cirano
20.05.13, 07:46
To niy moje słowa, ale sie podpisza pod niymi
"Zamieszkiwałem w Kotlinie Kłodzkiej pracując na czarno w Pradze czeskiej. Weekendy spędzałem w Polsce z pewną panią. Urodzona na tych ziemiach świetnie znała miejscowe realia. Zgrabna , nie miała kaczego chodu bo poród odbierał niemiecki lekarz. Przed wojną KK była perłą Rzeszy, najbogatsze i najpiękniejsze tereny Rzeszy. Do miejscowych uzdrowisk przyjeżdżali cesarze. Wybitny francuski kompozytor Fryderyk Chopin dopiero po występie przed subtelną publicznością w Dusznikach Zdroju stał się znany w Europie pozostawiwszy za sobą smród gnojówki warszawskich ulic. Kolej Klodzko-Kudowa w czasie jej budowy należała do najnowocześniejszych w Europie - wiadukt w stylu włoskim w Lewinie, serpentyny i tunele w Kulinie nie ustępowały kolejom szwajcarskim.
Ludność obecna, potomkowie osiedleńców ze Wschodu.
Straty w wyniku powodzi były duże bo nieczyszczone od dziesięcioleci koryta miejscowych rzek i strumyków nie były drożne.
Z utęsknieniem czekam na powrót tych ziem do macierzy. Inwentaryzacja miejscowych zabytków napotyka ciągle na przeszkody bo ich powojenna dewastacja nie podlega dyskusji, a konfrontacja ich obecnego stanu z tym z roku 1945 może prowadzić do roszczeń wobec państwa polskiego – marnowanie dziedzictwa europejskiego. "
--------------------------------------------
Nojlepij nauczcie sie tych linijek na pamiynć, gorole
Teroż wiymy pojakymu sie Stalin tych ludzi z Ukrainy pozbył. Chcioł jom porzondzniyjszo miec