midar1
05.06.04, 14:04
Choć Olsztyn niewątpliwie da się lubić, przykro patrzeć jak przybywa w nim
pomników niegospodarności, którymi są już nie rudery nawet, ale ruiny.
Najpierw było ś.p. kino Grunwald, potem porzucone fundamenty bloku przy ul.
Partyzantów, a teraz jeszcze zdewastowane budynki byłych Zakładów Mięsnych
przy ul. Lubelskiej. Czy ktoś z forumowiczów wie jak długo ta megaantyreklama
Olsztyna będzie tam straszyć? A może jakieś wieści odnośnie tych fundamentów
koło dworca? Postawię piwo osobie która zgłosi dobry pomysł na ich
zagospodarowanie:)