Gość: jot
IP: *.dynamic.mm.pl
30.04.12, 08:57
Na porażającą wiadomość: (bo przecież w innych zawodach to się nie zdarza) olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,11625663,Nauczycieli_czeka_fala_zwolnien__Pierwsi_juz_wiedza.html i rozpaczliwe wpisy internautów zareagowałem natychmiast solidarnościowym wpisem: (tytuł postu „Współczesny miecz Damoklesa”). Tekst wytnij/wklej.
„Szanowni Państwo, przed chwilą, po przeczytaniu tej wiadomości i wszystkich postów, dzwoniłem do znajomego, który został zwolniony z pracy nauczycielskiej „za komuchowatość” jeszcze w latach 90tych. A jego komuchowatość polegała na tym, że miał wiarę i nadzieję..., podobnie jak teraz członkowie PO. Ba, poszedł dalej, był krytyczny, chociaż konsekwentnie i do ostatka „sztandar wyprowadzał”. Z jego komuchowatością nie był związany przedmiot nauczania w żadnym wymiarze. Jednak „nec Hercules...”. Wylądował na bezrobociu. Praca zamknęła się przed nim. Chwytał się różnych, mniej godziwych zajęć, żeby dotrwać do emerytury. W tym czasie wszyscy znajomi odsunęli się od niego i przez wiele lat nie spotkał się z nikim poza rodziną. Nie było nikogo, ani związków zawodowych, ani MOPSu. Słownie: nikt nie zapytał o nic. W demokracji nie przeszkadza się biednym, głodnym i odrzuconym. Po prostu, „ojciec zadżumionych” - faktyczny status wielu obywateli w RP. Dotrwał, jest na emeryturze, Czasem karmimy razem kaczki i w tym czasie, bardzo konspiracyjnie, zamieniamy się książkami wartymi przeczytania.
Teraz, kiedy zadzwoniłem z wiadomością, że „będą zwalniać” odpowiedział, że mu to wisi..., co „ku pokrzepieniu serc” Państwu piszę. Niech nad Państwem (Szacownym Gronem Nauczycielskim) też coś zawiśnie...”
Ponieważ po tym wpisie posłano mnie do wszystkich diabłów, więc skruszony uzupełniam:
W ciągu ostatnich pięciu lat zlikwidowano ok. 3 tys. szkół. Od 1990 r. liczba uczniów zmalała o ok. 2 mln. Nauczycieli przybyło około 13 tys. Obecnie jest ich ponad 600 tys. Rozumiem, potrzeby duchowe – religia, etyka, mniemanologia stosowana.... i docelowo ustalone te 15 milionów obywateli.
Nie wszyscy pamiętają tow. Wiesława, który sekretarkę zapowiadającą wizytę nauczycieli zapytał: „A czego te dupotłuki chcą”? Wiem, że warunki szkolnictwa dzisiejszego są nieporównywalne do tych, które zapamiętał towarzysz Wiesław z Krosna, ale pytanie można śmiało powtórzyć, jeśli nauczyciele koniecznie dopraszają się tego... Widzieliście kiedyś oczy wywalanego na bezrobocie człowieka. Są jak koła młyńskie. Nie wierzycie? Macie okazje się przekonać. „Lustereczko powiedz przecie kto ma największe oczy na świecie...”? Królewno Śnieżko, nic tylko przespać bezrobocie z nadzieją, że kiedyś przyjdzie Tusk, pocałuje i szczęściu nie będzie końca. Krasnale: TW Mędrku, TW Gburku, TW Apsiku, TW Wesołku, TW Śpioszku, TW Gapciu i TW Nieśmiałku, póki co, ćwiczcie śpiewanie: "Hej ho, hej ho, do pracy by się szło…". Utrzymać też gotowość do współpracy z politycznymi tryndami... Po drodze jednego z Was czeka szansa - NSZZ Bezrobotnych Krasnali. Tam może przeskoczyć płot, a jak będzie d... to od strony lasu przywiozą go Służby III RP. Ten jeden urządzi wszystkich pozostałych... Warto poczekać?
P.S. „Nie mam siły słuchać tego, idę w karty grać z kolegą”. Problem jest czysto nauczycielski, choć odwieczny, a polega na tym, że w tym „ciele” serce nijak nie może się dogadać z rozumem. To może niech rozum przejmie inicjatywę..., bo tego jeszcze nie próbowano. Tylko rozum potrafi przywołać dawne złudzenia, nawet po to, by się z nimi ostatecznie rozstać. Można oczywiście być Przełęckim („Uciekła mi przepióreczka” Żeromskiego) i przypominać o widmie rewolucji, ale po co, jeśli już jednej nie potrafiliśmy wykorzystać. A gdzie Wasi związkowi guru, którzy jak księżniczka zapowiadali odbudowę na wpół symbolicznego zamku. Myślę o szkolnictwie... „(…) kajsim zabył złoty róg,/ostał mi się ino sznur” (Jasiek).
„Miałeś, chamie, złoty róg,/miałeś, chamie, czapkę z piór:/czapkę wicher niesie,/róg huka po lesie,/ostał ci się ino sznur/ostał ci się ino sznur”. (Chochoł do Jaśka w „Weselu”).
Szanowni Animatorzy Szkolnictwa! W d... mam taka szkołę, która nie potrafi przyciągnąć ideowo, albo zawodowo... Nauczcie się inaczej zarabiać na życie!