Dodaj do ulubionych

Rycerze pod Grunwaldem zachwycili 180 tys. widzów

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.07.10, 18:48
Dziennikarza z Olsztyna chyba mocno rozgrzało na polach grunwaldzkich i
chyba nie miał dobrego dnia. Malkontentów jak bardzo chcesz znajdziesz
na każdej imprezie. Ja i moi znajomi jesteśmy bardzo zadowoleni bo
wiedzieliśmy, że jedziemy na imprezę plenerową /trzeci raz/, która
niesie ze soba określone trudności. Własne zapasy to podstawa.
Pozdrowienia i dozo za rok.
Obserwuj wątek
    • Gość: widz2 Re: Rycerze pod Grunwaldem zachwycili 180 tys. wi IP: *.centertel.pl 18.07.10, 18:55
      Organizacyjne dno. Może byłeś gościem, ale wszystko, co napisał
      dziennikarz jest prawdą!!!!!
    • Gość: demon Olsztyn - i wszystko jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 20:25
      Na szczęście namiot Vipów był dobrze usytuowany, dobrze zaopatrzony i z
      widokiem na telebim.
      Inni są sami sobie winni, że nie zadbali w porę o dobrą posadę, plecy czy
      zaproszenie .
      • Gość: ToKu To się rozumie samo przez się! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 15:06
    • Gość: nic Bitwy pod Grunwaldem IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.07.10, 21:19
      szkoda,że organizacja dojazdu i powrotu ( nie było jej wcale )ośmieszyła niektóre służby.
      • Gość: ruch 17 lipca Re: Bitwy pod Grunwaldem IP: *.olsztyn.mm.pl 18.07.10, 21:33
        nie widziały gały dokąd jechały? a odrobinę pocierpieć to nie łaska dla
        ojczyzny? ofiarować swoje cierpienie pod grunwaldem w intencji męczenników
        smoleńska?
    • Gość: słoneczko Bitwy pod Grunwaldem IP: *.centertel.pl 18.07.10, 21:55
      Rycerze spisali się dzielnie, chociaż widać było jak bardzo się
      męczą. Szkoda, że nie przesunięto widowiska na dogodniejszą dla nich
      godzinę. Nie spisały się za to służby porządkowe. Brak jakiejkolwiek
      koordynacji działań policji. Prawie 6-cio godzinny powrót do
      Olsztyna to skandal!
    • Gość: RJP Bitwy pod Grunwaldem IP: *.sta.asta-net.com.pl 19.07.10, 01:42
      PORAŻKA w tym jednym słowie mogę wyrazić swój ból, rozczarowanie oraz
      zażenowanie tym co się wydarzyło po Bitwie pod Grunwaldem, miało być tak
      pięknie, a było jak zawsze :(
      • Gość: ToKu No właśnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 15:02
        kluczem do Twojego tekstu jest: "a było jak zawsze".

        Czego się spodziewałeś?

        Im mniejsze oczekiwania, tym mniejsze rozczarowanie.

        W ciemno można było obstawiać, że organizacja kompletnie nie wypali i wybrać się
        przykładowo do Malborka, a inscenizację zobaczyć w TVP.

        Chociaż szczerze powiem, że sądziłem, iż z okazji 600 letniej rocznicy bitwy do
        organizacji wyjątkowo zatrudnią ludzi kompetentnych i porażka będzie nieco
        mniejsza. Jak widać ludzi kompetentnych w Polsce albo nie ma bo wyjechali, albo
        nikt ich nie chce, bo wtedy dopiero niekompetencja wyjdzie w pełnej krasie. I
        tak wyszła. Jak na każdej zresztą chyba organizowanej "u nas" plenerowej
        imprezie, gdzie nie ma infrastruktury, a zjawi się ktoś oprócz uczestników i
        miejscowych.
    • slawczan Typowo polska organizacja 19.07.10, 09:00
      Impreza typowo polska-dla polityków loża i dobry widok-w końcu coś
      od nich można ugrać.Pospólstwo zwane 2 tyg temu wyborcami,niech
      sobie radzi i robi co chce byle sie ni plątało swoim włdcom pod
      nogami.Nie wspomnę o tym ,że muzeum kosztujące sporo grosza będzie
      gotowe najwcześniej na okrągłą 601 rocznicę.W końcu sześćsetność
      rocznicy mogła naszych władców zaskoczyć swoim nadejściem. Jedno
      jest pewna gdybyśmy byli rządzeni przez durniów dzisiejszego kalibru
      to byśmy nie obchodzili 600 rocznicy zwycięstwa bo nie byłoby cienia
      szansy na sukces
    • Gość: gość Bitwy pod Grunwaldem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 11:06
      Mnóstwo pieniędzy wydanych na propagandę / no w końcu unijne to można Wszystko
      pomyślane by tzw. politykom zapewnić widoczność. Nikt się nie pokusił by
      sprawdzić co widzą widzowie. Następnym razem posadzić Protasa z widzami to nie
      byłoby takiego bicia piany. Naprawdę zadowoleni to są sprzedawcy piwa bo o to
      organizatorzy naprawdę zadbali. A, że skończyło się to wszystko masą
      zasłabnięć nikogo nie interesuje. Opłacone artykuły i programy pokazują coś
      czego nie było. Naprawdę marne widowisko, zasłonięte przez namioty
      tzw.VIP-ów, mnóstwo piwa i organizacja dojazdu do bani.
      • Gość: lb Re: Bitwy pod Grunwaldem IP: *.pools.arcor-ip.net 19.07.10, 12:13
        Polacy maja do Niemcow kompleks nizszosci .Jeszcze za 1000 lat beda wspominac te
        bitwe sprzed 600 lat ,bo tak naprawde nie maja sie czym pochwalic .we wszystkich
        dziedzinach Niemcy wygrywaja z Polakami w cuglach.
    • ubiquitousghost88 Wesoło. Naród się bawi. 19.07.10, 11:48
      • Gość: weterynarz prawa Re: Wesoło. Naród się bawi. IP: *.chello.pl 19.07.10, 12:22
        Przedstawienie bitwy pod Grunwaldem o wiele słabsze od tego pod
        Kłuszynem (zorganizowanego na Żoliborzu). Ale ujdzie! Frekwencja na
        widowni imponująca.
        Organizacja widowni, dojazdu, służb porządkowych, zaplecza
        gastronomicznego, parkingów - niedostateczne. A można było na
        kilkanście kilometrów przed Grunwaldem zamknąć drogi dla samochodów
        osobowych i zorganizować w tej strefie transport autobusowy. Nie
        byłoby monstrualnych korków. Namioty dla vipów też można było zrobić
        niższe. Vipy nudne, jak flaki z olejem, szczególnie jeszcze przy 40
        stopniach w cieniu. Dlatego niektórych wygwizdano.
        Warto jednak było być, jeżeli się miało mocne zdrowie i duży zapas
        wody.
        Post scriptum
        Z powodu upału należało rekonstrucję wykonać we wczesnych godzinach
        porannych albo wcale.
        Cztery autokary firmy Polonus, które wyjechały z Warszawy o szóstej
        trzydzieści dojechały pod Grunwald podobno dopiero o siedemnastej,
        czyli ich pasażerowie rekonstrukcji nie widzieli. Ostatni wrócił
        podobno do Warzawy o pierwszej w nocy. To sobie ludzie pojeżdzili, a
        nic nie zobaczyli.
        Pozdrawiam!
    • Gość: ona-1971 Re: Rycerze pod Grunwaldem zachwycili 180 tys. wi IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 12:22
      Ta cała impreza to jedna wielka porażka. O 10 wyjechaliśmy z kwatery
      w Nidzicy . Na parking wjechaliśmy o wpół do pierwszej . Potem
      jeszcze tylko 2 km na piechotę i znaleźliśmy się w obozie
      rycerskim . Przy docelowym polu bitwy ludzie najprawdopodobniej
      koczowali od poprzedniego dnia . Widowisko zlokalizowano w dołku .
      Telebim ustawiono beznadziejnie . Nie mieliśmy szansy na zobaczenie
      walki . Postanowiliśmy się więc ewakuować . Z parkingu wyjechaliśmy
      o 15 i na całe szczęście, bo bez stania w korku wróciliśmy na
      kwaterę . Resztę dnia spędziliśmy na tarasie pod parasolem sącząc
      zimne napoje . Nie spotkaliśmy ani jednej osoby, która pozytywnie
      wypowiadała by się o tej imprezie . Słyszałam, że organizacja
      widowiska pochłonęła 28 mln i zastanawiam się co tyle kosztowało .
      • ubiquitousghost88 Tyle kosztowała twoja bezdenna głupota. 19.07.10, 17:39
        Gość portalu: ona-1971 napisał(a):

        Słyszałam, że organizacja
        > widowiska pochłonęła 28 mln i zastanawiam się co tyle kosztowało .
    • antropoid Bitwy pod Grunwaldem 19.07.10, 14:10
      Teraz niech rycerstwo kieruje się pod Pałac Prezydencki - trzeba jeszcze raz
      dokopać Krzyżakom...
    • aaeeggrr Blamaż policji i organizatorów 19.07.10, 14:32
      Na brak wody nie narzekałam, bo miałam ze sobą. Na korki też nie, bo
      za Płońskiem, gdy w ciągu godziny przejechaliśmy ok. 1 km, zjechałam
      na drogę prowadzącą do wsi (była godzina 11) i takowymi drogami
      dotarłam do Łodygowa pod Grunwaldem na 13.30. Dalej wkroczyła
      policja, zatrzymała nas i kazała iść "z buta" (cytat dosłowny)5 km.
      Na pole bitwy dotarliśmy o 14.30. Widziałam czubki hełmów i
      słyszałam huk armat. To dużo, zważywszy na to, że wtedy tysiące osób
      nadal stało w korkach. O tym, że były jakieś telebimy dowiedziałam
      się po walce. JESTEM ZNIESMACZONA ORGANIZACJĄ I POSTAWĄ POLICJI. W
      NICZYM NIKOMU NIE POMOGLI, CHOĆ SPOŁECZEŃSTWO FUNDUJE IM NIEZIEMSKIE
      PRZYWILEJE BRANŻOWE. Oficerowie policji, sztuk 5 chyba, w
      nienaturalnie białych koszulkach, jak na warunki grunwaldzkie, stali
      w cieniu furgonetki policyjnej w pobliżu pomnika (na pewno obejrzeli
      całą bitwę)ale nie tam było ich miejsce. JEŚLI W SYTUACJI
      EKSTREMALNEJ POLICJA MÓWI, ŻE JEST BEZRADNA, TO NA PEWNO NALEŻY SIĘ
      ZASTANOWIĆ NAD ZASADNOŚCIĄ JEJ FUNKCJONOWANIA. Bo pijanych
      rowerzystów wyłapie prywatna firma, przekraczających prędkość -
      fotoradary. Po co taka policja, która ucieka z posterunków ( na
      pdst. Rzeczpospolitej)przed ludźmi, bo nie radzi sobie z problemem.
      ZA DUŻO OD SPOŁECZEŃSTWA OTRZYMUJE, ŻEBY MIEĆ PÓŹNIEJ TO
      SPOŁECZEŃSTWO W D..... .
    • ubiquitousghost88 Jakie społeczeństwo, taka nadbudowa... 19.07.10, 17:41
    • Gość: triss.merigold Bitwy pod Grunwaldem IP: *.chello.pl 21.07.10, 00:05
      Z uwagi na zaintersowanie syna średniowieczem, udalismy się cała rodziną
      na pole grunwaldzkie.
      Podróż z miejscowości letniskowej oddalonej od Grunwaldu jakieś 14 km,
      zajęła nam bagatela 3 godziny, policji nigdzie po drodze nie było, pod
      koniec naszej męczarni (dobrze, że mamy sprawną klimatyzację), jakiś
      życzliwy kierowca (tuybylec) przez cb-radio przekazał informacje o
      mozliwym skrócie, przez łąki, pola, bezdroża, bagna - jakieś camel trophi,
      dojechliśmu gdzieś, skąd kolejny tubylec wskazał nam kierunek - 3 km (w
      rzeczywistości bylo prawie 5 km) i dojdziemy na bitwę. Doszliśmy. Z 8
      letnim dzieckiem, na sam koniec, bo byliśmy na polu, z ktorego nic nie
      było widać ani słychać - 15.20. Pokręcliśmy się, znajmomi stali 45 minut w
      kolejce po piwo, kolejny znajomy postał 39 minut w kolejce po pajdę ze
      smalcem. I około 17.30 wyruszyliśmy przez bezdroża, łany i pola gryki
      (opłacilo się z punktu widzenia ogrodniczego, bom na oczy nigdy gryki jak
      śnieg białej nie widziałam:)) oraz lasy i dotarliśmy do aut. Coś koło
      20.00 byliśmy w Ostródzie, a to dzięki gps, który nas kierował bocznymi
      drogami. I w drodze powrotnej już gdzieś mignęła nam policja.
      Czy było warto? Nie wiem, syn bardzo chciał zobaczyć rycerzy i nie udało
      się. Organizacja do bani i całkowicie beznadziejna, jeśli włodarze i inni
      oragnizatorzy są zadowoleni, to gratuluje dobrego samopoczucia.
      Można uczyć się "inteleigetniejszych", jak zorganizować podobną imprezę,
      vide Malbork, czy turnieje w Byczynie.
      Szanowni organizatorzy nie zdali w ogóle egzaminu, nic nie było słychać
      komentarza, nic nie było widać, nie tylko pola bitewnego, ale nawet tego
      telewizorka. Dlaczego były problemy z kupieniem nawet zwykłego picia?
      Owczem mieliśmy 4 litry swego napoju, ale przy tym upale i w dodatku idąc
      te 10 km musieliśmy się posiłkować kupnem wody. Dlaczego, wiedząc, że
      będzie skwar organizatorzy nie przygotowali darmowej wody?
      Dlaczego, widząc co się dzieje (a przecież było głośno przed bitwą, że
      mnoże przyjechać nawet 200.000 ludzi!) nie przystąpiono do blokowania aut
      już wczesniej, kierowania na parkingi i dowożenia na miejsce
      autobusami/busami/furmanki/przyczepami?
      Ludzie, przecież za to ktoś odpowiada i wziął niemałe pieniądze.
      A oto winni zamieszania:
      Główny Organizator Dni Grunwaldu 2009
      Wójt Gminy Grunwald Henryk Kacprzyk, Fundacja Grunwald.

      Pełnomocnik z ramienia wójta i osoba do kontaktu:
      Przewodniczacy Zarządu Fundacji Grunwald:
      Józef Podolak tel. 0896472059 e-mail gci@grunwald.info.pl

      Organizatorzy części historycznej Dni Grunwaldu 2009:
      Górecki Krzysztof 0602/326 824 k.gorecki@grunwald1410.pl
      Szymański Jacek 0604/125 019 j.szymanski@grunwald1410.pl
      Źródło:
      www.grunwald1410.pl/index.php?cat=6
      Może należałoby napisać e-maile do tych prominetów, aby na nastepny rok
      się zastanowili nad sensem takiej improwiazacji (nie mylić z organizacją)
      imprezy?

      Już wiem, że na 700.lecie (:)))))) wynajmę kwarterę w wiosce i tam mój
      duch spokojnie pójdzie oglądać potyczki:)
      Pozdrawiam
      Triss Merigold








      • Gość: gość Re: Bitwy pod Grunwaldem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 12:00
        Co do odpowiedzialności to się mylisz. W tym roku kasę OK. 30 MILIONÓW NA
        ORGANIZACJĘ dostał Urząd Marszałkowski, a głównym odpowiedzialnym miał być
        dyrektor muzeum pól grunwaldzkich Szymon Drej.
    • Gość: vk Re: Rycerze pod Grunwaldem zachwycili 180 tys. wi IP: *.000webhost.com 21.07.10, 11:54

      www.lrytas.lt/-12796361551277623247-%C5%BEalgirio-m%C5%AB%C5%A1io-atk%C5%ABrimo-tradicija-kit%C4%85met-gali-b%C5%ABti-
      nutraukta.htm
    • Gość: Triss.Merigold Bitwy pod Grunwaldem IP: *.chello.pl 21.07.10, 21:06
      Ja się nie znam na politycznych hockach - klockach, podałam źródło za
      stroną grunwald1410.
      Sama się w takie dywagacje nie bawię. Byłam zwykłym przeciętnym
      obserwatorem tej inscenizacji. Myślę, że wysłanie e-maili do marszałków
      olsztyńskich nie zaszkodzi, a nóż widelec i się jakiś kacyk przebudzi w
      swym fotelu i pomyśli na przyszły rok:)
      Triss.Merigold

      cytat:Co do odpowiedzialności to się mylisz. W tym roku kasę OK. 30
      MILIONÓW NA
      ORGANIZACJĘ dostał Urząd Marszałkowski, a głównym odpowiedzialnym miał być
      dyrektor muzeum pól grunwaldzkich Szymon Drej.
    • Gość: mix Bitwy pod Grunwaldem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.10, 02:24
      Formalnie tak, praktycznie nie. Brak przebicia z czym kolwiek po
      mariaży Małkowskiego z Piszcem odbił się zdecydowanie na zaufaniu do
      SLD. Młodzi, o ile nie pokażą odważnie swojej twarzy stale będa pod
      kapturem reknwalescentów żyjących wyłącznie własną przeszłością. Na
      dzień dzisiejszy wiele wskazuje na to, że lewica podzieli losy
      bezwolnego PO. A to jest już bardzo dużym błędem tak pozwolić
      oficjalnie wydutkać się już na progu wsego dmu. Właśnie w takjie
      sytuacji znalazła się Platforma, która praktycznie już nie istnieje,
      a propagandowo stanowi zasłonę dymną sitwy i jej interesów.

      Uważam, że w Olsztynie nie mażadnej partii. Sa tylko grupy intersów
      udających partie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka