1mama_matyldy
29.09.10, 09:05
witam,
moja 6,5 miesięczna córka powoli odstawia sie od piersi, preferując butelkę jako głóne źródlo mleka.
Nasz jadłospis chwilowo wygląda tak:
7.00- 180 ml MM
10.00- 180 ml MM
13.00- obiadek ze słoiczka 190 g
16.00- pierś + 80 g owoca ze słoiczka
19.00- 180 ml kaszki ( rzadka konsystencja, wypijana z butelki)
kąpiel
20.00- pierś + 120 ml MM
do niedawna małej po kąpieli wystarczało karmienie piersią, teraz już nie. Przy piersi krzywi się i płacze i po ok. 10 min karmienia daję jej butelkę. Nocne karmienie do tej pory też wyglądało tak, że dostawała pierś- 2-3 razy w ciągu nocy. Ale i to sie zmieniło i mała domaga się więcej : je o 24.00 180 ml MM i czasem jeszcze o 4.00 podobna ilość. czasem wystarcza jej nad ranem pierś, a czsem nie.
Jak się obudzi staram się ja najpierw uspokoić smoczkiem, potem wodą, piersią- jak to nie działa, dopiero dostaje butelkę. Jednak nie wiem, czy nie za dużo je wieczorem i nocą. Czy te dzienne posiłki jej nie wystaczają? ewntualnie gdzie "wcisnąć" jeszcze jakis posiłek?
mała ma 70 cm i waży ok. 9300, więc nie ma problemu z waga ;)))