paula62
01.12.04, 17:57
Hej!!
Jeszcze do niedawna moja córeczka (2,5 miesiąca) piła z piersi, aż do czasu
jak zaczęłam ją dokarmiać butelką. Niestety, bo ciężkich bojach (rozpaczliwy
płacz, prężenie się przy piersi) moja dzidzia wybrała butelkę gardząc moją
piersią. Jest to trudna decyzja, bardzo to przeżywam, ale nie będe już dłużej
męczyła dzieciaszka nauką od nowa karmienia piersią. Tym bardziej, że ma
stwierdzoną dysplazję i od czterech dni ma założoną rozpórkę na bioderka,
cierpiąc przy tym niemiłosiernie a ja razem z nią i do tego jeszcze te
problemy z karmieniem.
Jak na razie mam pokarm i będe go ściągać do butelki,w związku z tym mam do
Was Mamy, które karmicie odciągniętym pokarmem kilka pytań:
1) Ile razy dziennie karmicie maluszka?
2) Ile ml jednorazowo pokarmu podajecie maleństwu?
3) Czy dam sobie radę z ręcznym odciągaczem firmy Avent?
4) Czy jeśli maluszek nie wypije całej porcji to podajecie mleczko jeszcze
raz, oczywiście podgrzewając ponownie?
To chyba na razie wszystkie pytania.
Bardzo bym była wdzięczna za pomoc, jak narazie siedze załamana, wiem że źle
robie rezygnując z piersi , ale naprawde nie mam juz siły z tym
przystawianiem płaczącego maluszka, który jest cały zestresowany na widok
moich cycusiów, tym bardziej że już sama sie męczy z tymi swoimi nóżkami w
tej potwornej rozpórce......koszmar.
Więc dołączam do Was drogie mamy, które też zapewne miałyście podobne
problemy jak ja i pewnie dziarsko sprostałyście temu zadaniu choć pewnie nie
było łatwo.
Wiem ,że będzie ciężko, ale póki co nie chciałabym dokarmiać maluszka
sztucznym mlekiem........zobaczymy może podołam temu :-(
Z góry dziekuje za pomoc.
Pozdrawiam
Załamana Paula z Oleńką