zoltko dla dziecka

07.10.04, 12:23
Powinnam podawac dziecku zoltko.
Ale nei wiem w jakiej konsystencji - ugotowane??? Plynne????
    • aaga8 Re: zoltko dla dziecka 07.10.04, 12:47
      Ugotowane. Zczynając od 1/3-1/2 - jajko potrafi uczulać, wiec trzeba
      poobserwować dziecko przez kilka dni. Dodając do zupki - zamiast mięsa.
      • mamaigora1 Re: zoltko dla dziecka 07.10.04, 12:50
        No ale jaka konsystencja, na miekko - twardo - ile minut gotować?
        Jak to mixować - mały je pół słoiczka, jak to włoże do mixera to nie będę miała
        co chyba wyjąć?
      • madziulec Re: zoltko dla dziecka 07.10.04, 13:08
        U nas Malutek je zupke sloiczkowa, wiec jak podac zamiast miesa??
        Gdzies przeczytalam o jakims kisielku - mleko, maka ziemniaczana i to zoltko...
        ale proporcji nie pamietam
        • mamaigora1 Zupka jarzynowa 07.10.04, 13:21
          Trzeba wziąć słiczkowa zupke jarzynową - bezmięsną
    • jo_anna2 Re: zoltko dla dziecka 11.10.04, 19:32
      Mnie dzis pielegniarka srodowiskowa powiedziala, zeby pol zoltka surowego wlac
      do mleka i dobrze roztrzepac. Jeszcze nie probowalam, ale chyba tak zrobie.

      ps. przepraszam, ze bez polskich liter
    • enora Re: zoltko dla dziecka 11.10.04, 22:55
      Moja pediatra kazała gotowane na twardo. Przekroić, wydłubać ze środka i wziąć
      połówkę (dziecko ma 8 miesięcy). To się chyba da przetrzeć przez jakieś sitko i
      dodać do zupki. Jeszcze nie próbowałam, bo z kolei gastrolog zabronił :).
      • agahad Re: zoltko dla dziecka 12.10.04, 10:27
        Takie ugotowane na twardo żółtko można ładnie "podziabać" widelcem i dodać do
        zmiksowanej już zupki. 7-8 miesięczny maluszek potrafi już zjeść małe grudki w
        zupce. Mój synek radzi sobie doskonale.
        • kabr4 Re: zoltko dla dziecka 18.10.04, 15:47
          łanczam sie do ostatniego postu, wręcz zalecane jest aby 8 miesięczne dziecko
          nie miało już tak rozmiksowanych posiłków, bo musi zacząć uczyć się jeść
          większe akwałeczki. Ja rozdrabniam widelcem i dodaję np. do ziemniaczka.
          Kasia
Pełna wersja