renata20
14.06.05, 10:28
Panie doktorze chyba za wcześnie się pochwaliłam. Kiedyś napisałam, że mój
synuś podejrzewany o skazę białkową nie reaguje alergicznie na wprowadzane
pokarmy, a tu niespodzianka. Cały brzuszek i plecki obsypane czerwoną
wysypką, tylko nie wiem po czym, bo w piątek dostał mus jabłkowo - gruszkowy
(to dla niego nowość), ja zjadłam trochę truskawek (synuś lubi nadal tulić
się do cycusia:)), w sobotę on parę łyżeczek zupki z żółtkiem (kompletnie nie
chciał jeść więcej, to mu nie wmuszałam), a obsypało go w niedzielę, na
dodatek po południu 1 kupka była bardzo rzadka, prawie biegunkowata. No i co
robić? Czekać aż zniknie wysypka, odstawić żółtko, ten musik gruszkowy (a
smakował mu, smakował) no ja truskawek to już nie jem. Jak sobie poradzić?