Gość: ANIA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15 lat temu
Zakupiłam sobie elektryczną Kasię będąc przypadkiem w Lidlu. Super
sprawa. Przy moich dwóch sierściuchach musiałabym odkurzać
codziennie (albo dwa razy dziennie). A nie chce mi się wyciągać
ciągle odkurzacza, bo jest duży. Taka Kaśka idealnie nadaje się do
codziennego (nawet kilkukrotnego) "przelecenia" podłóg i szybko
zmiecie kurz, sierść i inne paprochy z dywanów i podłóg. Jest prawie
jak Roomba, bo jak postawiłam i włączyłam, to sama jechała ;P
Czytałam na forum posty zadowolonych użytkowniczek, teraz ja
dołączyłam do tego grona :) Zdziwiłam się szczerze, że istnieją
jeszcze Kasie starego typu, te ręczne. Pamiętam z zamierzchłych
czasów, kiedy rzuciliśmy Kasię w kąt kiedy staliśmy się szczęśliwymi
posiadaczami odkurzacza. Dzisiaj powraca ona w nowym wcieleniu :))
Dodatkowa zaleta to trzyletnia gwarancja, pozytywnie.
Oczywiście "Kasia" to umowna nazwa, używana dlatego żeby było
wiadomo o co chodzi, wiele firm chyba produkuje te urządzenia.
Pozdrawiam wszystkie użytkowniczki Kasiek :))