Dodaj do ulubionych

Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zelaznego

24.05.07, 16:26
Krzyza. Cz. I

Nie raz sie zastanawialem dlaczego Slazacy sa wiecznie ukazywani jako lud
uciemierzany przez Niemcow. Czesto czytam jak ich sila wcielano do wojska
niemieckiego, jak dezerterowali do Armii Andersa, jakze trudno im bylo o
awans, i ze jedynym mazeniem bylo walczyc i oddac zycie za Polske.

Nie odpowiada to w najmniejszym przypadku faktycznemu stanu rzeczy.
Postanowilem przytoczyc na tym miejscu nazwiska Gornoslazakow generalow,
oficerow, podoficerow i szeregowych, kawalerow najwyzszego odznaczenia
niemieckiego Krzyza Rycerskiego Zelaznego Krzyza. Ciekawostka jest, ze to
wlasnie Slazak pilot Hans-Ulrich Rudel byl najwyzej odznaczonym niemieckim
pilotem IIWS.

Aby wyjsc na przeciw ewentualnym pewnym argumentacja znajdziecie ponizej
linki do portretow Gornoslazakow, kawalerow Krzyza Rycerskiego Zelaznego
Krzyza.

Katowice

Gen. 2
Of. 5
Podof. 2
Szer. 1



www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=407&searchword=
www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=2327&searchword=
www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=2835&searchword=
www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=2868&searchword=
www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=2884&searchword=
www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3088&searchword=
Myslowiczanin
www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3311&searchword=
www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4203&searchword=
www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=5774&searchword=
www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=6824&searchword=
Obserwuj wątek
    • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 16:27
      Pszczyna

      Gen. 2
      Of. 1
      Podof.
      Szer.

      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=874&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3481&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3629&searchword=

      Tarnowskie Gory

      Gen.
      Of. 2
      Podof.
      Szer.

      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=1462&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4655&searchword=
    • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 16:27
      Gliwice

      Gen. 1
      Of. 8
      Podof. 2
      Szer.

      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=613&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=1292&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=1944&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=2100&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=2282&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=2825&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3101&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3462&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3519&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4009&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=5567&searchword=
    • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 16:28
      Bodzianowice

      Gen. 1
      Of.
      Pod.
      Szer.

      Wielki Ataman kozacki
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4640&searchword=pannwitz

      Bytom

      Gen. 1
      Of. 2
      Podof. 1

      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3900&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4298&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=5198&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=6124&searchword=
    • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 16:30
      Strzelce Opolskie

      Gen. 1
      Of.
      Podof.
      Szer.

      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=6358&searchword=

    • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 16:30
      Raciborz

      Gen. 2
      Of. 6
      Podof. 2
      Szer. 1

      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=589&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=1076&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=2521&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3547&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3568&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4269&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4572&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4607&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4805&searchword=
    • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 16:31
      Glubczyce

      Gen. 1
      Of. 1
      Podof. 1
      Szer

      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=2114&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3888&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=7297&searchword=
    • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 16:31
      Opole

      Gen. 3
      Of. 8
      Podof. 2
      Szer.

      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=341&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=765&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=920&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=1658&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=1752&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=2429&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=3188&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4644&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=4788&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=6130&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=6399&searchword=
      www.das-ritterkreuz.de/index_search_db.php4?modul=search_result_det&wert1=6450&searchword=
      • chrisraf Murcek 24.05.07, 16:47






        Admin byl szybszy niz mogles przeczytac odpowiedz na Twoj post.

        "To co robisz zawiera znamiona propagandy nazistowskiej, ktora zarowno w Polsce
        jak i w Niemczech jest zabroniona..."

        Taaak? Gdzie ja tu propaguje nazizm??? To by mnie bardzo interesowalo!

        "Ironia losu jest, ze rzeczywiscie Slazacy przelewali krew za Niemcy a w
        podziece Niemcy traktuja Slazakow gorzej jak bydlo."

        Sam jestem Slazakiem i zyje wsrod Niemcow. Znam wiele osob z Katowic i
        Chorzowa, Wroclawia, Walbrzycha itd. i jakos nikt z nich nie jest zle
        traktowany. Wiedzie sie nam dobrze.

        Nie dziwie sie teraz, ze kiedy w rozmowach z Niemcami, bronie Slazakow, to
        slysze jako kontrargument:
        Slazakow nie mozemy akceptowac poniewaz zdecydowana wiekszosc z nich jest
        zarazona "brunatna zaraza"

        Mieszkam od dziesiatek lat w Niemczech. Prowadze wiele dyskusji na ten temat,
        ale z takim zwrotem sie jeszcze nigdy nie spotkalem. Fantazja Cie ponosi. :)

        "Tragiczne jest to, ze tego rodzaju posty przychodza oc Ciebie chrisraf, sadzac
        po poziomie Twojej wiedzy i zasobu slow uwazalem Cie za inteligentego
        czlowieka."

        To odznaczenie nadawano za wybitne osiagniecia wojskowe. Nie oceniam postawy
        moralnej tych zolnierzy. Wielu z nich walczylo w 1945 r. o zycie swoich rodzin.
        Twoje obrazliwe sformuowanie jest nie na miejscu. Ciekawe jak bys Ty sie
        zachowal w ich sytuacji wiedzac, ze twoja rodzina jest kilka kilometrow za Toba
        i moze sie liczych z gwalceniem kobiet, spaleniem mezczyzn, zmiazdzeniem glowek
        noworodkow, rozpruciem narzadow plciowych bagnetem? Uciekal bys z frontu?

        "No coz errarum humanum est!!!!"

        Zapewne jest tak ale mysle, ze troche udalo mi sie naswietlic ten kontekst.

        Pozdrawiam
      • arnold7 U-boat Commanders from Silesia 24.05.07, 17:05
        Takie zestawienie zrobilem w tamtym roku:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=47975441&wv.x=1&v=2&s=0
        • chrisraf Re: U-boat Commanders from Silesia 24.05.07, 17:15
          Czyjsc Arni!

          Jak widza, zys sie narobiou! To mi coukiym na "Silesia-Kriegsmarine" wygloondo.
          Wiyla z nich uostalo w tych zyloznych trumnach na gruncie.

          Glück auf!
          • arnold7 Re: U-boat Commanders from Silesia 24.05.07, 17:20
            Zaklodom, ze ok 10%, czyli jakes 2000.

            • chrisraf Re: U-boat Commanders from Silesia 24.05.07, 17:28
              Bjyronc pod uwaga 50% straty U-Bootow to trocha malo...
              • arnold7 Re: U-boat Commanders from Silesia 24.05.07, 17:42
                W sumie zginelo ok. 20 000 marynarzy sluzacych na U-Bootach, zakladam, ze jakies
                10% z tego pochodzilo ze Slaska, stad te 2000.
    • pit-zeolit Tak jescze króciutko Chris. 24.05.07, 16:34
      Ale najwięcej jest kawalerów co dostali krzyże brzozowe i kamienne drogi
      Chrisie.

      Muszę kończyć, zimny browar czeka.

      Pozdr.

      Pit
      • chrisraf Re: Tak jescze króciutko Chris. 24.05.07, 16:49
        > Ale najwięcej jest kawalerów co dostali krzyże brzozowe i kamienne drogi
        > Chrisie.

        Nic dodac nic ujac. :(

        "> Muszę kończyć, zimny browar"

        Prost! :))

        Pozdrawiam
    • placidus Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 18:11
      Pragnę zauwazyć też Hanę Reisch . Mimo wszystko trzeba mieć odwagę aby latać w
      marcu 1945 nad Berlinem .Też jest ze Śląska . Czerwony baron też jest ze
      Śląska . Myślę ,że jego latający cyrk to w historii niemieckich lotów bojowych
      prestżowa postać i do tego legendarna.
      • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 08:12
        Zgadza sie, jednak koncentrowalem sie na IIWS i Gornoslazakach, zolnierzach.

        Dzieki za wzmianke!

        Glück auf!
      • chrisraf Dzieki, Sett! 25.05.07, 08:13
    • 999s Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 19:43
      Skoro Ślązaki w nazistowskiej armii to taaaakie kozaki to czemu przeiebali II WŚ
      i nie obronili (zacnej y prosląskiej) III Rzeszy?
      • rico-chorzow Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 20:09
        999s napisał:

        > Skoro Ślązaki w nazistowskiej armii to taaaakie kozaki to czemu przeiebali II W
        > Ś
        > i nie obronili (zacnej y prosląskiej) III Rzeszy?

        Pan sobie przedstawi,gdyby nie przei...byli,jaki gieroj byłby z Pana,a teraz
        co?,nic.
        • 999s Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 20:52
          Gdyby, gdyby. Gdybys miał pan mózg to ho ho!
      • placidus Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 20:11
        Widzę ,że ulegasz głupim emocjom. Chris napisał na początku ,że Ślązacy
        traktowani są w historii i kulturze Polski jako ludzie ,którzy na siłę byli
        wcielanie do niemieckiej armii. Jak zauważasz , nie jest to pogląd zgodny z
        prawdą ( lub jest to prawda połowiczna ).
        Co do twoich kulturalnych zwrotów typu
        "to czemu przeiebali " to pomyśl w kontekście Polski. To Polacy jak to
        piszesz "prze..li" własny kraj dlatego tak dynamicznie wyjeżdżają ze swojej
        ojczyny.Można przegrać wojnę i zbudować silne państwo. Mozna wygrac wojnę i
        zostac pokonanym przez własne nieróbstwo , ignorancję i głupotę.
        • 999s Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 20:51
          >To Polacy jak to
          > piszesz "prze..li" własny kraj dlatego tak dynamicznie wyjeżdżają ze swojej
          > ojczyny

          Co ma piernik do wiatraka? Mowa o walecznych Ślązakach w nazistowskiej armii.
          Polacy wyjeżdżający zagranicę porzejebują Ślązacy spieprzający do Rajchu za to
          dowodzą zaradności tak?
          • placidus Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 21:42
            Co ma piernik do wiatraka? Mowa o walecznych Ślązakach w nazistowskiej armii.
            Przecież o wlaecznych Ślazakch to już masz napisane .Chyba nie muszę Ci
            pisać ,że te odznaczenie dawano tylko walecznym ? A może muszę ?

            Polacy wyjeżdżający zagranicę porzejebują Ślązacy spieprzający do Rajchu za to
            > dowodzą zaradności tak?
            Goścu ale o co chodzi , za dużo wypiłeś ?
            Ślązacy zawszebyli zaradni. Co do Polaków to zaradność i gospodarność ich znana
            jest od zawsze nawet wśród nich samych.Tom sztuka nieznana w jakimkolwiek
            narodzie aby doprowadzić do rozbiorów. To sztuka też aby mieć bałagan w kraju ,
            rozgrabiony majątek narodowy . To sztuka aby w rządzie i parlamencie byli
            goście z podstawowym wykształceniem.
            Mimo wszystko ma dużo piernik do wiatraka - dopóki Śląsk musi być zależny od
            tego całego polskiego bajzlu.
            • ramen5 Nie wszyscy dali sie przerobic na hitlerowskie 24.05.07, 21:54
              Antoni Elsner


              Antoni Elsner przyszedł na świat 15 kwietnia 1926 r. w Królewskiej Hucie (od
              1934 r. - Chorzów). Wychowywał się w śląskiej, wielodzietnej górniczej
              rodzinie - ojciec Franciszek był potomkiem spolszczonego, pruskiego rodu, zaś
              matka Maria z domu Majchrzyk pochodziła z okolic Lublińca. W rodzinnym mieście
              uczęszczał do Szkoły Powszechnej nr 4. W chwili wybuchu wojny miał 13 lat, 1
              września 1939 r. miał rozpocząć naukę w 7 klasie, jednakże z powodu napiętej
              sytuacji politycznej początek roku szkolnego odwołano. Po zagarnięciu Chorzowa
              przez Niemców młody Elsner pozostał w swym domu (miasto nie ucierpiało w czasie
              walk). Wobec braku dalszych perspektyw edukacyjnych, w kwietniu 1940 r. został
              wysłany przez Arbeitsamt na roboty rolne do Niemiec, na okres dwóch lat; nauka
              języka niemieckiego była prywatnym celem wyjazdu. Pracował na 15-hektarowym
              gospodarstwie we wsi Schadewalde u podnóża Gór Izerskich, poza pracą w polu
              zajmował się trzodą chlewną. Po parunastu miesiącach udało mu się znaleźć
              zastępstwo na swe miejsce, po czym w listopadzie 1941 r. powrócił do Chorzowa.

              Po zdaniu egzaminu w chorzowskiej hucie został przyjęty do biura technicznego
              jako praktykant, kształcono go na konstruktora urządzeń hutniczych. Z uwagi na
              wiek był ociosywany przez starszych - na początku byli to Niemcy, lecz od 1943
              r. także cudzoziemcy. W okresie tym poznał innego praktykanta, który był
              modelarzem lotniczym. Poprzez tę znajomość Elsner zainteresował się lotnictwem.
              Zaczął uczęszczać na spotkania lokalnego lotniczego oddziału Hitlerjugend, tzw.
              Flieger-HJ, gdzie nauczył się budowy modeli, z którymi potem - z sukcesami -
              brał udział w zawodach. W wieku 16 lat ukończył na lotnisku w pobliżu Katowic
              kurs szybowcowy oraz szkolenie dla radiotelegrafistów pokładowych (nadawanie i
              odbiór z prędkością 60 znaków na minutę).

              Ze względu na trudną sytuację Ślązaków na terenach wcielonych do III Rzeszy,
              jego matka (ojciec zmarł w 1938 r.) zdecydowała się podpisać volkslistę
              (trzecia kategoria). Na skutek tego, dokładnie w swe 18 urodziny, 15 kwietnia
              1944 r., Elsner został przymusowo wcielony do wojska niemieckiego. Mając
              wcześniej kontakt z lotnictwem został skierowany do grupy mającej zasilić
              Luftwaffe i w tym samym miesiącu został wysłany do miejscowości Kaufbeuren w
              Bawarii. W tamtejszych koszarach lotnictwa przeszedł badania lekarskie i został
              umundurowany. Grupę poborowych podzielono na przyszły personel naziemny i
              latający. Elsner znalazł się w tej drugiej grupie i pociągiem został wysłany do
              południowej Francji. Podstawowe wyszkolenie wojskowe - okres rekrucki - odbył w
              Lamalou-les-Bains. Drugi etap szkolenia specjalistycznego rozpoczął się na
              lotnisku w Perpignan nad Morzem Śródziemnym, tuż przy granicy z neutralną
              Hiszpanią. Grupa przyszłych pilotów była permanentnie poddawana różnego rodzaju
              testom, jawnym i ukrytym. Po miesiącu wszyscy, którzy podczas ćwiczeń, gier i
              zabaw wykazali braki ducha bojowego lub odporności psychofizycznej, zostali
              odkomenderowani do piechoty, na front. Specjalny charakter szkolenia był
              związany z przeznaczeniem grupy, której żołnierze mieli zostać pilotami
              odrzutowców Me 262.

              Jako wyróżniający się dobrymi wynikami szkoleniowymi rekrut Elsner otrzymał
              propozycję przejścia do szkoły oficerskiej, jednakże powołując się na
              ograniczenia wynikające z bycia Ślązakiem, odmówił. Mimo to 14 sierpnia 1944 r.
              otrzymał przeniesienie do szkoły pilotażu w Prusach Wschodnich, koło Elbląga.
              Ze względu na lądowanie aliantów w południowej Francji, które nastąpiło dzień
              później (tj. 15 sierpnia), rozkaz był niewykonalny. Wkrótce w grupie
              niedoszłych uczniów-pilotów został ewakuowany kolumną marszową na północ, do
              Narbonne (ok. 70 km w ciągu jednego dnia) i dalej do Beziers. Tam dowództwo
              opuściło grupę, rozkazując każdemu ratować się przed niewolą na własną rękę.
              Elsner wraz z dwójką kolegów i ciężkim karabinem maszynowym MG-42 na plecach
              uciekał, żywiąc się w kuchniach przygodnie spotkanych oddziałów i unikając
              aresztowania przez żandarmerię dzięki niesionej broni. Dotarł do autostrady
              łączącej Lazurowe Wybrzeże z Paryżem, którą wycofywały się niemieckie oddziały,
              i posuwał się nią na północ. Podczas swej drogi przeżył wiele nalotów i
              parokrotnie brał udział w starciach z walczącymi na tyłach niemieckiego frontu
              partyzantami. Ostatecznie postanowił się poddać. Wraz z dwoma towarzyszami
              broni dołączył do trzech żołnierzy Wehrmachtu, z którymi opuścił rejon
              autostrady i skierował się w stronę oddziałów amerykańskich. Pechowo, pierwsi
              spotkani Amerykanie byli bez amunicji i jedzenia, i również pragnęli się
              poddać. W trzy dni później, 30 sierpnia 1944 r., u ujścia rzeki Dromy do Rodanu
              grupka ta napotkała amerykańskie czołgi i Elsner trafił do niewoli. Został
              przetransportowany ciężarówkami na południe, w pobliże nadmorskiej miejscowości
              St. Raphaël, gdzie na plażach Amerykanie utworzyli tymczasowe obozy jenieckie.

              Od kwietnia 1940 r. do 30 sierpnia 1944 r. Elsner tkwił w środowisku
              niemieckim. Przełomowy moment, w którym z niego opadła niemiecka przeszłość,
              nastąpił w obozie jenieckim, w którym należało do zwyczaju śpiewanie pieśni
              wieczornych. W jednym z dziesięciu sektorów znajdowali się Ślązacy oraz mniej
              liczni Pomorzanie i Wielkopolanie. Byli jeńcami już zwerbowanymi do polskiej
              armii przez oficerów 2 Korpusu Polskiego. To oni pewnego dnia włączyli się do
              programu pieśni wieczornych z polską pieśnią Stanisława Moniuszki "Boże Ojcze z
              Niebios Panie...". Nazajutrz Elsner zameldował Amerykanom ochotę do
              przeniesienia się do polskiego sektora. Jeszcze tego samego dnia 5000 mówiących
              po polsku jeńców zostało zaokrętowanych na jeden z wielu statków konwoju, który
              o zmierzchu odpłynął do Neapolu.

              Pierwszy miesiąc pobytu na Półwyspie Apenińskim upłynął byłym jeńcom na
              formalnościach związanych z wcieleniem do polskiej armii. W bazie uzupełnień 2
              Korpusu w San Basilio 2 października 1944 r. złożyli oni przysięgę. Jako były
              żołnierz Luftwaffe Elsner przydzielony został do formowanego właśnie 663
              Dywizjonu Samolotów Artylerii. Z początkiem stycznia 1945 r. z jednostką tą
              odszedł na przyfrontowe lądowisko na obrzeżach wielkiej alianckiej bazy w
              Forli. 30 stycznia 1945 r. dywizjon osiągnął gotowość bojową. Do jego zadań
              należało przede wszystkim korygowanie ognia artylerii, ale wykonywał on zadania
              także dla piechoty oraz wojsk pancernych. Elsner w dywizjonie zajmował się
              obsługą centrali telefonicznej oraz terminowym oddawaniem spadochronów do
              przewinięcia; do niego należała także registratura map z siatką artyleryjską
              oraz kilkuset zdjęć lotniczych pasa strefy frontowej. Podobnie jak inni
              żołnierze personelu naziemnego był zabierany na loty bojowe na pokład Austerów
              i pomagał pilotowi w czytaniu mapy i wypatrywaniu celów dla artylerii. Odbywało
              się to nieformalnie, teoretycznie załogą samolotu artylerii był tylko
              pilot. "Obserwatorzy" nie posiadali własnych książek lotów, a piloci wpisywali
              ich do swych log-booków w rubryce "pasażerowie". Podczas walk nad rzeką Senio i
              bitwy o Bolonię Elsner wykonał kilkanaście lotów z różnymi pilotami,
              najczęsciej z dowódcą eskadry "A" kpt. Adamem Kijowskim. Stacjonował z eskadrą
              w miejscowościach: Brisighella, Bagnacavallo, Mordano, Bolonia, Imola i San
              Michele (pod Weroną). W lipcu 1945 r. został odkomenderowany do Gimnazjum i
              Liceum 3 Dywizji Strzelców Karpackich w Amandoli. Była to szkoła przygotowująca
              do matury żołnierzy 2 Korpusu Polskiego; latem 1945 r. Ministerstwo Oświaty
              wraz z całym rządem polskim w Londynie straciło prawa publiczne, lecz mimo to
              szkołę rozwiązano dopiero półtora roku później. Z tego też powodu Elsner
              świadectwa dojrzałości nie uzyskał, 30 marca 1946 r. opuścił szkołę i zgłosił
              chęć powrotu do Polski. Został przeniesiony do oddzielnego obozu wojskowego dla
              żołnierzy wracających do
            • 999s Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 15:34
              placidus napisał:

              > Ślązacy zawszebyli zaradni

              To akurat bujda Ślązacy zawsze podporządkowywali się władzy, która odpowiednio
              mocno trzymała ich za mordy- niezaleznie od tego czy to były komuchy, naziole,
              czy prusacy. Wrzaski na tym forum ( i innych zresztą też) dowodzą tylko, że
              poluzowanie uścisku na ślaskim pyszczku sprawia wam straszne cierpienie i
              przyprawia Slażaków o Weltschmerz.

              >Mimo wszystko ma dużo piernik do wiatraka -

              Nie za bardzo bo mówimy o odznaczonych Ślązakach w nazistowsdkiej armii (jakbyś
              nie wiedział lub nie zrozumiał)
              • placidus Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 16:15
                Drogi kolego ciężko jest dyskutować z kims kto ma jad w ustach
                " poluzowanie uścisku na ślaskim pyszczku sprawia wam straszne cierpienie i
                > przyprawia Slażaków o Weltschmerz."
                Co do pojęcia zaradności i pracowitości to Polacy zawsze będą wyśmiewać obce
                sobie zalety. Przecież w mniemaniu przeciętnego Polaka rzetelnie pracują tylko
                frajerzy.Może dlatego gospodarka polska leży u podstaw na łopatkach. Niewiele
                więc można zmienić.
                Co do odznaczeń Ślązków w niemieckiej armii ( obojętny wiek i wojna ) okreslają
                one jednoznacznie psychologiczne i socjologiczne tendencje śląskiej
                ludności.Naturalną reakcją Ślązaka było bronić swojej ojczyzny. Np w Chorzowie
                koło poczty po wojnach francusko- pruskich stał pomnik dziękczynny dla
                Ślązaków , którzy brali w niej udział. Trudno aby ślązacy walczyli w armii
                polskiej skoro 700 lat był to dla nich zupełnie obcy kraj ( pod każdym
                względem ).
                Cóz 999s , może to nieco szersze spojrzenie na odznaczenie Krzyża Żelaznego
                otworzy Ci oczy. Chris pisał tylko o Ślązakach , którzy otrzymali je w czasie
                II wojny św. Myslę ,że to odznaczenie moglo otrzymywać ludzie ze Ślaska i w I
                w.ś. i w wojnie francusko- pruskiej.
                Tak dla twojej wiedzy odznaczenie to zostało utworzone w 1813 roku w
                Breslau.Rechot historii ?
                • arnold7 Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 16:47
                  placidus napisał:


                  > Tak dla twojej wiedzy odznaczenie to zostało utworzone w 1813 roku w
                  > Breslau.

                  Ano wlasnie:

                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,733,58946986,58946986.html?wv.x=1
                • 999s Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 16:49
                  w zasadzie to ja o słupie ty o d|_|pie.

                  Zorganizowanie i rozsaek w gospodarowaniu jest cechą , którą niezmiernie cenię i
                  szanuję np. u Niemców.

                  I powtórzę: jak Śląsk trzymał za mordę Prusak, Niemiec - naziol, czy
                  Polak-komuch, który się z Slązakami nie obcyndalał to było Wam dobrze- napchany
                  bebzun i Slązak szczęśliwy. Wystarczyło tylko żeby poluzować uśćisk, sprawić by
                  los zależał od samych Ślązaków to gwałtu i rety źle i krzywdzą mordują. Różnica
                  między Polakiem , a Slązakiem (jęsli chcesz lecieć po stereotypach , a chcesz bo
                  ino nimi się posługujesz) jest taka, że Ślązakowi dobrze z mordą przy ziemi
                  8umie i podporządkować się i podlizać każdej władzy. Każdej, która potrafi ostro
                  dać mu w pysk ( i dlatego Śląsk i Ślązacu zawsze stanowi i stanowił przedmiot, a
                  nie podmiot stosunków międzynarodowych). Polak z zasady do władz odnosi się
                  nieufnie ( i nie raz nie dwa razy i wcale nawet nie trzy przegina z tym
                  stosunkiem do władz).


                  Taki jesteś pewny ,Slazacy są zajefajni, a Polacy to barachło?
                  • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 22:24
                    Czesc 999s,

                    zaliczam Cie do ludzi inteligentnych i musze stwierdzic, ze sie chyba myle.
                    Spojz na osiagniecia Slazakow. Popatrz na tutejszych wojskowych, politykow,
                    dobroczyncow, przemyslowcow, architekow, aktorow, poetow, inzynierow itd.

                    Pamietam jak ojciec byl wqu... jak w sasiednim bloku swiezo "naplywowi"
                    trzymali swinie w wannie i kury na balkonie.

                    Zajmij sie dorobkiem tych ziem i ludzmi, ktorzy go stworzyli zanim zaczniesz
                    bulgotac jak woda w czajniku przy 95 stopniach Celsjusza. Na razie osmieszasz
                    sie jedynie.

                    Pozdrawiam
                    • 999s Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 23:43
                      chrisraf napisał:

                      > zaliczam Cie do ludzi inteligentnych i musze stwierdzic, ze sie chyba myle.

                      W wielu kwestiach sie mylisz. Więc może i w tej nie masz racji.

                      > Spojz na osiagniecia Slazakow. Popatrz na tutejszych wojskowych, politykow,
                      > dobroczyncow, przemyslowcow, architekow, aktorow, poetow, inzynierow itd.

                      Na przełomie XIX/XX wieku każdy liczący się naukowiec mówił, albo przynajmniej
                      czytał po niemiecku, a niemiecki był in a way lingua franca tego regionu Europy.
                      Sląsk będąc częścią Niemiec korzystał ze statusu jaki miała niemiecka kultura i
                      nauka. Żadna lub prawie żadna w tym zasługa Ślązaków. Tacy np. "śląscy
                      nobliści" (pewnie m. in do tego pijesz) są w istocie niemieckim noblistami ich
                      śląskośc o ile jakoś tam ją sobie uświadomiali była ledniwe domieszką. Najwyżej
                      domieszką bo nie rostrzygała istoty sprawy. Nie osiągali sukcesów samo przez
                      się, że byli Slązakami.

                      > Pamietam jak ojciec byl wqu... jak w sasiednim bloku swiezo "naplywowi"
                      > trzymali swinie w wannie i kury na balkonie.

                      Jakby Twoi i Twojego ojca ziomkowie nie rozstrzelali w Palmirach i nie
                      roztargali po obozach polskiej inteligencji to może by się osiedlali
                      profesorowie i inżynierzy.

                      > Zajmij sie dorobkiem tych ziem i ludzmi

                      Zajmij się rozwojem Śląska , jego przyszłością , a nie brandzluj się aż tak
                      bardzo przeszłością. Bo w końcu ile mozna?

                      Polska taka zła, taka nie godpodarna? To popatrz co się dzie w byłej NRD -
                      miliardy wpompowane z RFNu i co? A g ó w n o! A Niemcy przeca takie obrotne!

                      Źle Wam Ślązakom teraz, gdy sami o ile bylibyście w stanie wziąć swój los w
                      swoje ręce i co? Wszawa to Wszawa sro,jak nie gorale to chadziaje. Jeśli
                      myslisz, ze szczekanie i warczenie na Polaków sprawi, że wszystko będzie dobrze
                      mylisz się i to bardzo. I pamiętaj , ze o Sląsku sie mówi w aspekcie niemieckim,
                      polskim lub czeskim- to też o czymś świadczy.
                      • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 26.05.07, 00:41
                        > W wielu kwestiach sie mylisz.

                        Przytocz przyklady!

                        "Tacy np. "śląscy nobliści" (pewnie m. in do tego pijesz) są w istocie
                        niemieckim noblistami ich śląskośc o ile jakoś tam ją sobie uświadomiali była
                        ledniwe domieszką. Najwyżej domieszką bo nie rostrzygała istoty sprawy.

                        Ten temat zesmy juz dosc intensywnie walkowali. Jednak piszesz, ze oni nie byli
                        Slazakami. Odpowiedz dlaczego Francuzka Curie jest polska noblistka, a
                        amerykanin Milosz polskim noblista? Widze, ze trudno pojmujesz pewne
                        zagadnienia.

                        "Nie osiągali sukcesów samo przez się, że byli Slązakami."

                        Zgadza sie! Tu trafiles w sedno. Ilu Slazakow zawdziecza Polsce nagrode Nobla?

                        Jakby Twoi i Twojego ojca ziomkowie nie rozstrzelali w Palmirach i nie
                        > roztargali po obozach polskiej inteligencji to może by się osiedlali
                        > profesorowie i inżynierzy.

                        Nudny sie robisz. Po pierwsze:

                        1. Polska sama dazyla do wojny
                        2. W Katowicach mieli byc osiedleni profesorowie z czcigodnego Uniwersytetu
                        Lwowskiego. Komuchom sie mieszanka polskich intelektualistow i nie pewnego
                        elementu autochtonicznego wydala za wybuchowa i Lwowiacy "wyladowali" we
                        Wroclawiu.

                        Zajmij się rozwojem Śląska , jego przyszłością , a nie brandzluj się aż tak
                        > bardzo przeszłością. Bo w końcu ile mozna?

                        Zajmuje sie rozwojem Slaska. To, co teraz robie,to obalanie mitow.

                        Polska taka zła, taka nie godpodarna? To popatrz co się dzie w byłej NRD -
                        > miliardy wpompowane z RFNu i co? A g ó w n o! A Niemcy przeca takie obrotne.

                        Nie myl pieczywa z du... Gdzie ja w tym watku cos takiego zarzucilem?

                        Źle Wam Ślązakom teraz, gdy sami o ile bylibyście w stanie wziąć swój los w
                        > swoje ręce i co? Wszawa to Wszawa sro,jak nie gorale to chadziaje. Jeśli
                        > myslisz, ze szczekanie i warczenie na Polaków sprawi, że wszystko będzie
                        dobrze mylisz się i to bardzo.
                        Przeciez to Ty wchodzisz na palme i rzucasz bananami... :)

                        Gdzie szczekam na Polakow? Gdzie obrazam Polakow? Prosze o przyklady!

                        I pamiętaj , ze o Sląsku sie mówi w aspekcie niemieckim, polskim lub czeskim-
                        to też o czymś świadczy.

                        Nie musisz mi o tym przypominac, znam historie.

                        Zluzuj 999s... :)

                        Pozdrawiam!

                        • 999s Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 26.05.07, 01:09
                          i tak mozna ad mortem usrandum...

                          Odpowiedz dlaczego Francuzka Curie jest polska noblistka, a
                          > amerykanin Milosz polskim noblista? Widze, ze trudno pojmujesz pewne
                          > zagadnienia.

                          Widzę, że trydno ci uchwycić różnice między etnosem , a narodem.

                          > Nudny sie robisz. Po pierwsze:
                          >
                          > 1. Polska sama dazyla do wojny

                          "Dązenie do wojny" to chyba nie to samo co jej rozpętanie i odiebywanie ludzi?
                          Nie dziwi mnie fakt, że rozpaczasz nad cierpieniami wojennymi (i powojennymi)
                          Slązaków i Niemców , a cierpienia Polaków mając w głęboko w d|_|pie zbywasz
                          "Polska dążyła do wojny" - wolno ci tylko weź proszę pod uwagę:

                          1. Niemcy były bardziej zdeterminowane w dążeniu do wojny, (bo:)
                          2. Wojnę rozpętały
                          3. Podczas wojny traktowali ludzi gorzej niż bydło (jak Kuba bogu...)

                          Nie musisz mi przypominać , że smierć tysiąca obywateli polski jest dla Ciebie
                          równie ważna jak szczyny na zeszorocznym śniegu, ale już jeden wypędzony Ślązak,
                          który biedny zmarzł i dostał kopa w rzyć podczas wysiedlania to ho-ho jest
                          dopiero tragedia!



                          > 2. W Katowicach mieli byc osiedleni profesorowie z czcigodnego Uniwersytetu
                          > Lwowskiego. Komuchom sie mieszanka polskich intelektualistow i nie pewnego
                          > elementu autochtonicznego wydala za wybuchowa i Lwowiacy "wyladowali" we
                          > Wroclawiu.

                          Trzeźwo widac komuchy górny Sląsk oceniały. O wyższych uczelniach w tym rejonie
                          co najwyżej autochtoni to słyszeli.

                          > Nie myl pieczywa z du... Gdzie ja w tym watku cos takiego zarzucilem?
                          > Gdzie szczekam na Polakow? Gdzie obrazam Polakow? Prosze o przyklady!

                          Nie jesteś tu sam, nie ty jeden jesteś Slązakiem i nie ty jeden piszesz.

                          > I pamiętaj , ze o Sląsku sie mówi w aspekcie niemieckim, polskim lub czeskim-
                          > to też o czymś świadczy.
                          >
                          > Nie musisz mi o tym przypominac, znam historie.

                          nie dokończyłem, winno byź:

                          I pamiętaj , ze o Sląsku sie mówi w aspekcie niemieckim, polskim lub czeskim, a
                          nigdy o śląsku w aspekcie sląskim to też o czymś świadczy.

                          Jedyna na co Slązaków stać to wdychanie pyłu weglowego w grubie- wszelkie inne
                          rzeczy takie jak kultura czy nauka zawsze pochodziły z zewnątrz. Zwłaszcza i
                          przede wszystkim z Niemiec udział w tym Polaków jest (niestety) więcej niż
                          skromny (choc bez wątpienia istnieje-obecne na GŚ uniwersytety, polibudy i inne
                          wyższe uczelnie to nie zasługa Niemców, Czechów czy Ślązaków tylko Polaków).
                          • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 26.05.07, 01:58
                            " i tak mozna ad mortem usrandum..."

                            Mozna... :)

                            "Widzę, że trydno ci uchwycić różnice między etnosem , a narodem."

                            Wiem co masz na mysli. Jednak tutaj znajdujemy obojga roznice definicji. Ty
                            jestes Polakiem, ja jestem Niemcem. Polska jest panstwem centralistycznym. IIRP
                            tez takim byla, chociaz Pilsudski dazyl do czegos innego. Niemcy od zarania
                            wiekow sa federacja. Istnieje w pojeciu Niemcow cos takiego takiego jak dualizm
                            narodowosciowy. Bardzo dobrze mozna go zaobserwowac w zdaniu: "(Ober)Schlesien
                            ist meine Heimat, Deutschland Vaterland"/"(Gorny)Slask jest moja ziemia
                            rodzinna, Niemcy ojczyzna". Zapytasz jakiegos Niemca kim on jest, powie Ci
                            czesto Hesse, Sachse, Bayer. Nastepnie Ci odpowie "Deutscher"/"Europäer". Nie
                            znaczy to, ze bedac np. Bawarczykiem wyzeka sie Niemiec, lub odwrotnie! W
                            Polsce takie czegos sie nie spotyka. Regionalizm polski nie mozna porownac z
                            patryjotyzmem "landow". Tak sie to tez tyczy Slazakow.

                            "Dązenie do wojny" to chyba nie to samo co jej rozpętanie i odiebywanie ludzi?

                            Stary Fritz powiedzial, ze taka sama wina rospetania wojny trafia tego, kto
                            chwyta za bron, jak i tego co go do tego zmusil.

                            > Nie dziwi mnie fakt, że rozpaczasz nad cierpieniami wojennymi (i powojennymi)
                            > Slązaków i Niemców , a cierpienia Polaków mając w głęboko w d|_|pie zbywasz

                            No to mysle, ze mnie zle znasz! Mam wielu Polakow w rodzinie. Moja zona jest
                            Polka. Nasz syn wychowuje sie wielojezycznie. Jesli mam mozliwosc, jade do
                            Krakowa. Nie raz oprowadzalem niemieckie wycieczki po tym miescie. Wielokrotnie
                            jechalem z goscmi z Niemiec do krakowskiego Kazimierza, by ich oprowadzac po
                            tych szalejacymi cisza ulicama miasta niezyjacych...


                            > Nie musisz mi przypominać , że smierć tysiąca obywateli polski jest dla Ciebie
                            > równie ważna jak szczyny na zeszorocznym śniegu, ale już jeden wypędzony
                            Ślązak który biedny zmarzł i dostał kopa w rzyć podczas wysiedlania to ho-ho
                            jest dopiero tragedia!

                            ...

                            > Trzeźwo widac komuchy górny Sląsk oceniały. O wyższych uczelniach w tym
                            rejonie co najwyżej autochtoni to słyszeli.

                            Wiec sie zgadzasz z tym, ze Polska nie dawala nam szans na lepsze jutro.

                            > Nie jesteś tu sam, nie ty jeden jesteś Slązakiem i nie ty jeden piszesz.

                            Ale rozmawiasz ze mna...

                            Jedyna na co Slązaków stać to wdychanie pyłu weglowego w grubie- wszelkie inne
                            > rzeczy takie jak kultura czy nauka zawsze pochodziły z zewnątrz. Zwłaszcza i
                            > przede wszystkim z Niemiec udział w tym Polaków jest (niestety) więcej niż
                            > skromny (choc bez wątpienia istnieje-obecne na GŚ uniwersytety, polibudy i
                            inne wyższe uczelnie to nie zasługa Niemców, Czechów czy Ślązaków tylko
                            Polaków).

                            Osmieszasz sie. :) Kto wprowadzil np. egzamin maturalny, skopiowany przez inne
                            nacje? :))

                            Pozdrawiam i zycze dobrej nocy! :)
                            • chrisraf Errata 26.05.07, 02:02
                              "...po tych szalejacych cisza ulic miasta niezyjacych..."
                            • 999s Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 26.05.07, 02:33
                              chrisraf napisał:


                              >
                              > "Widzę, że trydno ci uchwycić różnice między etnosem , a narodem."
                              >
                              > Wiem co masz na mysli. Jednak tutaj znajdujemy obojga roznice definicji. Ty
                              > jestes Polakiem, ja jestem Niemcem. Polska jest panstwem centralistycznym. IIRP
                              >
                              > tez takim byla, chociaz Pilsudski dazyl do czegos innego. Niemcy od zarania
                              > wiekow sa federacja. Istnieje w pojeciu Niemcow cos takiego takiego jak dualizm
                              >
                              > narodowosciowy. Bardzo dobrze mozna go zaobserwowac w zdaniu: "(Ober)Schlesien
                              > ist meine Heimat, Deutschland Vaterland"/"(Gorny)Slask jest moja ziemia
                              > rodzinna, Niemcy ojczyzna". Zapytasz jakiegos Niemca kim on jest, powie Ci
                              > czesto Hesse, Sachse, Bayer. Nastepnie Ci odpowie "Deutscher"/"Europäer". Nie
                              > znaczy to, ze bedac np. Bawarczykiem wyzeka sie Niemiec, lub odwrotnie! W
                              > Polsce takie czegos sie nie spotyka. Regionalizm polski nie mozna porownac z
                              > patryjotyzmem "landow". Tak sie to tez tyczy Slazakow.

                              Mimo, że jestem Polakiem wyobraź sobie, że wiem o co biega.Jestem, Polakiem oraz
                              Warmiakiem z tym, że jeśli chodzi o moją świadomość narodową- polską jestem w
                              pełni ukształtowany,a do świadomości regionalnej dochodzę powoli, stopniowo.
                              Nie znaczy to, że nie wiem co to jest podwójna tożsamosćnarodowo-etniczne (czy
                              też w moim przypadku raczej narodowo-regionalna). Co do świadomości regionalnej
                              mieszkańców landów nie wszędzie jest ona jednakowa- na skali naród/region różnie
                              są rozłożone akcenty w zalezności od landu.

                              Mówiąc o Sląsku nie rozróżniasz pojęcia patriotyzmu lokalnego dosć szeroko
                              rozpowszechnionego w Niemczech od lokalizmu, który dominuje wśród tych
                              najbardziej wyszczekanych Slązaków.



                              >
                              > "Dązenie do wojny" to chyba nie to samo co jej rozpętanie i odiebywanie ludzi?
                              >
                              > Stary Fritz powiedzial, ze taka sama wina rospetania wojny trafia tego, kto
                              > chwyta za bron, jak i tego co go do tego zmusil.

                              Prowadzenie wojny to jedno. Bezmyślne okrucieństwo drugie, podbudowanie
                              ideologią odmawianie drugiemu człowiekowo prawa do bycia istota ludzką to
                              jeszcze inna sprawa.
                              >
                              > > Nie dziwi mnie fakt, że rozpaczasz nad cierpieniami wojennymi (i powojenn
                              > ymi)
                              > > Slązaków i Niemców , a cierpienia Polaków mając w głęboko w d|_|pie zbywa
                              > sz
                              >
                              > No to mysle, ze mnie zle znasz! Mam wielu Polakow w rodzinie. Moja zona jest
                              > Polka. Nasz syn wychowuje sie wielojezycznie. Jesli mam mozliwosc, jade do
                              > Krakowa. Nie raz oprowadzalem niemieckie wycieczki po tym miescie. Wielokrotnie
                              >
                              > jechalem z goscmi z Niemiec do krakowskiego Kazimierza, by ich oprowadzac po
                              > tych szalejacymi cisza ulicama miasta niezyjacych...

                              Nie wątpię. Tyle, że to nic nie znaczy.
                              >
                              >
                              > > Nie musisz mi przypominać , że smierć tysiąca obywateli polski jest dla C
                              > iebie
                              > > równie ważna jak szczyny na zeszorocznym śniegu, ale już jeden wypędzony
                              > Ślązak który biedny zmarzł i dostał kopa w rzyć podczas wysiedlania to ho-ho
                              > jest dopiero tragedia!
                              >
                              > ...
                              > Wiec sie zgadzasz z tym, ze Polska nie dawala nam szans na lepsze jutro.

                              Mądry człowiek sam daje sobie szansę i jest raczej w stanie urzadzić sie
                              wszędzie. Nie sa się zaprzeczyć, ze w Niemczech było łatwiej.


                              >

                              >

                              >
                              > Osmieszasz sie. :) Kto wprowadzil np. egzamin maturalny, skopiowany przez inne
                              > nacje? :))

                              Ośmieszasz się: Kto stworzył jako pierwszy ministerstwo edukacji- wyniósłwszy w
                              ten sposób kwestię edukacji na szczyty włądzy?

                              >
                              > Pozdrawiam i zycze dobrej nocy! :)

                              Nawzajem.
                              • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 26.05.07, 22:42
                                Czesc!

                                > Mimo, że jestem Polakiem wyobraź sobie, że wiem o co biega..."

                                Co ma piernik do wiatraka?

                                " Co do świadomości regionalnej
                                > mieszkańców landów nie wszędzie jest ona jednakowa- na skali naród/region
                                różnie są rozłożone akcenty w zalezności od landu. "

                                Zgadzam sie. Dyskutowalismy juz na ten temat.

                                > Mówiąc o Sląsku nie rozróżniasz pojęcia patriotyzmu lokalnego dosć szeroko
                                > rozpowszechnionego w Niemczech od lokalizmu, który dominuje wśród tych
                                > najbardziej wyszczekanych Slązaków

                                To moglo by byc tematem habilitacji. :)

                                > Mądry człowiek sam daje sobie szansę i jest raczej w stanie urzadzić sie
                                > wszędzie. Nie sa się zaprzeczyć, ze w Niemczech było łatwiej.

                                Polska pozbywala sie Slazakow z otwartymi rekami (transfer finansowy), Niemcy
                                witali ich z takimi (do poczatku lat 80-tych).

                                > Prowadzenie wojny to jedno. Bezmyślne okrucieństwo drugie, podbudowanie
                                > ideologią odmawianie drugiemu człowiekowo prawa do bycia istota ludzką to
                                > jeszcze inna sprawa.

                                Nic dodac, nic ujac. ;/

                                > Ośmieszasz się: Kto stworzył jako pierwszy ministerstwo edukacji- wyniósłwszy
                                w
                                > ten sposób kwestię edukacji na szczyty włądzy?

                                Stary Fritz w 1717 r. wprowadzajac powszechny obowiazek uczeszczania do szkoly.

                                Pozdrawiam
                                • 999s Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 27.05.07, 09:32
                                  Hej!

                                  chrisraf napisał:
                                  > Co ma piernik do wiatraka?

                                  A to, że mimo iżPolska jest krajem centralistycznym to jestem w stanie uchwycić
                                  znaczenie słów heimat/vaterland. W co zdaje się wątpisz.

                                  > To moglo by byc tematem habilitacji. :)

                                  bardzo smieszne:

                                  pl.wikipedia.org/wiki/Patriotyzm_lokalny
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Lokalizm
                                  > Polska pozbywala sie Slazakow z otwartymi rekami (transfer finansowy), Niemcy
                                  > witali ich z takimi (do poczatku lat 80-tych).

                                  był popyt musiała być podaż.

                                  > Stary Fritz w 1717 r. wprowadzajac powszechny obowiazek uczeszczania do szkoly.

                                  Stary Fałszerz wysłał gównażerię do szkoły łał, ale stworzyć ramy
                                  instytucjonalne dla edukacji, ze się tak wyrażę insza inszość.
                                  • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 27.05.07, 22:37
                                    > A to, że mimo iżPolska jest krajem centralistycznym to jestem w stanie
                                    uchwycić
                                    > znaczenie słów heimat/vaterland. W co zdaje się wątpisz.
                                    >

                                    Nie pisalem maila do Polski, tylko do Ciebie.

                                    bardzo smieszne:
                                    >
                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Patriotyzm_lokalny
                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Lokalizm

                                    Co widzisz w tym smiesznego? Maly syn jednego ze znajomych, pytajac "dlaczego
                                    niebo jest niebieskie" podsunal swojemu ojcu temat pracy doktorskiej.

                                    Stary Fałszerz wysłał gównażerię do szkoły łał, ale stworzyć ramy
                                    > instytucjonalne dla edukacji, ze się tak wyrażę insza inszość

                                    Rozwin mysl!

                                    Pozdrawiam
                  • placidus Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 26.05.07, 15:57
                    Drogi kolego recenzując w skrocie twój post do mnie stwierdzam,że pojęcie
                    pracowitości organizacji nie " smakuje " panu.Ponad to drogi panie nie
                    rozumie pan statusu Ślązaków w Niemczech.Pragnę zauważyć że był to związek
                    księstw później landów.W związku z tym pogląd o podległości jednego regionu
                    względem drugiego nie jest prawdziwy.Land Śląski w ramach państwa Niemieckigo
                    czy Pruskiego miał specajlny status. Nie bez powodu Prusacy walczyli z Austrią
                    o ten obszar by go ignorować .
                    Prawem każdego człowieka i regionu jest upominanie się o uczciwe traktowanie.Za
                    uczciwą pracę uczciwe wynagrodzenie i jak Pan pisze

                    napchany
                    > bebzun i Slązak szczęśliwy
                    Tak miał powód być szczęśliwy - bo wykonał konkretną ciężką pracę. Co więcej
                    nikt nie zabraniał przyjeżdżać na Śląsk innym pracować i mieć takie samo
                    szczęście
                    Jeżeli przez 50 lat jedynym pomysłem na Śląsk w Polsce było trwonienie jego
                    przemysłu i dóbr - to larum jest uzasadnione.
                    Prawdą jest natomiast co Pan pisze że

                    "Polak z zasady do władz odnosi się
                    > nieufnie"

                    co oznacza że jaka by ta władza nie była to jest ona " be"
                    Z takim nastawieniem można zepsuć nawet stalową kulę.
                    • 999s Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 27.05.07, 10:11
                      placidus napisał:

                      > Drogi kolego recenzując w skrocie twój post do mnie stwierdzam,że pojęcie
                      > pracowitości organizacji nie " smakuje " panu.

                      Panie Ślązak mam smaka na pracowitość. Nie smakuje mi natomiast serwilizm wobec
                      każdej władzy, która jest w stannie nakłaść po pysku.

                      Nie bez powodu Prusacy walczyli z Austrią
                      > o ten obszar by go ignorować .

                      Tak Prusacy i Austriacy walczyli o Śląsk, o to by był pruską czy austriacką
                      domeną. Skoro Prusacy i Austriacy przelewali krew za Śląsk to chyba nie ma co
                      sie dziwić, że Polska też chciała położyć na nim łapki?

                      > Prawem każdego człowieka i regionu jest upominanie się o uczciwe traktowanie.Za
                      > uczciwą pracę uczciwe wynagrodzenie

                      Jak najbardziej się zgadzam.

                      > Jeżeli przez 50 lat jedynym pomysłem na Śląsk w Polsce było trwonienie jego
                      > przemysłu i dóbr - to larum jest uzasadnione.

                      Jak najbardziej trzeba Polsce i Polakom przypominać, że wobec Śląska zachowywali
                      się w przeszłości nie fair. Tylko, że teraz Śląsk ma okazję do tego by wziąść
                      się w garś i pokazać pracowitość,zorganizowanie i gospodarność- ale po co ma top
                      robić? lepiej zamiast zakasać rękawy do roboty powyzywać Polaków i ponarzekać na
                      Wszawę.

                      > co oznacza że jaka by ta władza nie była to jest ona " be"

                      co oznacza, że każdej władzy należy uważnie patrzeć na ręce. A nie da się władzy
                      patrzeć uważnie na ręce mając twarz tuż przy ziemii. Dla Sląska normalne było
                      to, ze jest niemiecki, polski, pruski, austriacki, czy czeski. Ale dla Polski to
                      nie było normalne- zabory, okupacja, komuchy z jedną 20 letnią przerwą przez
                      ostatnie 200 lat sprawiło, że na władze patrzy się podejrzliwie jak na cos
                      obcego. Trzeba troche czasu by to nastawienie się zmieniło. Może nawet więcej
                      niż trochę.

                      Kiedyś czytałem jakis Slązak narzekał (skądinąd słusznie), że w szkole kazano mu
                      się uczyć o rozbiorach, a przecież Śląska rozbiory nie dotyczyły (w zasadzie
                      słuszna uwaga , ale mojej Warmii np Unia Kalmarska też nie dotyczyła a mimo to
                      sie o niej uczyłem i narzekać na to nie mam ochoty).

                      No, ale po jaką cholerę dyskutować i wyjaśniać, że historia Śląska toczyła się
                      inaczej niż historia reszty Polski? Lepiej opluć Polaków i chwalić się opą w SS.
                • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 22:15
                  Chris pisał tylko o Ślązakach , którzy otrzymali je w czasie
                  > II wojny św. Myslę ,że to odznaczenie moglo otrzymywać ludzie ze Ślaska i w I
                  > w.ś. i w wojnie francusko- pruskiej.
                  > Tak dla twojej wiedzy odznaczenie to zostało utworzone w 1813 roku w
                  > Breslau.Rechot historii ?

                  Czesc Placidus!

                  Dlaczego umiescilem linki tylko i wylacznie do kilku - jest to jedynie garstka
                  wszystkich, tym orderem odznaczonych Gornoslazakow - kawalerow Krzyza
                  Rycerskiego Zelaznego Krzyza, napisalem na wstepie. Musze tutaj troche
                  skorygowac Twoja wypowiedz. Slazacy nie mogli tego odznaczenia otrzymac podczas
                  innej wojny. Zostalo ono ufundowane podczas IIWS dla wszystkich, ktorzy na polu
                  walki jednoznacznie wykazali sie bohaterstwem chroniac wlasne oddzialy lub
                  zadajac ogromne straty nieprzyjacielowi. Zelazny Krzyz, ufundowany w 1813 r. na
                  Slasku we Wroclawiu/Breslau nie jest tym samym krzyzem co ten z lat 1939-1945.
                  Hitler "powolal" go na nowo, krotko przed kampania w Polsce. Eisernes Kreuz
                  odpowiada polskiemu Krzyzowi Walecznych, zas Ritterkreuz des Eisernen Kreuzes
                  Virtutti Militarii.

                  Glück auf!
                  • placidus Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 26.05.07, 15:57
                    Dzięki za wyjaśnienie .
                    • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 26.05.07, 22:45
                      No problem :)
          • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 10:49
            999s dziesiatki lat dawano nam do zrozumienia, ze jestesmy obywatelami drugiej
            kategorii. Zniszczono nasz dorobek kulturowy i duchowy. Dorobek materialny
            rozkradziono. Do dzisiaj nikt z Polakow nie powiedzial "przepraszamy".
            Arogancja ze strony Wawy jest przeogromna. Wrzucilem watek w Wawie na temat
            zwrotu lwa slaskiego. Wiesz co sie stalo? Zostal wykasowany bez wyjasnienia,
            chociaz o takie prosilem admina.
        • chrisraf Placidus 25.05.07, 22:47
          Czesc!

          "Chris napisał na początku ,że Ślązacy
          > traktowani są w historii i kulturze Polski jako ludzie ,..."

          O kulturze Polski nic nie napisalem.


          "....którzy na siłę byli wcielanie do niemieckiej armii. Jak zauważasz , nie
          jest to pogląd zgodny z prawdą ( lub jest to prawda połowiczna ). "

          ..., co to jest "prawda polowiczna"?

          Gruß


          Jak zauważasz , nie jest to pogląd zgodny z
          > prawdą ( lub jest to prawda połowiczna ).
          • placidus Re: Placidus 26.05.07, 15:59
            Fakt zbyt pobieżnie poczytałem twoją wypowiedź - sorry . Co do prawdy
            połowicznej - to tylko część prawdy. Sądzę że to wiesz .
            Cześć
      • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 10:31
        Jestes czlowiekiem inteligentnym, wiec sam mozesz sobie odpowiedziec na te
        pytanie.

        Glück auf!
      • oberdeutscher Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 16:19
        poczytej pora ksionzek (jak czytac potrafisz) to sie dowiesz poczymu.
    • ramen5 Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 24.05.07, 21:38
      Bogutschütz Krs. Kattowitz/Oberschlesien
      + 23.01.1945 Wesolla Krs.Pleß/Tichau


      Strasznie sie to czyta o wiele ladniej Bogucice,Katowice.Wesola,Pszczyna/Tychy
    • ramen5 Pytanie na czasie 24.05.07, 21:42
      • Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela
      999s 24.05.07, 19:43 + odpowiedz


      Skoro Ślązaki w nazistowskiej armii to taaaakie kozaki to czemu przeiebali II WŚ
      i nie obronili (zacnej y prosląskiej) III Rzeszy?
    • bartoszcze Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 10:28
      chrisraf napisał:

      > Nie raz sie zastanawialem dlaczego Slazacy sa wiecznie ukazywani jako lud
      > uciemierzany przez Niemcow. Czesto czytam jak ich sila wcielano do wojska
      > niemieckiego, jak dezerterowali do Armii Andersa, jakze trudno im bylo o
      > awans, i ze jedynym mazeniem bylo walczyc i oddac zycie za Polske.
      >
      > Nie odpowiada to w najmniejszym przypadku faktycznemu stanu rzeczy.

      Twierdzisz, że tak nie było?
      Sam fakt, że jedni Ślązacy uznawali za właściwe walczenie po stronie
      niemieckiej i zostawali jej bohaterami, nie oznacza, że inni Ślązacy nie mogli
      uznać za właściwe walczenie po stronie polskiej/alianckiej, nawet ryzykując
      dezercję.
      Po prostu niewłaściwe jest nadużywanie kwantyfikatorów.

      PS. mam przypuszczenia, że ten wątek mógł być przedmiotem interwencji z
      centrali, ale głowy za to nie dam
      • rico-chorzow Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 11:03
        > Twierdzisz, że tak nie było?
        > Sam fakt, że jedni Ślązacy uznawali za właściwe walczenie po stronie
        > niemieckiej i zostawali jej bohaterami, nie oznacza, że inni Ślązacy nie mogli
        > uznać za właściwe walczenie po stronie polskiej/alianckiej, nawet ryzykując
        > dezercję.
        > Po prostu niewłaściwe jest nadużywanie kwantyfikatorów.
        >
        > PS. mam przypuszczenia, że ten wątek mógł być przedmiotem interwencji z
        > centrali, ale głowy za to nie dam

        Tylko nie ma polskiej listy upamiętniających "mieszkańców Górnego Sląska",do
        niemieckiego wojska szli Slązacy,jak podaje polska historia,też nie ma wybitnych
        postaci z "mieszkańców Górnego Sląska",od czasu polskiego kolonializmu.

        Szkoda o Twoją głowę,inni,intelektualne głowy historii polskiej się o to postarali.
      • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 11:14
        Witam!

        > Sam fakt, że jedni Ślązacy uznawali za właściwe walczenie po stronie
        > niemieckiej i zostawali jej bohaterami, nie oznacza, że inni Ślązacy nie
        mogli uznać za właściwe walczenie po stronie polskiej/alianckiej, nawet
        ryzykując dezercję.

        Oczywiscie, wlasnie na ten fakt zwracam uwage! Do tej pory nie uznaje sie roli
        jaka odegrali Slazacy w armii niemieckiej. Wiedza na ten temat jest w Polsce
        dosc skromna. Graniczy wrecz z samozaklamaniem. Nie mozna zaprzeczac, tez
        przymusowym wcielaniu do armii polskiej. Wielu Slazakow dezerterowalo we
        wrzesniu 1939 z Armii Polskiej. Przykladem jest Rybnik, gdzie Slazacy w
        mundurach polskich przekazali Ratusz nadchodzacym oddzialom niemieckim. Takze
        zmuszanie Slazakow walczacych w mundurach niemieckich do zmiany "odziezy", pod
        przymusem broni na polska, jest do dzisiaj tabu.


        "Po prostu niewłaściwe jest nadużywanie kwantyfikatorów."

        Wlasnie to pietnuje!

        " mam przypuszczenia, że ten wątek mógł być przedmiotem interwencji z
        > centrali, ale głowy za to nie dam"

        Myslisz, ze sie tak goraco zrobilo? :)

        Glück auf!
        • rico-chorzow Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 11:24
          W Polsce wiedza na TEN TEMAT nie jest skromna,lecz bardzo przemilczana,przecież
          Polacy nie gęsi,ale żeby tylko potrafili - gęgać -,wystarczyłoby.
        • bartoszcze Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 11:43
          chrisraf napisał:

          > Witam!
          >
          > > Sam fakt, że jedni Ślązacy uznawali za właściwe walczenie po stronie
          > > niemieckiej i zostawali jej bohaterami, nie oznacza, że inni Ślązacy nie
          > mogli uznać za właściwe walczenie po stronie polskiej/alianckiej, nawet
          > ryzykując dezercję.
          >
          > Oczywiscie, wlasnie na ten fakt zwracam uwage! Do tej pory nie uznaje sie
          roli
          > jaka odegrali Slazacy w armii niemieckiej. Wiedza na ten temat jest w Polsce
          > dosc skromna. Graniczy wrecz z samozaklamaniem.

          To znaczy masz na myśli obecność Ślązaków w armii niemieckiej, czy ich wkład
          wojenny po stronie Rzeszy?
          Bo sam fakt obecnośći Ślązaków w Wehrmachcie jest dobrze znany, w końcu nawet
          pancerny Gustlik Jeleń był dezerterem z Wehrmachtu:)) natomiast wiedza nt.
          wkładu wojennego Slązaków po stronie III Rzeszy jest dla Polaków równie
          nieistotna, jak wiedza o analogicznym wkładzie Fryzów.
          • rico-chorzow Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 12:36
            Bart,może kiedyś w przyszłości będzie Ci dane odwiedzić domy Fryzów,to będzie Ci
            dane zobaczyć dość wiele Zelaznych Krzyży i nie tylko żelaznych,najczęściej z
            Kriegsmarine,co mnie dziwi,to masywny udział "mieszkańców Górnego Sląska" w
            flocie.....niemieckiej:)
            • bartoszcze Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 12:40
              Rico, mnie nie przeszkadza wkład Fryzów czy Ślązaków po stronie III Rzeszy - po
              prostu mnie on nie interesuje:) a z perspektywy historii nie jest to też rzecz,
              którą należy się chlubić.
              • rico-chorzow Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 13:04
                Dlaczego?,mój dziadek chlubił się,że był w cesarskim wojsku,ojciec w Wehrmachcie
                i nigdy się tego nie wyparł,też ja nie wyprę się moich przodków,a czym się mamy
                chlubić to jest tylko i wyłącznie nasza rzecz,nie jakiejś tam Polski,u której
                też specjalnie dużo chluby nie ma.
              • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 14:04
                Rico, mnie nie przeszkadza wkład Fryzów czy Ślązaków po stronie III Rzeszy - po
                prostu mnie on nie interesuje:) a z perspektywy historii nie jest to też rzecz,
                którą należy się chlubić.

                Milo, jezeli bierzesz udzial w tej dyskusji. Dlaczego to robisz, jesli temat
                Cie nie interesuje? Po za tym nie chodzi tu o "chlubienie", lecz sprostowanie
                pewnych rzeczy.

                Przeciez czytales moj komentarz na poczatku. Watpie, ze go nie zapamietales. ;)

                Pozdr.
          • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 13:57
            > To znaczy masz na myśli obecność Ślązaków w armii niemieckiej, czy ich wkład
            > wojenny po stronie Rzeszy?

            Masz wrazenie, ze opisuje "obecnosc"? :)

            Bo sam fakt obecnośći Ślązaków w Wehrmachcie jest dobrze znany, w końcu nawet
            > pancerny Gustlik Jeleń był dezerterem z Wehrmachtu:)) natomiast wiedza nt.
            > wkładu wojennego Slązaków po stronie III Rzeszy jest dla Polaków równie
            > nieistotna, jak wiedza o analogicznym wkładzie Fryzów.

            Mysle, ze jest to istotne. Dlaczego tak jest, napisalem w watku.

            Pozdr.
    • oberdeutscher Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 25.05.07, 16:15
      w zeszlym tygodniu pisalem podobny watek , na tym forum, na temat slaskich oficerow luftwaffe.
      przylaczylem 10 przykladow wraz z linkami do strony das-ritterkreuz.
      ciekawe, wkrotce pozniej watek moj zniknol, teraz ty piszesz na tem sam temat i nikt jakos tego jeszcze nie usunol???

      ale nie szkodzi, przynajmniej tobie udalo sie uhonorowac naszych slaskich bohaterow.

      polecam ta strone www.das-ritterkreuz.de
      mozecie tam znalezc wielu swoich krewnych, slaskich bohaterow.

      co na to teraz polska propaganda powie?
      slazak wyzszym oficerem ss, wehrmachtu, luftwaffe??

      a podobno slazacy to byli powstancy z pistolecikiem na pukawki, albo ze sztylem lod pyrlika.

      gruß
      • chrisraf Re: oberdeutscher 25.05.07, 22:31
        Czesc!

        Sorrki, nie zauwazylem Twojego watku. Moj watek zostal dwa razy skasowany.
        Przywrocono go po mojej powtornej interwencji. O przywrocenie postaral sie nasz
        admin - Sett.

        Glück auf!
        • Gość: metternich biedni, ogłupiali ludzie...uwierzyli IP: *.chello.pl 26.05.07, 13:01
          w Fuehrera i Tysiącletnią Rzeszę...co za naiwność, co za głupota...słusznie
          upamiętniasz ich nazwiska.niech będą ostrzeżeniem dla wszystkich naiwnych
          kretynów świata...
          • chrisraf Re: biedni, ogłupiali ludzie...uwierzyli 26.05.07, 22:52
            Czesc Metternich!

            "...słusznie upamiętniasz ich nazwiska..."

            Nie czesto sie zdarza, ze jestesmy takiego samego zdania. Jednak nalezy
            pamietac, tez nie wszyscy Ritterkreuzträge byli napalonymi nazistami.
            Przykladem moze sluzyc katowiczanin plk. Artur Jüttner.

            niech będą ostrzeżeniem dla wszystkich naiwnych
            > kretynów świata...

            Jest wiele watkow historycznych na Silesianie. Sama ich tematyka powinna byc
            ostrzezeniem dla kazdego imbecyla na tej ziemi.

            Glück auf! :)
          • oberschlesier1921 Re: biedni, ogłupiali ludzie...uwierzyli 26.05.07, 23:50
            nie wierzyli w Fuehrera i Tysiącletnią Rzeszę - walczyli wolny i lepszy slask.
            potepiam kazda interwencje militarna, kazda ingerencje w sprawy wewnetrzne innych krajow, ale jezeli slaski niemiec (przypomne ze w czasie plebiscytu 85% slazakow wyrazilo chec przynaleznosci do niemiec) broni swojej slaskiej ziemi, przed sovietami, komunistami i polskimi (zacytuje "Dać Polsce Śląsk, to jak małpie dać zegarek" David Lloyd George) malpami, to jest to godne pochwaly i czci za bohaterstwo.
            polacy wychowywali przez ponad 60 lat, pokolenia dzieci na "czterech pancernych", do dzisiaj co poniektory wierza ze to polacy wygrali wojne, to dlaczego my slazacy nie mozemy miec swoich prawdziwych bohaterow.
            nam nie potrzebny fikcyjny soviecki "rudy 102", PzKpfw VI Tiger I jadly rudych na sniadanie, jak w polskim przyslowiu: "
            Co tygryski lubią najbardziej? T-34 na śniadanie, Cromwella na obiad i Shermana na kolację!
            Tym zabawnym i jednocześnie wielce adekwatnym zdaniem można by scharakteryzować jeden z najbardziej znanych, najlepszych i najgroźniejszych czołgów II wojny światowej - PzKpfw VI Tiger, powszechnie znany jako Tygrys."
            • Gość: 1939-1945 Re: Sląska ziemia... IP: 212.106.177.* 27.05.07, 00:11
              ale jaja : )
            • chrisraf Re: biedni, ogłupiali ludzie...uwierzyli 27.05.07, 01:12
              Mozna polemizowac czy ci panowie walczyli o wolnosc Slaska, Niemiec, Europy,
              Swiata. W zaleznosci od sugerowanych standartow osiagnie sie pewien wynik.

              Bardo trafnie opisujesz sprawe "wlasnych" bohaterow. Od razu wpada mi
              Gornoslazak Strachwitz do glowy - "Prosze sie do mnie zwracac - "Panie hrabio" -
              generalem moze kazdy zostac", legendarny dowodca pancerny i oficer
              Freikorpsu "Strachwitz", uczestnik wojny domowej.

              Z czym sie nie moge zgodzic, jest przez Ciebie podana liczba - " przypomne ze w
              czasie plebiscytu 85% slazakow wyrazilo chec przynaleznosci do niemiec". Jesli
              myslisz o "calym" plebiscycie, jest ona znacznie zawyzona. Nie cale 60%
              wszystkich uprawnionych glosowalo za opcja niemiecka. Jesli wezmiesz do tego
              tereny Slaska przyznane Polsce bez plebiscytu, precent pojdzie do gory. Bedzie
              o lezal ponizej 85. Miales moze na mysli Katowice?

              Glück auf!
              • ballest Re: biedni, ogłupiali ludzie...uwierzyli 27.05.07, 08:37
                Chris, nie zapomnij, ze np. Nysa, choc tysz nalezaua do G.Slonska wcale udzialu
                we Plebiscycie nie brala, bo jej zabroniono!
                • chrisraf Re: biedni, ogłupiali ludzie...uwierzyli 27.05.07, 09:39
                  Nie zostala owzgledniona, ale pozostala przy maciezy. Ja pisalem o ziemiach
                  slaskich przyznanych Polsce - Czechy zapomnialem - bez plebiscytu. Mialem na
                  mysli Reithaler Länchen i Hultschiner Ländchen (do Czech). Podobnie zachowano
                  sie w Prusach Zachodnich z okregiem Dzialdowo.

                  Glück auf!
            • Gość: metternich obrzęk mózgu , na który cierpisz IP: *.chello.pl 27.05.07, 08:06
              prowadzi w prostej linii do wniosku,że to Polacy rozpoczęli II wojnę światową,
              a Niemcy ją wygrali...mozna i tak...
              • grba Re: obrzęk mózgu , na który cierpisz 27.05.07, 09:19
                "co na to teraz polska propaganda powie?
                slazak wyzszym oficerem ss, wehrmachtu, luftwaffe??"


                Wreszcie coś ciekawego, z chęcią zapoznam się z informacjami na temat Ślązaków -
                wyższych oficerów SS.

                • chrisraf Re: obrzęk mózgu , na który cierpisz 27.05.07, 09:44
                  Temat-studnia. Mozna by tygodniami walkowac. Jesli Cie to interesuje, musisz
                  sie skupic na regionie pochodzenia, rodzaju sil zbrojnych, okresie IIWS lub
                  stopniu. Inaczeczej dostaniesz "pypcia" - bylo ich setki, moze nawet tysiace.

                  Glück auf!
                • franzin1 Re: obrzęk mózgu , na który cierpisz 27.05.07, 10:38
                  W Zwanowicach/Schwanowitz urodził się Obergruppenfuhrer Udo von Woyrsch. To
                  najwyższa półka jeżeli mowa o oficerach SS.
    • Gość: taksobiemyślę Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.07, 10:45
      chrisraf napisał:

      > Nie raz sie zastanawialem dlaczego Slazacy sa wiecznie ukazywani jako lud
      > uciemierzany przez Niemcow.

      Nie generalizujmy, nie wszyscy i nie wszędzie roztaczają taką opinię. Nas
      Śązaków traktują nasi sąsiedzi różnie. W czasie konfliktów militarnych dzielimy
      lojalnie los też tzw. kanonenfutterów. Osobiście będąc zdeklarowanym pacyfistą
      bardzo nagannie oceniam udział moich przodków w operacjach militarnych
      agresywnych, budzących u mnie obrzydzenie i wstręt! Do zaakceptowania mam jednak
      angażowanie się w wojnie obronnej. W 1939 na moralnym prawie byli wszyscy
      żołnierze obrońcy kraju przywiślańskiego, zaś w okolicach roku 1945, wszyscy
      żołnierze obrońcy kraju Donau-Rhein-Oder-Neisse.
      W przypadku tych drugich istnieje pewien problem, bo większość z nich była
      wcześniej agresorami, - ale nie wszyscy (z tzwn. późnego zaciągu było moich
      poległych 2 wójków). Dla takich wszystkich należy się mimo wszystko szacunek, co
      myślę przyzna Chris. Nie wiem co myśli o tym Metter, może sądzi, że powinni
      bezczynnie czekać i poświęcić siebie i swe śląskie rodziny nadciągajacej
      czerwonej szarańczy?
      Na końcu jeszcze jeden aspekt filozoficzny:
      Konflikty zbrojne wywołują naogół króle, by zaspokoić własną próżność i lust. Od
      podległego ludu wymagają wtedy poświęcenia, a kto z szeregowych obywateli może
      wtedy odmówić udziału? Dla części młodych ślaskich chłopców powołanie pod broń
      (obojetnie do jakiej armii) było być może okazją do przeżycia przygody i
      popisania się brawurą i odwagą. Wystarczyło jednak, że dostali kulą w łopatki,
      lub łopatką po kulach, to zaraz otrzeźwieli.
      • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 27.05.07, 22:39
        "...Dla takich wszystkich należy się mimo wszystko szacunek, co
        myślę przyzna Chris..."

        Czesc ich pamieci!
      • chrisraf Re: Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zela 27.05.07, 22:55
        Konflikty zbrojne wywołują naogół króle, by zaspokoić własną próżność i lust. Od
        podległego ludu wymagają wtedy poświęcenia, a kto z szeregowych obywateli może
        wtedy odmówić udziału? Dla części młodych ślaskich chłopców powołanie pod broń
        (obojetnie do jakiej armii) było być może okazją do przeżycia przygody i
        popisania się brawurą i odwagą. Wystarczyło jednak, że dostali kulą w łopatki,
        lub łopatką po kulach, to zaraz otrzeźwieli.

        Nie jestem pacyfista, mam stopien oficerski. Pacyfizm, tak samo jak militaryzm
        moga prowadzic do konfliktow. Obydwoje wywoluja zachwianie rownowagi sil i nie
        sa recepta na pokuj.

        Nie raz obserwowalem mlodych chlopcow glodnych przygod, podczas cwiczen z
        sensorami na mundurze, meldujacymi "ostrzal" przeciwnika. Bladli jak
        zaczynalo "pipac"... Podczas jednych cwiczeni wielu dawalo do myslenia,
        ze "scigajac" "nasz" osmio-osobowy oddzial "stracili" dwudziestupieciu
        kolegow... "Mysmy" nie odniesli zadnych strat...

        Glück auf!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka