temat kupek cd.

22.07.05, 11:22
Witam, temat kupek przewija się tu wprawdzie non stop, ale ja pozwolę sobie
na jeszcze jedno: moja 6 tygodniowa córka po prostu, po upływie 1 miesiąca
życia ot tak sobie przestała robić kupę. Niech jej będzie myślę sobie, ale
ona te kupke chce zrobic, meczy się straszliwie, płacze, pręży się, na twarzy
wszystkie kolory i nic. Dodam, że karmię mieszanie, diety nie zmieniałam, a
nasze mleko to humana1, którym dokarmiam od 2t życia. Wcześniej było ok, kupa
w każdej prawie pielusze. Możliwe, że "humanka" zawodzi? Co dr sądzi w ogóle
o tym mleku? Acha, dopjanie nic nie daje, lakcid tez słabo.
Pozdrawiam
    • agagaby Re: temat kupek cd. 24.07.05, 17:55

    • agagaby Re: temat kupek cd. 24.07.05, 17:58

    • perse1 Re: temat kupek cd. 24.07.05, 20:05
      wspułczuje,mam dokładnie tak samo,po 4 tygodniach zycia zaczęły sie kłopoty,w
      koncu nie mogłam patrzec na jej mękę i podałam czopek własciwie to nie zdązyłam
      go włozyc a juz była kupka,chodziłam od lekarz do lekarza,lącznie ze szpitalną
      przychodnią gastrologiczną,pani doktor powiedziała ze jak raz na jakis czas
      podam czopek to nic się nie stanie,ale tylko wyjątkowo,podobno pózniej wszystko
      sie unormuje,do tego u nas doszły potworne kolki,na kupki pomógł debridat,ale
      dopiero po tygodniu,na kolki jak dotąd nic.w tej chwili przeszlismy na mleko
      dla alergików nutramigen,moze to jaks alergia i ono pomoze na jej problemy
      kupkowo-jelitkowe,ale uwierz mi mała ma 7 tyg od 3 chodzimy po lekarzach i
      jeszcze jej nie zdiagnozowano,alergik czy nie?moze stąd te zaparcia i kolki.mam
      nadzieje ze u ciebie skonczy sie inaczej.pozdrowienia.
    • rybka78 Re: temat kupek cd. 24.07.05, 22:30
      moj synek tez nagle zmienił schemat - z kilku kupek dziennie na jedną raz na 2-3
      dni, a czasami nawet na 10! I stało się to gdzies tak jak mial dwa miesiace -
      teraz ma cztery i nic sie nie zmieniło. Tez dokarmiam, ale karmię głównie
      piersią. W sumie to nie jest tak zle - pocieszamy się, że trafil sie nam
      "wariant ekonomiczny", oszczędzający na pampersach :)) Tylko mi go szkoda jak
      juz dlugo nie moze zrobic tej kupy i robi sie marudny, wtedy dajemy mu
      lactulosum (taki syrop) i po max 2 dniach jest efekt :) Draznienie odbytu
      termometrem/ palcem w ogole na niego nie dziala, wiec czopków nawet nie probowalam.
    • monikag1 Re: temat kupek cd. 25.07.05, 12:50
      Witam i współczuję, bo to w końcu nic przyjemnego patrzeć jak maleństwo się
      męczy. Moje dziecko jest trochę starsze ale ten problem pojawia się i znika.
      Znika gdy dziecko dużo pije. Od momentu kidey zaczełam je dokarmiać Bebilonem
      podaję dodatkowo rumianek ( po koperku było szaleństwo ) . Tyle ile chce -
      okazało się , że chciało dużo. Problem się skończył aż do marchewki, która
      znowu wywołała przestój ( jak u dorosłego człowieka ). I tak odnowa, ale nie
      jest źle.
      • rodzice_julii może zmiana mleka 25.07.05, 13:00
        my też mieliśmy ten problem
        nie wolno (tak radziła pielęgniarka) doprowadzić do tego zeby maleństwo miało
        zaparcia bo w takim malutkim oganiźmie zostają toksyny a zapacia się
        utrwalają... a wtedy jest duży problem
        my rowiązaliśmy to tak:
        nie mogła jesć jednego mleka (Nutramigen potem Bebiko2) bo wtedy pojawiały się
        zaparcia
        więc posiłek przed porą obiadową to było mleko Bebiko Omneo i od razu pojawiała
        się luźna lekko wypróżniana kupka (czasami dużych rozmiarów:):)) i potem po
        południu a z czasem tylko raz dziennie
        daję jej do dziś o 10-11 to mleko i kupiki są unormowane (jej jeszcze dużo
        deserków jabło/banan (od 5-mca) potem jabłko/morela jabłko/gruszka i pije
        herbatki bo soków nie chce ma teraz 8-mcy


    • piotr-albrecht Re: temat kupek cd. 26.07.05, 13:53
      Mozna spróbować mleka prebiotycznego - Bebiko omneo. Mozna ziększyć dawkę soków
      (lub w ogole je podać). Można także zastosowac laktulozę w dawce 1-3
      ml/kg/dobę. A tak na marginesie jest to tzw. dyschezja - przejściowa uroda a
      nie choroba.
Pełna wersja