kto czytał?zna?zamierza?
ma charakterystyczny styl,czasem ciezki w przeprawie
czytalam "sto lat samotnosci" i bardzo mi sie podobalo pomimo wielu
watkow..
nastepna była ksiazka "milosc w czasach zarazy" i tez mnie
ujeła,prawie tak samo jak poprzednia..
teraz zaczelam "jesien patriarchy" i szczerze powiem,ze jestem lekko
oszolomiona stylem napisania tej powiesci...niekonczace sie
zdania,brak akapitow,ciagle przecinki...
ale ciekawosc mi sie rozbudzila i choc nieco ciezko sie czyta,czekam
co bedzie dalej