Dodaj do ulubionych

Losy wypędzonych

17.11.17, 21:28
Niedawno policja w Zagłębiu Ruhry aresztowała 5 Niemców z polskim „tłem” („allesamt Deutsche mit polnischem Hintergrund“) w wieku 53, 52, 48, 40 i 30 lat.

Co to za sformułowanie „polskie tło”? Dlaczego nie piszą, że aresztowano Niemców wypędzonych z Polski? Oczywiście gdy chodzi o bandyckie napady rabunkowe to zawsze podkreśla się polskie pochodzenie Niemców biorących w nich udział, nigdy nie mówi się o wypędzonych.

Ciekawe jakie polskie pochodzenie ma 30-latek który całe życie spędził w Niemczech, a pozostali też z pewnością są w Niemczech bardzo długo, więcej niż połowę życia. Wszyscy są rzemieślnikami i prowadzili normalne życie.

Bandzie wypędzonych przypisuje się 16 napadów rabunków z ostrą bronią palną w zmieniającym się składzie oraz podejrzewa się ją o dalsze napady od 1997 roku. Banda wypędzonych planowała obecnie napad na transporter pieniędzy w Dortmundzie.

Kilka razy wypędzeni strzelali z pistoletów maszynowych do ochroniarzy, także bandzie zarzuca się też próby morderstw. W jednym wypadku dosłownie kilka centymetrów uratowało ochroniarzowi życie.

Policja zarekwirowała 1,7 mln euro w gotówce (!), nieruchomości, grunty, motocykle i luksusowe zegarki.

Zrabowaną gotówkę wypędzeni inwestowali w luksusowe zegarki. Zainwestowanie gotówki w zegarki świadczy jednoznacznie o śląskim pochodzeniu wypędzonych.
O śląskim pochodzeniu wypędzonych świadczy też posiadanie panzerfausta.



www.wp.de/staedte/hagen/soko-argos-ueberfuehrt-seit-jahrzehnte-gesuchte-raeuberbande-id212156627.html.
www.wr.de/staedte/dortmund/panzerfaust-bande-plante-bereits-naechsten-ueberfall-id212156363.html

Obserwuj wątek
    • hans-jurgen Re: Losy wypędzonych 17.11.17, 21:58
      Petronello ublizasz wypedzonym, ci o ktorych jest w tym artykule napisane to tacy wypedzeni jak slynny gliwiczanin S. Hambura i dziesiatki tysiecy poznych przesiedlencow.
      Wypedzonymi byli Niemcy, ktorzy byli wyrzucani ze swych domow, a uciekinierami byli ci co uciekali przed nacierajacym frontem ze wschodu. Okno czasowe to lata 44 - 47.
      • suender Re: Losy wypędzonych 18.11.17, 19:41
        hans-jurgen 17.11.17, 21:58

        > Petronello ....

        Petronella to takie dwa w jednym Petra + Nella, - obydwie na uchodźstwie , jedna wymyśla fabel a druga maerchen .....
        Bez pól litry nie razbieriosz!

        Pozdr.
        • petronella.kozlowska suender 19.11.17, 10:03
          suender zapraszam do kulturalnej debaty na temat historii średniowiecza
      • kubiss Re: Losy wypędzonych 19.11.17, 08:51
        Nikt nikogo nie wypedzal . Powinni sie cieszyc ze przyszli zapukali grzecznie do drzwi i powiedzieli ze maja sie spakowac i wyp. na zachod . Uwazam ze to bardzo humanitarne wypraszanie ludzi stosowane przez "Polakow" . Nikt tych Niemcow z pod kluczborskich wsi nie cial pilami na pol , nie odrabywal konczyn nie odcinal piersi Niemrom . Jednym slowem nikt nie stosowal nieludzkich czystek etnicznych tak jak NIEMIECKI agent Stjepan Bandera wobec ludnosci Polskiej na Wolyniu . Ja od dawna juz czulem ze w Rzezi wolynskiej musieli Niemiaszki maczac swoje palce . I oczywiscie tak bylo .
        • petronella.kozlowska kubiss 19.11.17, 10:05
          Nie trzeba daleko szukać, Żydzi byli np. w Poznaniu paleni w piecach tamtejszej ciepłowni razem ze śmieciami.

          W pobliskim Gnieźnie urządzono podczas wojny w katedrze kawiarnię, Niemcy tańczyli na grobach biskupów i innych dostojników kościelnych. A potem ich wypędzono. I jęczą do dzsiaj.
          Takie tematy chętnie się przemilcza, dlaczego?
          • petronella.kozlowska Re: kubiss 19.11.17, 10:07
            Ta piątka wypędzonych panoszyła się w Zagłębiu Ruhry tak jak rycerze z Wehrmachtu w Polsce
      • petronella.kozlowska hans-jurgen 19.11.17, 10:02
        Nie ubliżam wypędzonym, po prostu zastosowałam terminologię niemiecką. Nie miałam na myśli przy tym lat 1944-1947 tylko czasy obecne.

        Kto finansuje tzw. „Związek Wypędzonych” czy nie czasem rząd RFN? Jakie organizacje są w tym Związku - Niemców z Rosji, Niemców z Rumunii itd. Kto ich wypędził i kiedy?

        Czy to nie czasem Erika Steinbach nie rozgłaszała, że jest wypędzona? W listopadzie 2014 zastąpił ją dr Bernd Fabritius (CSU) wypędzony z Rumunii, który urzędowanie zaczął od wywiadów na temat odszkodowań dla wypędzonych z Polski.
        Potem to władzy doszedł PiS i zażądał to samo co Fabritius - poseł do Bundestagu z CSU czyli z partii rządzącej.

        Także aresztowanie „5 Niemców z polskim tłem” to jest nic innego jak aresztowanie 5 wypędzonych i to napisałam w notce.


        • hans-jurgen Re: hans-jurgen 19.11.17, 11:26
          " Kto finansuje tzw. „Związek Wypędzonych” czy nie czasem rząd RFN? "
          ---------------------------------------------------------------------
          Doskonale rozumiem tlo czyli inaczej mowiec kto zadecydowal o losie 14 milionow Niemcow
          i slusznie Polacy mowia, ze to nie byl ich pomysl, niestety zapominaja ( Polacy ) powiedziec
          kto realizowal to postanowienie i kto skorzystal na zamianie. Malom tego, pomimo besprzecznych korzysci plynacych dla Polski w zwiazku z przyznaniem jej niemieckich
          terenow wschodnich oraz wyplaty miliardowych sum dla Polakow poszkodowanych przez niemiecka napasc i okupacje Polski, PiS-owcy maja czelnosc domagac sie jeszcze
          reparacji za II-WS.
          Wracajac do powyzej zamieszczonego cytatu z Twojej wypowiedzi, powiem tylko tyle,
          ze wspieranie tej organizacji jest obowiazkiem niemieckiego rzadu, szczegolnie w czasach kiedy w Niemczech wydaje sie dziesiatki miliardow euro na tzw. " uciekinierow ", a brakuje
          pieniedzy dla potrzebujacych rodowitych Niemcow.


          ###########################
          " Jakie organizacje są w tym Związku - Niemców z Rosji, Niemców z Rumunii itd. Kto ich wypędził i kiedy? "
          ------------------------------------------------
          Ponizej wyjasnienie dlaczego sa Niemcy z Rosji w BdV.
          " Die Landsmannschaft der Deutschen aus Russland e. V. (LmDR) vertritt die Interessen der Deutschen, die innerhalb der Länder der ehemaligen Sowjetunion vertrieben wurden und nach dem Zweiten Weltkrieg im Verlaufe einiger Jahrzehnte als Russlanddeutsche nach Deutschland übergesiedelt sind. "

          Jeszcze raz, nazywajac tych „5 Niemców z polskim tłem” wypedzonymi ublizasz tym
          milionom naprawde wypedzonych bezposrednio po wojnie.
          Ja osobiscie chociaz opuscilem Polske na poczatku lat 70 uw. ( a wlasciwie rzad PRL-owski mi pozwolil opuscic ) nie uwazam sie za wypedzonego tylko za przesiedlenca.

          p.s.

          BdV to organizacja o strukturach podobnych do DGB ( tych od zwiazkow zawodowych )
          w obu sa zrzeszone pomniejsze oganizacje.

          • petronella.kozlowska Re: hans-jurgen 20.11.17, 21:07
            Na temat korzyści płynących z wojny lepiej nie zabieraj głosu, bo idąc po twojej logice dojdziemy do wniosku, że inne narody jeszcze bardziej profitowały.

            RFN profitowała z zagęszczenia ludności przesiedlonej i też uciekłej z NRD, tych też się liczy jako wypędzonych, tak samo jak potomków urzędników niemieckich z Kolonii przeniesionych do Kattowitz, a wypędznych w 1920.

            A odszkodowania to około 15 lat temu zażądało po raz pierwszy Powiernictwo Pruskie.

            Wracajmy do tematu, a tym było użycie przez mnie określenie wypędzenie w w stosunku do grupy przestępczej, która w prawnej nomenklaturze RFN jest „wypędzona”

            Określenie jest zatem polityczenie poprawne.

            • petronella.kozlowska Wypędzony zwyrodnialec 29.12.17, 21:43
              Także w i wypadku okrutnego i ohydnego zbrodniarza Josefa S. z Berlina niemieckie media donosiły o jego polskim pochodzeniu.

              Wypędzony Josef S. liczy sobie 56 lat (rocznik 1961), a mimo to jedna gazeta pisze o Polaku, pomimo tego, że rodzina przyjechała do Niemiec (NRD) w latach 1960-ych, - chodzi tutaj o wypędzonego urodzonego w roku 1961!

              Chamskie niemieckie przekręty:

              W jednej gazecie jest podpis pod zdjęciem, że „Polak” został sfotografowany przez kamerę w banku pobierając pieniędze zabitego.

              Podczas procesu Josef S. zeznał że jest Niemcem urodzonym w Polsce, stanu wolnego (Ja, er sei in Polen geboren, aber Deutscher, ledig).


              Wypędzony Josef S. zamordował sąsiada w Sylwestra 2006/2007 (!), kupił zamrażarkę, zwłoki poćwiartował i włożył je do zamrażarki, po czym kasował 10 lat (!) rentę zabitego - do rewizji w mieszkaniu zabitego 9 stycznia 2017.

              Wypędzony Josef S. pozorował 10 lat jego obecność opróżniając regularnie skrzynkę pocztową, wypełniając oświadczenia podatkowe oraz płacąc regularnie rachunki, kupował też 10 lat nowe kwiatki na parapet. Programowany regulator światła sugerował jego obecność w mieszkaniu.

              Prawdopodobnie zamordował też swoją dawną sąsiadkę, która w roku w 2000 zaginęła bez śladu.

              Poza na zdjęciu świadczy jednoznacznie o śląskim pochodzeniu wypędzonego – podwójnego mordercy.

              www.bild.de/regional/berlin/berlin/hier-salutiert-der-stueckel-moerder-49961710.bild.html

              www.berliner-zeitung.de/berlin/polizei/das-verschwinden-des-heinz-n--seine-leiche-lag-zehn-jahre-lang-in-einer-kuehltruhe-28538542
              www.bz-berlin.de/tatort/menschen-vor-gericht/stueckel-killer-vor-gericht-prozess-vertagt

              • petronella.kozlowska Wypędzony taliban 29.04.18, 10:12
                Stuknięte niemieckie media piszą, że w Afganistanie aresztowano niemieckiego Talibana Thomasa K. z Worms.

                Pan Thomas K. (36 lat) posiada też polskie obywatelstwo, czyli urodził się w roku 1982.

                Pan Thomas K. na pytanie podczas aresztowania w Afganistanie, czy jest Niemcem? -
                odpowiedział z mocnym obcym akcentem „ich kann Deutsch sprechen” – umię po niemiecku.


                Thomas K. jest wypędzonym i dwupaszportowcem.
                Wiadomo skąd.


                Das Video lässt fraglich erscheinen, ob Deutsch die Muttersprache des Mannes ist. Als die Soldaten den Mann, der offenbar Thomas K. heißt, auf Englisch und Paschtu fragen, ob er Deutscher sei, sagt der mit starkem Akzent: "Ich kann Deutsch sprechen".

                www.allgemeine-zeitung.de/politik/rheinland-pfalz/kommt-deutscher-taliban-aus-worms-nato-bestaetigt-festnahme-viele-ungereimtheiten_18559883.htm
                www.focus.de/politik/deutschland/thomas-k-mutmassliches-deutsches-taliban-mitglied-aus-afghanistan-ueberstellt_id_8837035.html
          • firiduri2 Re: hans-jurgen 30.04.18, 22:21
            Szanowny Jasiu-Hansie. Odnośnie tego cytatu mam pytanie:

            Polacy mowia, ze to nie byl ich pomysl, niestety zapominaja ( Polacy ) powiedziec
            kto realizowal to postanowienie i kto skorzystal na zamianie. Malom tego, pomimo besprzecznych korzysci plynacych dla Polski w zwiazku z przyznaniem jej niemieckich
            terenow wschodnich oraz wyplaty miliardowych sum dla Polakow poszkodowanych przez niemiecka napasc i okupacje Polski, PiS-owcy maja czelnosc domagac sie jeszcze
            reparacji za II-WS.


            Odnośnie reparacji chciałbym wyjaśnić, że osobiście jestem za przerwaniem wszelkich roszczeń. To już nic nie zmieni. Przypuszczam, że i PiS nie wierzy w reparacje. Ot, wysunął problem, bo jest kąsany przez dość niesprecyzowane środowiska.
            1. wierzę, że Niemcy stracili, ale co Polska zyskała na zachodnich ziemiach? Po wojnie były to "ruchome piaski", ich status prawny gwarantowała "wieczna przyjaźń" ze Związkiem Radzieckim, w co nawet komuchy PRL nie wierzyły. Wystarczy spojrzeć na powojenną strukturę inwestycji. Obszarowo Polska straciła. Proces w Norymberdze Polską się nie zajmował (Żydami też nie), co mogę zrozumieć bo technicznie nie dało się wszystkich spraw ująć w procesowe struktury i zakończyć w jakimś rozsądnym czasie. Przyznanie ziem zachodnich było jedynie przesunięciem obszaru Polski na zachód, bo to pasowało Stalinowi. Trudno to nazwać reparacjami wojennymi.

            • petronella.kozlowska Re: hans-jurgen 01.05.18, 20:05
              To Niemcy zaczęły pierwsze napadać w mediach na demokratyczny i bezpośredni wybór Dudy na prezydenta (wybór w Niemczech to farsa), potem na wybrany parlament. Więc nie należy się dziwić, że przyszedł odwet.
              • petronella.kozlowska Wypędzony Arkadius Martin W. 21.05.18, 10:02
                Niemieckie gnoje piszą, że Arkadius Martin W. w pociągu fanów Borusii z Monachium do Mönchengladbach zgwałcił Niemkę.

                Oczywiście sprawca to „Deutsch-Pole”.

                Co to znaczy „Deutsch-Pole”?


                Po za tym jeżeli ma obywatelstwo niemieckie to jest Niemcem.

                Kto w Polsce ma imię „Arkadius”?
                Kto dostaje obywatelstwo niemieckie?


                W korytarzu wagonu SAMBA poznał Niemkę i zaczął się z nią lizać, następnie poszli do kibla, gdzie ją wybzykał, a ona go oskarżyła potem o gwałt.

                W 2017 roku został skazany na 3 lata i 3 miesiące za wybzykanie przyjaciółki bez jej zgody, dwa pobicia oraz pokazywanie Heil Hitler.

                Heil Hitler pokazują tylko etniczni Niemcy.

                Skąd pochodzi Arkadius Martin W.?

                Fotka Arkadiusa Martina W.
                www.bild.de/regional/duesseldorf/vergewaltigung/neue-details-zum-fanzug-fall-55633466.bild.html
                • hans-jurgen Re: Wypędzony Arkadius Martin W. 21.05.18, 11:32

                  " Co to znaczy „Deutsch-Pole”? "
                  -----------------------------------------------
                  To samo co Deutsch - Türke, Deutsch - Afganer, Deutsch - Albaner itd, itd...
                  innymi slowy ni pies, ni wydra.

                  -------------------------------------------------------
                  " Kto dostaje obywatelstwo niemieckie? "
                  ------------------------------------------------
                  Teoretycznie:

                  www.familien-wegweiser.de/wegweiser/stichwortverzeichnis,did=93920.html
                  W praktyce, aktualnie kazde dziecko urodzone na terenie BRD otrzymuje niemieckie
                  obywatelstwo jesli zycza sobie tego jego rodzice.
                  Po osiagnieciu pelnoletnosci moze sam zdecydowac o tym jakie chce posiadac
                  obywatelstwo lub czy chce posiadac podwojne obywatelstwo np. niemiecko - tureckie itd.
                  • petronella.kozlowska Mylisz pojęcia hans-jurgen 21.05.18, 14:31
                    Dlatego bo Albańczyk zamieszkały w Niemczech jest Albańczykiem z albańskim lub niemieckim dowodem.

                    Arkadius Martin W. jest wypędzonym ponieważ jego przodkowie byli Niemcami i mieszkali na terytorium Niemiec, obecnie Polska.

                    Arkadius Martin W. przyjechał do Niemiec jako Niemiec zza granicy.

                    Niemieckie gnoje powinni napisać, że sprawcą jest wypędzony Arkadius Martin W.
                    • hans-jurgen Re: Mylisz pojęcia hans-jurgen 21.05.18, 17:04

                      " Niemieckie gnoje powinni napisać, że sprawcą jest wypędzony Arkadius Martin W. "
                      -----------------------------------------------------
                      Nie przesadzaj Petronello, facet ma 30 lat, a wiec wypedzonymi mogli byc jego dziadkowie
                      lub rodzice poznymi przesiedlencami ale nie on.
                      Poza tym cala sprawa jest dosc dwoznaczna, w podanym przez Ciebie artykule do ktorego
                      podalas link jest napisane:

                      " Das mutmaßliche Opfer, eine 19 Jahre alte Frau, war am 15. April mit dem mit rund 750 feiernden Fans besetzten Zug von München unterwegs zurück ins Rheinland. Laut Bericht war sie „stark alkoholisiert“. "
                      i dalej:
                      " In der Zugtoilette kam es dann zum „einvernehmlichen Austausch von Küssen“, sagte sie dem Bericht zufolge in ihrer Vernehmung aus. Sex habe sie gegenüber dem Mann aber verbal abgelehnt, sprich „Nein!“ gesagt. "

                      i dalej:
                      " In dem Ministeriumsbericht heißt es unter Berufung auf ihre Aussage, es sei trotzdem zum Geschlechtsverkehr gekommen. Beide hätten danach die Toilette wieder verlassen. "

                      Wybacz Petronello ale czy Ty jako ofiara gwaltu wyszlabys tak po prostu toalety i nikomu
                      ze wspolpasazerow ani slowa nie powiedziala ?
                      Takze bedac w tej toalecie, do ktorej weszlas z facetem dobrowolnie, nie bronilabys sie
                      przed gwaltem?
                      Dla mnie cala sprawa wyglada na probe pomowienia faceta o dokonanie gwaltu,
                      z jakiego powodu to zrobila, jest jej tajemnica. Mysle, ze sad dojdzie prawdy.

                      p.s.

                      Przypomnij sobie Fall Kachelmann.

                      de.wikipedia.org/wiki/Kachelmann-Prozess
                      • petronella.kozlowska Re: Mylisz pojęcia hans-jurgen 21.05.18, 20:36
                        Facet jest rocznik 1988 i sądząc po imieniu urodzony w PRL, jego status prawny jest wypędzony, nawet jeżeli ten status otrzymali jego rodzice w chwili przyjazdu do Niemiec.

                        Chodzi mi o to, że niemieckim przestępcom przypisuje się łatkę Polaka
                        (poprzedni gwałt, pokazywanie Heil Hitler, dwa pobicia), podczas gdy on żyje w RFN może od 28 lat!

                        A sprawa w tym wagonie SAMBA jest niejasna, co wspomniałam w pierwszym tekście.


                        W korytarzu wagonu SAMBA poznał Niemkę i zaczął się z nią lizać, następnie poszli do kibla, gdzie ją wybzykał, a ona go oskarżyła potem o gwałt.
                        • petronella.kozlowska Arkadius L. – „rzeźnik z Essen” 26.05.18, 08:37
                          Gnoje z niemieckiego BILDA napisali, że Arkadius L. jest z urodzenia Polakiem.

                          Kto w Polsce ma imię „Arkadius”?

                          Arkadius L. (ur. 1982) został wypędzony z Polski w 1989 roku, co piszą ci sami idioci z BILDA.

                          W czerwcu 2015 roku w Essen zarżnął nożem swoją przyjaciółkę 3 tygodnie przed porodem, wyciął płód i żył ze zwłokami 3 dni w mieszkaniu.

                          Koszty renowacji mieszkania i sprzątania klatki schodowej wynosiły 5544,43 Euro. Arkadius L. argumentował, że zabijał tylko w mieszkaniu, a klatkę schodową to pobrudziła policja.

                          Arkadius L. jest cwany i ma rację.

                          Skąd pochodzi Arkadius L.?


                          Na pewno cirano?

                          Re: Powojenna prawda
                          cirano 26.05.18, 07:20
                          Tak było wszędzie gdzie Polactwo "kulturę"swoja pakowało. Wszędzie, albo i jeszcze gorzej, (Prusy, D.Śląsk).
                          Na G. Śląsku też wielu ludzi się "potraciło", ale tak drastycnie jak gdzie indziej nie było, za to trwał ten horror dużo dłużej.
                          SS mordowało strzelając w łeb, polskie bandziory torturowały i sie pastwiły. Co gorsze?

                          forum.gazeta.pl/forum/w,34281,166090340,166090340,Powojenna_prawda.html

                          Szlezjer Arkadius
                          www.google.de/search?q=Arkadius+L.&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjEkpOYkYfbAhUFElAKHcH6AAMQ_AUICigB&biw=1536&bih=734
                          Nach dem Mord im Juni 2015 verstümmelte der gebürtige Pole die Leiche der Frau mit 40 (!) Schnitt- und Stichverletzungen – holte sogar das ungeborene Kind aus dem Bauch.
                          Drei Tage lang lebte Arkadius L. neben den Leichen seiner Freundin und des Babys weiter in der Wohnung.

                          www.bild.de/regional/ruhrgebiet/mord/lebenslaenglich-fuer-schlaechter-von-essen-44352046.bild.html
                          www.bild.de/regional/ruhrgebiet/prozesse/verurteilter-moerder-soll-fuer-tatortreinigung-zahlen-49448372.bild.html
                          • petronella.kozlowska Re: Arkadius L. – „rzeźnik z Essen” 03.06.18, 09:03
                            żadnej reakcji na Gleiwitz na temat Arkadiusa z Essen! a na każdy temat ryj otwierają!
                            • petronella.kozlowska Re: Arkadius L. – „rzeźnik z Essen” 10.06.18, 13:09
                              Arkadiusa przebije Daniel
                              • petronella.kozlowska Daniel Ruda z Witten 10.06.18, 13:11
                                Daniel Ruda z Recklinghausen w Zagłębiu Ruhry (wiadomo zatem skąd pochodzi to nazwisko) był aktywistą NPD (co potwierdza skąd pochodzi rodzinka Ruda) poznał niejaką Manuelę ze sceny gothic, metalic, satanizm.

                                Mieszkali w Witten.

                                W 2001 roku zaprosił po prostu kolegę z pracy do domu.
                                Wraz z małożonką zadali mu 66 ciosów nożem, młotkiem i maczetą. Zwłoki poćwiartowali.
                                Frank Hackert zginął, bo zwyrodnialec Daniel Ruda chciał widzieć jak umiera człowiek.

                                Liczba 66 jest magiczna, Frank Hackert miał 33 lata (Chrystus) na zwłokach na brzuchu Manuela wygrawerowała gwiazdę Druidów z ostrzem „w dół“ (w stronę kutasa)

                                de.wikipedia.org/wiki/Drudenfuß_(Heraldik)
                                www.bild.de/regional/ruhrgebiet/ruhrgebiet/satans-moerder-vor-gericht-51947366.bild.html

                                W mieszkaniu były na ścianach runy SS, swastyki, krzyże powieszone odwrotnie.

                                Prokurator Justinsky z Bochum powiedział, że czegoś takiego jeszcze nigdy nie widział.

                                Parę dni później policja ich schwytała w Jena, byli w drodze do Zgorzelca i dalej do Polski do rodziny.

                                Od września 2017 na wolności.

                                Po mimice i gestyce tego pana Daniel Ruda w sądzie widać skąd pochodzi



                                www.google.de/search?q=%22daniel+ruda%22&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjFg_aM98jbAhWFbVAKHdm0AKUQ_AUICigB&biw=1536&bih=770
                                • petronella.kozlowska Siostry molestowane seksualnie przez Arkadiusa 07.05.19, 06:55
                                  www.bild.de/regional/ruhrgebiet/ruhrgebiet-aktuell/bocholt-schwestern-treffen-im-gericht-auf-mutmasslichen-peiniger-61333570.bild.html
                                  • petronella.kozlowska Re: Siostry molestowane seksualnie przez Arkadius 16.04.23, 21:42
                                    petronella.kozlowska napisała:
            • hans-jurgen Re: hans-jurgen 21.05.18, 11:59
              firiduri2 napisała:

              > Szanowny Jasiu-Hansie. Odnośnie tego cytatu mam pytanie:
              >
              > Polacy mowia, ze to nie byl ich pomysl, niestety zapominaja ( Polacy ) powie
              > dziec
              > kto realizowal to postanowienie i kto skorzystal na zamianie. Malom tego, pomim
              > o besprzecznych korzysci plynacych dla Polski w zwiazku z przyznaniem jej niemi
              > eckich
              > terenow wschodnich oraz wyplaty miliardowych sum dla Polakow poszkodowanych prz
              > ez niemiecka napasc i okupacje Polski, PiS-owcy maja czelnosc domagac sie jeszcze
              > reparacji za II-WS.

              ---------------------------------------------------------------
              Takie sa fakty...
              ###################################

              > 1. wierzę, że Niemcy stracili, ale co Polska zyskała na zachodnich ziemiach? Po
              > wojnie były to "ruchome piaski", ich status prawny gwarantowała "wieczna przyj
              > aźń" ze Związkiem Radzieckim, w co nawet komuchy PRL nie wierzyły. Wystarczy sp
              > ojrzeć na powojenną strukturę inwestycji. Obszarowo Polska straciła. Proces w N
              > orymberdze Polską się nie zajmował (Żydami też nie), co mogę zrozumieć bo techn
              > icznie nie dało się wszystkich spraw ująć w procesowe struktury i zakończyć w j
              > akimś rozsądnym czasie. Przyznanie ziem zachodnich było jedynie przesunięciem o
              > bszaru Polski na zachód, bo to pasowało Stalinowi. Trudno to nazwać reparacjami
              > wojennymi.
              ----------------------------------------------------
              Z powyzszym sie zgadzam, z malym wyjatkiem, ziemie na ktore Polska po wojnie
              zostala " przesunieta " nie byly " ruchomymi piaskami " tylko terenami z dobrze rozwinieta
              ( w porownaniu z reszta kraju ) infrastruktura i rolnictwem zdolnym z niezbyt urodzajnych
              ziem osiagac wydajnosc z hektara wieksza niz na kresowym czarnoziemiu czy lubelskich
              lesach.
              Co do statusu tych ziem, to nadal jest nie do konca wyjasniony,
              w mysl prawa miendzynarodowego moze to uregulowac jedynie Traktat Pokojowy z Niemcami.
              Niestety na ten temat nie chce rozmawiac przedewszystkim USA, z jakiego powodu?
              ano z bardzo prostego, musieliby najpierw kompletnie wycofac swoje wojska z terenu
              Niemiec bo traktat pokojowy mozna tylko negocjowac z panstwem suwerennym,
              a takim Niemcy nie sa dopoki obce wojska sa na ich terenie.
              • firiduri2 Re: hans-jurgen 26.05.18, 09:16
                Szanowny Jasiu-Hansie. Przeczucie podpowiada mi, że ci ludzie przeflancowani na "dobrze rozwiniętą infrastrukturę" po tysiąckroć woleli by zostać w swoich starych chałupach i czerpać radość z uprawiania swoich "małowydajnych" czarnoziemów. Mówiąc o "ruchomych piaskach" miałem na myśli ludzi, którzy tam się przemieszczali ze swej lub nie ze swej woli. Traktat pokojowy z Niemcami? Jestem jak najbardziej za pokojem. Należy jednak pamiętać, że Niemcy w 1939 r. napadły na Polskę (jak zwykły rozbójnik) zatem negocjacje wojenne nie wchodzą w grę. Kapitulacja była bezwarunkowa. "Traktat Pokojowy" może być przedmiotem rozmów między USA, Francją, czy też Rosją, ale nie Niemcami. Poruszanie sprawy Traktatu Pokojowego może tylko popsuć to co do tej pory udało się jakoś naprawić.
                • hans-jurgen Re: hans-jurgen 26.05.18, 14:00

                  " Przeczucie podpowiada mi, że ci ludzie przeflancowani na "dobrze rozwiniętą infrastrukturę" po tysiąckroć woleli by zostać w swoich starych chałupach i czerpać radość z uprawiania swoich "małowydajnych" czarnoziemów. "
                  -------------------------------------------------------
                  Masz dobre przeczucie, tylko niewielu odwaznych dobrowolnie wybierze sie w nieznane,
                  wiekszosc po prostu sie bala tego co ich spotka w Germanii i wcale nie miala ochoty
                  na te obiecywane przez politrukow " wojenne zdobycze ".
                  ###############################

                  " i czerpać radość z uprawiania swoich "małowydajnych" czarnoziemów. "
                  --------------------------------------------------
                  Uzywajac okreslenia " malowydajne czarnoziemy " mialem na mysli prowadzenie
                  ekstensywnej gospodarki rolnej na tych ziemiach.
                  ########################################

                  " "Traktat Pokojowy" może być przedmiotem rozmów między USA, Francją,
                  czy też Rosją, ale nie Niemcami. "
                  -----------------------------------------------------------
                  Traktat pokojowy jest zawsze umowa pomiedzy zwyciezca ( Alianci ) i zwyciezonym
                  ( Niemcy ). Polska do zwyciezcow II-WS nie nalezy i tak jak nie uczestniczyla
                  w spotkaniach w Teheranie, Jalcie czy Poczdamie, nie bedzie tez strona podpisujaca
                  ewentualny przyszly traktat pokojowy z Niemcami.

                  p.s.

                  Fakt napasci Niemiec na Polske w 1939 roku w tym przypadku nie odgrywa zadnej roli.
                  • firiduri2 Re: hans-jurgen 26.05.18, 22:46
                    A jednak Szanowny Jasiu-Hansie fakt napaści będzie miał znaczenie. To znowu intuicja mi podpowiada.
                    P.S. Myślę Jasiu-Hansie, że jak tylko tutejszy rząd opanuję służbę zdrowia, to przeflancujsz się do Polski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka