wilhelm4
07.04.08, 00:59
Zacytuje, bo imho przekonujaca kompetentna wypowiedz.
Bo sie tez martwie o nasz kochany G.Slask. :((
-------------------------------------------------------------
oj bedzie sie działo w Polsce...IP: *.dip0.t-ipconnect.de
Gość: Sebar 07.04.08, 00:28 Odpowiedz cytując
Odpowiedz oj bedzie sie dzialo....
Mamy prawdziwie interesujace zjawisko w PL,
ktore da nam sie wkrótce we znaki:
1) Aprecjacja zlotego mimo wysokiej inflacji
2) Rosnaca inflacja niemozliwa do opanowania, bo spowodowana nie
tyle przez rosnace place (te w miare latwo pohamowac), co przez
zjawiska po za kontrola panstwa i insytucji finansowych:
- wzrost cen zywnosci przez Chiny
- wzrost cen Gazu (Gazprom)
- wzrost cen pradu (UE - limity CO2)
3) Wzrost stop kredytowych, ktory oprocz walki z infalcja
(nieskutecznej bo to nie od nas zalezy - patrz pkt2), spowoduje
masowe bankructwa nieszczesnikow zmuszonych do zadluzania sie w
złotówkach z powodu (!) niskiej zdolnosci kredytowej
No i bedzie jazda.... za niecale 6 miesiecy
Paradoksalnie na umocnienie zlotego wplywaja polonusy przesylajac
Euro i funciaki do PL. Owszem stymuluja konsumpcje ale działaja też
niekorzystnie na polski eksport, no i daja duzo zmartwien RPP, ktora
nie moze tego zjawiska pohamowac bo musi walczyc z inflacją
przyczyniajac sie do dalszej aprecjacji złotego (podnoszenie stóp).
Nie wiem co moze byc ratunkiem dla RPP przed zduszeniem gospodarki i
doprowadzeniem kredytobiorców do masowych bankruct... może
janosikowy pomysł by inflacje odnieść do poziomu inflacji w
Europie/USA? Nadgorliwe dążenie RPP na siłe do 3% inflacji jeżeli w
Europie jest 3.5% jest absurdem.
.. albo wpisanie w status RPP pkt. ze celem jej jest oprocz walki z
inflacją, utrzymanie wzrostu gospodarczego, tak jak ma to FED. Taki
zapis byłby furtką na przynajmniej ignorowanie wzrostu inflacji,
ktora i tak powstała głownie z powodu czynnikow niezaleznych
(zewnetrznych).
Sebar
sebar_rysiu@yahoo.co.uk