ballest
16.12.06, 15:36
Szczegolnie ich glowy panstwa!
;) "Już nie wspominamy bolących goleni prezydenta Kwaśniewskiego, czy jego
owijania się w flagę i wchodzenie przez bagażnik do samochodu. Słynna też
stała się sukienka premierowej Millerowej, która na przywitanie japońskiej
pary cesarskiej założyła różową kreację z napisem "sexy, pink, love, romance".
Nasze nowe władze też potrafią zaskoczyć. Limuzyna prezydencka Lecha
Kaczyńskiego miała odwrotnie założone flagi. I wyglądało na to, że jedzie
książę Monako. A gdy do Warszawy przyjechała rosyjska delegacja, powitały ją
flagi Czech. Do historii przeszło też słynne "Spieprzaj dziadu", wygłoszone
przez Lecha Kaczyńskiego."