Dodaj do ulubionych

zaparcia-winna wit. d3?

21.03.06, 13:48
Witam!
Moja historia będzie długa, ale chciałabym przedstawić problem jak
najdokładniej.
Mam ogromny problem z moją córcią i proszę o radę. Otóż mała ma 21 miesięcy.
Od bardzo dawna męczą ją zaparcia (chyba gdzieś od ok 2-3 miesiąca życia).
Problem zgłaszałam już różnym lekarzom ale jakoś do tej pory nie udało się
ustalić przyczyny i pomóc dziecku. Jednak po przeczytaniu mnóstwa artykułów i
postów na tym forum zaczęłam miec podejrzenia że może to wina wit. d3. Otóż
mała od ok 2 tyg. życia dostaje 2 kropelki tej witaminy. Oczywiście za
zaleceniem pediatry. do ok 4 miesiąca była karmiona wyłączie piersią a potem
do 11 miesiąca dokarmiana również mieszanką, potem już tylko Bebilon + zupki,
deserki. I ciągle męczyły ją zaparcia. Żadne leczenie nie pomagało, ani zmana
diety. Coprawda mała nie chce jeść owoców ale przynajmniej je deserki owocowe
w słoiczkach, szczególnie upodobała sobie śliwkę suszoną. No i soczki pije
codziennie: jabłkowy, marchewkowy.Słodycze również ma wyeliminowane. Latem
jadła więcej owoców sezonowych i na własną rękę w słoneczne dni odstawiłam
d3. i wtedy było zdecydowanie lepiej z kupką, ale jakoś nie powiązałam tego z
witaminą. Jednak gdy zapytałam pediatę czy mogę odstawić witaminę w lecie to
uzyskała odpowiedź że absolutnie nie bo dziecko do ukończenia dwóch lat
powinno dostawać codziennie. No wiec wróciłam do poprzedniego dawkowania.
Od listopada Pani doktor zaleciła żeby zwiększyć w okresie zimowym wit. d3 do
3 kropli koniecznie ( lub 2 krople i wibowit codziennie). Właściwie to nie
miała podstaw do zwiększenia bo dziecko rozwija się dobrze, ciemiączko
zarosło ok. roku, nie ma żadnych objawów które mogłyby świadzcyć o
konieczności takiej decyzji. Ot poprostu profilaktycznie. No i wtedy się
zaczęło. Dziecko okropnie się męczyło. Robiła kupę raz na 5-6 dni w wielkich
bólach i bardzo twardą. dodam jeszcze że dziecko nie miało apetytu, musiałam
się nagimnastykować żeby zjadła cokolwiek, słabo przybierała na wadze.
Coprawda nie miała niedoborów wagi i zawsze ładnie wyglądała, ale nawet pani
doktor stwierdziła,że ona lepiej wygląda niż waży.
I wtedy znalazłam na forum informacje, że może to być wit. d3.
Postanowiłam poeksperymentować (może trochę to nieodpowiedzialen z mojej
strony, ale wyszłam z założenia że dziecku prawie dwuletniemu ni zrobię
krzywdy jeśli nie podam np przez miesiąc wit. d3). Jakiś miesiąc temu
odstawiłam witaminę na własną rękę, małej daję tylko wibowit. I po ok 2
tygodniach zaczęła robić kupy codziennie i o normalenej konsystencji. I znów
chyba popełniłam błąd. Otóż zaczęły mnie nachodzić wątpliwości czy dobrze
zrobiłam, może powinnam jednak podawać te witamine. I podałam raz zalecone
wcześniej 2 krople w ubiegłu poniedziałek). po tym dziecko znów 5 dni nie
robiło kupy, a w rezultacie zrobiła dopiero po czopku i z bólem (sobota) i od
tej pory znów do dziś nie ma kupy.
Wybieram się do innego pediatry, ale wcześniej chciałam zasięgnć opinii Pani
doktor oraz dośwaidzczonych mam czy te zaparcia faktycznie mogę łączyć z
witaminą d3, czy zalecona dawka jest za duża?
Pytam bo problem zaparc zgłaszałam już trzem lekarzom i nikt nie zapytał mnie
nigdy o dawkę wit. d3. Szukano raczej przyczyn w diecie. Chciałabym wiedzieć
czy przy następnej wizycie mam zwrócic uwagę lekarza w tym kierunku.
Bardzo proszę o poradę.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: zaparcia-winna wit. d3? 21.03.06, 14:13
      Ile dziecko pije mleka i ile w nim jest na 100ml wit. D3( jest taka informacja w
      tabeli na puszcze mleka)?Byc może ta ilośc wystarczy na minimum jakim jest prof.
      400j.m D3/ dobe u dzieci. Do tego dajesz vibowit - on zawiera 400j.m - jak dla
      mnie dośc i jesli nie ma ewidentnych wskazań do podawania tej witaminy to nie
      zawracaj sobie glowy problemem i tymi dodatkowymi kroplami. Mój syn nie dostaje
      D3 włąsnie z powdu problemów z kupa- podawanie Marsjanek( też 400j.m) ew. dawało
      twardszą kupe. Zaparcia mogą powdowac pekanie sluzówki odbytu, ból i zaparcia
      nawykowe ( częste po 2rż czy nawet wczesniej jak maluch umie kontrolowac
      zwieracze)- dziecko broni sie przed bolem wstzrymując kupe i leczenie niestety
      jest wielomiesięczne, a każda twardsza kupa zaraz powduje nawrót problemu. Poza
      tym mały niedobór ( a u Was raczej go nie ma jęlsi maluch ma normalnie
      rozszerzona diete i dobry apetyt i dostaje mieszanke wzbogaconą w d3, a Bebilon
      ma jej sporo w swoim składzie) jest mniej szkodliwy niz nadmiar tej witaminy,
      która się kumuluje w watrobie, bo jako rozpuszczalna w tłuszczach nie wydala sie
      z wdoa przez nerki - z duzymi dawkami wit. C może powodowac kamice nerkowa itp.
      Beata
      • elus11 Re: zaparcia-winna wit. d3? 21.03.06, 14:32
        Dzięki za szybką odpowiedź.
        Jeśli chodzi o mieszankę to gdzieś do października 2005 jadła ok. 500 ml. na
        dobę (jako uzupełnienie diety, bo odkąd odstawiłam całkiem od piersi to za
        mlekiem specjalnie nie przepada) a potem za radą padiatry przeszłyśmy na
        łaciate z kartonu. A teraz to najchętniej wogóle by nie jadła mleka ale udaje
        mi się przemycić wieczorem ok 150-200 ml. Oczywiście z kaszką również
        wzbogacaną wit. d3. Nie jest to dużo ale po tym jak odstawiłam witaminę mała
        odzyskała apetyt i sama urozmaiciła sobie dietę. coraz więcej rzeczy chce jeść.
        Je również danonki, serki homo, no i oczywiście deserki owocowe. Za to jabłek
        świeżych nie tknie. Szczerze mówiąc nie wpycham na siłę bo raz sama się
        upomniała i zjadła jakieś pół jabłka to potem to zwymiotowała, więc nie
        zmuszam. Poza tym tłumaczę sobie że właśnie vibowit ma dawkę dzienną wit. d3
        więc napewno dostaje tyle ile powinna. A jednak trochę się niepokoiłam. Teraz
        jestem spokojniejsza ale myślę,że jednak zapytam jeszcze innego lekarza o tę
        witaminę.
        Dzięki serdeczne za odpowiedź
        Pozdrawiam
        • bea-ta Re: zaparcia-winna wit. d3? 21.03.06, 14:45
          Oczywiście zapytaj, ale twoje obserwacje są bardzo istotne.
          Pierwszymi objawami nadmiaru witaminy D3 jest włąsnie brak
          apetytu i zaparcia. Dawka może nie jest aż taka zawrotna( jesli to roztw wit D3
          to łaczna dawka 1400j.m, jelsi vigantol to 1740j.m), bo w Polsce podaje sie
          dawke 1000j.m , ale rózne dzieci sa róznie wrażliwe na ta witamine i stąd moga
          wynikac problemy.B.
    • bea-ta Re: zaparcia-winna wit. d3? 21.03.06, 14:21
      Co do tematu zaprc, to maluchy z reguły zbyt malo piją - u dziecka w tym wieku
      norma to 100ml/kg mc do 10kg i na każdy 1 kg. powyżej 10 kg 50 ml. Czyli dziecko
      ważące 14 kg powinno wypijac 1200ml( przyjmuje się 1100-1300ml). Zapierająco
      działa: marchew, soki marchwiowe- szczególnie te niemowlęce, surowy sok własnej
      roboty rozluxnia, jabłko gotowane, pieczoen, ryz, kleik ryżowy, kasza manna,
      kakao i wszystko z jego dodatkiem, banany, słodycze, makarony, białe pieczywo,
      jagody gotowane, smietana, kluski lane. Rozluźnia pieczywo ciemne,
      wieloziarniste, surowe owoce, warzywa- brokuły, fasolka szpar,, suszone owoce,
      ziarna slonecznika, dyni- mielone np. , kasze gruboziarniste- jaglana, gryczana,
      jęcznienna, jogurty, kefiry- wzbogacone w kultury bakterii, płatki.B.
      • elus11 Re: zaparcia-winna wit. d3? 21.03.06, 14:42
        Jeśli chodzi o picie to fakt, tak dużo nie wypija, ale na siłę przecież nie
        wleję w nią. Sok lub herbatka ciągle stoi pod ręką więc pije ile chce, często
        przypominam. A dieta cóż....
        Je dużo coraz więcej róznych potraw, ale żeby coś szybko zmnienić w diecie to
        nie ma szans. Mója mała buntownica bardzo broni sie przed spróbowaniem czegoś
        nowego. Zanim uda się wprowadzić nową potrawę to tzrba się napracować, choć
        staram się jak mogę.
        jeśli chodzi o zaparcie to zastanowiło nie to że właśnie po odstawieniu d3
        Milena robiła normalną kupę codziennie i nawet odrobina czkolady jej wtym nie
        przeszkadzała (1 kinderek dziennie). Sama chętniej spróbowała czegoś nowego,
        odzyskała apetyt.
    • elus11 Re: zaparcia-winna wit. d3? 21.03.06, 14:48
      Przypomniałam sobie jeszcze jedno pytanie.
      Otóż moja mała bardzo lubi jajka. Właściwie codziennie upomina się o jajko. Nie
      jestem pewna czy mogę po dawać jej codziennie. Szczególnie lubi jajecznicę na
      masełku i gotowane na miękko. Bardzo proszę o odpowiedź jeszcze w tej kwestii
      czy nie zaszkodzi jej jeśli codziennie zje jedno jajko?
      Pozdrawiam
    • emwu55 Re: zaparcia-winna wit. d3? 23.03.06, 20:58
      Ty dajesz 2 krople i ma zaparcia a ja daję 3 bo ma szewską klatkę i też robi
      twarde kupki. Taak się biedny męczy aby to wycisnąć,cały czerwienieje a mnie
      się łzy cisną i nie wiem, jak mu pomóc. Jest na Bebilonie wypija niedużo bo ok.
      400 ml dziennie i ogólnie nie zjada dużo. I nie wiem tez jak mu pomóc. Tymek ma
      8,5 m-ca. Pozdrawiam
      • elus11 do emwu55 27.03.06, 10:32
        Witam!
        Daje 2 krople + wibowit = 3 krople. Ale zastanawiam się czy nei jest nadważliwa
        na d3. A może przyczyną zaparć jest zupełnie coś innego, ale zaczęłam wiązać to
        z witaminą ponieważ zauważyłam, że jak nie podawałam przez dłuższy czas tzn. ok
        miesiąca to z kupką była zdecydowanie lepiej. Poza tym tak jak pisałam po
        miesięcznej przerwie dałam jej znów 2 krople + wibowit (jednorazowo) i znów ją
        zakorkowało. To było jakieś 2 tygodnie temu, i zauważyłam że już 3 dni robi
        kupe codziennie. coprawda jesczez twardą, ale może znów się unormuje. A może
        przyczyną słabego apetytu u Twojego maluszka jest również d3? A czy ta klatka
        to napewno zmianu krzywiczne, może taka jego uroda?
        ja zauważyłam,że odkąd nie podaję d3 (poza wibowitem oczywiście) to Milenka ma
        zdecydowanie lepszy apetyt. Ale może w sprawie zaparć zapytaj pediatrę. Ja
        coprawda pytała trzech i zawsze miałam zalecenie zmiany diety, podawania
        różnych lekarstw, których Milena nie chciała pić, ale żaden nie zapytał o
        witamine d3. A przecież jak czytam na forum to często się zdarza że dzieci mogą
        być nadwrażliwe na d3.
        Poza tym moja znajoma chodzi do innego pediatry i on zalecił podawać dziecku 1
        krople do ukończenia roku a poetm odstawić. A moja ma rok i 9 miesięcy, żadnych
        podstaw do zwiękaszenia dawki i 3 krople. Trochę mnie to dziwi dlaczego
        pediatrzy mają tak różne poglądy w tej sprawie.
        pozdrawiam
        • iwona_rudzinska Re: do emwu55 30.03.06, 19:13
          do 2 - 3 rż zalecane jest podawanie około 500j.m. wit. D3 dziennie; powinna
          Pani policzyć ile witaminy dostaje dziecko w posiłkach i wtedy podjąć decyzję o
          dalszej suplementacji
        • emwu55 Re: do emwu55 31.03.06, 18:33
          mam wrażenie, że żaden z pediatrów u których byliśmy nie jest pewien, ile dawać
          D3 jak dziecko jest na butelce. A policzyć sama nie umiem, bo mały czasem
          wypija 100 ml na dobę czasem wcale a czasem 500. Napisałam już dziś zresztą
          obszerny post na ten temat. Kupy zielone i brzydko pachnące i plastelinowate.
          Jakoś sama obję się zaprzestać dawać wit. przy jego wadzie. Tata ma podobnie
          wyglądającą klatkę a chłopisko jak się patrzy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka