mala220
18.03.10, 19:13
witam, jakis czas temu pisalam tu na forum o tym ze moj synek odkad poznał
"lyzeczke" przestal chciec jesc butle.
Dzis ma ponad 6 m-c, jakos to bylo do tej pory, czasem udalo mi sie dac mu w
dzien butle, ale teraz w dzien absolutnie nie. Butle je przez sen jak idzie
spac (ok 19-20) w nocy jak sie kreci (ok 2-3) tez przez sen oczywiscie, no i
CZASEM rano. a tak je deserek ok 10-11(jabluszko, szuszone sliwki, jagody,
ostatnio banan itp),obiadek ok 13-14(ziemniak, dynia, brokula, miesko z
krolika lub indyka, marchewka itp.) potem za nic nie tknie butelki, wiec
daje mu mleko modyfikowane z kaszka- dyniowa, zwykla kukurydziana, ryzowa. ale
ostatnio i z tym jest problem- moj syn nie chce kaszek! wszystkim pluje.
jedyne co je na "podwieczorek" od kilku dni to mleko z lyzeczka kaszki i do
tego kilka kukurydzianych chrupek rozduszonych (ale nie mocno, musza byc
grudki bo inaczej nie zje).
ja juz nie mam sily. syn dobrze przybiera na wadze,ale malo pije (herbaty,
soku, wody- nic nie chce)daje mu co jakis czas w dzien, kilka razy lyknie.
i tu moje pytanie. co moge mu dawac na podwieczorek oprocz tych chrupek
kukurydzianych? bo najcheniej on by zjadl cos "konkretnego" a tu mama mleko
wmusza albo jakis kleik. :)
probowalam go czesciej karmic ale na nic moje proby sie nie zdaly.