IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
Jak dogadać się z 12-latką? Czy mam ogłuchnąć na jakies 5 lat? Czy reagować
na "pyskówki"? Czy wierzyć, że kiedyś "wróci" moja ciepła, kochana, dobra
córeczka?
Obserwuj wątek
    • Gość: mania Re: dzieci IP: 62.148.87.* 23 lata temu
      tez taka bylam.Przeszlo mi, gdy mialam juz swoje dzieci, czyli kolo 30.Teraz
      mam to samo, co ty ze swoimi chlopcami 16 i 14 lat.Wspolczuje ci bardzo,ale
      chyba musimy przeczekac...Pzdr
      • sanis Re: dzieci 23 lata temu
        Mój syn ma dopiero 9 lat i zdarza mu się odpyskowac. Upominam go wtedy, ze do
        rodziców (i dodaję: i do innych sarszych osób) musi zwracać sie z szacunkiem.
        Wtedy mnie przeprasza i przez jakis czas pilnuje się. Nie wiem na jak długo mi
        to pomoże. Pewnie sie w przyszłosci (za jakieś 3-4 lata) okaże, że i tak to
        mnie czeka.
        Chyba każdy rodzic sie boryka z wiekiem dojrzewania.

        Pozdrawiam
    • Gość: mania Re: dzieci IP: 62.148.87.* 23 lata temu
      dodam rowniez ,ze to moze trwac ciut dluzej, niz 5 lat.No, ale badzmy
      optymistkami.Ciekawe, ze mezczyzni sie tak nie przejmuja!
    • Gość: DAREK Re: dzieci IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
      A CO SĄDZICIE O PASKU SZANOWNE PANIE? TATA.
      • byhanya Re: dzieci 23 lata temu
        paski pasy paseczki - linie roznaj szerokosci uzywane do dekoracjii np
        tekstyliow, papaieru, pasy kwitow na klombie

        pasy czesc otoczenia np pasy na jezdni, pasy bezpieczenstwa, pas ruchu

        paski "odziezowe" sa ladne i modne nosi sie je w okolicach pasa albo wisza w
        szafie. modne paski sa nieodzowna czescia garderoby. pasek do meskich zpodni
        mozna czasem zastapic szelkami..

        to wlasnie mysle
      • sanis Re: dzieci 23 lata temu
        Gość portalu: DAREK napisał(a):

        > A CO SĄDZICIE O PASKU SZANOWNE PANIE? TATA.

        Mój syn kiedyś czasami obrywał klapsy. Zwykle mniejsze dzieci wypróbowuja
        rodziców na ile im pozwolą i nierzadko daleko się w tym próbowaniu posuwają.
        Są granice, których dziecko nie powinno przekraczac. A jeśli upominanie,
        rozmowa, tłumaczenia i na końcu pożądna bura nie skutkują, to ostatecznie
        dopuszczałam karę cielesną.
        Na szczeście dzieci rosnac, staja się mądrzejsze, więcej do nich dociera i
        łatwiej cos przetłumaczyć do "rozumu". Już nawet nie pamietam ,kiedy moje
        dziecko dostało tzw "lanie". Od dawna nasza komunikacja werbalna jest dobra.
        Jeśli znowu z mojego synka wychodzi "diabełek" straszę karą (zakaz komputera
        lub TV albo wszystkiego naraz zależnie od przewinienia), ale jeśli samo
        straszenie nie skutkuje to tego rodzaju kara zawsze.

    • Gość: ppns Re: dzieci IP: *.zgora.dialog.net.pl 23 lata temu
      Zagadnienie stare jak świat , a raczej stare jak rodzaj ludzki.
      Musisz pamiętac w postępowaniu wobec córki , że jest ona
      osobnym człowiekiem , a nie TWOIM dzieckiem.
      Jest Twoja córką , ale nie Twoja własnością.

      Pzdr. Paweł.
      • Gość: maryna Re: dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23 lata temu
        Pozdrwaiam Pawła,
        To głeboka prawda, że wychowujemy dzieci na świata, nie dla siebie. A jekże
        trudno zrozumiec, że są tylko u nas gośćmi: przechodza i odchodzą. Mnie
        przynajmniej trudno, choć sie staram.
        A co do pyskowania, to najwazniejsze, by nie dać się wciągnąć w bitwę na
        słowa. Łatwo powiedzieć...
    • Gość: Donia Re: dzieci IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
      Wiem jedno,że dziecka nie uderzę, ale nie wiem nic wiecej...! No więc co ja mam
      robic? Może ktos już ma to za sobą i pocieszy mnie,że po tych latach burzy i
      tak odzyskam moje dobre dziecko. Kiedyś dużo ze sobą rozmawiałyśmy a teraz moje
      próby są odtrącane i wręcz lekceważone. To boli...
    • Gość: DAREK Re: dzieci IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
      JA JEDNAK UWAZAM, ŻE JEŻELI SŁOWA (NIESTETY) NIE POMAGAJĄ TO MOŻE POMOŻE KLAPS.
      ALBO JEST JUŻ SPÓŻNIONA REAKCJA NA TE FOCHY.
      PRZYZNAM SIĘ, ŻE WYCHOWUJEMY TE DZIECKO RAZEM ( Z DONIĄ). DO TEJ PORY MIAŁO
      PRZEWAZAŁ STYL WYCHOWANIA DONI, ALA CHYBA NIE ZDAŁ EGZAMINU.
      ŻAŁUJĘ, ŻE WCZEŚNIEJ BARDZIEJ ZDECYDAWANIE NIE REAGOWAŁEM NA PYSKAWANIE CÓRKI
      ZA POMOCĄ KLAPSA, PASKA. W DZIECIŃSTWIE TEŻ CZASAMI DOSTAŁEM I NIE NARZEKAM.
      • Gość: DAREK Re: dzieci IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
        PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY ALE PISAŁEM W POŚPIECHU.
        • sanis Re: dzieci 23 lata temu
          Doniu i Darku.

          Jeśli wasza córka ma 12 lat to teraz chyba za późno na zmianę (tak radykalną) w
          jej wychowywaniu. Szkoda, że Wasze zdanie jest podzielone na ten temat. Obawiam
          sie ,że w tak trudnym dla Was i córki okresie porozumienie będzie utrudnione.

          W mojej rodzinie także sa dzieci, które wchodzą w okres "buntu". To
          niewiarygodne, jak te dzieci sie zmieniają. Sama drżę na myśl, że moje ukochane
          dziecko zmieni się. A najgorsze jest to, że nie mam pojecia, jakie będą tego
          skutki. Czy mój system wychowawczy zda egzamin czy nie.

          Wracając do Waszej córki myślę, ze bicie ani straszenie nic nie da. Tylko
          PRZYJACIELSKA rozmowa. Najważniejsze to zdobyć na nowo JEJ zaufanie, zapewniać
          o tym ,że jest kochana, nawet, gdyby zdazyłoby sie jej podjać zła decyzję. Musi
          wiedzieć, że zawsze bedziecie z Nią i pomożecie, gdy świat zawali Jej sie na
          głowę.(to z autopsji) ;)

          Ja postanowiłam ,że właśnie tak będę postępowała ze swoim synem i mam nadzieje,
          że będzie to najlepsze, co moge zrobić, żeby nie stracić z nim kontaktu.
          Bardzo go kocham i to jest najważniejsze.

          Pozdrawiam

          sanis
          • iza_r Re: dzieci 23 lata temu
            1. Nie przejmowac sie....im bardziej sie bedziesz przejmowac i reagowac na
            pyskowanie tym bardziej da ci sie we znaki.
            2. Lekcewarzyc....jak zacznie to przestan z nia rozmawiac dopuki sie nie uspokoi
            3. sprobowac zrozumiec o co jej wlasciwie chodzi (nie znam przyczyn tego
            pyskowania ale jak sie domyslam na pewno sie zaczyna gdy jej czegos zabraniasz)
            4.Pozwol jej na wlasne bledy...gdy je popelni to nie zlosc sie tylko postaraj
            sie pomoc.
            4. Nie traktuj jej jak swoja wlasnosc tylko postaraj sie byc jej kolezanka

            Jak sobie jeszcze cos przypomne to dopisze juz dawno mi corka nie pyskowala
            zaczela gdy miala 11 wtedy zmienilam taktyke teraz ma 13 i juz zapomnialam jak
            to wyglada.
    • Gość: Bee Re: dzieci IP: *.acn.pl 23 lata temu
      Moja córka ma 17 lat. zaczęło sie kiedy miała 11-12 i ....trwa.
      to juz mineło 5. Ostatnio znajomy powiedział mi ,ze on juz prawie może
      rozmawiać ze swoja 22 letnia córka.Cierpliwości Zajrzyj tam
      www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1764870.html
      • Gość: DAREK Re: dzieci IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
        DZIĘKUJEMY ZA WSKAZANIE TEGO ADRESU. JEST TAM KILKA B. DOBRYCH MYŚLI. MOŻNA SIĘ
        CZEGOŚ POŻYTECZNEGO DOWIEDZIEĆ.
    • Gość: DORADCA Re: dzieci IP: 212.244.93.* 23 lata temu
      PROPONUJE KURS JĘZYKOWY. NAJLEPSZE KURSY OFERUJE EMPIK. POZDRAWIAM.
      • Gość: DAREK Re: dzieci IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
        DOMYŚLAM SIĘ, ŻE UWAGA SKIEROWANA W MOJĄ STRONĘ. TY TEŻ NIE USTRZEGŁEŚ SIĘ OD
        BŁĘDU.
      • janeczek2 Re: dzieci 23 lata temu
        Janeczek to moje dziecie. Mam z nim dobry kontakt bo nie czepiam sie
        wszystkiego jak leci i pozwalam na mniejsze zło jak np balagan zeby w razie
        wiekszego zla moc reagowac
    • Gość: gosc Re: dzieci IP: *.home.cgocable.net 23 lata temu
      Po prostu sa to lata burzy hormonow po ktorej nastapi stabilizacja , wiec za
      okolo 10-12 lat corka sie zmieni , do tego czasu badz cierpliwa .
    • Gość: Lilu Re: dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23 lata temu
      Mam to samo. Moja 14-letnia córa jakby ogłuchła, oddaliła się, obraża się o
      każde słowo, wydawałoby się, że zero kontaktu.
      Wiem jednak na 1000%, że tak w rzeczywistości nie jest. Całe to zachowanie
      wygląda na wystawianie na próbę rodzicielskiej miłości i przede wszystkim
      akceptacji. Pamiętam bardzo dobrze swoje zachowanie. Też byłam taka jak w
      opisie i nawet nie wiem dlaczego! Dobre nie?
      Pamiętajcie! Oni nie wiedzą dlaczego tak się zachowują i dlatego nie potrafią
      nad tym zapanować. Ja pomimo wszystko od czasu do czasu mówię córce, że ją
      kocham, często w żartobliwy sposób domagam się uścisków i całusków, których
      zresztą i tak nie dostaję. Ale córka wie, że cały czas ją kocham. Generalnie
      nie trzeba tego zachowania brać do siebie, nie być urażonym, bo wtedy kontakt
      na pewno się zerwie na dłuuuugo.
    • Gość: Donia Re: dzieci IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23 lata temu
      Dziękuję wszystkim i pozdrawiam. Jestem tu cały czas, czytam i pewnie ta zima
      powoduje, że wpadam w czarną rozpacz. A do tego te testy kompetencyjne 6-
      klasistów, które nie wypadły zbyt kolorowo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka