POMOCY:potrzebuje rady!!!

05.04.05, 13:51
jestem mama 3 miesiecznego Adrianka.Moj maly w tej chwili karmiony jest
wylacznie Bebilonem - lekarz powiedzial ze pomyslimy o urozmaiceniu diety gdy
moj synek skonczy 4 miesiace a my przezywamy prawdziwy koszmar.Moj synek sie
nie najada!!! Domaga sie butelki co 2 godziny, gdy konczy sie w niej mleczko
krzyczy ze zlosci,bo poprostu jest glodny!!! Czy moge na wlasna reke podac
synkowi cos iecej niz tylko mleko a jesli tak to co?? Blagam o pomoc bo az
serce boli gdy dziecko placze z głodu!!!
    • mamadasia5 Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 14:03
      Wydaje mi się, że kaszki BOBO VITA są już dozwolone od 3 miesiąca życia. Np.
      jabłkowa, albo malinowa. A może jest mleko Bebilon wzbogacone kaszką ryżową, bo
      ja używałam mleko NAN 2R od nestle i właśnie mleko z takim oznaczeniem jest
      wzbogacone. Tej kaszki dodaje się nieco mniej niż miarek mleka i to jest taka
      półpłynna kaszka, która przechodzi przez smoczek. Osobiście nie polecam kaszek
      Nestle bo zatykają smoczek. Pozdrawiam
    • mamalgosia Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 14:04
      Ja dawałam od początku czwartego miesiąca jabłko. A Adrianek skończył już 3
      miesiące?
      • mama_adrianka Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 14:36
        skonczyl 3 miesiace 27.III.Czy napisy na kaszkach itp np.4miesiac oznaczaja ze
        mozna je dawac dziecku w 4m-cu zycie czy po skonczeniu 4 miesiaca?
    • lila1974 Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 14:07
      Nie karmiłam sztucznie, ale moja córeczka zaczęła się domagać normalnego
      jedzenia w 4 miesiącu. Próbowałam ją przetrzymać tylko na piersi, ale nic z
      tego - warczała na nas, gdy jedlismy posiłki a ona nie. Zaczęłam pomalutku
      dawać jej kaszki - niedużo i w chwili, gdy my również jedliśmy. Oczywiście
      obserwowałam, co i jak. Zapomniałam tylko, że skoro je już sztucznie (czasami
      cały dzień, bo ja w pracy) to trzeba dać jej jeszcze picie. Efekt był taki, że
      musiałam któregoś ranka wygrzebać kupę termometrem, bo miała w pupci kamień i
      choć strasznie się męczyła, to nie mogła zrobić sama.

      A skoro Adrianek jest głodny, to może daj mu częściej jeść lub więcej. Dzieci
      na cycu też jedzą różnie. Koniczyna była do mojego prawie przyklejona, jadła
      dużo i długo, natomiast Nela mlaśnie dwa razy i już, za to na coś konkretnego
      ma ochotę zawsze.
    • dorotaniewiadomska Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 15:12
      po prosty dawaj mu troszke wiecej mleka. Kazde dziecko jest inne, i nie można
      wszystkich karmić ta sama ilością. Na moją córkę wszyscy w rodzinie mówia
      jamochłon juz od pierwszych dni życia. Zgadnij dlaczego?
      Gdy inne maluszki wypijały 150 ml ona wciągała 220 i bywało, ze marudziła, bo
      było mało...
      A kaszki czy mleko Bebiko 2R to dobry pomysł. Jesli od czwartego, to mozna juz
      w czwartym, spokojnie. pozdrawiam.
    • porta2 Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 16:08
      Kiedy czytam treść Waszych postów, to cieszę się, że ja miałam dziecko 26 lat
      temu!!! Nie było wówczas żadnych tego typu problemów: jaką kaszkę, jakie mleko
      itp. Kiedy moje dziecko płakało (a widać było, że z głodu) bo samo mleko nie
      było dość treściwe (miał niecałe 2 m-ce); a było zwykłe proszkowe mleko, które
      trzeba było dokładnie wymieszać, by nie robiły się "krupy", lekarka kazała mi
      dodawać odrobinę mąki tłumacząc to dużym apetytem dziecka z powodu jego duzej
      nadruchliwością. Syn był rzeczywiście niezwykle ruchliwy, szybko spalał pokarm
      i stąd ciągle był głodny! Poskutkowało! Tak dobrnęłam przez ponad półtora
      miesiąca do okresu, kiedy zaczęłam dawać mu przetarte zupki. Normalne
      proszkowane mleko, zwykła mąka wrocławska - i od maleńkich porcyjek do coraz
      większych. Ale najważniejsze było, że dziecko przesypiało całą noc, że nie
      zrywało się w środku nocy z wrzaskiem, a w ciągu dnia mogłam spokojnie iść z
      nim na spacer bez konieczności brania ze sobą zapasu jedzenia. Trzy godziny
      były spokojne. Na koniec mleko było tak zagęszczone, że musiałam powiększyć
      dziurkę, by mały nie miał trudnosci ze ssaniem (ale pamiętajcie! dziecko musi
      wkładać wysiłek w akt ssania! To bardzo ważne dla kształtowania się jego jamy
      ustnej!) Dzisiaj ma chłop prawie dwa metry wzrostu i mąka mu ani nie
      zaszkodziła ani nie pomogłą: waży zaledwie 85 kg. Jeśli nie ma zastrzeżeń co do
      diety, (np. bezglutenowa) nie widzę problemu w zagęszczaniu mleka. Dzieci się
      nie zmieniły! To producenci prześcigują się w oferowanych produktach robiąc
      pieniądze na nieświadomych matkach.
      Serdecznie pozdrawiam
      Porta
      • irytek001 Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 22:56
        ;)))))
    • magda270519761 Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 17:25
      są kaszki ryżowe chyba od5 miesiąca , ale moja znajoma zagęszczala dziecku 2
      miesięcznemu taki był żarłok , są one bezsmakowe , możesz spróbować dodać
      trochę do mleka magda
    • mamamarka Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 17:34
      wystarczy dosypać zwykłego kleiku ryżowego. beż żadnych malin itp.
      • anatewka Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 20:01
        Jak bylam z Wojtusiem w szpitalu (mial 2,5 m-ca) to zalapal jakas infekcje
        jelitowa i lekarka kazala podawac mu mleko sztuczne zageszczane kleikiem
        ryzowym. Specjalnie do niej dzwonilam zeby sie upewnic bo na kleiku (Bobovity)
        bylo napisane ze jest od 5 m-ca ale potwierdzila ze moge mu zageszczac 2-3 razy
        dziennie.
        Poza tym moze faktycznie jest to kwestia ilosci? Ile twoje dziecko wypija i jak
        czesto? Moj 3 m-czny synek wypijal wtedy po 150-180 ml i nigdy nie byl gruby
        (tylko ciezki, bo wysoki) ok 7-8 razy na dobe. W porownaniu z innymi dziecmi na
        oddziale bylo to bardzo duzo i az sie martwilam czy nie za duzo.
        Jakbys sie zdecydowala zageszczac mleko to moze sie pojawic problem smoczkow-
        my walczylismy z dobraniem smoczka przez ktory by lecialo ale nie za mocno. Nie
        udalo nam sie dobrac takiego do butelki Avent i w koncu po kilku probach
        przestalam zageszczac mleko. Ale teraz juz wiem ze moglam sobie spokojnie
        przejsc na butelke Canpolu Babies i te smoczki silikonowe maja taka w sam raz
        dziurke.
        • mama_adrianka Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 21:28
          zjada po 120ml,niestety moj synek ma dosc spory refluks,i proby podawania mu
          wiekszej ilosci konczyly sie tym ze ulał nadmiar.Zageszczanie mleka nutritonem
          nic nie daje ze wzgledu na to ze on poprostu nie chce go pic, i ciagle krzyczy
          ze jest głodny.Juz nie wiem co mam robic.Je co 2 godziny,jak dam mu wiecej to
          ulewa jak szalony
          • magduniar3 Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 21:42
            Zapytaj w aptece lub też lekarza o specjalne mleko dla dzieci z refluksem.
            Widziałam kiedyś reklame tego mleka w Dziecku, ale nie pamiętam nazwy.
            A tak poza tym, to może mleko leci za szybko i dziecko łapie za dużo powietrza.
            Nie zapominaj o trzymaniu go pionowo przez dłuższy czas po jedzeniu, a także
            spróbuj układać go wyżej w łóżeczku. Ja wprawdzie karmiłam swojego synka
            piersią, ale problem ulewania staraliśmy się rozwiązać w ten sposób, że pod
            jeden koniec łóżeczka podstawiłam niezbyt wysoką półeczkę, tak ok. 10-15
            centymetrów wyżej miał synuś główkę.
            A nie mogłabyś przygotowywać dwóch porcji jedzenia i drugiej troche mniejszej
            dawać po 15-20 minutach, gdy małemu się już odbije. Wiem że to sporo zachodu,
            ale może to by pomogło.
