parterze i pod oknami mam mini ogródek, pies
wpada za każdym razem i dosłownie pod moimi oknami sie załatwia.
Nie muszę dodawać jak to wygląda i jaki jest zapach. Poza tym ciągle
wielkie czarne muchy siedzą na moim parapecie.Brzydzę się i boję
tego brudu i smrodu. Niestety kiedy ci ludzie zorientowali się, że
mam kotkę (bardzo trzyma się domu)ciągle wybiegając z psem szczują
go i pies coraz częściej dopada do mojego balkonu z warczeniem.
Moje prośby nie odnoszą skutku. Ostatnio zaczęli wykrzykiwać,żebym
ogrodziła ogródek, ale mnie nie stać na tak duży wydatek.
Poza tym nie chodzi tylko o ogrodzenie. Pies jest duży i wedlug
przepisów powinien być na smyczy i w kagańcu. Nie wiem tylko jak o
tym przekonać takich ludzi.
Może ktoś zna sposób na niesfornych i niestety niegrzecznych
sąsiadów. Dodam tylko, że nie znam ich nazwiska, wiem tylko z której
klatki schodowej wybiegają.
A pies jest bardzo ładny i to jedyna dobra strona w tej sprawie.