Dodaj do ulubionych

Największe głupoty o karmieniu butelką.

18.10.08, 21:31
Wzorem największych głupot o karmieniu piersią.
Na temat karmienia butelką krąży wiele mitów, myślę, że warto je
dementować.

1. Dziecko karmione butelką będzie chorowite i będzie miało wadę
wymowy.
2. Karmiąc butelką mama pozbawia swoje dziecko poczucia
bezpieczeństwa i bliskości z nią.

Dopisujcie dziewczyny to, co jeszcze słyszałyście/czytałyście.
Obserwuj wątek
    • ibiza777 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 18.10.08, 21:45
      Amelia nie napisałaś najważniejszego, przecież mleko modyfikowane to największe
      świństwo na tym świecie. Jesteśmy wyrodnymi matkami trującymi nasz dzieci
      • amelllia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 18.10.08, 21:51
        Ibizo i zatruwamy środowisko bo te fabryki to największe świństwo
        (serio - przeczytałam to właśnie na karmieniu piersią)!!!!
        • polpotworek Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 02:15
          Mleko mod to sama chemia hahah
          • matysiaczek.0 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 11:19
            a nie chemia? naturalne krowie? końskie czy jakie?
      • izabeladrozd Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 16:48
        WIECIE TAK TO JEST Z TYMI BUTELKAMI ZE JEST PROCHNICA BUTELKOWA A NIE PIERSIOWA
        WADY WYMOWY OD SMOCZKA NAPRAWDE ISTNIEJE A MLEKO MODYFIKOWANE DLA MNIE SMIERDZI
        I CHOC MOJE DZIECKO JEST NA BUTELCE TAKIE SA FAKTY POZDRAWIAM
        • zona_mi izabeladrozd - wyłącz Caps Lock 19.10.08, 21:43
          i przestań, proszę, wrzeszczeć.
      • izabeladrozd Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 16:52
        A PRAWDA JEST TAKA ZE KARMIENIE PIERSA JEST NAJZDROWSZE DLA DZIECKA I JESLI MAMA
        JEST ZDROWA NIE PALI I NIE PIJE TO TO ZECZYWIASCIE JEST NAJLEPSZE BO MY LUDZIE
        JAKO JEDYNE SSAKI KARMIMY NASZE MLODE MLEKIEM INNEGO SSAKA NIEGDZIE W PRZYRODZIE
        TEGO NIE MA I TO SA TYLKO CZYSTE FAKTY
        • matysiaczek.0 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 16:58
          I choć w 100% zgadzam się z Tobą, to po co krzyczysz? A na marginesie... jesteś jedyną chyba butelkową, która mówi takie rzeczy, i pewnie Ci to nie jest potrzebne, ale masz u mnie plus, pozdrawiam
        • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 17:43
          Czytaj uważnie tytuł wątku kobieto! tu nikt nie napisał że mleko matki nie jest
          najzdrowsze ani najlpesze tylko obalamy mity na temat karmienia butelką. Skąd w
          tobie tyle agresji....
    • olunia882-to-ja Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 10:53
      jak urodziłam malego i lezałam na oddziale to ordynatorka mówiła-tylko nie
      karmcie dzieci mlekiem modyf, bo to potem bezmózgi rosną, mózg nie funkcjonuje
      dobrze i są dzieci takie głupie.......... no, usmiechnełam się pod nosem tylko.
    • amelllia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 12:32
      Dziewczyny z piersiowego znacznie ułatwiają nam zadanie.
      1. Mleko modyfikowane ma tak ohydny smak, że należy współczuć tym
      dzieciom, które je piją.
      2. Tylko karmiąc piersią możemy robić wiele rzeczy
      podczas "maratonów karmienia". He he my akurat możemy robić wiele
      rzeczy naprawdę (chodzić, wychodzić, gotować..) bo nie mamy
      maratonów karmienia :)))) Wyobrażacie sobie gotowanie zupy z
      dzieckiem przy piersi????
      3.Karmiąc butelką ciągle martwimy się czy dziecko zjadło tyle ile
      trzeba.
      • bweiher Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 13:58
        Mnie rozwalił tekst że dzieci karmione butelką(to się tyczy też tych mam które
        ściągają swój pokarm i podają przez smoczek) słabiej się rozwijają i mają
        problemy psychiczne.Mama piersiowa argumentowała to tym,że ssąc pierś dziecko
        pobudza pewne strefy w mózgu odpowiedzialne za rozwój fizyczny i umysłowy.A ssąc
        smoczek(ten od butelki)tego nie robi.
        Jezzzuuu....
        Dodam że przeczytałam to na forum piersiowym,owego czasu gdy założyłam tu wątek
        "zalety butelki".Większej głupoty do tej pory nie słyszałam.Chyba że "rzucicie"
        czymś lepszym:))
        • 2122joan !!! 19.10.08, 20:24
          Ja wlasnie karmie odciaganym mlekiem .I to fakt ze do mnie nieraz
          np.w parku jakas mila? pani mnie wypytywala .a dlaczego????Nieraz
          uslyszalam ze niby to ja sie boje bliskosci z dzieckiem,ze wydziwiam
          czy ze mleko zciagniete niema juz takich wartosci///moze jak
          zamrozisz i odmrozisz,zagotujesz100 razy to tak!!///.
      • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 14:29
        A propo's smaku mleka... moje dziecko wręcz uwilebia NAn'a 1 - próbowałam ma
        słodki smak, gdy jeszcze karmiłam mieszanie podając moje - krzywił się.. A
        starsze niemowlęta doskonale rozróżńają smaki dlatego czasem po potrawach
        mocniej doprawionych może im najzwyczajniej w świecie mniej smakować...
        • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 14:30
          A i:
          - dzieci karmione butelką przeważnie są przekarmiane i grube...
          • bernula_1 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 06.11.08, 12:31
            gucio prawda
            mój synek je butle i jest szczupły, bo jest bardzo ruchliwy
            to wszystko zalezy od dzieciaczka
        • soniiia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 16:32
          Ja uwielbiam smak NAN1 i mój mały też, ale niestety ma kolki i teraz
          jest na Bebilon Peptki i wiecie że jak zostało pół puszki NANA1 to
          zjadłam go sama :P naprawde mi smakuje :P
          • soniiia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 16:38
            a! i kiedyś posmakowałam mleko swoje które ściągnełam i myślałam że
            puszcze pawia , było okropne i smakowało jak mydło.
            • matysiaczek.0 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 16:44
              a co Ty jadłaś, że smakowało jak mydło? moje jest słodkie i smakuje mi bardzo... nie wiem czy wiesz ale mleko kobiece zmienia smak razem z dietą matki, więc miej pretensje do siebie, że Twoje mleko miało smak taki a nie inny...
              • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 17:38
                Karmisz piersią? to po co tu wchodzisz??!! By dobić matki które nie mogą??? Czy
                o co Ci chodzi??? Chodzący ideał z idealnym mlekiem....
                • matysiaczek.0 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 17:46
                  Tak, odkryłaś mnie jestem tu po to, żeby dołować butelkowe. Tak karmię piersią i śmiać mi się chce, jak czytam niektóre głupoty. Ale jestem też tu dlatego, że chcę zacząć podawać butelkę, nie wiem jak, szukam odpowiedzi, ale widzę, że towarzystwo niemrawe, chyba źle trafiłam, przepraszam...
                  • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 17:58
                    A co myślisz że każdy będzie na Twoje zaczepki reagował?? My nie piszemy tu o
                    tym że mleko modyf. jest lepsze od mleka matki tylko obalamy mity na temat
                    kamrienia tym pierwszym. I jak piszę że i mi, i mojemu synkowi bardzo smakuje
                    Nan 1 to proszę nie wpieraj mi że jest inaczej!
                    A jeżeli szukasz jakiejś porady to normalnie zapytaj a nie zaczynaj od ataku. to
                    tyle.
                    • matysiaczek.0 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 18:05
                      zaczepki? mydło mnie na łopatki powaliło i tyle...a o atakach na KP to nie wspomnę, więc skoro nie karmisz piersią, to po co te zagrywki, głupawe zresztą, na piersiowe? podkreślam: chodzi o twoje zagrywki na forum Karmienie piersią. A zanim zapytać o cokolwiek, to najpierw trzeba poszukać, może odpowiedzi już tu są. Tylko komu ja to mówię...pa
                      • soniiia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 18:25
                        Ty głupoty gadasz, mleko z piersi wcale nie jest dobre, kirdyś
                        niechcąco posmokowałam mleko mojej siostry i identycznie smakowało
                        jak moje, było ochydne!
                        • soniiia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 18:29
                          a w ogóle co tak sie pienisz kochana. ja nie mówie że mleko matki
                          jest jakieś złe dla dziecka, bo jest najlepsze. wkurzyło mnie tylko
                          że ktoś napisał że mleko modyfikowane jest niedobre w smaku, a to
                          wcale nie prawda bo mi bardziej smakuje od mleka z piersi.
                        • matysiaczek.0 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 18:31
                          a z Wami...tyle mego karmienia butelką, to chyba pozostanę przy łyżeczce, bo porad tu szukać..
                          • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 19:01
                            taaa... to rzeczywiście zrobisz nam tym na złośc.... hehe
                      • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 18:51
                        Jakie zagrywki kobieto co Ty w ogóle mówisz!? Tak rozśmieszyło mnie to co
                        napisała jedna z dziewczyn o krowach i tyle! a rzucasz się jak wsza na
                        grzebieniu! te karmienie piersią chyba dało Ci nieźle w kość...
                      • 2122joan Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 20:28
                        No moim zdaniem mleko z piersi akurat nie nalezy do
                        najsmaczniejszych.Ale moj synek pije.
              • niewid-oczna Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 21:05
                matysiaczek.O kobieto nawiedzona tylko w polsce jest taka nagonka na
                karmienie cycem jak lubisz je wszedzie wystawiac to twoja sprawa.
                Moja corke karmilam mlekiem modyfikowanym i ma teraz 11 lat ma
                swiadectwa z czerwonym paskiem wiec raczej debilem nie jest przez to
                mleko. Dla mnie karmienie piersia jest wstretne i tyle a dzieci
                swoje kocham i nie uwazam sie za wyrodna matke!
    • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 14:53
      A i jeszcze:
      Karmienie niemowlęcia piersią lepiej zabezpiecza jego ząbki przed próchnicą niż
      karmienie butelką...
      a prawda jest taka, że Próchnica powstaje, kiedy resztki pokarmu długo zalegają
      w buzi dziecka, bez względu na to, czy jest to mleko modyfikowane, czy mleko mamy;-)
    • monique_noire Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 15:01
      Rozumiem, że nawiązujemy do pewnego postu na forum mam piersiowych?

      Własnie tam przeczytałam, że dzieci karmione piersią rzadziej
      umierają:O. Lol. To się nazywa argument ostateczny;)
      • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 15:12
        Wiesz, Monique, tak sobie myślę - nawiązując właśnie do pewnego postu na forum
        Karmienie piersią, że taka Młodziutka mama, która dopiero co urodziła i ma
        problem z karmieniem wejdzie na tamto forum - po przeczytaniu owego posta, to
        dopiero popadnie w dół;( Bo przecież karmienie persią uber alles! (sorry za
        porównianie).

        Pozdrawiam!
        • soniiia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 16:36
          ojeja, kiedyś w szpitalach jak maluszki nie były przy mamach to
          tylko podawali butle. pozniej mamy przewaznie karmily butlą, bo
          dziecko juz sie przyzwyczaiło do smoczka i co żyjemy i nic nam nie
          jest.
          • matylda07_2007 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 17:11
            Nie tylko my, ludzie, karmimy swoje dzieci mlekiem innego ssaka. Ludzie od dawna opiekują się porzuconymi, czy odrzuconymi przez matki zwierzętami i piją wtedy właśnie nawet modyfikowane, lub karmi je "mamka" innej zupełnie rasy.
            My mamy to szczęście, że mleko zmodyfikowano dla naszych dzieci.
            Obserwując moją córkę, nie wierze w te wszystkie statystyczne dane. Ma rok, a zasób słów ogromny, chodzi no i w ogóle jest super :)
            Poza tym te statystyki, badania... przecież one są robione na grupie kontrolnej. W grupie jest załóżmy tysiąc osób, a wynik ma dotyczyć np. miliona lub kilku milionów osób. Nawet badając osoby o ściśle określonych cechach, wynik nie może rzutować w 100% na całą populację. No wiecie o co chodzi :P
            • amelllia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 17:28
              Próchnica zwana butelkową powstaje głównie wtedy jeśli dziecko długo
              trzyma smoczek ze słodkim piciem no i kiedy nie dba się o higienę a
              nie od tego, że pije mleko z butelki.

              Czy mleko modyfikowane smakuje czy nie to pewnie kwestia względna
              ale trzeba pamiętać, że niemowlęta mają inny smak niż dorośli.
              Większość z nas nie zjadłoby zupki słoiczkowej.

              Mleko kobiece też większości dorosłych nie smakuje.
              • izabeladrozd Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 18:20
                ILE MATEK TYLE RACJI KAZDA Z NAS CHCE DLA DZIECI JAK NAJLEPIEJ I NIE CHODZI MI
                KTO LEPSZY A KTO GORSZY DENERWUJE MNIE TYLKO TO ZE KLOCICIE SIE A MAMY BUTELKOWE
                CZESTO CZUJA SIE URARZONE TAKIMI OPINIAMI ZE KARMIENIE PIERSIA JEST LEPSZE ALE
                TAK JEST I NIE MA CO DO TEGO WATPLIWOSCI JA KARMIE BUTELKA DLA DOBRA DZIECKA Z
                PRZYCZYN ZDROWOTNYCH I NIE JESTEM TAKA CZULA NA TYM PUNKCIE TYLKO MAMY NIE PEWNE
                SWOICH RACJI SA PODATNE NA ZACZEPKI A MYSLE ZE W NASZYM KRAJU BRAKUJE TOLERANCJI
                I DLATEGO TEN SPOR BEDZIE TRWAL A SZKODA BO WSZYSTKIE JESTESMY NAJLEPSZYMI
                MAMAMI BLA SWOICH SKARBOW POZDRWIAM A KOBIETY WSPIERAJCIE SIE NAWZAJEM
            • matylda07_2007 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 19:33
              Znaczy się zwierzęta piją to mleko, nie opiekujący się nimi ludzie ;) Tak dziwnie to zdanie sformułowałam.
    • amelllia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 18:08
      Kolejna bzdura
      1. Karmiąc mlekiem modyfikowanym należy ściśle trzymać się ilości
      podanej na opakowaniu (tzn ilości gotowego mleka nie proporcji bo
      tych to trzeba przestrzegać naprawdę)bo jak dziecko zje więcej to
      bedzie w przyszłosci otyłe.
      • oli.nek Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 18:13
        no właśnie, że jak je z butelki to musi jeść przepisowo co 3 godziny. córy
        karmiłam na żądanie. starszą co 4h najczęściej, ale zjadała dużo naraz. młodszą
        co godzinę (!) ale naraz zjadała mało.
      • 2122joan Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 20:19
        amelllia napisała:

        > Kolejna bzdura
        > 1. Karmiąc mlekiem modyfikowanym należy ściśle trzymać się ilości
        > podanej na opakowaniu (tzn ilości gotowego mleka nie proporcji bo
        > tych to trzeba przestrzegać naprawdę)bo jak dziecko zje więcej to
        > bedzie w przyszłosci
        otyłe.
        Z tym akurat sie musze zgodzic .Mieszkam w Stanach tu naprawde jest
        ogrom otylych dzieci///nie przez McDonald's///mowie o niemowletach
        oczywiscie!!! tylko wlasnie przez za duza ilosc wypijanego
        mleka.Sorki jak dziecko co trzy godziny wypije 180ml jak ma 3
        miesiace do do roku ile bedzie wazyc???Mam kilka kolezanek co
        przekarmialy ///bo lepiej spi...jak duzo zje..///ich dzieci byly
        doslownie kwadratowe.A zreszta normy na polskich mlekach itak sa
        dosc duze.Moj maly ma teraz 3 i pol miesiaca je 130 ml.co trzy
        godziny.
        • bweiher Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 20:36
          2122joan napisała:

          Mam kilka kolezanek co
          > przekarmialy ///bo lepiej spi...jak duzo zje..///ich dzieci byly
          > doslownie kwadratowe.


          Jak można przekarmić 3 miesięczne dziecko?Karmisz butelką na ządanie,tak samo
          jak piersią.Dzieci nie jedzą tak jak dorośli,dla przyjemności.Jedzą tyle ile
          potrzebują.Dziecko się nie przekarmi,bo jeśli będzie wpychać się mu więcej to
          albo uleje albo zwymiotuje.Karmiąc piersią nie widać ile maluch wypija.
          A to ze małe dzieci są grubaśne to normalne.Zaczną chodzić,biegać,więcej się
          ruszać to schudną.Potem w wieku szkolnym zastanawiaja sie matki czemu takie
          chude dziecie skoro w okresie niemowlecym taki z niego byl pulpet.
        • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 20:39
          Mój też ma skończone 3 m-ce i je co 2,5 - 3 godziny po 80 - 130 ml. (130 ml to
          baaardzo rzadko). Ale nie trzymam sie jakos szczególnie tych tabel. Może dlatego
          że przybiera prawidłowo - ani za dużo ani za mało;-)
        • soniiia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 20:56
          Mój synek jest karmiony na żądanie z butelki , je naprawde duuużo i
          wcale nie jest gruby i kwadratowy, to moja znajoma karmi piersią i
          ma takiego klocka że szkoda gadać. to wcale nie prawda że na
          modyfikowanym dzieci maja nadwage, a nawet jak dziecko
          jest "kwadratowe" to jak zacznie chodzić to odrazu zrzuci tuszczyk.
          • 2122joan Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 02:33
            Sorki twoj synek ma dopiero 2 miesiace skad mozesz wiedziec czy
            jesli bedzie zaduzo jadl nie zrobi sie za gruby???Ja tu niemowie
            przedewszystkim o ze jesli na pudelku pisze 150ml a ty dasz 170 to
            przetuczysz dzieciaka.Mowie o tym ze dajac co chwile butelke jak
            tylko dziecko jeknie ,i w duzych ilosciach latwo przedobrzyc.Nie
            wszystkie dzieci by pily jak nie glodne ,a sa tez co ciagle by cos
            jadly.Niedawno ogladalam program typu "Rozmowy w toku" byl dzieciak
            10 miesieczny wazyl 50 funtow!!!Czyli jakies 28 kilo!!!Nie byl tylko
            on ,bylo z dziesieciorgo innych grubasow.Bylo tez 4 letnie 150
            funtow dziecko //szlo jak pingwin//I co nieda sie utuczyc
            dzieciaka.
            A propos: chodzac tu do parku widze bardzo duzo Polskich dzieci i
            niestety duza ilosc z tych dzieci jest gruba.Czy ma po 1 rok czy 5.
            • bweiher 2122joan 20.10.08, 13:53
              Owszem,zgadzam się.Dziecko łatwo utuczyć ale nie mlekiem tylko tym co daje się
              do jedzenia w wieku niemowlęcym.Czyli wtedy gdy wpycha się w rączkę
              ciastko,kawał mięsa anie warzyw lub owoców.Tuczy się dzieci karmiąc
              samemu(wyręczając) do któregoś roku życia bo "więcej i szybciej zje". Zgadzam
              się z Tobą absolutnie.Dziecko łatwo przyzwyczaić do tego że ciągle coś je.Ale to
              się tyczy tych starszych co mają urozmaiconą dietę,a nie tych maluszków które są
              na samym mleku.Równie dobrze możemy powiedzieć że mleko matki tuczy,bo składa
              się głównie z tłuszczów.
              • soniiia Re: 2122joan 20.10.08, 22:28
                no właśnie, też mi się zdaje że na mleku modyfikowanym dziecko nie
                zrobi sie kwadratowe i otyłe, raczej później na innych bardziej
                kalorycznych produktach dzieci najbardziej tyja, jak jedzą ich za
                dużo, ale nie teraz. to o mój dzidzius chce jeść i placze a ja nie
                mam mu dawać, nie miała bym sumienia.
              • soniiia Re: 2122joan 20.10.08, 22:29
                kolejna bzdura:
                mleko modyfikowane jest lepsze od mleka matki.
                • rosey Re: 2122joan 21.10.08, 13:54
                  soniiia napisała:

                  > kolejna bzdura:
                  > mleko modyfikowane jest lepsze od mleka matki.
                  >

                  Bardzo charakterystyczne zjawisko – wystarczy napisać choć jedną
                  pozytywną rzecz na temat mleka modyfikowanego (np. „dziecko dłużej
                  po nim śpi”) lub obalić jakiś mit na jego temat, a niektóre karmiące
                  piersią uważają, że to oznacza „mleko modyfikowane jest lepsze od
                  mleka z matki”, zupełnie jakby miały problem z rozumieniem słowa
                  pisanego.
                  A prawda jest taka, że polska propaganda laktacyjna zrobiła kobietom
                  wodę z mózgu (zwłaszcza tym, które sobie dały na to pozwolić i
                  wyłączyły rozumowanie) i uwierzyły, że mleko matki to czarodziejski
                  eliksir zapewniający dozgonne szczęście, a modyfikowane to trucizna.
                  Uproszczenia charakterystyczne dla wąskich umysłów.
                  • soniiia Re: 2122joan 21.10.08, 19:00
                    Oj już nie przesadzaj że trucizna...
                    Ja byłam karmiona mlekiem modyfikowanym,znam wiele wiele
                    wiellllleeeeeee osób które były karmione tym mlekiem i jakoś się nie
                    otruliśmy. Moja siostra ma 2 dzieci, jedno było karmione jej mlekiem
                    drugie modyfikowanym i rozwijali się tak samo, teraz juz jeden ma 12
                    lat druga 10 i są normalnymi dobrze uczącymi się dziećmi i jakoś się
                    nie otruli.
                    Ja nie twiardze że modyfikowane jest leprze od mleka matki, bo to
                    nie prawda , ale nie przesadzaj ze modyfikowane to trucizna.
                    • soniiia sory rosey :P 21.10.08, 19:03
                      sorki źle przeczytałam,ale jestem zmęczona i czytałam na szybkiego z
                      małym na ręku ;)
                    • 2122joan Re: 2122joan 21.10.08, 20:09
                      Ty hyba czytac nie umiesz? Nigdzie nie napisalam ze modyfikowane to
                      trucizna i wcale nie jestem przeciwna podawaniu sztucznego dziecku
                      SAMA DAJE MOJEMU DZIECKU SZTUCZNE!!!!Tylko pisze ze piersiowe to nie
                      to nie chemiczne swinstwo jak kolezanka kamyczek ciagle pisze.I
                      wcale nie uwazam sie za lepsza bo czesciowo karmie piersiowym
                      mlekiem .Cos zlego w tym?
    • ruda.2 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 19:18
      wiecie co,,, szczerze nie rozumiem tych matek, które mając szczęście karmić swe dziecko (tylko) piersią atakują te, które z różnych względów nie mogą.. przecież przynajmniej większość mam butelkowych nie robi tego z wygody czy dbałości o kształt piersi, a nawet jeśli- to ich wybór, ich piersi, ich dzieci. powiem Wam jedno, my nie atakujemy karmiących piersią i nie twierdzimy, że mleko modyfikowane jest lepsze od mleka matki, nigdzie nie widziałam takiego sformułowania na tym forum, staramy się jedynie nie tyle pocieszyć, choć ja początkowo po laktacyjnej klęsce szukałam argumentów na pocieszenie, ale podkreślić, że mleko modyfikowane wymyślono po to, by pomóc w prawidłowym rozwoju dzieci, które z różnych względów nie mogą być karmione piersią. i nie ma sensu wygadywać bzdur wyssanych z palca na temat tego mleka. skoro niektóre z nas nie mają pokarmu to czym mamy karmić dzieci? powietrzem? ja na przykład dziękuję Bogu, że ktoś zmodyfikował krowie mleko dla m.in. mojego dziecka, aby mogło się rozwijać prawidłowo. i nie chcę słuchać bzdur, że nie ma czegoś takiego jak brak pokarmu, bo nie ma osoby, która uczyniła więcej niż ja i moja siostra, by karmić naturalnie.. nawet specjaliści przyznali, że stoimy właśnie w tym niewielkim procencie osób, które nie mają pokarmu. ale nieważne, ja nie muszę nikomu udowadniać, dlaczego nie karmię, albo czuć się jak wyrodna matka, czuję się wspaniale, bo zrobiłam wszystko, by moje dziecko miało to, co najlepsze,
      i jeszcze jedno- niech nikt nie mówi, że dziecko karmione sztucznie ma niższy iloraz inteligencji, bo znam wiele przykładów, że tak nie jest. moja mama karmiła całą trójkę butelką, po niecałym mcu, dostawałam bebiko, cała trójka miała zawsze najlepsze stopnie, co rok świadectwo z paskiem, ja byłam najlepszą uczennicą w klasie i dodam, że nie kujonem, bo miałam czas chodzić kilka razy w tyg. na zajęcia sportowe- aerobik, basen, a w weekendy prawie każdy jeździć ze znajomymi w góry, skończyliśmy studia stacjonarne(nie zaoczne), mieliśmy nawet stypendium za wyniki, a na 1wszym najtrudniejszym roku robiłam jednocześnie kurs na innej uczelni, zestawić to z moją ciotką, która karmiła piersią po min. 2 lata, a nawet 3, ma 4 dzieci, z których żadne nigdy nie miało świad. z paskiem, ledwie przechodzili z klasy do klasy, choć myśmy ich douczali,efekt marny, nie umieją nawet prawidłowo tworzyć zdań, z matematyki troje było zagrożonych, żadne nie skończyło studiów- pomimo prób. moja koleżanka też była długo karmiona piersią, a ja w szkole wciąż dawałam jej korki, ledwie zdała maturę! i co, nadal uważacie, że to zbawienny wpływ mleka matki???? liczą się inne czynniki. nie uważam się za coś lepszego i nigdy nie uważałam, dziękuję Bogu, że udało mi się osiągnąc, co osiągnęłam, według Waszej teorii powinnam być idiotką. kiedy robiłam test IQ wyszedł mi bardzo wysoki wynik. nikomu się nie chwaliłam i normalnie bym tego nie robiła, ale wkurza mnie, jak wypisujecie te bzdury na temat mleka mod. zostawcie już nas w spokoju i cieszcie się, że karmicie piersią i NIE PRÓBUJCIE WMAWIAĆ NAM, ŻE NASZE DZIECI BĘDĄ GŁUPSZE OD WASZYCH, żeby nie było, jak w tym przykładzie, ZOBACZYMY ZA KILKA LAT...:)
      • bweiher Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 19:33
        0Oj Ruda,ale żeś się rozpisała:)) ale masz rację i nic więcej nie trzeba
        dodawać.Syna karmiłam butelką i bardzo szybko zaczął mówić,córka bratowej
        karmionej piersią nie wymawiała dobrze do 4 roku życia aż poszła do przedszkola
        i tam zajął się nią logopeda.
        A więc karmienie piersią nijak się ma do zdrowia fizycznego i psychicznego.
        Nie wiem co to chore dziecko ani co to antybiotyk w domu bo mój syn nigdy nie
        chorował.
        • ruda.2 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 19:42
          przepraszam, gaduła ze mnie straszna, mama zawsze mi powtarza, że zagadać umiem
          każdego, dlatego na studiach najlepsze oceny miałam na ustnych egz, hihi, sorki!
          no ale scyzoryk mi się otwiera w kieszeni, jak słyszę takie brednie, niech te
          kobitki lepiej już wiszą na tych cycach niż pierdoły pletą:) napisałabym tych
          przykładów więcej, bo mi się masa przypomniała, ale na co;)? my swoje wiemy,
          kochane mamy butelkowe, prawda;)? zresztą w pokoleniu naszych mam była "moda" na
          butelkę, jeśli te "piersiowe" twierdzą, że z mleka krowiego imbecyle wyrastają
          to może mają kompleksy odnośnie własnej inteligencji...
      • mama-osama Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 22.10.08, 15:05
        Modyfikowane to pikuś - ja byłam karmiona zwykłym krowim i tez
        studia skonczyła i mam sie dobrze. Moja siostra miała skaze białkowa
        i była karmiona sojowym (takim zwykłym ,nie dla niemowląt) i pisze
        prace magisterską. Obydwie nie mamy nadwagi, jesteśmy zdrowe itp.
        Sposób żywienia to tylko jeden element od kórych zalezy jacy
        będziemy w przyszłości. Ach - swoje dzieci karmie nutramigenem - to
        dopiero krzywde im robie bo nie dośc że trujące to jeszcze
        śmierdzące hihi :)
    • kmyczek Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 19:44
      najgorszą głupotą jest to, że niby dzieci karmione piersią są mądrzejsze i bardziej odporne od tych karmionych butelką. Jestem jedyną matką w moim otoczeniu, która karmi od samego początku już drugie dziecko butelką z moich obserwacji wynika, że moje dzieci są dużo zdrowsze i mądrzejsze od tych karmionych piersią, a dlaczego bo staram się dzieciom jak najwięcej czytać i rozwijać ich talenty w różnych dziedzinach, a po drugie nie przegrzewam dzieci i nie daje na mały katarek antybiotyku.
      Niestety ale prawda jest taka, że albo jest nagonka na karminie piersią, albo butelką. Jeszcze kilka lat temu we Francji to matki karmiące piersią musiały się chować po kontach.
      Do fanatyków karmienia piersią mam pytanie ponieważ jestem umysł ścisły proszę o logiczne wytłumaczenie tego jak to organizm kobiety jest w stanie przetworzyć tak wielkie ilości chemii jaka znajduje się w dzisiejszym jedzeniu?? Moja odpowiedz jest taka, że nie jest w stanie i z tego powodu tyle alergii u dzieci.
      • ruda.2 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 19:50
        dokładnie!
        • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 20:08
          A i przypomina mi to jeszcze jedną dyskusję: słoiczki kontra gotowania ze
          zdrowych (!) warzywek z bazaru.. nie mówię że te drugie złe, ale nikt mi nie
          powie że lepsze!
      • cziornaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 19.10.08, 20:06
        Zgadzam się z Tobą w pełni:-) Mój czterolatek po 3m-cu był na butli, i jest
        bardzo inteligentynm chłopcem, i nie mówię że to zasługa butelki, bo ta pewnie
        nie ma nic do tego, ael pracy z nim, czytania, opowiqadania itp. itd.
        Pozdrawiam!
      • 2122joan Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 02:53
        Oj kochana alergie u dzieci napewno niepowstaja w wyniku "chemi" w
        pokarmie od mamy.To alergeny przechodza do pokarmu np.Jesli dziecko
        jest uczulone na nabial trzeba go przestac sporzywac.Proste jak
        drut.A jesli sie tak bardzo ciekawisz jak organizm moze pozbyc sie
        tego calego "syfu" chemicznego to odpowiedz:niemoze.Ale napewno te
        ilosci sa za male zeby zaszkodzic dziecku.A ja teraz mam pytanko czy
        na polskim rynku mozna dostac organiczne mleko modyfikowane? Tu w
        USA mozna robi je kilka firm.bo z tego co wiem to mleko krowie jest
        naszpikowane hormonami.Nawet mojemu dwu latkowi daje organiczne
        mleko.
        • 2122joan Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 03:01
          Mojcztero miesieczny synek ma skaze bialkowa i juz wole sie meczyc i
          odciagac niz dawac mu smierdzacy nutramigen.Jakby nie byl taki syfny
          pewnie bym go dawala.Duzo latwiej by mi bylo.
          Jeszcze jedno karmienie modyfikowanym czy przez butelke kobiecym
          pokarmem krzywdy nie zrobi nikomu.Ale zwyklym krowim ///moja
          tesciowa karmila tak mojego meza od 2 tygodnia//to totalna
          przesada.I znalam w Polsce kilka takich przypadkow.To dopiero biedne
          dziecko mosialo miec bolesci....
          • amelllia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 10:43
            No właśnie kolejna bzdura niestety wciąż praktykowana, że można
            spokojnie karmić dziecko rozcieńczonym zwykłym mlekiem krowim.
            • soniiia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 11:32
              znam osobe która karmiła swoje dziecko mlekiem zwykłym w woreczka i
              dziecko zmarło na skręt kiszek:(
              • matylda07_2007 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 12:49
                Ale kiedyś tak właśnie karmiono! Albo rozcieńczonym mlekiem krowim (np. mnie tak mama karmiła), albo tym w proszku "niebieskim".
                Mi nic nie jest, ale dobrze, że teraz mamy mleko modyfikowane.
              • agnies80 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 13:10
                1. nie można karmić butelką na żądanie (można, karmiłam tak córkę, jest od urodzenia do teraz wagowo na 50 centylu)
                2. przy karmieniu butelką trzeba dopajać (nie trzeba, nie dopajałam nigdy, nie było problemów z kupką; teraz dostaje tylko wodę do posiłków, poza tym cały czas mleko na żądanie)
                3. dzieci na modyfikowanym są grube (nie jest)
                4. następna teoria, taka, że nawet jeśli grube nie są, to po wprowadzeniu stałych posiłków będą tyć, podczas gdy piersiowe, chudnąć ( Kinia ma ogromny apetyt, je bardzo dużo, mleczka też sporo pije, a bardzo wolno zaczęła przybierać po skończeniu pół roczku, za to robi się coraz dłuższa i smukła)
                5. dzieci karmione piersią szybciej polubią inne pokarmy bo mleko matki ma ciągle inny smak ( tu chyba nawet mamy karmiące piersią przyznają, że często jest odwrotnie).
                to tyle z moich dotychczasowych doświadczeń
                A jeśli chodzi o inteligencję, to świadectwa z paskiem, nagrody w olimpiadach, wstęp do liceum bez egzaminu, stypendia naukowe na dwóch kierunkach... chyba o czymś świadczą. myślę, że jak córka będzie po modyfikowanych tak mądra jak są po nim rodzice, to w zupełności wystarczy.
        • kmyczek Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 13:09
          No i o to chodzi alergeny przechodzą w mleku matki i dlatego trzeba się bardzo
          pilnować co się je (znam i takie kobietki które potrafiły rok czasu jeść tylko
          gotowany ryż z jabłkiem i tak ich dzieci miały alergie )!!! Dlatego właśnie
          między innymi mleko matki nie jest takie idealne jak się o tym mówi.
          Nawet sobie nie zdajesz sprawy jakie ilości syfu są w dzisiejszym jedzeniu,
          sugeruje najpierw poczytać i przeprowadzić wywiad u ekspertów o zanieczyszczeniu
          środowiska co za tym idzie całej żywności a dopiero później się na ten temat
          wypowiadać.
          • 2122joan Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 13:39
            kmyczek napisała:

            > No i o to chodzi alergeny przechodzą w mleku matki i dlatego
            trzeba się bardzo
            > pilnować co się je (znam i takie kobietki które potrafiły rok
            czasu jeść tylko
            > gotowany ryż z jabłkiem i tak ich dzieci miały alergie )!!!
            Dlatego właśnie
            > między innymi mleko matki nie jest takie idealne jak się o tym
            mówi.
            > Nawet sobie nie zdajesz sprawy jakie ilości syfu są w dzisiejszym
            jedzeniu,
            > sugeruje najpierw poczytać i przeprowadzić wywiad u ekspertów o
            zanieczyszczeni
            > u
            > środowiska co za tym idzie całej żywności a dopiero później się na
            ten temat
            > wypowiadać.
            A ja znam duzo dzieci ktore na nutramigenie ciagle tez maja
            allergie.Sluchaj takie twoje gadanie nie ma sensu mozesz pisac co
            chcesz a itak nie zmieniz faktu ze mleko matki jest
            najlepsze ,niestety.Niewymyslaj bzdur!!A co do zanieczyszczenia
            srodowiska kochana to co?Nie bedziesz dziecku diety rozszezac bo
            mleko modyfikowane to takie czyste naturalne,a warzywa i mieso to
            czysty syf chemiczny?Moze na dwor nie wychodzisz bo tyle
            zanieczyszczenia w powietrzu.A jesli chodzi o zywnosc to mozna
            kupywac organiczne produkty///rowniez do gotowania dla malucha// JA
            TOBIE SUGERUJE POCZYTAC TROSZKE WIECEJ bo widze ze u ciebie braki
            konkretne...Kamyczku nastepnym razem moze ty sie niewypowiadaj jesli
            niemaz oczyms pojecia.
            • kmyczek Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 14:18
              2122joan napisała:
              > A ja znam duzo dzieci ktore na nutramigenie ciagle tez maja
              > allergie.
              No właśnie więc nie ma reguły jeśli chodzi o alergie czy dziecko jest karmione sztucznie czy nie.
              >Sluchaj takie twoje gadanie nie ma sensu mozesz pisac co
              > chcesz a itak nie zmieniz faktu ze mleko matki jest
              > najlepsze ,niestety.
              Dla mnie nie jest i zdania nie zmienie.
              >Niewymyslaj bzdur!!A co do zanieczyszczenia
              > srodowiska kochana to co?Nie bedziesz dziecku diety rozszezac bo
              > mleko modyfikowane to takie czyste naturalne,a warzywa i mieso to
              > czysty syf chemiczny?Moze na dwor nie wychodzisz bo tyle
              > zanieczyszczenia w powietrzu.
              He,he bzdur, to nie są bzdury tylko rzeczywistość. Nie twierdze, że mleko modyfikowane jest czyste jak łza.
              >A jesli chodzi o zywnosc to mozna
              > kupywac organiczne produkty///rowniez do gotowania dla malucha// JA
              > TOBIE SUGERUJE POCZYTAC TROSZKE WIECEJ bo widze ze u ciebie braki
              > konkretne...
              Dobre produkty organiczne, nie wiem czy mam się śmiać czy płakać, radze jednak więcej poczytać na ten temat, nie ma w dzisiejszych czasach czegoś takiego jak zdrowa żywność, bo chociażby ziemia jest za bardzo skażona, szkoda, że nie byłaś nigdy na konsylium naukowym na temat zdrowej żywności i nie słyszałaś wypowiedzi naukowców na ten temat. Znam przynajmniej jednego takiego co chciał uciec od wszystkich syfów i zamknąć się w czterech ścianach swojej leśniczówki, szkoda, że wierzył w to wszystko póki nie zaniósł swoich własnych plonów do laboratorium. Poza tym każdy ogrodnik Ci powie, że nie da rady dziś wyhodować nic bez pryskania bo Ci wszytko szkodniki zjedzą.
            • kmyczek Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 14:20
              a dyskusja ta jest jałowa i z tych co czy brunetka jest mądrzejsza od blondynki,
              albo facet lepszym kierowcą od kobiety.
              • amelllia Piszmy na temat 20.10.08, 15:31
                Kamyczku masz rację, że dyskusja zrobiła się jałowa dlatego apeluję:
                Piszmy na temat. A temat brzmi bzdury o karmieniu butelką! A nie
                wyzszość mleka mod nad kobiecym czy odwrotnie. Pozdrawiam mamusie
                butelkowe i mam nadzieję, że nowe forumowiczki odnajdą posty
                tematyczne w tym gąszczu przepychanek z piersiówkami.
        • mama-osama Jest organiczne mleko 22.10.08, 22:44
          Hipp bio. Ale wszystkie mleka modyfikowane są badane na obecnośc
          substancji nieporządanych. Chyba żadna firma nie zaryzykowałaby
          skandalu ze skażonym mlekiem.
    • soniiia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 20.10.08, 22:31
      kolejna bzdura:
      mleko modyfikowane jest lepsze od mleka matki. :P
      • kmyczek Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 21.10.08, 10:42
        jedno i drugie jest taką samą chemią i ani jedno ani drugie nie sprawia ,że
        dzieci nim karmione są mądrzejsze czy bardziej odporne !!!
        • 2122joan Bez przesady.... 21.10.08, 13:19
          ....dokladniej czytajcie dziewczyny.Po pierwsze nigdzie nie
          napisalam ze karmione modyfikowanym dzieci musza byc
          grubsze.Napisalam ze jest latwiej przekarmic.Po drugie nie napisalam
          tez nigdzie ze na piersiowym mleku dzieci sa madrzejsze.///A propos
          to wy same napedzacie ta klotnie///Po trzecie wkorza mnie klamanie
          wasze ze mleko matki to takie bee,trucizna
          chemiczna,alergizujaca....puknijcie sie w czolko
          naprawde.Przynajmiej ja nie pisze takich pie...o
          modyfikowanym .Zreszta mieszanke nie raz podalam swoim
          dzieciom.Czwarta rzecz to to ze wy piszecie o nie toleracji wzgledem
          was od piersiowek,sorki to wy raczej bardziej agresywne i nie
          tolerancyjne jestescie.Z haslami "karmienie piersia ja
          obrzydliwe"czy"mleko z piersi to chemia".A kamyczek jesli to taka
          prawda o tej chemi w mleko daj dowod przeslij link czy cokolwiek!
          Szkoda slow bo do was slowa komentarzu nie mozna napisac odrazu
          wielka wojna.Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy.
          • 2122joan Re: Bez przesady.... 21.10.08, 18:01
            Sorki nie popsolysmy twojego watku Amellia same zrobilyscie
            wypisujac bzdury.//na ktore nawet butelkowe zgodzic sie nie
            chca///.Moze powinnyscie zalozyc nowe forum np.Nienawidze karmiacych
            piersia....
            • bweiher Nienawidzę karmiących piersią... 21.10.08, 18:50
              ...ale tylko tych co mają pstro w głowie i myślą że są lepsze od innych matek i
              że cycek to 15-ty cud świata :)).Na jakiej podstawie?
              A tak przy okazji napewno wiele z nas ma w swoim otoczeniu mamy karmiące
              piersią i mamy karmiące modyfik.I co,mamy się wytłuc? Jakoś dobrze się dogaduję
              z moją bratową która karmi piersią(ja karmię z butelki).Pijemy razem kawę i
              tyjemy przy ciastkach.Wierzcie mi,nawet do głowy by mi nie przyszło żeby walczyć
              z nią tylko dla tego że "daje cyca" a to temu że ona nie wtrąca się w moje
              karmienie butelką.
              I co,da się jakoś żyć? Da,tylko trzeba chcieć się dogadać a nie trzymać swojej
              racji za wszelką cenę.
              To się tyczy i mam butelkowych i piersiowych.
            • soniiia Re: Bez przesady.... 21.10.08, 18:53
              o mój boże, to Ty cały czas nadajesz i nadajesz, weź juz skończ bo
              każdy już dawno skończył gatke na ten temat :P
              • soniiia to było do 2122joan 21.10.08, 18:55

        • soniiia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 21.10.08, 19:05
          bez przesady że matczyne mleko to chemia :P:P:P
    • lentilkee Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 25.10.08, 11:37
      Kolejna bzdura:
      1) karmienie butelką wymaga wiele zachodu: wyparzanie butelek, smoczków, mycie,
      gotowanie wody, odmierzanie mleka itd.

      Dla mnie więcej zachodu było z karmieniem piersią! to wiszenie, maratony cycowe,
      dziecko nie przybierało na wadze, ciągły stres!
      karmiłam odciągnietym, to dopiero był meksyk!
      karmienie modyfikowanym to łatwizna i jaka przyjemnosc :-)

      2) tylo przy karmieniu piersią tworzy się szczególna więź z dzieckiam.

      hahahahahaha boki zrywac :D
      czy ktoś NAPRAWDĘ w to wierzy???
      • uullaa Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 28.10.08, 22:16
        lentilkee napisała:

        > 2) tylo przy karmieniu piersią tworzy się szczególna więź z
        dzieckiam.
        >
        > hahahahahaha boki zrywac :D
        > czy ktoś NAPRAWDĘ w to wierzy???
        Ależ owszem. Wierzą w to kobiety, którym nikt nigdy naprawdę "dobrze
        nie zrobił". Z ich strony to musi być więź jedyna w swoim rodzaju.
        • matylda07_2007 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 29.10.08, 19:06
          Firmy specjalnie robią słodkie mleka modyfikowane (np. nestle), żeby dziecko sięgało później po ich słodycze (wyczytane na forum KP).
          Rozumiem, że dziecko ma zakodowane logo nestle i rozpoznaje ich produkty na półkach...
        • p.o.v no, no, co za kulturalna wypowiedź 07.11.08, 17:20
          :o
    • kmyczek Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 29.10.08, 21:26
      No właśnie głupota czy nie??
      Dowiedziałam się jakiś czas temu że w szpitalach pediatrycznych mleko dla
      niemowląt nie jest przygotowywane przed spożyciem i z wody mineralnej, tylko z
      kranówki i rano, potem jest studzone i przechowywane w lodówce, odgrzewane
      dopiero przed posiłkiem. Panie przygotowujące tak mleko twierdzą, że zawsze była
      taka procedura i nigdy nikt się w ten sposób nie zatruł.
      • matysiaczek.0 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 30.10.08, 07:46
        Ja dla starszaczki całe życie robiłam na kranówie i owszem zdarzało się robić wieczorem, studzić, na noc do lodówki, na rano miałam gotowe, podgrzewałam w mikrofali. Tak samo robiłam dla teściówki, żeby nie miała za dużo roboty. A że mamy robią na mineralnej, to dowiedziałam rok temu, czytając różne fora. Aaa... i pamietam jak raz zobaczyłam, kumpelę jak robi na mineralnej, wywaliłam gały ze zdziwienia, tym bardziej, że miała duuuuże kłopoty finansowe, ale cóż na dzieciach nie powinno się oszczędzać..pzdr
        • matylda07_2007 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 30.10.08, 08:35
          Też robiłam na kranówie, tyle, że przefiltrowanej. Na mineralnej nie powinno się robić tak naprawdę, bo podczas gotowania wytrącają się jakieś szkodliwe związki.
          Niby gerbera nie trzeba gotować, ale ja tam nie wiem...
      • bweiher Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 30.10.08, 12:32
        kmyczek napisała:

        > No właśnie głupota czy nie??
        > Dowiedziałam się jakiś czas temu że w szpitalach pediatrycznych mleko dla
        > niemowląt nie jest przygotowywane przed spożyciem i z wody mineralnej, tylko z
        > kranówki i rano, potem jest studzone i przechowywane w lodówce, odgrzewane
        > dopiero przed posiłkiem. Panie przygotowujące tak mleko twierdzą, że zawsze był
        > a
        > taka procedura i nigdy nikt się w ten sposób nie zatruł.

        Ciekawe kto ci takich głupot naopowiadał?I w jakim szpitalu tak robią?Ja jestem
        z Gdańska i miałam synka w szpitalu(miał operację).Spędziłam parę tygodni w
        trzech pomorskich szpitalach,bo nie wiedzieli co jest mojemu dziecku.I zdążyłam
        się zapoznać ze szpitalnymi "procedurami" przygotowywania mleka modyfikowanego
        dla niemowlat.
        Otóż: mleka nie "robi się" tak jak w domu-z proszku i wody,tylko szpital
        dostaje w sterylnych,zamkniętych buteleczkach gotowe mleko.W zależności od tego
        z jakim producentem szpital podpisał umowę-takie mleko.W Wojewódzkim-Nan,na
        Zaspie i na Polankach-Bebilon.Mleko to jest otwierane bezpośrednio przed
        karmieniem,przelewane do butelek dzieci(jeśli ktoś przywiezie swoją) lub smoczki
        zakładane na te butelki w których jest to mleko modyf.
        Może kiedyś tak było że robili z proszku ale już od ładnych paru lat są właśnie
        buteleczki z mlekiem.
        • kmyczek Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 30.10.08, 12:52
          tak się składa, że 4 lata temu też leżałam z dzieckiem w Warszawskim szpitalu
          pediatrycznym i właśnie tam się tego dowiedziałam, sama się zdziwiłam, dlatego
          zaczęłam drążyć temat u pani "kucharki" i okazało się, że zawsze przygotowywano
          tak mleko, co więcej mleko jest dostarczane w puszkach od pacjentów, jeśli
          maluch nie je bebilonu tylko inne (my też przynosiliśmy swoje). Pani
          stwierdziła, że we wszystkich szpitalach robi się tak mleko, bo w przeciwnym
          razie one nie wychodziły by z kuchni.
          • bweiher Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 30.10.08, 16:16
            No widzisz,a mój syn miał operację w lutym 2004 roku gdy miał 2 miesiące.I nie
            kucharki się zajmowały mlekiem dla niemowląt tylko pielęgniarki gdy był czas
            posiłku.Właśnie temu że kucharki zajmują się jedzieniem dla pacjentów i nie mają
            czasu.
            • matysiaczek.0 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 30.10.08, 16:29
              bweiher, moja córa w grudniu 2004 była w szpitalu (Białystok), miała wtedy roczek. Na początku dokładnie zapytano mnie co daję dziecku mlecznego (pierś, modyf, kaszka), powiedziałam dokładnie jaką kaszkę i taką codziennie z KUCHNI przywożono rano, na cały dzień miała być i noc, była gotowa już i w lodówce, pielęgniarki odgrzewały w mikrofali, wypytałam, robiono z kranówy gotowanej. I też powiedziano mi, że to norma, od tamtej pory ja też robiłam i do lodówki wstawiałam, potem odgrzewałam..
              • matylda07_2007 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 31.10.08, 12:33
                Może tak faktycznie jeszcze parę lat temu było. U mnie w szpitalu (a nie mieszkam zdecydowanie w metropolii) też są gotowe buteleczki z mlekiem.
                • soniiia Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 02.12.08, 07:26