            Pozdrawiam serdecznie
            Magda
            • mama_adrianka Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 06.04.05, 09:38
              Slyszalam o mleku z oznaczeniem AR-dla dzieci refluksem, szukałam w sklepach i
              aptekach i caly problem polega na tym,ze ciezko je dostac.Boje sie sytuacji ze
              zabraknie mleczka dla synka a w zadnym z pobliskich sklepow nie bedzie tego dla
              dzieci ulewajacych. Układam synka wyzej do snu,czekam az odbije,ale zawsze
              ulewa i to dosc sporo. Pomysl z 2 porcjami nie wypala - bo wypija wszystko co
              mu podam,czesc "odda",a za 1,5 do 2 godzin znow jest głodny.Wydaje mi sie ze
              poprostu brakuje mu czegos konkretnego
              • justimic Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 06.04.05, 13:54
                Tak się składa,że mleko to najbardziej wartościowy i najbardziej kaloryczny
                posiłek dla dziecka w tym wieku. Nie bardzo więc rozumiem co masz na myśli
                pisząc "coś konkretnego", bo dla 4-miesięcznego dziecka najbardziej konkretne
                jest właśnie mleko. Podawanie jabłka, czy soczku raczej jeszcze bardziej
                poprawia apetyt i na pewno nie syci.
                Na Twoim miejscu zmieniłabym mleko na takie z kleikiem lub do tego które
                podajesz dodawała kleik ryżowy lub kaszkę. Warto również pomyśleć o Bebiko
                Omneo, skoro kilka postów za nim przemawia.
                Jeśli chodzi o oznaczenia na opakowaniach to od 4-miesiąca życia oznacza, że
                podawać należy dziecku które skończyło 3 miesiące. Np.na mlekach pisze od 1 m-
                ca i podajemy je od początku a nie gdy dziecko skończy miesiąc, bo wtedy
                zaczyna już drugi. Twój synek już od 28.03 może dostawać produkty dla dzieci z
                napisem "od 4 m-ca życia", od 28.04 może już dostać te "od 5 m-ca życia" itd.
                Życzę powodzenia.
                • kmyczek Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 06.04.05, 21:16
                  tez polecam bebiko omneo, jest gestsze i podobno pomaga na ulewanie, moja mala
                  napoczatku jadla bebilon 1 i zdarzylo jej sie ulac ale nie za duzo po bebiko
                  omneo ulewa o wiele mniej.
                  Pozatym poniewaz jest gestsze od bebilonu mala najadala sie nim i jadla co 3
                  godzinki, a nie co 2. Teraz ma prawie 5 miesiecy i je 170-200ml bebiko co 4
                  godzinki.
                  Jesli chodzi o nowe produkty lekarz poradzil mi wprowadzanie nowosci dopiero
                  pod koniec 5 miesiaca, ale widzac moje ciagle glodne dziecko zaczelam na wlasna
                  reke powoli wprowadzac nowosci. Zaczelam od soczku jablkowego bobofruta, co
                  spowodowalo ze wytrzymuje pol godziny dluzek bez jedzenia;)
                  pozdrawiam
    • aga1000 Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 05.04.05, 22:35
      Hej,

      Przezywałam to samo na Bebilonie. Też byłu krzyki i ciagłe jedzenie. Mały
      dostaje teraz Bebiko Omneo-jest gestsze niz Bebilon i wyraznie szybciej sie
      najada.A skład ten sam i wartosc kaloryczna praktycznie identyczne. Po Bebilonie
      i ulewał i jadł bez przerwy, . Teraz co jakies cztery godziny. Smak jest dosc
      podobny więc może...Mój szkrab tez je tylko "puszkowe" mleczko plus herbatki
      • pisanka3 Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 06.04.05, 09:27
        Ja mojej córce również dawałam Bebiko Omneo. Bardzo ulewała i po podaniu tego
        mleka skonczyły się nasze kłopoty. Pózniej próbowałam przejśc na Bebilon, ale
        bardzo płakała w nocy. Prawdopodobnie bolał ją brzuszek. Wróciłam znowu do
        Omneo i córka przestała płakać. Niestety w porównaniu z innymi mlekami jest ono
        drogie. Mozesz też spróbowac Bebiko 2R - jest zageszone kleikiem ryżowym.
        Pozdrawiam
        Kasia
        • bea-ta Re: POMOCY:potrzebuje rady!!! 06.04.05, 22:35
          Popieram koleżanki Bebiko omneo jest na ulewanie min. i jest geste ze względu
          na skrobie. Może być też nowe mleko Enfamil AR, czy kazde inne zawierające
          skrobie np. HIPP, bebiko. Co do obawy o to, że zabraknie to przy końcu puszki
          idziesz do apteki i zamawiasz na drugi dzień mleko jest. B. Omneo jest w każdym
          hipermarkecie to tyle dobrze. Jeśli juz tak musisz cos dawac treściwego to
          najdelikatniejszy jest kleik, ale zaczęłabym od zmany mieszanki na bardziej
          sytąi dopiero wtedy zobaczyła jaki bedzie efekt. Przy zmianie mieszaj mleczka
          na poczatku, omneo jest gorsze w smaku niz bebilon. Dziecko łatwiej sie
          przyzwyczai do nowego.
Pełna wersja