trzynasta_dama
02.03.09, 00:47
Krążył ostatnio u nas jakiś wirus żołądkowy (wymioty albo rozwolnienie,
goraczka). Taka dwudniówka. Młody (4mies) chyba to od nas złapał. Od zeszłej
niedzieli ma biegunkę. Oddaje stolec po prawie kazdym posiłku, ale dużo
mniejszy niż normalnie (wcześniej był tylko raz dziennie). W stolcu (czasem
zielonym) można znaleźć sluz - więcej w nocy niz w dzien, ale konsystencja
niewiele rózni się od jego normalnej kupy. Tylko ta częstotliwość. Mlody nie
cierpi, nie goraczkuje, je ładnie, strasznie tylko popierduje i natęza się
przy oddawaniu stolca. Lekarz zbadał brzuszek i nic nie poradził (mieszkamy w
UK). Czy możliwe, że to tylko jakas zmiana przyzwyczajen synka ( a śluz jest
np efektem strasznej ilości wydzielanej i połykanej przez latorosl śliny, czy
powinniśmy raczej wrócic do lekarza i ponaciskać.