Dodaj do ulubionych

Jak to zorgaznizować...?

15.09.06, 21:50
Pani Doktor proszę o radę,

Zaczynam synka karmić butelką ale mam kilka wątpliwości natury
technicznej...Chodzi tu głównie o wyjścia. Moja Matka twierdzi, że można
mleko przygotować jeszcze w domu i podac je np. po 1 lub 1,5 godz. dziecku na
spacerze. Ja z kolei słyszałam, że mleczko modyfikowane należy podać zaraz po
przygotowaniu... Słyszałam wiele sprzecznych opinii i zaczynam się trochę
gubić. Będe wdzięczna za rozwianie moich wątpliwości.

Dziękuję
Dominika
Obserwuj wątek
    • moninia2000 Re: Jak to zorgaznizować...? 15.09.06, 22:28
      Akurat prosisz Pania Doktor, ale podpowiem, iz sam producent wskazuje na
      waznosc nie przetrzymywania mieszkanki, ale zuzycie szybkie (i resztek tez nie
      wolno wykorzystywac). Myslalam, ze sa sprytni (zawsze wiecej kupisz hihi), ale
      jednak pewne skladniki ulegaja zmianie, moga sie namnozyc bakterie itp historie
      i....ogolem: swieze mieszanki musisz robic za kazdym razem. Mozesz po prostu
      ciepla wode w butli miec juz gotowa na spacerze i tylko dodac proszek
      odpowiednio odliczony.Szybciej i latwiej na spacerku zrobisz.
      Dobrze, ze pytasz, a nie slpeo ufasz, bo to przeciez wazne;-)
      Buzka, moni
      • dsz27 Re: Jak to zorgaznizować...? 16.09.06, 11:33
        Dzięki,

        Też tak myślałam, ale niektórzy zawsze muszą wtrącić swoje przysłowiowe 5
        groszy (czytaj moja matka). Już kupiłam sobie termos ale musze jeszcze kupić
        pojemnik na przechowywanie odmierzonego proszku no i termoopakowanie do
        butelki. No i pierwsze koty za płoty:-)
        Dzięki za odpowiedź.

        Dominika
        • elieka co do termoopakowania 16.09.06, 16:40
          to szkoda kasy!! pic na wode fotomontaz jakby niektórzy powiedzieli :)
          ten styropian w ogóle nie trzyma ciepła, albo inaczej - tak samo trzyma jak
          zwykła pielucha owinieta wokół butelki....
          a pojemniki na proszek fajne ma avent.
          ja po prostu biore wode juz w butelce, potem wsypuje proszek, mieszam i hyc do
          pyszczycha :)
          • the_dune Re: co do termoopakowania 17.09.06, 12:10
            zgadzam się z elieka!
            często wybieramy się z naszą młodszą córą na kilkugodzinne wyprawy i wystarcza
            wrzątek w butli zawinięty w pieluchę (czy kocyk) i dowolny pojemniczek z
            atestem do przechowywania żywności (u nas akurat "chodzą" pojemniki z IKEA,
            taki zestaw, w którym te najmniejsze super się sprawdzają naszym przypadku!);
            termosy (te ze styropianem w środku) nie trzymają ciepła - są do niczego :(
            Acha, ten sam patent stosujemy na noc - mam na myśli wczesniejsze
            przygotowywanie wody do mieszanki, Kinga jest jeszcze mała i je w nocy ok 2
            razy.
            Nie nalezy podgrzewać zrobionej wcześniej mieszanki, ani podawać tej niezużytej
            wcześniej, tyle z opakowań. Nie ryzykujemy więc.

            serdecznie pozdrawiam :)
            diuna
    • barbara.gierowska Re: Jak to zorgaznizować...? 17.09.06, 00:25
      Witam,
      Uważam,że opcja proszku osobno i wody osobno,do połączenia w razie potrzeby
      jest optymalna
      Pozdrawiam
      • dsz27 Re: Jak to zorgaznizować...? 17.09.06, 12:03
        Bardzo dziękuję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka