kacha111
18.01.06, 12:45
Witam! Moja córka od 7 miesiąca życia karmiona jest kaszkami (wcześniej
piersią). Nigdy nie wypiła samego mleka dlatego podawałam jej gęstsze kaszki
łyżeczką. Jadła je rano i wieczorem bez żadnych problemów. Jednak od kilku
dni każdą kaszke którą zje od razu zwraca. Zaczynam się martwić bo córka jest
raczej niejadkiem i te dwa posiłki były przynajmniej "pewne". Teraz nie wiem
co robić. Czy to może świadczyc o jakiejś chorobie czy też przejadły jej się
już kaszki. Z nabiału je jeszcze tylko jogurty. Wszystkie sery odpadają.
Dodam że na początku sztucznego karmienia okazało się że ma skazę (każde
mleko wymiotowała - tak jak zresztą teraz) i podawałam jej Bebilon Pepti.
Teraz ma 16 miesięcy. Gdy skończyła rok wprowadziłam jej też kaszki mleczno-
pszenne i kukurydziane i wszystko było ok.(Ryżowych unikam bo są kłopoty z
zaparciami). Raz dziennie podaję jeszcze kaszkę na Bebilonie Pepti ale
myślałam że mogę już całkiem z niego zrezygnować. Już nie wiem co zrobić. O
czym mogą świadczyć te wymioty? Proszę o radę. Dziękuję.