DO MAM KARMIĄCYCH ODCIĄGANYM MLEKIEM

01.12.04, 17:57
Hej!!

Jeszcze do niedawna moja córeczka (2,5 miesiąca) piła z piersi, aż do czasu
jak zaczęłam ją dokarmiać butelką. Niestety, bo ciężkich bojach (rozpaczliwy
płacz, prężenie się przy piersi) moja dzidzia wybrała butelkę gardząc moją
piersią. Jest to trudna decyzja, bardzo to przeżywam, ale nie będe już dłużej
męczyła dzieciaszka nauką od nowa karmienia piersią. Tym bardziej, że ma
stwierdzoną dysplazję i od czterech dni ma założoną rozpórkę na bioderka,
cierpiąc przy tym niemiłosiernie a ja razem z nią i do tego jeszcze te
problemy z karmieniem.
Jak na razie mam pokarm i będe go ściągać do butelki,w związku z tym mam do
Was Mamy, które karmicie odciągniętym pokarmem kilka pytań:

1) Ile razy dziennie karmicie maluszka?
2) Ile ml jednorazowo pokarmu podajecie maleństwu?
3) Czy dam sobie radę z ręcznym odciągaczem firmy Avent?
4) Czy jeśli maluszek nie wypije całej porcji to podajecie mleczko jeszcze
raz, oczywiście podgrzewając ponownie?
To chyba na razie wszystkie pytania.
Bardzo bym była wdzięczna za pomoc, jak narazie siedze załamana, wiem że źle
robie rezygnując z piersi , ale naprawde nie mam juz siły z tym
przystawianiem płaczącego maluszka, który jest cały zestresowany na widok
moich cycusiów, tym bardziej że już sama sie męczy z tymi swoimi nóżkami w
tej potwornej rozpórce......koszmar.
Więc dołączam do Was drogie mamy, które też zapewne miałyście podobne
problemy jak ja i pewnie dziarsko sprostałyście temu zadaniu choć pewnie nie
było łatwo.
Wiem ,że będzie ciężko, ale póki co nie chciałabym dokarmiać maluszka
sztucznym mlekiem........zobaczymy może podołam temu :-(
Z góry dziekuje za pomoc.

Pozdrawiam
Załamana Paula z Oleńką
    • ingutka Re: DO MAM KARMIĄCYCH ODCIĄGANYM MLEKIEM 01.12.04, 21:02
      Paula, przede wszystkim nos do góry! Karmienie odciąganym mlekiem wcale nie
      jest takie złe, ma dużo dobrych stron.
      Moja Hanusia od urodzenia nie chciała ssać piersi - przeszłyśmy razem przez
      treningi laktacyjne, które wycieńczyły nas obydwie. Po czterech tygodniach z
      ulgą przeszłyśmy na butelkę i jestem z tego zadowolona do dzisiaj. Po pierwsze
      Mała nadal jest na moim mleku, po drugie jestem bardziej niezależna - mogę
      wyjść coś załatwić albo nawet spotkać się z przyjaciółką a mąż albo mama mogą
      nakarmić małą podczas mojej nieobecności.
      Myślę, że Ty spokojnie sobie z tym poradzisz i już niedługo docenisz ile
      wolności Ci to da. Poza tym będziesz wiedziała ile mała zje. A teraz do rzeczy:
      1. W tym wieku możesz spokojnie karmić na żądanie, jeśli oczywiście Malutka
      dobrze przybiera na wadze. Mała tak jak i przy piersi sama pewnie będzie wołać
      o jedzenie.
      2. Musisz sama zaobserwować ile będzie zjadać Twoja Mała. Niektóre dzieciaczki
      zjadają 150ml, inne 80ml ale częściej. Moja córeczka (7.5 tygodnia) raz zjada
      120ml a innym razem tylko 80ml.
      3. Jeśli chcesz karmić jeszcze przez parę miesiecy to zdecydowanie polecam
      laktator elektryczny. Przy regularnych odciąganiach dzień po dniu nie dasz rady
      odciągać ręcznie - po prostu umęczysz się, zwłaszcza w nocy, kiedy chcesz jak
      najszybciej wrócić do łóżka po nakarmieniu malutkiej. Polecam lataktor
      bateryjno-sieciowy medeli.
      4.Mleko można tylko raz podgrzewać. Ponieważ moja Mała często nie zjada całej
      porcji na raz to w ciągu godziny trzymam mleko na wierzchu, później z reguły
      wylewam.
      5.Ja odciągam zawsze trochę wiecej niż na ogół zjada, bo ciężko przewidzieć mi
      jej apetyt. Żeby Malutka nie denerwowała się odciągam się po jej karmieniu, a
      jak zaczyna prosić o jedzenie to po prostu odgrzewam porcję z lodówki. Przydaje
      mi się tu bardzo podgrzewacz.
      6. polecam Ci prowadzenie statystyki dziennej karmień - ja zapisuję sobie o
      której ile i jakiego mleka mała zjadła. Dzięki temu wiem ile zjada. Poza tym
      przy okazji zapisuję sobie kiedy robi kupkę, zeby łatwiej śledzić ewentualne
      zatwardzenia.

      Jesli masz jakieś pytania to śmiało pytaj. I nic się nie martw, najważniejsze,
      że Twoja córeczka będzie na Twoim mleku a i Ty wkrótce przyzwyczaisz się do
      laktatora.
      pozdrawiam ciepło!
      • mmmonika Tylko Avent!!!! 02.12.04, 10:17
        Nie zgodzę się w kwestii laktatora elektrycznego. Ja odciągałam zarówno Aventem
        jak i elektryczną Medelą. I Avent przebija Medele w 100%. Aventem ściągam ok
        20% więcej mleka niż Medelą, a ponadto przy dłuższym stosowaniu Medeli mleczko
        zaczęło zanikać. Aventem ściągam już 4,5 miesiąca i jestem b. zadowolona.
        Szczególnie doceniam dobroczynny wpływ nakładki masującej, dzięki której
        stymulowana jest produkcja mleka (początkowo ściągałam 20ml z obu piersi a po
        jakichś 2tyg. 120ml, teraz nawet 200ml) . Poza tym elektryczny strasznie warczy
        i bałam się w nocy, że obudzę Małego i cały dom!!!
        Początkowo ściągałam 8x dziennie o 3,6,9,12,15,18,21 i 24 a gdy produkcja się
        unormowała tylko 4x. Mleko przechowyję w lodówce i jak Mały zgłodnieje to
        podgrzewam porcję. Jak nie zje wkładam do podgrzewacza i podaję na następne
        karmienie, choć staram się tego unikać. Młody ma 4,5 miesiąca i potrafi zjeść
        nawet 300ml:) Sama musisz zauważyć ile zjada Twoje dziecie. Jak opróżni butle
        do końca to dolewaj, aż zostawi w końcu coś na dnie.
        Trzymam kciuki
        Pozdrawiam
        MOnika
    • paula62 Re: DO MAM KARMIĄCYCH ODCIĄGANYM MLEKIEM 02.12.04, 19:17
      Witam! Dziewczyny teraz mam chwilkę wytchnienia, więc pisze, dzieki za
      pocieszenie i dobre rady.
      Jest już mi naprawde lepiej i mojej dzidzi pewnie też, jest bardziej pogodna,
      chce się bawić ........ no bo jest najedzona ....z butelki i nie musi już
      walczyć z piersiami.
      Tylko wiecie co... wydaje mi się, że ja ją chyba przekarmiam.
      Ona bezwzględu ile bym jej dała, zawsze wszystko zje i jest zadowolona. Dam jej
      100ml - zadowolona, dam jej 130ml - zadowolona, dam jej 60ml - zadowolona,
      pewnie bym jej dała 200ml też by była zadowolona. Robie tak: daje jej w dzień
      co 3 godziny po 100ml i zawsze wszystko wypija, na noc daje jej 125ml - też
      wypija, no a w nocy śpi z jedna przerwą o 6 rano i wtedy daje jej też 100-110ml.
      W ciągu doby to troche wychodzi.
      Czy myślicie , że to nie za dużo, ale może ona tyle potrzebuje, przypomne że ma
      2,5 miesiąca. Trochę mi przybrała na buźce, bardziej się zaokrągliła, przedtem
      jak była na piersi, była bardziej szczupłym dzieciaczkiem, za dużo nie
      przybierała na wadze.
      Boje się, że wyrośnie na grubaska, ale może ja przesadzam. Własnie nie wiem ,
      ile taki bobasek orientacyjnie może w ciągu dnia zjadać.No moja jest chyba
      żarłoczkiem....ale może tylko mi się tak wydaje. Co myslicie o tym?

      A co do laktatora, to na razie chyba dam rade Aventem, jak na razie ściągam w
      10-15 min 130ml. Bardzo ładnie zasysa, nawet za bardzo nie musze machać dłonią,
      wystarczy że pare razy nacisne i leci jak z kranu.
      Pozdrawiam
      Paula
    • atlantis75 Re: DO MAM KARMIĄCYCH ODCIĄGANYM MLEKIEM 02.12.04, 20:23
      Hej Paula :)
      Karmię odciąganym pokarmem i tez byłam tym załamana... Ale niepotrzebnie! To
      forum mnie uleczyło ;)
      Karmię na żądanie, czyli co 3 godziny. W takim rytmie 2 tygodniowy synek domaga
      się jedzenia. Je róznie - od 90 do 120 ml. Mam ręczny odciagacz Aventu i jest
      REWELACYJNY! Wcześniej męczyłam się zwykłym z pompką i opróznienie jednej
      piersi zajmowało mi... 30-40 min.! Teraz... 10 min. i ręka w ogóle nie boli :)
      Jeżeli nie wypije całego mleka to w tem. pokojowej trzymam do następnego
      karmienia ok. 3 godzin. Póżniej wylewam. Zapasy przechowuję w lodówce do 12
      godzin.

      I... nie załamuj się! Nie masz czym. Robisz i tak dużo odciągając swój pokarm :)
      Pozdrawiam. Atlantis
    • dota_mama_jasia Re: DO MAM KARMIĄCYCH ODCIĄGANYM MLEKIEM 13.12.04, 15:55
      Dziewczyny już sporo napisały, więc nie będę się powtarzać, od siebie dodam: ad
      3/ Laktator Aventu jest super, ściągałam nim prawie cztery miesiące, dłonie
      bolały mnie troszkę przez tydzień, a potem same zalety, bardzo efektywnie i
      komfortowo ściąga, jest cichy, łatwo się myje. natomiast uważam, że ta nakładka
      na niego to jakiś diabelki wynalazek, dopiero jak ją wyrzuciłam, to zaczął się
      dobrze zasysać na piersi. Medela gorsza, nie tak skuteczna, boli na początku,
      no i ten hałas! Ad 2/ Tyle, ile chce, a chciał różnie, od 60 do 150 ml.
      Spostrzeżenie: Jaś pił znacznie więcej mleka z piersi (ponad 1 litr na dobę)
      niż modyfikowanego (3/4 l). Modyfikowane chyba bardziej sycące... ad 4/ Ja
      Jasiowi bardzo szybko w ogóle przestałam podgrzewać, dostawał mleko w temp.
      pokojowej. Ściągałam ok. 200 ml i stawiałam w chłodnym, zacienionym miejscu w
      mieszkaniu. W ciągu sześciu godzin było po mleku, a tyle to ono w temp
      pokojowej może wytrzymać. Najpierw przelewałam z butelki do butelki, dolewając
      mu w miarę potrzeb do butelki, z której właśnie jadł, ale potem ściągałam
      wszystko do takiej butelki Aventu ok. 250 ml i jadł z niej aż do opróżnienia,
      po trochu, najczęściej na dwa razy. Nie przejmowałam się perspektywą
      rozwijających sie w niej bakterii po zaślinieniu smoczka itp. Nigdy nie miał
      biegunki ani niczego podobnego. Nie sterylizowałam.
    • paulajal Re: DO MAM KARMIĄCYCH ODCIĄGANYM MLEKIEM 17.12.04, 22:27
      Moze też coś od siebie napiszę, karmię tylko odciąganym pokarmem mojego synka
      od jego narodzin, czyli już 3 miesiące. Byłam 2 razy w poradni laktacyjnej, by
      dopytac o to jak najlepiej podawać odciagany pokarm, więc moze coś Ci z tego
      przekażę.

      > 1) Ile razy dziennie karmicie maluszka?
      -Karmić należy na żądanie, tak małe dziecko samo najlepiej wie kiedy i ile
      mleka potrzebuje. Mój Sebastian je różnie: w dzień co 2-4i1/2 godz, w nocy robi
      sobie ostatnio jedną dłuższa przerwę 5-6 godz.



      > 2) Ile ml jednorazowo pokarmu podajecie maleństwu?

      Ja podaję porcje 150-170 ml w dzień i po długiej przerwie w nocy 180-190ml, co
      nie znaczy, że tyle moje dziecko zjada, bo Sebastian je przeróżnie, czasem
      tylko 70ml, a potem nagle 170ml potrafi nawet wciagnąć

      > 3) Czy dam sobie radę z ręcznym odciągaczem firmy Avent?
      Ja nie dałam rady ręcznym, kupiłam elektryczną medelę i b polecam

      > 4) Czy jeśli maluszek nie wypije całej porcji to podajecie mleczko jeszcze
      > raz, oczywiście podgrzewając ponownie?

      Ja tak nie robię, ale czasem podgrzewam całą porcję 2 razy, bo mały płacze i
      zanim podgrzeję, to się okazuje, ze usnął i widocznie nie z głodu płakał.

      Przechowuję w lodówce, chyba ze wkrótce pora karmienia, wtedy w temp pokojowej
      trzymam.

      powodzenia!

      paula


    • magia Re: DO MAM KARMIĄCYCH ODCIĄGANYM MLEKIEM 27.12.04, 11:57
      Dziewczyny, ale po co podgrzewacie wlasne mleko?
      W poradni laktacyjnej i szkole rodzenia wielokrotnie podkreslali zeby nie
      podgrzewac wlasnego mleka jesli nie bylo przechowywane w lodowce.
      Moj Kajtek ma miesiac, odciagam od 3 tyg. i nigdy nie podgrzewam - efektow
      ubocznych nie stwierdzono.
      Poza tym ze przeraza mnie jak on pochlania mleko - bez problemu zjada 110-120
      ml, a pewnie zjadalby i wiecej gdybym mu dala.
      Co do laktatora to uzywam Medeli sieciowo-elektr. i poza tym ze jest glosny to
      jest ok. Sciagam co 3h, po 15min z kazdej piersi (nakaz z poradni lakt.)bez
      wzgledu na to czy leci mleko czy nie. Z reguly jest tak, ze przez pierwsze 5
      min leci jak sikawka, pozniej 5 min nie laci i kolejne 5 min leci. Co do
      glosnosci Medeli to ma to swoje plusy - moj syn zasypia najlepoiej w halasie,
      wiec i laktator i odkurzacz i pralka wlaczone sa jak najbardziej OK.

      Jesli komus sie przyda to ponizej podaje czas przechowywania mleka
      odciagnietego wg. ulotki z poradni laktacyjnej IMiDz:
      w temp. pokojowej - 8-12h
      w lodowce do 5 stopni - do 4 dni
      w zamrazarce wewn. lodowki - do 14 dni
      w zamrazarce polaczonej z lodowka - do 3 miesiecy
      w zamrazarce (-20 stopni) - 6-12 miesiecy
      Jesli mleko trzymasz w temp. pokojowej to nie podgrzewaj przed podaniem.
      W innym przypadku podgrzac do 36 stopni.
      • ingutka Re: DO MAM KARMIĄCYCH ODCIĄGANYM MLEKIEM 27.12.04, 14:23
        podgrzewam mleko, bo przechowuję je w lodówce i przed karmieniem je podgrzewam.
        Mi też zdarza się, że odgrzewam dwa razy - nim się mleko podgrzeje to malutka
        zdąży zasnąć.
    • izamr Re: DO MAM KARMIĄCYCH ODCIĄGANYM MLEKIEM 03.01.05, 12:51
      hej! głowa do góry, ja praktycznie od początku tak karmiłam. pełne 8 m-cy.
      przerwałam ze względu na pracę. miałam bardzo duzo pokarm,u i nie wyrabiałam
      sie czasowo ze ściąganiem. jedzonko sciagniete mozna przechowywac w lodówce.
      zobacz ile Twoje dziecko mniej wiecej zjada jednorazowo i tyle mu podawaj. to
      czego nie dojadł wylej, bo do tego pokarmu juz dostała się slina i baktryjki
      sie rowijają. lepiej odciagnij wiecej i potem podaj czysty posiłek. nie wiem
      czy wytrzymasz z odciagaczem ręcznym ja po dwóch miesiacach kupiłam
      elektryczny - medeli. polecam. jeśli masz jakies pytania to pytaj. jestem na gg
      1637731. iza
    • paula62 Re: DO MAM KARMIĄCYCH ODCIĄGANYM MLEKIEM 06.01.05, 18:09
      Czesc dziewczyny!

      Od czasu jak założyłam ten wątek troche minęło i sie wydarzyło.
      Więc krótko:
      moja malutka ma juz 3,5 miesiąca jest bardzo pogodnym dzidziusiem no i
      zadowolonym bo ją nadal karmie moim odciąganym mleczkiem.
      Dziewczyny jakoś sobie radze z tym odciąganiem, odciągam przewaznie 3-4 razy na
      dobę, schodzi mi ok. 240 - 300 ml z obu piersi. Pokarm cały czas jest mimo, że
      chyba często nie odciągam. Pije herbatki Hippa na pokarm, piwo karmii raz
      dziennie no i dużo wody mineralnej....czy cos jeszcze można pić albo brac na
      zwiększenie pkarmu?????. Odciągam AVENTEM - rewelacja!!!
      Daje małej co 3 godziny po 150ml czasami jak wypadnie mi dłuższa przerwa między
      karmieniami to jej daje 180ml. Nie jest gruba ani chuda jest w sam raz. Więc
      chyba jej nie przekarmiam.
      Raz w miesiacu jadę z mężem i małą do moich rodziców (5 godzin samochodem, więc
      jak dojade, zanim odciągne mała chce jeśc więc pozostaje mi szybciutko zrobic
      jej mleko w proszku ponieważ nie wożę swojego w podróż i właśnie dziewczyny
      może coś w tym temacie.....mam pytanie do Was.
      Podałam jej pare razy Bebilon niskolaktozowy (bo mała ma czasami kolki i bóle
      brzuszka a to mleko ponoć jest na to) .......od czasu jak jej to mleko podałam
      ma potworne zatwardzenie....czy to od tego mleka? Teraz mam zwykły Bebilon 1
      (na wszelki wypadek) czy od tego tez pojawiają sie zatwardzenia???????

      A tak poza tym, to będe odciągać chyba jeszcze długo bo jak na razie mam
      mleczko i jakoś tak wszystko sie dobrze układa z tym odciąganiem. A na poczatku
      myślałam że bedzie tragicznie i że szybko sie skończy ta zabawa. No i
      oczywiście podtrzymanie na duchu od Was Drogie forumowiczki, bez tego forum
      chyba bym sie naprawde załamała. Pozrawiam Was i życze wszystkiego dobrego na
      ten Nowy Rok ....oby Wasze pociechy zdrowo i cieplutko sie chowały na waszym
      odciąganym mleczku.

      Pozdrawiam
      Paula z Oleńką
Pełna wersja