                  ale Wy głupoty opowiadacie... w szpitalach mają już dowożone gotowe
                  mleka , zamknięte sterylnie. jak leżałam z synkiem w szpitalu to
                  jeszcze podawali mi te zamknięte buteleczki i sama na własne oczy
                  widziałam że nie przygotowują same. No chyba ze jakiś felery
                  szpital, to robią takie rzeczy ze podają stare mleka.
                  --
                  [img]https://img30.glitterfy.com/335/glitterfy154311384D38.gif[/img]

                  [url=http://lilypie.com][img]https://my.lilypie.com/QtfSp2/.png[/img]
                  [/url]
    • smerfetka8801 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 02.11.08, 16:13
      dziecko karmione butelką odzwyczai się od piersi-obalam ten mit od 14
      tyg z powodzeniem.
      mała oczywiście zdrowa zadowolona a ja niezestresowana wagą i mam
      czas na dziecko i dom a nie tylko na godzinne karmienia :P
    • cota Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 07.11.08, 14:37
      Nie wiem czy był ten argumetn, ale - dzieci nie karmione cycem
      częsciej wyrastają na osoby mające konflikt z prawem..normalnie
      kryminaliści w pampersach nam rosną!
    • atena76t Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 14.11.08, 13:23
      Dzieci karmione butelką częśćiej chorują.
      Bzdura. Wszystkie choroby, w tym alergia, to wynik naszych czasów
      oraz genów. Tak GENÓW drogie panie!!! Jak również kwestia otyłości
      tutaj się kłania. No i stres. Więc drodzy rodzice więcej uśmiechu
      życzliwości a dzieci wasze będą piękne, zdrowe i też uśmiechnięte.
      • a.m.k.0 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 30.11.08, 09:42
        Mam coreczke ktora ma 3 miesiace i karmie jedna piersia poniewaz w
        drugiej zanikl mi pokarm.Zaczynam dokarmiac butelka choc bardzo
        ciezko to przezywam,bo starszego syna karmilam 3 lata.Wiec jest to
        dla mnie strasznie trudne ale czy karmiac butelka nie wychowam corki
        jak na piersi?Moze i te mleka smierdza ale moja corka chetnie pije
        bebilon.Uwazam ze dajac tyle milosci dziecku wychowa sie i na
        butelce i niczym nie bedzie odstawac od tych dzieci karmionych
        piersia.
    • symbolica26 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 29.11.08, 23:19
      Picie z plastikowej butelki jest zdrowe!!

      BŁĄD!
      "Badania dowodzą, że stosowany w nich plastik może wywołać otyłość, choroby
      układu krążenia czy cukrzycę."
      więcej przeczytacie tutaj (artykuł z Rzeczpospolitej):
      www.rp.pl/artykul/134728.html
      • matylda07_2007 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 30.11.08, 12:59
        Terrorystki laktacyjne nie istnieją!!
        Błąd!
        Gdzie się na gazecie nie odwrócisz, kopa od takiej dostaniesz!
        Więcej na niemal wszystkich forach gazety.
        • symbolica26 Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 30.11.08, 13:29
          Nie kopię leżącego... chciałam tylko zwrócić Waszą uwagę drogie mamy, byście
          zwróciły uwagę nie tylko na to co podajecie ale CZYM - bezpieczniejsze są
          butelki szklane.
          • bweiher Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 30.11.08, 17:15
            Trójka moich dzieci wykarmiona mlekiem modyf-butelki plastikowe Aventa(też swego
            czasu opisywane jako trucizna).Żadne się nie otruło i żadne nie jest otyłe.Wbrew
            temu co mówia i myślą piersiówki(nie wszystkie) są zdrowe i inteligentne.
    • cudko1 jak na BUTelke z piersi!!!! 01.12.08, 15:46
      drogie mamy butelkowe, piszę tutaj po toczy sie dosyc zajadła
      dyskusja dużo osób odwiedza a ja potrzebuje waszych rad. Karmiłam
      małą ppiersią - przyznam ze były momenty ze załowałam ze od
      urodzenia nie dałam jej butli - no ale ogólnie jestem zadowolona,
      ale teraz przyszedł czas na butelkę i nie mam bladego pojęcia co
      zrobic zeby ten mój szkrab chciał ją wziąć do buzi????? nie ma siły
      jak na nią na razie zeby zaczęła ssac i nie ważne co jest w srodku
      czy moje mleko czy modyfikowane czy jakis sok. Wiec moje pytanie co
      zrobic zeby zaczęła jesc z butelki???????? bardzo bardzo was prosze
      o pomoc!!!!!! Mam mało czasu tylko dwa tygodnie bo otem wracam do
      pracy
      • mkasia100 Re: jak na BUTelke z piersi!!!! 03.12.08, 07:59
        witam
        z mojego doswiadczenia sposob jest bardzo radykalny. nie pomagalo przechodzenie
        stopniowe na butelke wiec dwa dni placzu i podawana tylko butelka i potem bylo
        juz ok.
        • mama-osama Re: jak na BUTelke z piersi!!!! 03.12.08, 23:54
          Moze problem tkwi w butelce/smoczku. Może nie taki kształt, nie z
          takiego materiału (silikonu/lateksu).Może dziurka w smoczku za
          mała/za duża. A może w ogóle nie bulelka tylko kubek z dziubkiem
          albo ze słomką albo butelka z łyżeczką zamiast smoczka. Pokombinuj.
          Dzieci maja różne fanaberie... (wiem z doświadczenia)
    • dordulka Re: Największe głupoty o karmieniu butelką. 30.04.09, 10:51
      Kilka rewelacji z oficjalnego poradnika dla mlodych mam sygnowanego przez IMiD:
      1. Dzieci karmione piersia wcale nei choruja
      2. Karmienie sztuczne powoduje, ze dziecko nie umie odroznic glodu od sytosci, bo zmuszane jest do spozywania okreslonej ilosci mieszanki co okreslona ilosc godzin ( jak niemalze ges tuczna)
      3. Dzieci piersiowe sa ufne w przeciwienstwie do "butelkowych'
      4. No i magiczna wiez, ktora tylko 'cyc' wam zapewni
      5. W niepowodzeniach karmienia wiele winy ponosi propaganda zle zrozumianej emancypacji kobiet. W salenczym pedzie do rownouprawnienia plci zapomina sie o tym, ze dziecko powstaje w lonie matki, a wzrastac i rozwijac sie prawidlowo moze tylko w jej opiekunczych ramionach. - cytat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka