Dodaj do ulubionych

Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.06.11, 20:11
Okazuje się, że nawet w Olsztynie jak się chce, to można.
Warto porównać tę odbudowę z niszczącą "odbudową" dawnego atelier przy u. Skłodowskiej-Curie 12, wzgl. przypomnieć sobie marudzenia inwestorów, którzy nie potrafią zastosować wewnętrznego ocieplenia w obiektach koszarowych "bo nie można", "bo za drogo" itp.
Obserwuj wątek
    • Gość: MJ Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.play-internet.pl 12.06.11, 20:13
      Pana Dezora i betonowców od wyrębów krew zalewa...
      A stuprocentowy pewnie pije...ech, życie. )))))
    • Gość: ja Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 20:14
      bardzo ładna realizacja!!!! obserwowałam prace od samego początku i jestem zachwycona efektem!!! oby więcej takich ludzi, którzy chcą dbać o zabytki w taki sposób!
    • Gość: Jonek Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.06.11, 20:52
      Francuzka musi koniecznie ją zobaczyć!
      • Gość: Urbi Re: Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór d IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.06.11, 20:57
        lepiej nie, bo jeszcze zechce przenieść nad Loarę ;)
    • Gość: Urbi Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.06.11, 20:55
      Niesamowite, że można współpracować z konserwatorem i szybko uporać się z remontem. A Wiesiu P. z Bema twierdził coś wręcz przeciwnego. I jak tu ludziom wierzyć.
    • Gość: b28 Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.olsztyn.mm.pl 12.06.11, 21:08
      Pół Olsztyna tak kiedyś wyglądało. Mamy jeszcze wiele podobnych perełek w naszym mieście, niestety Sosak, Dezor wraz z kolegami po fachu i drogowcami zamieniła Olsztyn w świat betonu i kolorowego plastiku:(
      Czy z Casablanki wycięto już drzewa z dachu?
      • Gość: spacerowicz Re: Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór d IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.06.11, 21:24
        Twoje pytanie brzmi prawie jak:
        "-czy Kowalski już się ogolił?" :)
        Golą i strzyżą cały czas. Trza się modlić, żeby jeszcze coś po tym remoncie ze starego budynku zostało. Na budowie widać dużo starego kamienia, wyciąganego chyba z piwnic. Ciekawe co tam się dzieje?
    • Gość: Asus Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.06.11, 21:16
      Na pewno nie było tak pięknie i przyjemnie, ale udane zakończenie zawsze zaciera niemiłe przeżycia. Gratuluję iwestorom, gratuluję Olsztynowi, szkoda, że willa jest trochę na uboczu, ale będzie pretekst do spaceru.
    • antymenel.1 Re: Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór d 12.06.11, 21:23
      Inwestorom należą się najwyższe słowa uznania i szacunku.Okazuje się,że jak się chce to można!Gratulacje.
      Warto do tej willi robić wycieczki urzędników ratuszowych i olsztyńskich architektów żeby się czegoś nauczyli.Ja bym tam jeszcze postawił pręgierz i codziennie trzymał tak Sosaka,Dezora i innych cudotwórców olsztyńskich inwestycji i remontów.Może to pomoże??
      • Gość: zatorzanka Re: Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór d IP: *.play-internet.pl 12.06.11, 21:47
        Potwierdzam, renowacja-rewelacja, dodam jeszcze, że posesja wyłożona starannie kostką. Wygląda pięknie. Gratulacje.
    • felicjaczerwinska a mi sie nie podoba 12.06.11, 22:05
      oczywiscie duzy plus za remont zabytku, ale ta wiezyczka nie pasuje do budynku. mniej wiecej tak jak budynek dukatu do centrum olsztyna.
      • Gość: Urbi Re: a mi sie nie podoba IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.06.11, 22:13
        Fela, tak się kiedyś budowało. Mam nadzieję, że ludziom z okolicznych bloków się podoba. Willa ożywia krajobraz. Lepiej patrzeć przez okno na budyneczek z innego świata, niż gapić się codziennie na zunifikowane bloki z epoki Stalina. Ale tobie pewnie bardziej podoba się budka strażnicza, którą tam za zdjęciu widać na dachu budynku z tyłu. Rozumiem, że to bardziej swojski element;)
        • felicjaczerwinska Re: a mi sie nie podoba 12.06.11, 22:54
          nie mozna oceniac architektury na podstawie estetycznych porownan z innymi budynkami. skoro budka straznicza jest brzydka (jest brzydka to fakt), nie oznacza ze willa jest piekna. wyroznia sie na tle otoczenia, ot co. takie budynki maja to do siebie, ze pieknie sie prezentuja w 'stadzie', jako dzielnica. uroku dodaje stary material, z ktorego budynek zostal pierwotnie wybudowany, oddnawianie z nowoczesna dachowka itp. kloci sie z istota zabytku, choc wiadomo ze trzeba konserwowac, ale mozna to robic z nieco wiekszym nakladem finansowym co przeklada sie na bardziej naturalny wyglad.
          natomiast samoistny byt takiego budynku jest troche pokraczny, ot cos w rodzaju wysokiej bramy i rynku rybnego.
          gwoli scislosci to wszystkie pseudo modernistyczne paskudztwa typu dukat, urania, powinny juz dawno zniknac z naszego miasta, ale to kosztuje. mam nadzieje ze dozyje momentu smierci wielkiej plyty.
          • felicjaczerwinska Re: a mi sie nie podoba 12.06.11, 23:00
            zwroc uwage na okna, przeciez nawet ze zdjecia widac jak marnej sa klasy. niewazne ile kosztuja, ale nikt mi nie wmowi ze tak kiedys wygladaly. bo wygladaja sztucznie plastikowo, nawet jezeli sa drwniane.
            • Gość: olsztyniak Re: a mi sie nie podoba IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.06.11, 23:16
              Założę się, że już wolisz okna przy pl. Bema 2 ;) Myślę, że czepiasz się szczegółów, zamiast patrzeć całościowo. Zawsze trzeba odróżniać rzeczy istotne, od mniej drugorządnych pieruł. Czy na swojej twarzyczce też widzisz każdą zmarszczkę?
              • felicjaczerwinska Re: a mi sie nie podoba 12.06.11, 23:26
                szczegoly tworza doskonalosc, a doskonalosc nie jest juz szczegolem. sila tkwi w detalu, przede wszystkim w architekturze! znowu porownujesz jak poprzedni rozmowca, rzeczy ktorych nie mozna nawet kolo siebie postawic.
                jeszcze raz podkreslam duzy plus dla inwestorow, ale budynek do mnie nie przemawia.
                • Gość: olsztyniak Re: a mi sie nie podoba IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.06.11, 23:35
                  Pogratulować wyjątkowej wrażliwości! Do mnie przemawia i jestem zszokowany tym remontem. Trzeba tam było być codziennie, widzieć od czego się zaczęło, żeby zrozumieć o czym mówimy. Jeśli mogę coś radzić właścicielom, to tylko - więcej kwiatów! Może róże wysokopienne? Stara architektura potrzebuje odpowiedniej zieleni.
                  • zygzak_fro.net.pl Re: a mi sie nie podoba 12.06.11, 23:51
                    Gratuluję inwestorom.
                    Kupno i rzetelna opieka nad zabytkiem jest zawsze drogą przez mękę, zwłaszcza jeśli właścicielowi naprawdę zależy na prawidłowej restauracji.
                    Mam nadzieję, że te trudy i wydatki wynagrodzi Państwu z nawiązką satysfakcja jaką od teraz będziecie odczuwać w kontakcie z tym obiektem oraz poczucie, że zapisaliście się w karcie jego dziejów wyjątkowo pozytywnie. Oby kolejni jego gospodarze (w przyszłości) traktowali go z równym szacunkiem.
          • Gość: olsztyniak Re: a mi sie nie podoba IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.06.11, 23:10
            Droga Felicjo - spójrz na starą mapę Olsztyna, a zobaczysz, że tam w sąsiedztwie do lat 50. niczego w zasadzie nie było. Willa stała na wolnej przestrzeni. Nieco dalej po tej stronie była willa Woythalera (ta pomylona przez Piechockiego z 21, zachowana do dziś). Czy to powód, żeby jej teraz nie odbudowywać? To zupełnie inna sytuacja niż przypadek Wysokiej Bramy, przy której po wojnie wszysto dokumentnie wyburzono. Willa przeszła za komuny generalny remont, to i tak dziw, że coś z niej po nim zostało. Inwestor mógł pozostawić komunistyczne przeróbki, tak jak zostawiono blachę na dachu SP nr 10, ale zdecydował się odtworzyć budynek, tak, jak on wyglądał na początku. Dla mnie to rzeczywiście na gruncie olsztyńskim jakiś cud. O dachówki się nie martw. Za parę lat pokryją się zielenią (szkoda, ze nie sadzami, jak w dawnych czasach - prawda?). Byt willi wcale nie jest samoistny - po przeciwnej stronie ulicy stoi bardzo nowoczesny budynek i razem tworzą bardzo ciekawy kontrast. Myślę, że wkrótce powstaną tam kolejne obiekty. Dodam, ze budka strażnicza mi się podoba. Jest charakterystyczna dla swej epoki. Tak jak willa. I o to właśnie chodzi.
            • felicjaczerwinska Re: a mi sie nie podoba 12.06.11, 23:34
              oczywiscie masz racje co do samotnosci tego budynku, ale wydaje mi sie ze owczesny wlasciciel chcial zapoczatkowac pewien trend w tym rejonie, i prawie mu to sie udalo (przyklad drugiej willi), ale w rezultacie nic nie wyszlo z wiadomych wzgledow. swoja droga, wiesz jaka jest historia tego budynku?
              • Gość: olsztyniak Re: a mi sie nie podoba IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.06.11, 23:45
                W ogólnych zarysach - odsyłam do ostatniego wyd, "Olsztyna, jakiego nie znacie". Od siebie mogę dodać, ze budowniczy, pierwszy właściciel i lokator tej willi, Georg Perrey, był mistrzem murarskim i ciesielskim - stąd widomy popis kunsztu murarsko-ciesielskiego. W tamtych czasach domy często były jakby żywą reklamą firm właścicieli. Kamienica przy pl. Bema 2 np. była majstersztykiem jeśli chodzi o elementy elewacji - właściciel Max Hesse miał w podwórku fabrykę sztukaterii i wyrobów ze sztucznego kamienia. Zaczynam marzyć, że i ten dom odzyska może kiedyś dawną świetność...
                • felicjaczerwinska Re: a mi sie nie podoba 13.06.11, 00:19
                  dom wyglada solidnie i okazale, pewnie dlatego ze wlascicel byl murarzem i ciesla, aczkolwiek nie byl architektem, dlatego brakuje mu stylu. zapewne wyjasnil projektantowi co i jak ma wygladac i byc eksponowane, choc bardziej prawdopodobne jest, ze sam zaprojektowal calosc. nie bylo w okolicy podobnego budynku, oczywiscie pewne elementy innych budynkow moga wskazywac, ze owszem, wlasciciel byl wzietym czeladnikiem i pracowal tu i owdzie, ale nie byl architektem!
                  plac bema ozyje, na pewno.
                  • Gość: olsztyniak Re: a mi sie nie podoba IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.11, 00:27
                    Zauważ, ze architektem nie był także August Feddersen.
                    • felicjaczerwinska Re: a mi sie nie podoba 13.06.11, 10:56
                      naprawde nie byl architektem z wyksztalcenia?
                      • Gość: olsztyniak Re: a mi sie nie podoba IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.11, 18:34
                        A był?
                  • Gość: olsztyniak Re: a mi sie nie podoba IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.11, 00:33
                    Jedna uwaga: mistrz, to nie to samo co czeladnik. Podejrzewam, ze wielu ówczesnych mistrzów murarskich/ciesielskich nie było gorszymi fachowcami niż dzisiejsi architekci. Takich, co własnoręcznie potrafią murować i znają się na ciesiółce znam niewielu. Ale to są dopiero prawdziwi fachowcy. Swój zawód trzeba znać od podszewki.
                  • Gość: MaMBa Re: a mi sie nie podoba IP: *.um.olsztyn.pl 13.06.11, 09:11
                    Pani upór, godny o wiele większej sprawy, mnie osobiście żenuje i smuci. Zwracam też Pani uwagę, że dyskusja nie dotyczy odczuć estetycznych na temat Willi Wzgórze Wilhelminy - tylko zachwycamy się wszyscy uporem, konsekwencją i szacunkiem dla historii Inwestorów.
                    P.S. Jaka inwestycją Pani może się pochwalić? Co Pani zrobiła dla Olsztyna, żeby był jeszcze piękniejszy i bogatszy? Gdzie możemy podziwiać dzieło Pani rąk i umysłu?
                    • felicjaczerwinska Re: a mi sie nie podoba 13.06.11, 10:40
                      jaki upor? napisalem pare postow, w ktorych tez 'zachwycam sie inwestorami' lecz nie budynkiem, ot co.
                      nie musze sie chwalic inwestycjami, bo nie rozmawiamy o mnie, lecz o budynku.
              • Gość: olsztyniak Re: a mi sie nie podoba IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.11, 00:25
                Z tym trendem może masz i rację Felicjo. Miasto jeszcze przed pierwszą wojną starało się popierać budownictwo jednorodzinne (willowe), bo w Olsztynie inwestorzy stawiali głównie kamienice czynszowe. Na ul. Trackiej (Zientary-Malewskiej) to nie wyszło, ale początki miasta-ogrodu mieliśmy za to jeszcze przed 1914 r. przy ul. Fałata i Oficerskiej. Ale nawet tam takich ryglówek nie uświadczysz. Muszę przyznać, że kocham się w budownictwie ryglowym, więc proszę o wybaczenie może przesadnego nieco zachwytu nad naszą wskrzeszoną z nieistnienia willą Wzgórze Wilhelminy.
                • felicjaczerwinska Re: a mi sie nie podoba 13.06.11, 10:52
                  polecam zwiedzic zulawy wislane w poszukiwaniu szczatkow tego rodzaju architektury, nie wspominajac o dolnej saksonii w niemczech. cale dzielnice wybudowane w tym stylu robia piorunujace wrazenie.
                • felicjaczerwinska Re: a mi sie nie podoba 13.06.11, 11:00
                  podaje link do paru ciekawych ksiazek n.t. architektury ryglowej, naprawde warto przejrzec
                  Tekst linka
    • szybki0007 Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... 12.06.11, 22:36
      A jednak i u nas można. Serce roście.
      Niestety... , piękne są tylko chwile, a szkoda... . A może jednak będzie chwil więcej? Oby...
    • Gość: Józef Re: Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór d IP: *.181.11.211.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.06.11, 22:47
      Wielki szacun dla inwestorów, którym się "chciało chcieć".
      Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale może...?
    • Gość: kot z wm.pl Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.11, 23:51
      Faktycznie willa fajnie wygląda, mimo, że Felicji nie zachwyca:-)
      Wszystko to świadczy o tym , że takie budynki trzeba oddawać w ręce odpowiednich ludzi. Ja bym Bema oddał za 1 złotówkę byleby trafił się ktoś w miarę wrażliwy a nie troglodyta "bYznesmen":-(
      A propos czy ta willa nie miała siostry bliźniaczki w którą w styczniu 1945r. nie walnęła rosyjska bomba? Ktoś coś na ten temat wie?

      Wolna Republika Warmii i Mazur!!!
      Ludu Polan powstań z kolan!!!
      • Gość: olsztyniak Re: Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór d IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.11, 00:07
        Z planów Zatorza to nie wynika. Po tej stronie przed pierwszą wojną była kamienica Raphaelsohnów (wtedy nr 9), Willa Wzgórze Wilhelminy (21) i dalej willa Woythalera (22). Nasza willa na pewno nie miała bliźniaczki. Prawdą jest, ze bodajże w już jesuenią 1944 na ten rejon miasta spadła jakoś tak przypadkowo pierwsza rosyjska bomba. Ale uszkodziła chyba jeden z domów wielorodzinnych "Dzielnicy Muzyków".
        • Gość: również olsztyniak Re: Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.11, 09:52
          Od bomby uszkodzony był od północnej strony budynek wielorodzinny przy M. Zientary-Malewskiej Nr 35 (wcześniej miał Nr 30) na skrzyżowaniu z obecną Cichą, która była wtedy polną drogą bez nazwy. Zburzoną część odbudowano w latach pięćdziesiątych. Sąsiednich budynków jeszcze nie było. Wokół były działki i ogrody.
          • Gość: kot z wm.pl Re: Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór d IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.11, 22:13
            Dziękuję obu olsztyniakom:-))
            Tylko gdzie ja o tym czytałem;-(

            Wolna Republika Warmii i Mazur!!!
    • Gość: ikitos Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.11, 09:06
      Teraz jeszcze to "więzienie" z naprzeciwka należy wysadzić w powietrze i będzie można tam z przyjemnością przejść się na spacer...
    • Gość: J.S. Cud = świadomy inwestor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.11, 09:09
      A artykułu wyniosłem wrażenie, że te pozytywne efekty są dziełem świadomego inwestora i elastycznego projektanta a nie decyzji urzędujących konserwatorów.
      • Gość: spacerowicz Inwestor perełka! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.11, 09:58
        Willa miała wyjątkowe szczęście - trafiła wreszcie w odpowiednie ręce. U nas przeważnie jest inaczej. Inwestor najpierw kupuje zabytek (bo korzystna cena), a potem - o ile w ogóle rozpocznie remont jeszcze przed zawaleniem się dachu - zastanawia się co by tam panie jeszcze wepchnąc do wnętrza, żeby na maxa powiększyć metraż i wycisnąć więcej kasy. Potem czeka, aż przyjdzie głupi i kupi.
        • Gość: J.S. Re: Inwestor perełka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.11, 11:15
          ^^ vide Okopowa 22 czy Bema 2 a konserwator rozkłada ręce w lub z niemocy
          • Gość: olsztyniak Re: Inwestor perełka! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.11, 18:00
            Ja myślę o kimś jeszcze.
            Wojewódzka Biblioteka Publiczna przy ul. 1 Maja. Mogliby zrobić ze swego budynku cacuszko, gdyby zdecydowali się przywarócić obiektowi wygląd sprzed stu lat. To by było działanie podobne do działań właścicieli Wzgórza Wilhelminy.
            Niestety tam właściciel wolał pójść na łatwiznę, chociaż kasy na remont akurat mu nie brakuje.
            I to jest ta różnica jakościowa między właścicielami.
      • Gość: projektant Re: Cud = świadomy inwestor IP: *.xdsl.centertel.pl 13.06.11, 22:28
        w tym przypadku talent "elastycznego" projektanta polegał najwidoczniej na umiejętności współpracy także z konserwatorem, czego niestety najczęściej brakuje naszym rodzimym projektantom, prawda panie architekcie J.S.?
        • Gość: Bez złudzeń Re: Cud = świadomy inwestor IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.11, 23:23
          A może jest inaczej. Konserwator-urzędnik nie potrafi rozmawiać z projektantami. Jest elastyczny tylko dla niektórych projektantów i włascicieli. Tak to wygląda i z boku i z bliska gościu poralu.
        • Gość: J.S. Re: Cud = świadomy inwestor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.11, 09:18
          Nie ja pisałem artykuł! Napisałem tylko o swoich odczuciach wyniesionych z jego lektury, więc nie wiem po co te niskie przytyki personalne, których nawet nie zamierzam komentować bo są one poza treścią artykułu.
          • Gość: projektant Re: Cud = świadomy inwestor IP: *.xdsl.centertel.pl 14.06.11, 12:26
            niskie przytyki personalne to serwuje pan, panie J.S. Z treści artykułu nie wynika też to, o czym pisał pan wyżej. Więc nie wiem kogo tu bardziej można posądzać o ślepą zawiść. Ale rozumiem, przecież wszyscy urzędnicy to klika i przekręty. Mimo wszystko pozdrawiam, a inwestorom i projektantowi gratuluję.
            • Gość: J.S. Re: Cud = świadomy inwestor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.11, 15:31
              Czyżby poniższy cytat świadczył o czymś zgoła innym niż moje odczucia?
              Osobny temat związany z remontem to negocjacje z konserwatorami zabytków. - Współpraca bywała trudna, ale ostatecznie usłyszeliśmy od miejskiej konserwator, że życzyłaby sobie więcej takich inwestorów jak my - mówi z satysfakcją Tomasz Waśniewski. Trudno się temu dziwić, skoro właściciele odtworzyli detale, także te, o których nikt z urzędników - z braku jakiekolwiek zachowanej dokumentacji - nie miał pojęcia. Gdyby nie uczciwość inwestorów, kamienica mogłaby ich nigdy nie odzyskać. Właściciele ocieplili nawet budynek od środka...
    • Gość: Endi Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.11, 09:17
      Budynków o podobnej konstrukcji jest więcej w Olsztynie np. przy ul. Niepodległosci (ob. Arka). Dobrze, że dzięki pocztówce jest pewność jak ta willa wyglądała wcześniej, natomiast nie wiem co z pierwotną kolorystyką tynków. Ważne też jest, że włascicielom zależało nie tylko na przystosowaniu obiektu do własnych potrzeb, ale chcieli też przywrócić charakter willi. Oby było więcej takich właścicieli i inwestorów, świadomych co jest wartością zabytkowego budynku. Poza tym mają widok na świetny współczesny obiekt, który znajduje się po drugiej stronie ulicy Marii Zientary-Malewskiej. To przykład, że warto dbać o stare, ale też może powstawać nowa ciekawa architektura. Nie wypowiadam się czy ta historyczna willa jest świetną architekturą, bo to nie ma znaczenia. To jest raczej dobre budownictwo charakterystyczne dla epoki i warto je zachować.
    • Gość: Z Pieczewa Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.11, 11:07
      A może by tak Pan Prezydent Miasta lub Miejski Konserwator uhonorowali (nagrodzili ) w jakiś znaczący sposób taką inwestycję, wzór dla innych.
      • antymenel.1 Re: Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór d 13.06.11, 11:24
        Nie podejrzewam urzędników o taką wielkoduszność-wszak ten remont pokazuje jak na dłoni ich nieudolność i prostactwo.
      • felicjaczerwinska Re: Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór d 13.06.11, 11:28
        tak i jeszcze cos dolozyli w nagrode z miejskiej kasy.
      • Gość: Waldi Re: uhonorowali (nagrodzili ) w jakiś znaczący spo IP: *.uwm.edu.pl 13.06.11, 13:13
        Ha! Są jakieś konkursy - Olsztynianin Roku, inwestycja Roku - czy coś w tym stylu, to nie musi być konkurs architektoniczny, ani lokalny. Warto na pewno do jakiegoś konkursu zgłosić, głosować.
        Niewielu mieszkańców wie, że np: biurowiec Energi na ul. Tuwima dostał jakąś nagrodę architektoniczną, tak samo jak biurowiec w okolicy wspomnianej willi. Warto pokazać, że Olsztyn to nie tylko schody przed ratuszem.
        • Gość: Endi Re: uhonorowali (nagrodzili ) w jakiś znaczący sp IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.11, 23:32
          Waldi te dwa współczesne budynki moim zdaniem są naprawdę bardzo udane. Mamy na szczęście w Olsztynie jakieś pozytywne zajawki architektoniczne. I mamy też kilka w miarę dobrze odremontownych zabytków. Ta willa doszła do tej dobrej grupy.
          Mimo wszystko coś drgnęło w pozytywnym kierunku i miejmy nadzieję, że coraz więcej będzie świaomych włascicieli historycznych budynków. Bo urzędnicy (u steru) od lat są ci sami i mają spory cmentarzyk zabytków na sumieniu.
    • Gość: newas Brawo!!! IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.11, 11:59
      Pięknie! Naprawdę nie spodziewałem się, że taka rekonstrukcja może być możliwa w naszym mieście!!!
    • Gość: a Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.11, 14:15
      Rzeczywiście to cud w naszym mieście, gratulacje! Szkoda, że centrum miasta jest zeszpecone.
    • Gość: a Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór dla... IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.11, 17:04
      ......i jeszcze szkoda, że taki cud nie stał się z budynkiem, w którym mieści się ośrodek pomocy "Arka" przy ul. Kościuszki/Niepodległości. Oblepiony reklamami, zrujnowany - przykre.
      • Gość: olsztyniak Re: Cud-remont na Zatorzu. Inwestorzy jako wzór d IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.11, 17:55
        Arka czyli Villa Hermenau. Tak, to prawda - szkoda tego obiektu.
    • Gość: niewygodne pyt. Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.11, 07:28
      Porównajcie działania właścicieli i konserwatora w dwóch przypadkach:
      -Willa Wzgórze Wilhelminy, ul. Zientary-Malewskiej 21
      -Willa Rhode/Suckow (biblioteka wojew.), ul. 1 Maja 5
      Oba te obiekty straciły dawny wystrój w czasach komuny i oba mogły go odzyskać - pierwotny wygląd obu znamy tylko dzięki pocztówkom.
      Mam w związku z tym parę pytań (retorycznych oczywiście):
      - Dlaczego w przypadku pierwszego (prywatnego) obiektu konserwator potrafił zmobilizować właścicieli do odtworzenia stanu sprzed 100 lat, a w przypadku drugiego już nie?
      - Dlaczego w przypadku pierwszego z obiektów Olsztyn otrzymał perełkę, w przypadku drugiego otrzyma szkaradę, bez żadnej ambicjii odtworzenia dawnego wyglądu?
      - Dlaczego konserwator stosuje inne standarty dla właściciela obiektu prywatnego, a inne dla obiektu będącego własnością instytucji publicznej?
      - A może konserwator nie ma tu nic do powiedzenia?
      • Gość: polska norma? Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.11, 08:32
        Przy okazji można zauważyć jaki KIT MEDIALNY wciska się publice:
        kultura.wp.pl/title,Przebudowa-i-modernizacja-zabytkowego-budynku-WBP-w-Olsztynie-dla-celow-kultury,wid,12924196,wiadomosc.html?ticaid=1c7b8&_ticrsn=5
        Przecież ten projekt nie ma nic wspólnego z dawnym wyglądem budynku! Podobne kłamstwo ma miejsce w przypadku odbudowy teatru, gdzie wciska się ludziom, że odtwarzane jest właśnie "architektoniczne piękno z 1925 r.". Nawet na zewnątrz widać, ze nikt nie ma zamiaru wracać do dawnego wyglądu teatru (schody).
        A już najbardziej żenujące, że ta kłamliwa INSTYTUCJONALNA propaganda podpierana jest FUNDUSZAMI UNIJNYMI.
        • Gość: odp.: Podwójny standard IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.11, 09:39
          Dlaczego na Zientary-Malewskiej właściciel musiał odsłonić ryglówkę zasłoniętą tynkiem, a w budynku biblioteki już nie musi ? Odpowiedź jest prosta. Jak to się onegraj w Polszcze mawiało: Co wolno wojewodzie, to nie tobie smr..
          • Gość: podwójny ślepiec Re: Podwójny standard IP: *.xdsl.centertel.pl 14.06.11, 12:29
            a w budynku WBP jest zasłonięta ryglówka? Daj zdjęcia, to będzie news.
            • Gość: nie galopuj Re: Podwójny standard IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.11, 12:41
              Ryglówki nie ma, ale są prawdopodobnie zasłonięte żeliwne kolumny "portyku", podtrzymujące balkon. Czy ktoś ich w ogóle szukał?
              • Gość: J.S. Żeliwne kolumny WBP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.11, 15:47
                Prawdopodobieństwo zachowania żeliwnych kolumn przedstawione zostało w karcie ewidencyjnej tego zabytku (w Archiwum w urzędzie WKZ), tam też powinno być zdjęcie wskazujące na taką możliwość.
        • Gość: No tak Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.11, 11:35
          Rzeczywiście obłuda i żenada. Jak się komu podoba, jak widać prawo i zalecenia konserwatorskie sa bardzo rozciągliwe dla niektórych, dla innych kurczą się gwałtownie. Olsztyńska relatywizacja.
      • Gość: Filozoficznie Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.11, 10:13
        Moim zdaniem to własciciel ma najwięcej do powiedzenia na temat swojej własności. I tak to przewiduje Ustawa o ochronie zabytków. Służby konserwatorskie, podobnie jak budowlane mają za zadanie wydanie pozwolenia, decyzji zgodnej z obowiązującym prawem (Niestety zdarza się, że nadużywają tego prawa lub przekraczają swoje kompetencje co jest szkodliwe dla wizerunku działań prz zabytkach rejestrowych i w ewidencji zabytków.) To właściciel decyduje w jakim zakresie może wykonać działania przy zabytku - a może to być przede wszystkim doprowadzenie obiektu do stanu "zdrowego" bez odtwarzania brakujących elementów lub rozbudowa obiektu zgodnie z projektem lub konserwacja i restauracja lub itd. To zależy od funduszy jakimi dysponuje właściciel tzn. na co go stać. Ale wszelkie działania przy zabytku rejestrowym zawsze musi uzgodnić z odpowiednim urzędem konserwatorskim co przewiduje Ustawa i Rozporządzenie. Tak jak w prawie budowlanym, tak szczególnie przy zabytkach rejestrowych obowiązują procedury, które powinny przeciwdziałać degradacji wartości tego obiektu i jego wpływu na otoczenie.
        Moim zdaniem żadne, nawet najlepsze przepisy niewiele pomogą, jeśli własciciele zabytków nie zrozumieją, że mogą wnieść w historię swoich obiektów pozytywne działania i żyć w nich lub z nich na miarę człowieka cywilizowanego.

        Na przykładzie tych dwóch obiektów widać doskonale na co stać właścicieli, jakie mają potrzeby i fundusze. Najważniejsze jest, aby budynek nie ulegał dalszym zniszczeniom. Oczywiście widzimy wszyscy jakie rozwiązanie jest ciekawsze i lepsze dla nas wszystkich.
        • Gość: proste jak drut Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.11, 12:45
          Projekt biblioteki = stan osiągnięty za komuny + nowe dwie kule. Żenada.
          Obiekt jest podobno zabytkowy rejestrowy.
          Budynek mógłby być piękny, ale widocznie nie wszystkim, żeby nasze miasto piękniało.
        • Gość: allensteiner Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.xdsl.centertel.pl 14.06.11, 12:48
          @filozoficznie
          oczywiście masz rację. To właśnie w świadomości oraz możliwościach finansowych właścicieli tkwi główny problem zachowania obiektów zabytkowych. Urzędy konserwatorskie zgodnie z ustawą mogą się nie zgodzić na prace zniekształcające i degradujące zabytek, nie mogą natomiast nakazać rekonstrukcji do stanu pierwotnego zabytku, który został wpisany do rejestru już jako obiekt np. częściowo przekształcony, jeśli nie będzie takiej woli ze strony właściciela (może on wówczas chcieć utrzymywać jedynie status quo). Możemy się tylko wszyscy cieszyć, że taka wola w tym przypadku była i tej woli serdecznie właścicielom gratulować. Szkoda, że taki dobry przykład willi przy ul. Zientary-Malewskiej stał się dla niektórych przysłowiowym kijem do okładania konserwatorów. Ja natomiast gratuluję i trzymam kciuki za lambrekiny :) Pozdrawiam
          • Gość: Tem Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.11, 13:01
            W toku tej dyskusji przynajmniej jedno udało nam się na koniec ustalić -
            to co oglądamy na Zientary-Malewskiej nie jest w żadnym procencie zasługą konserwatorów-urzędników "bo oni nie mogą nic nakazać" (ani zasugerować?), a tylko i wyłącznie zasługą właścicieli. Dlatego chwała im za ten piękny zabytek!
            • Gość: allensteiner Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.xdsl.centertel.pl 14.06.11, 13:21
              no jeśli ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem i widzi tylko to, co chce zobaczyć, to już jego problem. A właścicielom chwała :)
              • Gość: Tem Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.11, 15:17
                @allensteiner - nie chodzi tylko o Twoją wypowiedź, ale o całość dyskusji.
                Ale jeśli już jesteśmy przy Twojej wypowiedzi, to znalazł się tam taki KWIATEK:
                urzędnicy "MOGĄ się nie zgodzić na prace zniekształcające i degradujące zabytek". Przeczytajmy ze zrozumieniem: MOGĄ się nie zgodzić, a więc równie dobrze MOGĄ się zgodzić. A WIĘC ISTNIEJE KONSERWATORSKIE WIDZIMISIĘ?
                Na co mogą się zgodzić? - Ano "na prace zniekształcające i degradujące zabytek"? Niesamowite. Wynika z tego, że konserwatorzy MOGĄ przyłożyć ręki do niszczenia zabytku.
                • Gość: allensteiner Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.xdsl.centertel.pl 14.06.11, 23:38
                  @Tem
                  To po co się pytasz, jak sam sobie już dokładnie i wyjątkowo logicznie wyjaśniłeś, co ja miałem na myśli. Skoro już to wiesz, to się ciesz. Ja pasuję - mam inne rzeczy do roboty, niż tłumaczenie, na czym polega subtelna różnica pomiędzy odsłonięciem wtórnie zakrytej, oryginalnej konstrukcji szkieletowej zabytku a "odtwarzaniem z pocztówki" detalu architektonicznego na budynku WBP, którego dawno został on pozbawiony. Wyłączam się.
                  • Gość: Tem Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.06.11, 07:40
                    @allensteiner - miło się z Tobą rozmawia, widać, że wiesz o czym mowa. Zapomninasz chyba, że ta "subtelnie zakryta oryginalna konstrukcja szkieletowa zabytku" w willi przy Zientary-Malewskiej w sporym procencie już nie istniała, zniszczona za komuny. Musiała zostać odtworzona "z pocztówki". Mniejszy problem byłby z odtworzeniem detalu architektonicznego na zabytkowym podobno budynku bibilioteki, aniżeli tam, ale przecież szefostwo tak ważnej instytucji nie będzie sobie zawracało głowy podobnymi bzdetami. Tu można odświeżyć dzieło ekipy murarskiej z l. 80 i wciskać ludziom, że to rewitalizacja za grubą kasę z unii. Podobnie jest ze schodami do teatru.
                    • Gość: Endi Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.06.11, 08:43
                      Myślę, że i allensteiner i Tem mają sporo ważnego do powiedzenia na temat podejścia do remontu obiektów zabytkowych. Bo nie ma jednej, jedynie słusznej metody. Zawsze to jest indywidualne podejście, może tylko w pewnych grupach obiektów ukierunkowane. Natomiast w przypadku zabytkowego budynku biblioteki można byłoby pokusić się o odtworzenie jakiś charakterystycznych detali skoro są pieniądze na rewitalizację. Bo ten budynek własciwie stracił cechy charakterystyczne i wartościowe dla tego zabytku. Jest ogołocony i może nawet nie powinien być już w rejestrze, a tylko w ewidencji. Nie wiem jak jest w przypadku wnętrz, ale chyba też są znacznie przekształcone.
                      • Gość: Tem Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.06.11, 09:16
                        To chciałem właśnie powiedzieć: są zabytki i zabytki. Droga, którą poszli właściciele willi z Zatorza, jest tą, którą warto wskazać innym. Można poprzestać na stanie zastanym, ale on jest często czymś zupełnie przypadkowym, nieporozumieniem - słyszałem, jak kiedyś architekci nazywali budynek biblioteki szkaradą, zastanawiając się dlaczego nie został jeszcze wyburzony. Mozna też przywrócić piękno, które było na początku. Często dopiero wtedy widać, dlaczego jakiś obiekt znalazł się w Rejestrze. To wymaga trochę wysiłku. Dziwne, że inwestora prywatnego na to stać, instytucji - już nie.
            • Gość: Filozoficznie Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.11, 17:23
              Moim zdaniem urzędnicy powinni zasugerować włascicielowi sposób postępowania z zabytkiem i robią to m.in. dając wytyczne konserwatorskie. Standardowe wytyczne są bardzo podobne. Natomiast im więcej wiedzy o obiekcie tym lepiej. Najczęściej taką wiedz musi zdobywać na własną rękę własciciel. I jak ma dobrego projektanta, badaczy, wykonawców i dużą wiedzę o obiekcie to może być to najlepsze dla zabytku i jego nowego przeznaczenia. A jesli trafi dodatkowo na kompetentnego urzędnika to sprawy mogą potoczyć się normalnym trybem. Jak widać w praktyce nie zawsze tak dobrze się układa. Ale jak zadziała choć kilka z tych elementów, głównie świadomy własciciel, reszta jest do przebrnięcia , a efekt końcowy dobry.
              Życzę Miastu więcej tak udanych realizacji.
              • Gość: spotkały się Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 26.11.11, 14:51
                wyjątkowa kamienica i wyjątkowa rewitalizacja
                wyjątkowo się udało
                wyjątek potwierdza regułę
                niestety
          • Gość: J.S. Re: Rozstrzyga chyba właściciel, nie konserwator! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.11, 15:40
            @allensteiner - Jak lambrekiny to i rolety lub żaluzje, czyż nie tak?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka