16.01.06, 19:33
Dobry wieczór.Mam pytanie tym razem do wszystkich mam ,nie będęzawracać głowy
p.doktorowi , gdyż jest to forum butelkowe..Problem zacząl się zaraz po
świętach i trwa do teraz.Otóż mój synek (skończył rok)gdy się usypia
jakzwykle np do południa to budzi sie z płaczem , takim prawie ze łkaniem ,
żalem.Nigdy wcześniej tego nie było, i ładnie spał nawet 3 godziny.Obecnie po
półgodzinie się budzi lub po ok godzinie i jest płacz..Zrywa się i stoi w
łóżeczku..Zastanawiam się dlaczego tak może być.Moze przez telewizor?Włączony
jest co prawda a Piotrek ogląda reklamy , chociaz nie zawsze ;moze jest taki
wrażliwy? Sama już niewiem..Nic go nie boli, dobrze się rozwija, no własnie
niewiem jak ten problem zlikwidować , nic nie mogę robić prze to jego
niespanie ,,a noi ciągle jest tj przyklejony do mnie..Byliśmy na szczepieniu
i pani doktor stwiedziła ze trzeba czopki podawać dwa razy dziennie
Viburcol..ale nie jestem przekonana.Moze ktoś z mam miał podobny problem?
Obserwuj wątek
    • mald Re: płacz 16.01.06, 20:28
      trochę po "chińsku "to napisałam ale mam nadzieję że wiadomo o co chodzi..
    • mama2325 Re: płacz 16.01.06, 21:49
      jak czytałam to miałam wrażenie że opisujesz moje dziecko. my też mamy ten sam
      problem z płaczem przy budzeniu i "klejeniem się do mamy". mój synek ma
      skończone 10 miesięcy a zaczęło się to jakiś miesiąc temu i trwa nadal.
      przedtem budził się z uśmiechem na buzi, teraz słychać tylko jeden ryk. nie chce
      z nikim zostawać. jak wychodzę z pokoju -a mały zostaje z tatą -też płacze.
      Kiedyś w TV leciał taki program "zaklinaczka dzieci" i tam był taki problem
      omawiany. Mówili że dzieci w pewnym momencie (około 9miesiąca) zaczynają
      uświadamiać sobie że one i matka są odrębnością, co powoduje strach przed utratą
      tej matki, a co za tym idzie cały czas chęć przebywania z nią i płacz kiedy jej
      nie ma. Nie wiem jednak jak długo to trwa. Koleżanki też przechodzą to samo.
      Osobiście traktuję to jako kolejny etap rozwoju dziecka. Chyba trzeba to
      poprostu przetrwać:))
      • agap10 Re: płacz 16.01.06, 22:16
        ja juz to przeszłam:) ogólnie rzecz biorąc jeśli chodzi o spanie koło południa
        tzw.drzemke najlepiej położyć sie w pokoju z dzieckiem koło jego łóżeczka/kiedy
        obudzi się z płaczem zobaczy że mama jest- dziecko po pół godzinie jest
        niedospane...ale widzi że mama jest obok więc np. ja wstawałam do córki podałam
        jej pić przytuliłam i położyłam ją spowrotem i pokilkuminutowym marudzieniu
        zasypiała z powrotem na 2 godz. po kilkurazach odszedł problem buzenia się z
        płaczem:)i mała drzemke miała ciągłą.
        Pozostał problem tylko nocnego zasypiania/ale po przeczytaniu Encyklopedi dla
        rodziców LAROUSSE rozwiało moje watpliwosci ze coś jest nie tak....to etap w
        rozwoju dziecka:)
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka