mald
22.09.05, 09:36
Dzień dobry .Pisałam już nie jednokrotnie do p doktora ale muszę jeszcze o
coś spytać.Mój syn kończy za dwa dni 9 miesięcy.Do tej pory karmiłam go
głownie mlekiem tzn 4 razy dziennie ( raz w nocy ), dostawał urozmaiconą
zupkę jarzynową, raz z mięskiem a raz z żóltkiem.; Raz dziennie jadł kaszkę z
owocami , lub bez , czasem deserek , soczek , lub kisiel.Lekrza mówi ze
przyrost wagi jest dobry, waży prawie 9 kilogramów.Gdy się urodził ważył
3620.Dodam ze synek jest długi , miezy ponad 73 cm.Obecnie jest na etapie
raczkowania ( od miesiąca stoi w łóżeczku i sobie spaceruje po nim). Jednak
rozmawiając z innymi matkami niewiem co robić. Otóż sa zdziwione ze Piotrek
jest dalej na diecie bezglutenowej , ż enie pije herbat z cytryną i nie je
normalnych "dorosłych " obiadów.Musze stwierdzić ze jestem trochę w
szoku.Podają dzieciom ( mamy w podobnym wieku dzieci) od dawna normalne
herbaty, soczki z kartoników (podobno piją przez rurkę?!)chleb normalny
kanapak z szynką itp.Kto ma rację ? Staram się urozmaicac posiłki dziecka
adekwatnie do wieku , a tu się okazuje że niepotrzebnie się "cackam"?
Rzeczywiście zacząć podawać pierwsze dorosłe posiłki?Przyznam ze trochę się
tego obawiam. ...