privus
30.01.11, 20:27
41 lat temu młody ksiądz Joseph Ratzinger wraz z ośmioma innymi wybitnymi, młodymi teologami napisał poufny list do niemieckiego episkopatu, w którym apelowano o refleksję na temat zmian w kościelnym prawie dotyczącym celibatu. Znalazło się w nim następujące stwierdzenie: "Pełni Bożej bojaźni stawiamy kwestię sytuacji kryzysu w Kościele. Nasze refleksje dotyczą pilnej potrzeby zastanowienia się nad zróżnicowanym podejściem do nakazu celibatu w Kościele. Jesteśmy przekonani, że jest to konieczne na najwyższym szczeblu kościelnym".
No i masz ci babo placek. A teraz każe ukrywać pedofilów przed wymiarem sprawiedliwości. Znam pewne przysłowie na temat zmiany poglądów. Ale żeby aż tak wysoko sięgało w hierarchii ustroju religijnego?