ileczka76
15.05.07, 15:23
Pani Doktor,
moja 10-miesięczna córka zawsze była niejadkiem, ale od pewnego czasu sytuacja
staje się dramatyczna...
staram się karmić ją odpowiednio, ale kązdy posiłek to droga przez mękę...
jej codzienne menu (podczas "dobrego" dnia...) wygląda następująco:
- 5.00-6.00- 120 mleka Bebilon 2
- 11.00 - kaszka ryżowa na Bebilonie z owocami- w porywach do 90 ml- zazwyczaj
ok. 50 ml lub wcale nie je tego posiłku
- 14.00- w porywach do 2/3 słoiczka zupki
- 19.00- ok. 180 mleka -mleka zagęszczonego kaszką lub kleikiem nie chce w
ogóle pić.
- 22.30- ok. 90 mleka
- 2.00-3.00- ok. 90 mleka.
w międzyczasie odrobina jabłka, czasem banana, kilka łyżeczek jogurtu
owocowego, kilka winogronek.. - oczywicie zamiennie, nei wszystko na raz.
Dziś na przykład przeszła samą siebie i zjadła tylko 4 łyżeczki zupki...
nie mam juz pomysłu co robić.
bardzo proszę o radę, bo jestem już naprawdę u kresu sił.....
-