Gość: mąż bezrobotnej
IP: *.olsztyn.vectranet.pl
02.06.10, 10:24
Kilka dni temu żona znalazła ciekawą ofertę pracy na stronie internetowej
Urzędu Pracy w Olsztynie. Zainteresowana pojechała do urzędu. Na miejscu
okazało się iż ,,oferta trafiła przez przypadek, to był błąd,oferta już jest
nieważna". Małżonka potraktowana jako zło konieczne, obsługująca w urzędzie
pani nie kryła swojego zdenerwowania...ale czym ....że bezrobotna bez prawa do
zasiłku aktywnie szuka pracy? Posiada wyższe wykształcenie - administracja,
obecnie robi drugi fakultet, praca referenta w administracji (taka była oferta
pracy), pasuje jak ulał. Wyszła z urzędu z głębokim przekonaniem iż "dobra
oferta to - oferta dla znajomych."
Czy Czy ktoś spotkał się z podobną sytuacją?
CZY W TYM MIEŚCIE MOŻNA JESZCZE ZNALEŹĆ DOBRĄ PRACĘ BEZ UKŁADÓW?