caressi
01.08.05, 22:06
Widać po Twoich postach,że chyba sama czujesz się "lekarzem",a może i
rzecznikiem dr Albrechta.Nie wiem czemu zajmujesz się sprawami,które do
Ciebie nie należą.Przecież Pan Doktor chyba sam za siebie potrafi napisać
posta np "nie zadawajcie mi pytań nie związanych z karmieniem"itd.Wystarczy
tylko spojrzeć po Twoich postach "Jesteśmy Panu bardzo wdzięczne" lub "Mamy
wspaniałego eksperta",aby zobaczyć,że próbujesz się przypodobać Panu
Doktorowi.A może prościej byłoby kupić kawkę lub kwiatka i osobiście zanieść?
To oczywiste,że każda z Mam cieszy się,że jest tu na forum tak dobry
lekarz,ale każda ma na tyle taktu,żeby się nie wyrywać i nie pisać postów w
imieniu setek Mam.Przy okazji,nie wiem jaką jesteś Mamą skoro nie potrafisz
zrozumieć,że pisząc o czymś innym niż karmienie,Mamy nie chcą zatruć życia dr
Albrechtowi,tylko zwyczajnie martwią się o swoje dzieci,a nie zawsze uda się
w ten sam dzień jechać do swojego pediatry do przychodni,nie wspominając już
o tym,że jest wielu pediatrów,którzy lepiej żeby nimi nie byli.
Droga "mamoroksany",to nie jest atak na Ciebie,a jedynie wyrażenie tego co
nasuwa mi się po przeczytaniu Twojego postu,w którym wypowiadasz się niby "za
milijony".Serdecznie pozdrawiam dr Albrechta i dziękuję Mu za rozwianie moich
wszelkich rozterek nie tylko tych związanych z karmieniem.