gabez1
09.04.08, 08:53
Witam,
Wiem, że z tym problemem powinnam "zgłosić" sie na inne forum, ale Pani
Basiu-jest Pani dla mnie autorytetem i mam nadzieję, że pomoże mi Pani raz
jeszcze!
Otóż mój synek ma w tej chwili 9 miesięcy. W ciągu dnia jest fantastycznym,
uśmiechniętym chłopcem-mały zdobywca świata. Ma 3 drzemki: 1 - 2godz. oraz 2po
ok max 1godz. Ale te noce: mały zasypia ok 20:30. Do 24:00 śpi w miarę
spokojnie, budzi się na mleko, wypija porcję i idzie spac dalej. Problem
zaczyna się o ok 2-3 w nocy. Mały wierci się, popłakuje, gdy wypadnie mu
smoczek, ale nie chce wtedy ani jeśc, ani pić. W sumie budzi się ok 20-30
razy! Ok 5-tej wreszcie chce się napić, ale dalej popłakuje i wreszczie, gdy
znowu nie da się go uśpić, a ja już nie moge patrzeć na to jego cierpienie,
sama go wybudzam. Czasami marudzi, czasami od razu się usmiecha i jest skory
do zabawy. Problem trwa od jakiś 5 miesięcy. Zgłaszałam to pediatrze, ale ona
po przeprowadzeniu z NAmi wywiadu ( czy zmieniłam ustawienie łóżeczka, czy
oglądamy duzo telewizji, czy się kłócimy, itp.-NIE), stwierdziła, że może
dziecku pomylił się dzień z nocą-nie sądzę- i przepisała SEDALIę (nie podałam,
bo wyczytałam, że jest tam alkohol). Delikatnie podsunęłam pani dr, że może
trzeba zrobić badanie krwi, moczu kału, ale ona stweirdziała, że nie ma takiej
potrzeby. Do tej pory byłam bardzo zadowolona z pediatry ( gabinet prywatny),
więc stwierdziłam, że może rzeczywiście, po co kłuć dziecko i że może problem
rozwiąże się sam.Niestety tak sie nie stało... Prosze o pomoc, bo naprawdę nie
mogę już patrzeć, jak moje dziecko się tak męczy.