podwójne życie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 10:27
szukam osob prowadzących tzw."podwójne życie" mogących wymienić się
doświadczeniem, może pomocą...
    • Gość: Doświadczony Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 17.05.04, 21:17
      Aleś się wplątał człowieku.Moje podwójne trwało 18 lat. Zmarnowaliśmy sobie
      życie wszyscy troje.To trzeba przerwać jak najszybciej jeżeli masz dzieci w
      legalnym związku lub zacząc nowe życie, jeżeli dzieci są w nielegalnym.
      Wdepnąłes nieźle, to szarpanina i nerwy do końca.
      • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.05.04, 21:22
        dobra rada :)
      • Gość: grzes Re: podwójne życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 08:00
        rozum mówi/mam rozum?/ że masz 100% racji, i powinienem zrobić dokładnie jak
        mówisz, ale...być może z perspektywy czasu, po fakcie jest to oczywiste. A co
        zrobić z bolesnym rozdarciem między dwiema kobietami, jakąś popapraną
        lojalnością sic!!!,obowiązkami z jednej strony, a uczuciem, potrzebą zmiany, a
        może tylko seksualnością z drugiej. Wiem jedno; podwójne życie- podwójnie boli
        wszystkich.
        • luna37 Re: podwójne życie 18.05.04, 17:53
          podejmij decyzje... idz tam gdzie uczucie...:)) i tam gdzie wiesz ze
          wytrwasz..;))
          • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 10:57
            ma Pan problem !

            a ja wiem czy w dzisiejszych czasach uczucia teraz są ważne? - może zwróć uwagę
            na kasę ;)))))))))))))
      • Gość: Doświadczony Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 20.05.04, 21:06
        Grzesiu ,czytasz co my piszemy a sam nic wiecej nie piszesz! Każdy przypadek
        jest inny. Trudno radzić jeżeli nie wie sie gdzie tak naprawdę twoje serce?
        Sadzę , że nie kochasz żadnej z nich.Jeżeli zalożyłes rodzinę , to zostań przy
        niej .
        W rodzinie sa okresy przejściowe , tak, trudne do wytrzymania, ale to jest samo
        życie. Trzeba przez to przejść , by zrozumieć sens naszego istnienia. Mam to za
        sobą. Pisz! Pytaj! Wiem jak to boli potem wszystkich, a ty oberwiesz
        najbardziej.
        • Gość: grzes Re: podwójne życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 08:40
          Do Doświadczonego: Jesteś mądrym facetem..., ale twoje podwójne trwało 18lat,
          zanim dowiedziałeś się tego co wiesz i rozumiesz dzisiaj. Moje podwójne trwa
          dopiero?! trzy. Jeszcze chyba nie dojrzałem do żadnych decyzji. po prostu stoję
          okrakiem. Mam 46 lat, jeszcze jestem zdolny do namiętności, ale ognia/tu się z
          Tobą zgadzam/ we mnie nie ma. Więc trwam, dryfuję.
          • zbyszek07 Re: podwójne życie 21.05.04, 09:02
            Masz jedno zycie do przezycia.
            Jesli juz nie ma szans na utrzymanie zwiazku,
            nie ma uczucia,
            to co pozostalo?
            poczucie odpowiedzialnosci, trwanie, przyzwyczajenie, jakies zaleznosci?
            Nie szkodzac innym pomysl komu mozesz dac szczescie,
            nie szkodzac innym i sobie.
            :-)


            • Gość: gosc Re: podwójne życie IP: *.olsztyn.mm.pl 13.10.13, 08:38

              Pierdzielenie kotka, o uczucie trzeba zadbac rozniecić a nie szukac gdzie indziej.... zaraz się skończy z nastepną i nastepna i ....
    • Gość: X Re: podwójne życie IP: 212.244.111.* 19.05.04, 13:10




      Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi
      odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię. Prawdopodobnie
      nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym
      wszystko, co powiedziałem. Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale
      na ich znaczenie. Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z
      zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się
      zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią.
      Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku
      słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę. Przekonywałbym ludzi,
      jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie
      wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości!
      Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się
      latać samodzielnie. Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie
      przychodzi wraz ze starością lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).
      Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi... Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć
      na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym
      sposobie wspinania się na górę. Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko
      chwyta swoją maleńką dłonią, po raz pierwszy, palec swego ojca, trzyma się go
      już zawsze. Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry
      tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł. Jest tyle rzeczy, których
      mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą,
      gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył. Mów zawsze, co czujesz, i
      czyń, co myślisz .
      Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię
      mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem. Gdybym
      wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham
      cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz. Zawsze jest jakieś
      jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę,
      i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo
      cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę. Jutro nie jest zagwarantowane nikomu,
      ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych,
      których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że
      nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden
      uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie
      życzenie.
      Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich
      potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im
      powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", "dziękuję" i wszystkie
      inne słowa miłości, jakie tylko znasz. Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje
      myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż
      swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.
      Prześlij te słowa komu zechcesz. Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie
      takie samo jak wczoraj. I jeśli tego nie zrobisz nigdy, nic się nie stanie.
      Teraz jest czas.
      Pozdrawiam i życzę szczęścia!!!
      Gabriel Garcia Marquez

      • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 21:38
        Urywek doskonały, znam go i czasmi zastanawiam się nad nim. To wszystko takie
        proste , ale w słowach, w życiu jednak bywa inaczej. Czasmi wypowiedziane
        slowa mogą przynieść cierpienie komuś. A już podwójne życie może doprowadzić
        do szaleństwa. Pomyślcie o spokoju duszy, o spokojnych snach i poczuciu
        odpowiedzialności. Pamiętajcie też o dewizie: czlowiek jest wolny kiedy nie ma
        tajemnic. Kiedy się nazbiera zbyt dużo tajemnic i ktoś pociągnie za sznureczek
        Twoje życie legnie w gruzach i unieszczęśliwisz wiele istot.
        A Gabriel Garcia Marquez pięknie to napisał gdyby życie było takie proste, ale
        list warto zamieścić i przeczytać, by chociaż pomyśleć i pomarzyć, że tak
        właśnie powinno być.
        pozdrawiam serdecznie



    • Gość: krzysztof Re: podwójne życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 10:00
      Rozterki moralne z tytułu uwikłania się i życia w trójkącie, to jedna sprawa,
      mnie bardziej interesuje to jak na dłuższą metę utrzymać ten układ w
      tajemnicy/przed żoną i wspólnymi znajomymi/ Jak dostarczyć sobie alibi.Oto
      wyzwanie.
      • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 22:05
        Nie poddaj się
        bierz życie jakim jest
        i pomysl że
        na drugie nie masz szans
        popełniaj błędy i naprawiaj je
        przed siebie idż
        i nie oglądaj się
        to taka piosenka, ktora ma Ci dodać otuchy, nie szukaj porady, bo zdajesz sobie
        jak skomplikowaną masz sprawę.
        Mam nadzieję, że warta jest zachodu Twoja druga wybranka, inaczej cięzko Ci
        będzie pogodzić się tylko z zauroczeniem, kiedy miłość mija.
        Szerokiej drogi życze wszystkim podwójnym milościom i powiem Wam szczerze, że
        Was rozumię.

        "- Widzisz przyjacielu - rzekł - Póki nie kochamy - śpimy. Jesteśmy nędznym
        prochem ....., a pokochawszy - jestesmy ......nowonarodzeni ...."

        • Gość: samsob Re: podwójne życie IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 10:51
          Rito, czy Ty aby ponad poziomy nie wylatujesz?
          pzdr.
        • Gość: Świerk Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 21.05.04, 13:46
          Rita , ale poszybowałas?
          • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 21:22
            powiedzcie sami - kto z Was nie marzy ????????????......o takich wzniosłych
            uczuciach, a biedny Grześ moze cierpi. Wiecie jak to jest, czasmi zycie nie
            toczy się jakby się chciało, nie jest pięknie jak mialo być, więc pozwólcie
            wznieść się trochę ponad ziemią i ................

            Albo druga arternatywa , całkie poważna:
            " Tak moi drodzy, już nam nic innego nie pozostało, tylko pić słodkie wino" :)

            pozdrawiam
            • Gość: Świerk Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 24.05.04, 19:54
              I co? Nic nie postanowiłeś ? Będziesz brnął w kłamstwa aż cały twój świat runie
              i zostaniesz z ręką w nocniku.
              • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 20:53
                kłamstwo to jeszcze nic, ale ten strach , ze się wyda , te nerwy, które
                tracisz - zastanówcie się czy warto jednak ???????
                • zbyszek07 Re: podwójne życie 25.05.04, 07:09
                  Zejdzcie z goscia.
                  A moze to jest juz tak oczywiste ze nie ma obawy ze cos sie wyda?
                  A moze trzeba tylko sie zdecydowac ktora droge wybrac?
                  Nerwy? Jakie nerwy?
                  Albo jest sie z kims albo nie.
                  Jesli jest zle trzeba zmienic,
                  jesli dobrze nie trzeba psuc.
                  Powodzenia bracie!
                  Podejmij najlepsza decyzje...
                  a jaka?
                  nikt Cie w tym nie zastapi...
                  :-)
                  • Gość: colin Re: podwójne życie IP: *.olsztyn.mm.pl 25.05.04, 13:08
                    Tak trzymaj, o to właśnie chodzi!!!
                    • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 20:44
                      a ja dyskretnie poddam myśl, by zorganizować w Olsztynie paradę ludzi podwójnie
                      żyjących. Będzie to doskonały moment na wymianę doswiadczeń, a nuż i tam żonę
                      spotkasz ? Wtenczas miły zalozycielu watku problem będzie z głowy i alibi nie
                      będzie potrzebne.
                      pozdrawiam
                      • Gość: Muraszka Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 25.05.04, 20:59
                        Rita , przestań, co ty wymyśliłaś?
                        • oso1 Re: podwójne życie 25.05.04, 21:23
                          to tak jak Doctor Jekyll i Mister Hyde, tylko zależy która co lubi
                          ;)
                          • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 21:32
                            coś nam zamilkł własciciel watku ;))))))))
                      • Gość: samsob Re: podwójne życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 07:58
                        Gość portalu: rita napisał(a):

                        > a ja dyskretnie poddam myśl, by zorganizować w Olsztynie paradę ludzi
                        podwójnie żyjących.
                        >
                        Bój się Boga Rito, czy aby nie wywołujesz wilka z lasu? A co zrobisz, jak w
                        większości zobaczysz osoby w sutannie?
                        pzdr.
                        • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 21:15
                          Gość portalu: samsob napisał(a):

                          > Bój się Boga Rito, czy aby nie wywołujesz wilka z lasu? A co zrobisz, jak w
                          > większości zobaczysz osoby w sutannie?
                          > pzdr.

                          ha, ha - ja bym się cieszyła gdyby zdjeli sutannie ;)
                          przepraszam :)
                          pozdrawiam

    • Gość: cryss Re: podwójne życie IP: 80.51.226.* 28.05.04, 22:57
      "Zatkało" go... szukał osób prowadzących podwójne życie i znalazł,
      liczę jedna, druga, trzecia, czwarta ... itd. ze mną włącznie he he he:)
      • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 21:24
        co Ty liczysz cryss - pomocne dłonie wyciagniete do niezdecydowanego ?????

        ale, ale , że sam wpadłes w podwóne życie to zaskoczenie ;)))))))))
        Czy szukasz potrójnego życia ? he, he, he :)
        • Gość: Muraszka Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 29.05.04, 21:34
          Grzesiu , odezwij się! Żyjesz?
          • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 21:37
            pewnie jest już w obięciach drugiej ;))))))))))))))))
            • Gość: Muraszka Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 29.05.04, 21:39
              Wcale mu nie zazdroszczę . Spali sie tak jak ja , kiedyś.
              • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 21:43
                nie mów tak, może grześ to wierny przyjaciel, nie wykorzysta i nie rzuci ;)
            • zbyszek07 Re: podwójne życie 29.05.04, 21:46
              zazdrosna?
              :-)
              zycie to moment,
              zycie to chwila,
              szczypta szczecia,
              codziennosci tony.
              :-)
              • bojar11 Re: podwójne życie 30.05.04, 20:14
                ciekawe dlaczego na ten temat nie wypowiada sie zadna kobieta? CZyzby wsyztskie
                byly przykladnymy zonami i matkami??? he,he
                • zbyszek07 Re: podwójne życie 31.05.04, 07:10
                  Tak naprawde to trudno na te tematy rozmawiac na forum.
                  sa za osobiste.
                  Tak samo jak sposoby rozwiazania.
                  :-)

                  Grzes,
                  jesli masz ochote to odezwij sie na poczte.
                  :-)
                  • wloda1 Re: podwójne życie 01.06.04, 11:25
                    A ja szukam ludzi mogących wzajemnie zapewnić sobie potrzebne alibi w tym
                    układzie....
                • andulka7 Re: podwójne życie 01.06.04, 11:41
                  bojar11 napisał:

                  > ciekawe dlaczego na ten temat nie wypowiada sie zadna kobieta? CZyzby
                  wsyztskie
                  >
                  > byly przykladnymy zonami i matkami??? he,he

                  Nie.
                  Ale Grześ pyta o podwójne życie. TYLKO podwójne....
                  :-D
                  • bojar11 Re: podwójne życie 02.06.04, 20:52
                    andulko!
                    Właśnie spotykam się z taką kobietą. Ma męża i dorastające dziecko. Jej związek
                    się rozpada, podobnie jak moj. Czy nie mamy prawa do szczęścia i nowego życia?
                    • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 21:14
                      pytanie do grzesia

                      jesteś czy nie jesteś zdecydowany ??????
                      To już zależy od nieuniknionych wyroków niebios. Jest spora liczba tak
                      szczęśliwych w tej próbie, iż doznają obraz rozkoszy rajskich. Inni popadli w
                      utrapienie. To też trzeba sie zdać na los szczęścia. Innego pewniaka nie jestem
                      zdolna Ci udzielić.
                    • andulka7 Re: podwójne życie 02.06.04, 22:27
                      Macie :)
                  • Gość: Ta trzecia Re: podwójne życie IP: *.olsznet.ec.pl 02.06.04, 21:17
                    Byłam tą trzecią.Straciłam wszystko. Sens życia, życie, macierzyństwo. On miał
                    już dzieci . Kochałam go , on mnie , ale tam były dzieci. Gdyby je zostawił nie
                    szanowała go bym. Szarpaliśmy się wiele lat. To straszne. Święta samotne.
                    Wyrzuty sumienia , tęsknota. Uciekałam ,uciekałm , a on mnie gonił , bo
                    kochał .Zawzięłąm się , zerwałam. I nie mam nic. Ten ,który jest teraz zemną ,
                    uciekł od swojej rodziny, bo go nie kochano. Dwoje rozbitków, którzy wcale nie
                    chcą być razem,ale łatwiej jest opłacic rachunki. Stracone życie. Stracony
                    czas. Nie życzę nikomu tego , co przeżyłam.
                    • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 21:29
                      nie wspominajcie, ja również kochałam, kochałam, aż ożenił sie z inną i nikogo
                      nie obchodzilo co się ze mną dzieje, a było żle, bardzo żle

                      Ta trzecia - nie marw się, nawet nie wiesz jak dobrze być wolną, co z tego że
                      święta razem, kiedy ................
                      • andulka7 Re: podwójne życie 02.06.04, 22:28
                        Gość portalu: rita napisał(a):
                        nawet nie wiesz jak dobrze być wolną, co z tego że
                        > święta razem, kiedy ................
                        Wiem, rita. Ja mam to już za sobą, na szczęście....
                        • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 22:43
                          wiem andulko, wszystko przed Tobą, kiedy ja już nie oczekuje raju utraconego ;)
                          • andulka7 Re: podwójne życie 02.06.04, 23:00
                            czemu sie poddajesz, też tak kiedyś myślałam, że absolutny pat...
                            • oso1 Re: podwójne życie 02.06.04, 23:05
                              A co Was tak naszło?
                              Luzik dziewczyny, luzik.
                              :)
                              • andulka7 Re: podwójne życie 02.06.04, 23:11
                                ja juz od dawna na luziku, tera inne wspieram :)))
                                • oso1 Re: podwójne życie 02.06.04, 23:14
                                  Tak trzymaj, to i ja podtrzymam
                                  ;)
                                  • andulka7 Re: podwójne życie 02.06.04, 23:15
                                    Brzmi interesująco...
                                    • zbyszek07 Re: podwójne życie 03.06.04, 07:17
                                      Powodzenia!
                                      :-)
                                      • andulka7 Re: podwójne życie 03.06.04, 08:10
                                        Dołącz lepiej ...

                                        Dio luzików, rzecz jasna
                                        :)))
                                        • zbyszek07 Re: podwójne życie 03.06.04, 08:48
                                          mam dolaczac?
                                          przeciez ciagle jestem!!!
                                          :-)
                            • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 20:47
                              andulka7 napisała:

                              > czemu sie poddajesz, też tak kiedyś myślałam, że absolutny pat...

                              ja się nie poddaję, narzekać to każda kobieta lubi, ale to nie powód do
                              rozwodu ;))))))))
                              nie zostawię swojego męża tylko dla luzu :)
                              tak małżeństwo jaki i wolność mają dwie strony medalu

                              problem to ma Grzes , niech mu się wiedzie i powiedzie
                              pozdrawiam
                              • andulka7 Re: podwójne życie 03.06.04, 21:51
                                Gość portalu: rita napisał(a):

                                > andulka7 napisała:
                                >
                                narzekać to każda kobieta lubi,
                                czy ja wiem, narzekałam bo trudno było nie narzekać, a że narzekać nie lubię,
                                zrobiłam tak żeby już nie musieć narzekać :)

                                >ale to nie powód do rozwodu ;))))))))
                                a czemu nie

                                > nie zostawię swojego męża tylko dla luzu :)
                                A dlaczego nie, ja swojego ze sobą rozwiodłam, obydwie strony sa kontente, a
                                nawet udało nam się po rozwodzie wreszcie zaprzyjaźnić

                                > tak małżeństwo jaki i wolność mają dwie strony medalu
                                filozofujesz troszku

                                > problem to ma Grzes , niech mu się wiedzie i powiedzie
                                > pozdrawiam
                                Tez Cię pozdrawiam Grzesiu. Ale nie potrafię Ci poradzić, rozstałam się z moim
                                połówkiem nie z powodu tego trzeciego czy tej trzeciej, ale z racji zwykłego
                                zmęczenia materiału...
                                • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 22:14
                                  rozstałam się z moim
                                  > połówkiem nie z powodu tego trzeciego czy tej trzeciej, ale z racji zwykłego
                                  > zmęczenia materiału...

                                  i tego nie potrafię zrozumieć ;) - zmęczenie materiału czyli znudzeniem się
                                  sobą - a kto odpowiada by męższczyzna sie nie nudził ????? - ha ? ;))))))
                                  • andulka7 Re: podwójne życie 03.06.04, 22:30
                                    A kto odpowiada za to by nie nudziła się kobieta ??
                                    • mika_1 Re: podwójne życie 04.06.04, 02:59
                                      andulka7 napisała:

                                      > A kto odpowiada za to by nie nudziła się kobieta ??

                                      Facet:) No i mamy bledne kolo;)
                              • Gość: Ta trzecia Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 03.06.04, 22:23
                                Rita , jestes płytka i głupia. Grzes nie bawi sie tak , jak ty, on kocha
                                naprawdę.
                                • andulka7 Re: podwójne życie 04.06.04, 10:33
                                  Gość portalu: Ta trzecia napisał(a):

                                  > Rita , jestes płytka i głupia. Grzes nie bawi sie tak , jak ty, on kocha
                                  > naprawdę.
                                  Mam wrażenie że Twój komentarz jest adresowany nie do rity, ale do mnie...
                    • Gość: grzes Do Tej Trzeciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 09:25
                      Odzywam się, bo Twoje słowa mnie poruszyły. Czy ból i gorycz zawsze są i w
                      trakcie i na końcu "podwójnego życia"?
                      Wyć mi się chce, choć przecież to wszystko co piszesz, wiem i doświadczam...
                      Boleśnie uświadamiam sobie, że moje "podwójne" nie może mieć dobrego
                      zakończenia.
                      Czy po fakcie, z perspektywy, myślisz, że mogło się ułożyć innaczej?
                      Mocno pozdrawiam.
                      • Gość: Ta trzecia Re: Do Tej Trzeciej IP: *.olsznet.ec.pl 03.06.04, 12:40
                        Przeczytaj książkę Anki Kowalskiej "Pestka". Był film z Krystyną Jandą ale
                        ksiązka jest lepsza.
                        Ból i gorycz to zawsze owoc takich miłości.
                        Pisz proszę pytaj.Szczerze odpowiem jak było.
                        Teraz gdyby dano mi życie od nowa, nigdy nie wplątała bym się w taką miłość.
                        • Gość: grzes Re: Do Tej Trzeciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 14:14
                          "...nigdy nie wplątała bym się w taką miłość" - piszesz. Nie powinienem być już
                          naiwny, ale wierzę, że miłość spada na nas. Po prostu.Może jak grypa! Najpierw
                          jakieś objawy, tu jeszcze można próbować się bronić, uciekać. Chwilę póżniej
                          oszałamia!
                          Ale czy myślisz, że nie cierpielibyśmy gdyby udało się przed nią uciec? Uciec
                          przed uczuciem, to od początku skazać się, w sumie, na ten sam ból i gorycz
                          niespełnienia, bez tych wszystkich pięknych chwil, które przecież są naszym
                          udziałem nawet w tak trudnych miłościach.
                          Pozdrawiam, i uśmiechnij się...
                          • Gość: Ta trzecia Re: Do Tej Trzeciej IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 04.06.04, 14:30
                            Dzięki, teraz ty mnie pocieszasz. Tak , to prawda,kiedy udało mi sie w końcu
                            zwalczyć tą miłość , zrobiło się pusto.
                        • Gość: oko Re: Do Tej Trzeciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 18:09
                          Ale czasami się nie da, to przyciąga jak magnes. Tak jak w "Pestce" po prostu
                          Cię do tego kogoś samo życie prowadzi.
    • w_v_w Do Grzeska ... 04.06.04, 13:57
      jest jeszcze trzecie rozwiazanie, nie myślałes o tym,zeby ten zwiazek,
      w sposób niekonmwencjonalny usankcjonowac, np. połaczyc siły zony i kochanki
      oczywiscie Ty. To tylko wyglada irracjonalnie, ale to sie zdarza.
      pozdrawiam wiecej nic juz nie powiem.:)))
      wawerka
      • zbyszek07 Re: Do Grzeska ... 04.06.04, 14:52
        Malo realne zeby one sie dogadaly.
        Moze i kiedys gdy pan byl wladca to sie udawalo.
        ale teraz?
        watpliwe.
        Chociaz to zawsze jakis inny pomysl
        :-)
    • cryss Re: podwójne życie 04.06.04, 23:18
      Nic naprawdę nic nie pomoże
      jeśli ty nie pomożesz dziś miłości..

      Tej prawdziwej..jedynej.. bo reszta się nie liczy..
      to droga donikąd, na manowce..
      • Gość: Ta trzecia Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 04.06.04, 23:23
        Niestety..........
    • Gość: "Polski Arab" Re: podwójne życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 02:46
      Być może moje spostrzeżenie jest karkołomne ale w myśl zasady ,że nic nie ma za
      darmo /pero,pero,bilans musi wyjść na zero../-doczekaj w rozterce do momentu gdy
      żona i "ta trzecia" dorobią Ci poroże /masz to jak w banku!Powody jak zawsze te
      same-samotność żony i wyrzuty sumienia "tej Trzeciej"/chyba "drugiej"?/ i
      znajdż jeszcze kilka...to Ci "rozmaże" cierpienie,wyostrzy niezbędny w takich
      sytuacjach spryt,tryb życia dostosujesz do ilości Pań a w święta jedż do Mamy
      lub siostry sam...omawiać ważne sprawy rodzinne/przecież to tylko dwa razy w
      roku/.Nie napiszę ile lat to robię,boitak mi nikt nie uwierzy ale mam już
      pięćdziesionę i już z niepokojem patrzę na kuśkę...wytrzyma czy nie.....
      • Gość: zimny Re: podwójne życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 15:21
        Nadzieja, że zaczną przyprawiać Grzesiowi rogi, to właśnie "rozmazywanie"
        wyrzutów sumienia. Tak by było łatwiej, nie byłby do końca sk....., no bo one
        też.Jakież to proste.....
        • Gość: Ta trzecia Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 24.06.04, 14:18
          Co u ciebie Grzesiu?
          • Gość: grzes do "Tej Trzeciej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 11:17
            U mnie przypływy i odpływy. Jazda po spirali: chwile szcześliwe i dużo smutku.
            Próbuję żyć, na ile to możliwe, normalnie. i spalam się - jak k... w piosence!
            Czasem chciałbym już beznamiętnie się zestarzec, czasem zacząć od nowa.
            Koszmar! Czy do końca na własne życzenie?
            • Gość: Ta trzecia Re: do "Tej Trzeciej" IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 25.06.04, 17:39
              "Chwile szczęśliwe i dużo smutku".Koszmar na własne życzenie. Już wiesz, jak to
              smakuje.Przez taką miłość przegrałam moje życie.Nie rozpaczam, bo co to zmieni.
              Szłam w to jak ćma. Mało wiem o Twoich konkretach, nie mogę Ci pomóc.Ale i tak
              zrobisz po swojemu.Czy chcesz adres mojej poczty? Chcesz pomocy,pogadać?
              • Gość: Ta trzecia Re: do "Tej Trzeciej" IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 26.06.04, 09:11
                Grzesiu coś ci opowiem. Nie jest to dobra opowieść. W czasie , kiedy byłam ta
                trzecią ,leżałam w szpitalu. Do mojej sali (dwuosobowa) dano kobietę .Małą
                szczupłą szarą. Podłaczono ją do kroplówki. Po pewnym czasie zaczęła mówić.Ktoś
                życzliwy powidział jej, że jej mąż (taksówkarz) ma kochankę. Poszły z córką ,
                sprawdziły.Miał! Wróciły do domu i napiły się środka owadobóczego. Córka była w
                gorszym stanie.Przeżyły. Ale ich całe życie legło w gruzach.
                • Gość: rita Re: do "Tej Trzeciej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 23:19
                  Ja pusta rita, mogę powiedzieć, że matka, która wplątuje swoją córkę w takie
                  rzeczy nie jest dobrą matką i resztę przemilcze
                  Niech Wam De Mono zaśpiewa:

                  Kochać to nie znaczy zawsze to samo
                  Można kochać tak lekko, można kochać bez granic
                  Kochać, żeby wszędzie i zawsze być razem
                  Wierzyć, że jest dobrze, gdy jesteśmy sami

                  Kochać to nie znaczy zawsze to samo
                  Kiedy jesteś daleko kochasz przecież inaczej
                  A kiedy pragniesz tak mocno, żebyś nie żałował
                  Kiedy jesteś daleko możesz wszystko stracić

                  A kiedy przyjdzie na Ciebie czas
                  A przyjdzie czas na Ciebie
                  Porwie Cię wtedy wysoko tak
                  Do góry Cię uniesie (2x)

                  Lecz nagle możesz zacząć spadać w dół
                  To już nie to samo

                  Kochać to nie znaczy zawsze to samo
                  Trzeba stale uważać, żeby kogoś nie zranić
                  Nie tak łatwo jest kochać, nie tak łatwo być razem
                  Kiedy wszystko najlepsze dawno już za nami

                • andulka7 Re: do "Tej Trzeciej" 27.06.04, 16:17
                  Gość portalu: Ta trzecia napisał(a):

                  Ktoś życzliwy powidział jej, że jej mąż ma kochankę. Poszły z córką ,
                  > sprawdziły.Miał! Wróciły do domu i napiły się środka owadobóczego.
                  Z powodu mężczyzny ???!!!!

                  Ale ich całe życie legło w gruzach.
                  Z powodu mężczyzny ???!!!

                  Można mieć górki i dołki, ale żeby zaraz samoubijstwo... niepojęte....
                  • Gość: rita Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 21:23
                    badżcie ostrożni w tych sprawach !
                    powodzenia
                    • Gość: samsob Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 06:43
                      Gość portalu: rita napisał(a):

                      > badżcie ostrożni w tych sprawach !
                      >
                      Jakieś to dziwne i tajemnicze ostrzeżenie. Może trochę więcej o przyczynach
                      tej obawy.:)
                      pzdr.
                      • Gość: rita Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 21:10
                        Gość portalu: samsob napisał(a):

                        Jakieś to dziwne i tajemnicze ostrzeżenie. Może trochę więcej o przyczynach
                        > tej obawy.:)
                        > pzdr.

                        tak, mój wpis był dwuznaczny i niewyważony, więc pomoże mi w odpowiedzi Eustach
                        Rylski i jego Człowiek z cienia , który sam się dopomina o światło więc cytuję:
                        " Zdajemy sobie sprawę, że świat stworzony przez parę dziwnych kochanków, świat
                        otchłani, uwodzicielski, świat mitów i marzeń, jest chorobą w tym samym
                        stopniu, co zgiełk, ordynarność, nieprawość, niechlujstwo i bylejakość zza
                        parkanu są zdrowiem.
                        I że jakkolwiek byłby to świat oswojony, serdeczny, własny, ujść z niego cało
                        się nie da, gdyż jest śmiertelną pułapką."

                        dlatego samsob bądż ostrożny, zastanówcie się Panowie nad wszystkim, za czym
                        podejmiecie decyzję taką , a nie inną. Faktycznie wpis poprzedni nie mówił o
                        wyważeniu sprawy za i przeciw, ale o tym , żebyście byli uważni i
                        odpowiedzialni podejmując pewne decyzje.
                        powodzenia w życiu
                        pozdrawiam
                        • Gość: samsob Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 07:03
                          Gość portalu: rita napisał(a):

                          > dlatego samsob bądż ostrożny, zastanówcie się Panowie nad wszystkim, za czym
                          > podejmiecie decyzję taką , a nie inną.
                          >
                          Wiesz coś co mi może grozić, a ja o tym nie wiem? :)
                          pzdr.
                          • Gość: rita Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 21:09
                            Gość portalu: samsob napisał(a):


                            > Wiesz coś co mi może grozić, a ja o tym nie wiem? :)

                            "Kiedyś ludzie mieli ogórki i wódkę, kobiety miały ochotę , a męższczyżni siłę.
                            Kiedy to było możliwe, to czuło się urodę świata. Kiedy to nie jest możliwe, to
                            żyje się myślą, że kiedyś będzie "

                            Myślę, że wiem to co wszyscy wiedzą, że wszystko dotyczy : pieniędzy,
                            przyszłosci, cierpienia, zadowolenia i przemijania
                            pozdrawiam
                            • Gość: samsob Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 07:20
                              Gość portalu: rita napisał(a):
                              >
                              > Myślę, że wiem to co wszyscy wiedzą, że wszystko dotyczy : pieniędzy,
                              > przyszłosci, cierpienia, zadowolenia i przemijania
                              >
                              To z pewnością wszystko prawda ale między tym wszystkim są przecinki i bywa
                              tak, że to one często pozwalają zrozumieć sens zdania.
                              pzdr.
                              • Gość: rita Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 20:48
                                Gość portalu: samsob napisał(a):

                                > To z pewnością wszystko prawda ale między tym wszystkim są przecinki i bywa
                                > tak, że to one często pozwalają zrozumieć sens zdania.

                                dochodzimy do konsensusu - że w życiu nic nie można przewidzieć, nawet tych
                                przecinków
                                dlatego dzis postawiłam zakład na chybił trafił
                                • Gość: samsob Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 09:17
                                  Co trafiłaś?
                                  pzdr.
                                  • Gość: rita Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 21:47
                                    Gość portalu: samsob napisał(a):

                                    > Co trafiłaś?
                                    > pzdr.

                                    chybiłam, jak większość z nas, ale przynajmniej sie starałam :)
                                    Życie jest grą, grą nieprzewidywalną z nadziejami.
                                    Malo kto dobrze trafia, na co dowodem jest tytuł watku , w którym siedzimy :)
                                    pozdrawiam
                                    • Gość: samsob Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 07:12
                                      Gość portalu: rita napisał(a):

                                      >
                                      > Życie jest grą, grą nieprzewidywalną z nadziejami.
                                      >
                                      Przewidywalność jest wprost proporcjonalna do wyznawanych zasad.
                                      Stąd wniosek, iż nadzieje należy wiązać z ich poznaniem i praktyczną
                                      realizacją aby gra toczyła się według znanych reguł, w której "sędzia kalosz"
                                      występuje bardzo rzadko lub wcale.
                                      pzdr.
                                      • Gość: rita Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 21:03
                                        Gość portalu: samsob napisał(a):

                                        > realizacją aby gra toczyła się według znanych reguł, w której "sędzia kalosz"

                                        tak , życie to gra, gdzie czasami na szalę stawia sie wszystko. Jak w każdej
                                        grze można przegrać , można też wygrać. Więc może lepiej być w nim sędzią
                                        samego siebie. Może byc jeden "sędzia kalosz", ale sędziowie wyrzutów sumienia
                                        są zazwyczaj nieomylini i sprawiedliwi. Ich się nie da oszukać ani przekupić.
                                        Największym nieszczęściem człowieka jest głupota, będę w Olsztynie , życz mi ,
                                        żebym nie była głupia.
                                        pozdrawiam
                                        miłych rozmów życzę

                                        "Przyszłość ludzi i twój własny los winny pozostać ci nie znane; wszelako żyj
                                        tak, byś był gotowy na wszystko"
                                        Lew Tołstoj

                                        • Gość: samsob Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 06:47
                                          Gość portalu: rita napisał(a):
                                          >
                                          >Więc może lepiej być w nim sędzią samego siebie.<
                                          >
                                          Nie jest to możliwe bez naruszenia zasady bezstronności i obiektywizmu.

                                          > Największym nieszczęściem człowieka jest głupota,<
                                          >
                                          To nie jest takie oczywiste wświetle tradycji.:)
                                          >
                                          >będę w Olsztynie , życz mi, żebym nie była głupia.<
                                          >
                                          Nie będziesz, jestem pewien.:)
                                          >
                                          > "Przyszłość ludzi i twój własny los winny pozostać ci nie znane; wszelako żyj
                                          > tak, byś był gotowy na wszystko"
                                          > Lew Tołstoj<
                                          >
                                          Te słowa nie zapobiegły rewolucji bolszewickiej i z tej przyczyny mogą budzić
                                          wątpliwość, co do skuteczności działań "Lwa".
                                          pzdr.
                                          • Gość: rita Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 21:35
                                            być może do zobaczenia, czasmi sie przechodzi nie wiadomo obok kogo :)
                                            dzięki za wszystko
                                            • Gość: samsob Re: do wszystkich przechodniów :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 07:40
                • Gość: grzes Re: do "Tej Trzeciej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 10:47
                  Ta Twoja opowieść, to obraz jakiegoś patologicznego uzależnienia. I nawet nie
                  chcę próbować myśleć o tym innaczej. Nie potrzebuję dowartościowywać swojego
                  poczucia winy czymś takim - jest mi wystarczająco podle.
                  Jeśli jeszcze chcesz podać adres swojej poczty, to pewnie się odezwę.
                  Pozdrawiam.
                  Aha,życie skończone, przegrane? Może tylko bitwa..?
                  • Gość: Ta trzecia Re: do "Tej Trzeciej" IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 28.06.04, 11:06
                    Trudno ciebie zrozumieć "grzesiu". To ty wiesz czego chcesz , to
                    prawda.Prosiłeś na forum o wymianę doświadczeń w sprawie trójkąta.
                    Takie są moje doświadczenia. Ta historia jest prawdziwa.
                    To zdarzenie w szpitalu zmobilizowało mnie do postawienia sprawy jasno.
                    Uciekłam , w siebie , by nie ranić już nikogo. Tak , być może ta pani przegrała
                    tylko bitwę , może .Nie znam jej dalszych losów.
                    Żyj jak chcesz! Ale przestań afiszować się z niby problemem.
                    Problemy to dopiero u ciebie sie zaczną.
                    Na razie tylko pczucie winy.
                    Dreszczyk emocji przy zrywaniu zakazanego owocu.
                    Hazard. To twoje życie.Ale nie wolno ci igrać z życiem innych osób.
                    • Gość: grzes Re: do "Tej Trzeciej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 11:30
                      Czy już zrobiło Ci się lżej?
                      Pisząc o przegranej bitwie - Ciebie jednak miałem na myśli.
                      Mimo wszystko, dziękuję.
    • Gość: miki Re: podwójne życie IP: *.olsztyn.mm.pl 28.06.04, 11:38
      zgłoś się do swego proboszcza on udzieli ci rad.
      • ol4 Re: podwójne życie 28.06.04, 11:55
        Ale ch%@#$^wy wątek. dajcie sobie spokoj albo przeniescie sie na forum Kobieta:)
        • Gość: pogoda Re: podwójne życie IP: 212.244.111.* 28.06.04, 13:39
          Zamiast komentarza- fragment z Kofty...

          Ściemniałą twarz ma księżyc dziś
          Jak porzucony amant
          Wie- że noc każdą zmieni myśl
          W długi, bezsenny melodramat

          Tak trudno
          Nam powiedzieć- dość
          I inną miłość przeczuć
          Jest cisza, jako trzeci gość
          W nasz pożegnalny wieczór

          Dziękuję Ci za wszystko to
          Tragiczne i zabawne
          Co nam kazało
          Ściszać głos
          I mówić sobie prawdę
          Albo nie mówić sobie nic
          W południa najleniwsze
          Dziękuję Ci za wszystkie dni
          Od innych dni szczęśliwsze
          Dziękuję Ci , napijmy się
          Za wszystko , co Cię spotka
          Aby zły los ominął Cię
          I melancholii otchłań
          Już nie zazdroszczę wcale tej
          Która na Ciebie czeka
          Napijmy się, będzie nam lżej
          Spójrz- wino się uśmiecha
          Rozumiem
          Ja nie jestem tą
          Potrzebną nade wszystko
          Wiem
          Ona czeka
          Niech poczeka
          Koniec wieczoru blisko
          Rozumiem
          Zdajesz się na wiatr
          Do nowych portów płyniesz
          Napijmy się do dna
          Do dna
          Niczemu nikt nie winien


          • Gość: Ta trzecia Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 28.06.04, 14:39
            "pogoda"- jesteś PIĘKNA!
            • Gość: rita Re: podwójne życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 21:12
              Koniec wieczoru blisko
              Rozumiem
              Zdajesz się na wiatr
              Do nowych portów płyniesz
              Napijmy się do dna
              Do dna
              Niczemu nikt nie winien

              piękne to było - gratuluję :)
              • Gość: Muraszka Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 04.07.04, 19:09
                Grzesiu , tak mało zostało do setki. Pogadamy?
                Och Grzesiu kłamiesz, lepiej powiedz po dobroci. Ja ciocoiu kłamię , nie prosze
                cioci. Ile teraz do 100?
                • Gość: Muraszka Re: podwójne życie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 07.07.04, 07:58
                  Rita, samsob , a gdzie zgubiliście Grzesia?
                  I tak zaliczam 100.
                  Grzesiu , założysz nowy wątek?
                  Lato wyjątkowo mokre. A co u Ciebie? Nadal kochasz obie?
                  • Gość: arek Re: podwójne życie IP: *.dynamic.mm.pl 10.05.13, 13:44
                    Minęło 9 lat... Mam podobny problem. Ten sam. Może nawet cięższy. Jest dziecko, moje ukochane. Grzesiu, jesteś jeszcze? Żyjesz?
                    • Gość: robert Re: podwójne życie IP: *.communiconn.info 07.10.13, 20:23

                      jeśli przez foum go szukasz, czowieku, to co z ciebie za ojciec?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja