Dodaj do ulubionych

Wpadająca kostka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
Mam kłopot, banalny, że wstyd pisać (szyderców proszę o nie zabieranie głosu),
ale zaczęło mnie to intrygować. Chodzi mianowicie o kostkę toaletową do wc. Do
wczoraj miałam w łazience muszlę klozetową (podwieszaną) kupioną w jednym z
marketów (bo nie miałam kasy na nic porządnego), nie dało się na niej zawiesić
kostki wc, bo ciągle wpadała do środka. Ok pomyślałam, tania, niewymiarowa
muszla klozetowa, trudno. Wczoraj hydraulik zamontował mi muszlę z firmy Koło,
kupiłam kostkę domestosa i co to samo! Plastikowy uchwyt jest jakby za krótki
i ześlizguje się do środka. O co chodzi? Albo źle ją montuje, albo kostka z
tej firmy ma krótki uchwyt, albo kolejny wc jest niewymiarowy (to chyba
niemożliwe), albo nie używa się już kostek do wc. Czy ktoś spotkał się z
podobną sytuacją. Będę wdzięczna za info.
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Wpadająca kostka 17 lat temu
      Uchwyt zlozony sa potrojnie: 2 czesci boczne i pozioma, srodkowa. Musisz go
      rozprostowac i nalozyc: czesci boczne zacisna sie i utrzymaja kostke. Przyznam,
      ze nigdy mi sie nie zdarzylo, aby kostka wpadla.
    • allija Re: Wpadająca kostka 17 lat temu
      to zdarza się często, u mnie także kostki nie trzymały się bo
      kołnierze w muszlach są obecnie dosyć wysokie. Ja szukałam koszyczka
      od kostki z najdłużym uchwytem a potem i tak wkładałam do środka
      ulubioną kostkę zapachową. Niedawno wymieniłam sedes na koło właśnie
      i tam juz ten kołnierz wewnątrz jest tak wysoki ze nawet nie próbuje
      wieszać kostki, mam zainstalowany jakis pojemnik z płynem w spłuczce.
      • Gość: mi Re: Wpadająca kostka IP: 83.1.16.* 17 lat temu
        Moim zdaniem wysokość obrzeża muszli nie ma większego znaczenia.
        Ważna jest jego szerokość. Większość tych sprężynujących zawieszek
        przystosowana jest do dość szerokiego obrzeża. Sedesy ostatnio
        produkuje się z węższymi. W rezultacie zawieszka nie trzyma się
        dobrze, przechyla się i kostka wpada do muszli. Trzeba by zmierzyć
        szerokość obrzeża, a po kolejną zawieszkę wybrać się do sklepu z
        miarką i kupić taką, która będzie względnie pasowała. Może być
        trudno, więc można przejść na kostki wrzucane do spłuczki, albo
        wykombinować zaczep zawieszki własnym sumptem, albo podłożyć pod
        zwieszkę coś, co poszerzy rant sedesu.
        • linn_linn Re: Wpadająca kostka 17 lat temu
          Ostatnio pokazaly sie w sprzedazy kostki "strzelane": same przyczepiaja sie do
          powierzchni sedesu.
          • Gość: Inka Re: Wpadająca kostka IP: 78.133.159.* 17 lat temu
            To ciekawe co piszesz, sampoprzyczepne kostki, daj proszę znać jakie i
            gdzie?

            Macie rację to zbyt wysoka krawędź muszli. Czy możecie napisać, które waszym
            zdaniem kostki mają najdłuższy uchwyt, bo mierzenie w sklepie odpada (wszystkie
            zapakowane są w blistry). Wrzucanie do pojemnika z wodą trenowałam i odpada (mam
            geberit), bo trzeba zdejmować tę metalową płytkę ze ściany, a ona się
            "wyrabia" i jest obluzowana. Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
            • linn_linn Re: Wpadająca kostka 17 lat temu
              WC Fresh Discs:
              www.scjohnson.it/nqcontent.cfm?a_id=7643
              Ja akurat mieszkam we Wloszech, ale widzialam chyba reklame w polskiej tv.
              • Gość: Inka Re: Wpadająca kostka IP: 78.133.159.* 17 lat temu
                Dziękuje serdecznie. Jeśli chodzi o wysokość, to jest tak jak piszesz. Im
                szersza krawędź tym słabiej się trzyma i wpada a potem tylko hydraulik i
                odpychanie rury...
    • linn_linn Re: Wpadająca kostka 17 lat temu
      Wysokosc ma jednak znaczenie: jesli wystep muszli jest zbyt wysoki, kostka nie
      chowa sie pod spod i nie trzyma sie. Siedzi potulnie wtedy, gdy calkowicie
      wchodzi pod spod.
      • allija Re: Wpadająca kostka 17 lat temu
        dokładnie, wg mnie właśnie wysokość jest istotna bo faktycznie
        koszyczek z kostką nie chce się schować pod obrzeże, nie zauważyłam
        żeby szerokość obrzeża jakoś specjalnie różniła się. Ale w sumie to
        nie jest istotne jaki wymiar jest zły. Zastanawia mnie tylko
        dlaczego producenci w ogóle na te zmiany nie reagują, koszyczki mają
        wymiary jeszcze PRLowskie chyba. Ja swój dopasowywałam na oko, nie
        jest to droga inwestycja, w razie pomyłki nie żal wyrzucić.
        • kryska_plu Re: Wpadająca kostka 17 lat temu
          tez mialam ten problem,ze kostka wpadala i przestalam je stosowac:(
    • emwu55 Re: Wpadająca kostka 17 lat temu
      a mi woda nie obmywa Ambi Pur a jak wydłużę zwieszkę to mi spada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka