Dodaj do ulubionych

Prosze o pomoc- rade

17.07.08, 15:43
Witam, przed tygodniem urodzilam wspanialego syna. Stwierdzilam ze
jesli uda mi sie karmic piersia bede to robila, ale jesli nie
wyjdzie to nie zrobie z tego tragedii. Juz w szpitalu polozne
stwierdzily ze moj syn ma nieprzecietna potrzebe "ssania"- ciagle
wisial przy piersi i ciagnal bardzo mocno. Jako jedyny na calym
oddziale dostal smoczek aby mnie troche odciazyc- normalnie nie
praktykuje sie tego w owym szpitalu (mieszkam za granica). Przeszlam
nawal pokarmu, przeszlam bolace brodawki. Myslalam ze wszystko
skonczy sie dobrze. Ale tak nie jest. Nie chce sie teraz rozpisywac,
bo maly pewnie zaraz sie obudzi. Faktem jest ze od wczorajszej nocy
karmie syna butelka (meczylam sie z nim do 24 aby zasnal, wreszcie
stwierdzilam ze wyprobuje butle- po jej wypiciu zapadl w blogi sen-
przy mojej piersi denerwowal sie natomiast tylko i zasnac nie mogl).
No tak, butelkowe karmienie wychodzi bardzo dobrze, ale martwie sie
co bedzie z moimi piersiami- tzn. jak zahamowac laktacje? Znacie
jakies sposoby na to? I jak powinnam teraz postepowac, tzn. nic nie
robic i po prostu poczekac az samo przejdzie, masowac, odciagac czy
co? Kapletnie nie mam pojecia, a w ogromnych piersiach juz wyczuwam
grudki. Prosze o rade i nie potepiajcie mnie ze "skonczylam" z
piersia. I tak moglabym karmic co najwyzej 3 mc, potem musze wracac
do pracy. A poza tym to maly wybral co mu sie bardziej podoba. Z
gory dzieki za pomoc. Anita
Obserwuj wątek
    • gooo123 Re: Prosze o pomoc- rade 17.07.08, 16:45
      Tez to przezywalam.I tez nie wiedzialam jak zatrzymac
      laktacje.Dawano mi rady zeby odciagac coraz mniej pokarmu ale to nic
      nie dawalo.Robily mi sie zatory i strasznie bolalo.W koncu udalam
      sie do lekarza i przepisal mi proszki na zahamowanie laktacj.Ja nie
      moglam karmic bo maly mial nietolerancje laktozy.Jak Twoj maly sie
      dobrze czuja po Twoim mleku to moze sprobuj mu bawac co ktores
      karmienie odciagniete mleko.Dopuki bedziesz mogla.Pozdrawiam.
    • kasia20t Re: Prosze o pomoc- rade 17.07.08, 16:51
      Witam
      no cóż jeżeli stwierdziłaś że tak będzie lepiej i dla ciebie i dla dziecka to w porządku ja miałam to samo ze swoją córeczką tylko ja w przeciwieństwie do ciebie miałam mało pokarmu i chyba za chudy był bo córcia 24 na dobę była przy cycu zniosłam popękane brodawki i ból jednak pokarm zanikł a może to byl tylko kryzys nie ważne córka odrzuciła cyca całkowicie bo nie umiała ssać przy czym bardzo się denerwowała i płakała. W Twoim przypadku musisz stopniowo odstawiać niunię od piersi bo te jak je nazwałaś grugki to guzki które będą prowadziły do zapalenia pozapychały ci się kanaliki mleczne i możesz niestety wylądować w szpitalu także odstawiaj małego pomalutku no i przede wszystkim odciągaj pokarm laktatorem. nie chcę cię straszyć, ale jak nic nie będziesz robiła to naprawdę może się zakończyć wysoką gorączką i niechcianą wizytą w szpitalu.
      pozdrawiam serdecznie
    • kasia20t Re: Prosze o pomoc- rade 17.07.08, 16:53
      zapomniałam jeszcze dodać, że możesz udać się do lekarza powinien przepisać ci proszki na zahamowanie laktacji.
      pozdrawiam
    • karolach77 Re: Prosze o pomoc- rade 17.07.08, 17:05
      Na zahamowanie laktacji pomaga picie szałwii.
      Nie masować piersi, proponowałabym przystawić synka jak już piersi
      są bardzo napięte, odessie nadmiar mleczka, lub jak już chcesz na
      dobre skończyć z laktacją, to odciągać minimalne ilości tylko do
      uczucia ulgi.
      • kati792 Re: Prosze o pomoc- rade 17.07.08, 18:33
        Ja także próbowałam karmić piersią i nic z tego nie wyszło.Na początku zaraz po
        przejściu na butle,odciągałam pokarm w miarę regularnie,żeby utrzymać go jak
        najdłuzej i żeby nie mieć zatorów.Niestety z czasem przestałam odciągać
        regularnie,więc mleka było coraz mniej.Potem to już tylko odciągałam tylko po
        to,żeby ulżyć napiętym piersiom.Teraz,czyli 7 tyg.po porodzie(przez pierwsze
        dwa,karmiłam tylko piersią)pokarmu już nie mam.Czasami tylko troszkę
        poleci.Niestety przez to nieregularne odciąganie nabawiłam się zapalenia
        piersi,najpierw jednej,potem drugiej.Ból okropny,gorączka...
        Także,jeżeli możesz,poproś o proszki na wstrzymanie laktacji.Po co masz się
        męczyć i nie daj boże nabawić zapalenia.
        • matylda07_2007 Re: Prosze o pomoc- rade 17.07.08, 18:44
          Nie no, tutaj to raczej nikt Cię potępiał nie będzie!
          Ja miałam prochy od lekarza. Z tymi grudkami coś musisz zrobić, bo
          sobie biedy napytasz. Przystaw jeszcze dziecko, albo odciągaj
          laktatorem.
          Znane mi sposoby to picie szałwi i mięty ze 3 razy dziennie +
          odciąganie do uczucia ulgi lub właśnie prochy od ginekologa.
    • olunia882 Re: Prosze o pomoc- rade 17.07.08, 19:24
      ja zastosowałam szałwie, piłam dużo. jesli piersi bolały. lałam tone ciepłej
      wody prysznicem, masowałam jednoczesnie. chociaż ja miałam bardzo mało pokarmu i
      w ciągu paru dni nie miałam już wcale, bo stres zrobił swoje. ale spróbować nie
      zaszkodzi. słyszałam o tabletkach, które przepisuje ginekolog, ale słyszałam od
      znajomych że strasznie się po nich czuły.
    • 1anyzek Re: Prosze o pomoc- rade 17.07.08, 21:25
      Nikt apsolutnie nie potępi cię, szczególnie na tym forum gdzie każda
      z nas ma swoją historię nie zawsze szczęśliwą, możesz oczywiście
      pójść do ginekologa po tabletki , ale zajrzyj na forum mamy karmiące
      inaczej tam są mamy które odciągają pokarm i przez butle karmią
      maluchy , tabletki to najszybszy i najłatwiejszy sposób ale może
      warto postarać się trochę dla malucha ( to duży wysiłek bo dieta i
      ciągle odciągasz, myjesz gotujesz i tak w kółko- ale skoro możesz?
      skoro już masz grudki to nie czekaj ściągnij pokarm żeby nie
      doprowadzić do zastoju, i dopuki nie zdecydujesz co dalej ściągaj
      systematycznie co 2-3godz.z obu piersi pokarm
    • barbara.gierowska Re: Prosze o pomoc- rade 17.07.08, 21:48
      Witam,
      Uwazam,ze w Pani przypadku wskazana jest
      konsultacja laktacyjna. Pokarm z piersi
      musi byc sciagniety- albo przez
      dziecko,albo laktator, inaczej grozi Pani
      stan zapalny.
      Moze jeszcze uda sie przezwyciezyc ten
      kryzys ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka