Dodaj do ulubionych

List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stude...

IP: *.opera-mini.net 12.05.13, 15:27
Czy naprawdę tak ciężko było przewidzieć, że te bloki będą jak akademiki. To tak jakbym kupił mieszkanie przy dworcu i narzekał, że mi pociągi przeszkadzają. Kupując mieszkanie jednym z najważniejszych kryteriów jest lokalizacja, a tu nawet sam deweloper wskazywał, że ze względu na UWM, będą to głównie mieszkania pod wynajem. Czemu się teraz ci ludzie dziwią? Że studenci piją i są głośni? Doprawdy to było nie do przewidzenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: mania Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.olsztyn.mm.pl 12.05.13, 15:45
      List jest akurat od osoby, która mieszka w bloku obok, nie kupiła mieszkania w "akademiku". Więc w sytuacji kiedy kupujesz mieszkanie bez wiedzy o tym, że za parę lat obok powstanie bądź co bądź akademik, którego mieszkańcy za nic mają ciszę nocną, można mieć pretensje. Ci którzy kupili mieszkania w budynkach ARBETU by mieszkać w spokoju, rzeczywiście mogą mieć pretensje tylko do siebie, każdy głupi by się domyślił jak to będzie wyglądać.
      • Gość: wynajmujacy gdy zachlane i zacpany dresy sie awanturuja IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 06:15
        a potrafia pic cala noc pod oknami i spiewac kibicowskie przyspiewki
        potrafia pić na klatce schodowej i terroryzowac przechodzacych

        wtedy ci odwazni mieszkancy nie sa juz tacy odwazni
        siedza pokornie w swoich mieszkankach i boja sie zwrocic uwage i narazac swoje tchorzliwe dupy
        nie zglosza na policje ani SM
        jak ktorys fiknie to dostaje krotka plombe i całe osiedle posrane ze strachu pokornie omija Panów Dresów i grzecznie dorzuca im do flaszki

        ale jak tylko jakis student glosniej pierdnie w mieszkaniu - ooooooo jest niedobrze
        jest okazja zeby doyebac yntelygencikowi
        przy okazji jest okazja zeby doyebac temu cwaniakowi ktory wynajmuje i pieniadze zarabia - burżuj i ż*d (....) jeden - panie za co on te piniondze bierze - one ktore mu sie nie naleza - no bo jakze to tak nic nie robi pasozyt, za darmo mu z nieba spadlo, samo sie remontuje, klienci sami przyszli i w ogole jak to tak
        oczywiscie najwiecej do powiedzenia ma zawsze menelstwo ktore spłodziło i wydaliło na świat śmieci paradujace w szeleszczacych dresach robiące gnój w całej dzielnicy albo dające dupy po kątach

        część dzisiejszych studentów to swołocz nieprawdpodobna - to fakt, ale nie odbiegają jakoś specjalnie od reszty społeczeństwa, statystycznie też znacznie mniej skłonni do popełniania przestępstw

        mam tylko jedno pytanie do pani autorki listu - dlaczego skoro takie dantejskie sceny sie dzieja - nie nagraja tego - dzis nawet tania komorka potrafi nagrywac filmy z dzwiekiem

        w 95% przypadkow sie okazuje ze je*nietym przyglupom mieszkancom przeszkadza - pisze z doswiadczenia przyklady:
        1) wracaja do mieszkania chodzac po klatce o 23
        2) puszczaja wode łazience
        3) drzwi skrzypnęły
        4) siedza na balkonie i pala papierosy
        5) rozmawiaja w kuchni
        6) chodza po mieszkaniu
        itp. pierdy...

        nie zglaszaja tego na policje bo dobrze wiedza ze policja by im wpi*dolila mandat za bezpodstawne wezwanie

        opowiesci o czatach sprawdzajacych czy jedzie policja to wytwor paranoi tej wariatki

        • Gość: anty_p Re: gdy zachlane i zacpany dresy sie awanturuja IP: *.play-internet.pl 13.05.13, 12:51
          "...4) siedzą na balkonie i palą papierosy..." - moim zdaniem palenie papierosów na balkonie to chamstwo i wybitne prostactwo ! Smród dymu wpadający do sąsiedniego mieszkania przez otwarte okno nie jest niczym przyjemnym, ale jeśli komuś ten dym odpowiada to niech pali wewnątrz swojego, szczelnie zamkniętego mieszkania.
    • Gość: nanook List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stude... IP: *.nplay.net.pl 12.05.13, 20:06
      Jak to mawiał pan rektor [...]; na studiach kultury nie uczą.
    • Gość: gnago List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stude... IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.13, 20:10
      coś nie w porządku z tym sondażem, nie rejestruje głosów , mimo że oddałem go.

      A zachowanie studentów świadczy o pogardzie wobec innych ludzi. Suponuję że zdrowy masaż pleców przywróciłby ich do grona dobrze wychowanych ludzi
      • gromek1 Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu 12.05.13, 23:14

        coś nie w porządku z tym sondażem,

        jest zmanipulowany, brakuje odpowiedzi że to wina Tuska
    • Gość: realista To dziwne, że oczekują kultury od studentów ? IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 20:11
      Student to nie święta krowa i zasady współżycia społecznego też go obowiązują.
    • Gość: HA! Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.elk.mm.pl 12.05.13, 20:13
      "To tak jakbym kupił mieszkanie przy dworcu i narzekał, że mi pociągi przeszkadzają. "
      odgłosy pociagów nie są łamaniem prawa, hałasy nocne są, matołku!
      • Gość: skandynaw Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: 92.43.15.* 12.05.13, 20:17
        Ja jestem za studentami. Sa osoby ktorym przeszkadza tupot bialych mew. Sam mialem kiedys sasieda, ktory przychodzil z pretensjami, ze male dziecko chodzi po mieszkaniu i tupie!!!
        Poprosilem go zeby nauczyl dziecko fruwac.
        Sa ludzie, jak w Warszawie, ktorym przeszkadzaja bary. Sa i tacy co mieszkajac w lesie, to bedzie im za glosno.
        • Gość: gość.portalu [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 20:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Aldis [...] IP: *.static.chello.pl 12.05.13, 20:35
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: <> Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 21:28
          Wiem coś o takim tupaniu bo 2 mieszkania wyżej mieszka rodzinka z dzieckiem, które wciąż biega po pokojach - tam i z powrotem. Hałas generuje taki jakby koń biegał. Nie wiem jak się czuje ten gość bezpośrednio pod nimi, ale chętnie sam bym tam poszedł i zapytał tej mamuśki, czy naprawdę nie da się opanować zapędów tego dzieciaka. Jednak zakładam, że jej reakcja będzie taka, jak tego co wyprodukował powyższego posta. Pozostaje cierpieć ;-) albo się wyprowadzić.
          • Gość: Elineusz Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.13, 21:46
            To jest tylko i wyłącznie podłogi. Na 99% w tym mieszkaniu są źle położone panele podłogowe. Jedno przejście w szpilkach po takiej podłodze a sąsiad z dołu słyszy serię z kałacha... Kwestią otwartą pozostaje czy to właściciel źle wymienił czy deweloper oszczędzał na materiałach i/lub ekipie montażowej...
          • irza Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu 12.05.13, 23:22
            Z tym tupaniem to jest akurat wina budowlańców, źle wyizolowali stropy. Można reklamować jako usterkę budowlaną, w starszych budynkach to standard. Małe dziecko z natury jest ruchliwe więc biegać musi, bez żadnej złośliwości. Ale jest na to rada: nie kłaść na podłogę paneli lecz wykładzinę, ewentualnie parkiet i dywan. Przeżyłam temat z własnymi dziećmi i z dziećmi sąsiadów nad głową więc temat znam, konfliktów nie było.
          • Gość: jatoznam Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 23:27
            Dokładnie, mam to samo. Dzieciom (bliźniakom) przecież wszystko wolno, ale jak ja miałem remont, to mamusia z góry przylatywała uciszać majstrów, żeby nie używali wiertarki o 13 czy koło południa, bo dzieci położyła spać. Ale jak dzieci zaczynały zapieprzać po mieszkaniu od 6 rano w podkutych bucikach, przewracać krzesła i drzeć ryje to wszystko było OK.

            Dokładnie tak, w bloku można tylko cierpieć albo się z niego wyprowadzić.
        • Gość: Śnieżka Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.multimo.pl 21.05.13, 10:36
          Ba! Pewnie masz tandetne panele i wszystko huczy u sąsiada.Miał prawo wkurzać się,że twoje idealne dziecko jest głośne. A wystarczy kupić dywan..
      • Gość: on Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.zax.pl 12.05.13, 20:18
        Jacy studenci? Banda troglodytów, i tak powinni być potraktowani.
      • Gość: tata arbet o tym wiedział już dawno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 21:27
        z tym budynkiem to od początku było coś nie tak. Najpierw Arbet chciał zrobić tam wieżowiec ale się nie udało. Budynek miał byc sporo niższy ale "przypadkowo przychylni" arbetowi urzednicy ratuszowi dali zielone światło. Protestujących przeciw tej budowie mieszkańców zręcznie oszukano - i teraz jest ten cały pasztet.
    • Gość: kiker Nie chcę marudzić nt. "złych sudentów". IP: *.dynamic.mm.pl 12.05.13, 20:15
      Ale na logikę - kto przyjeżdża na studia do Olsztyna??
      Nie są to elity intelektualne, bo ich raczej poziom olsztyńskich uczelni nie przyciągnie.
      Finansowe też nie - oni wolą zapłacić za studia w Wyższej Szkole Wszystkiego Najlepszego w Warszawie albo innym Gdańsku.
      Więc obstawiam jabolowych mieszkańców popegierowskich wsi i dzieci pseudoprzedsiębiorców z poj. Mazurskiego.
      Pierwszy raz wyjechali poza swoją wioskę - muszą odreagować stresy!
      • Gość: JK Re: Nie chcę marudzić nt. "złych sudentów". IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 21:49
        Mieszkam w Warszawie, w jednej z droższych lokalizacji, i u nas w dwóch blokach naprzeciwko jest dokładnie to samo: nie wiem czy studenci, ale młodzi ludzie i kilka razy w tygodniu imprezy nawet do 3-4-5 rano, z czego większość czasu to piłowanie wiadomo czego na balkonach. Oczywiście skargi w administracjach i na policji nic nie dają.
        To tak w odpowiedzi na to, że do Olsztyna nie przyjeżdża na studia elita. Do Warszawy jak widać też nie:(
        • Gość: jj Re: Nie chcę marudzić nt. "złych sudentów". IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 21:52
          Czego? Sam nie pamiętasz jak studentem byłeś? Rozumiem że nie wychodziłeś, nie imprezowałaś tylko się uczyłeś? Jasne
          • Gość: bezsens Re: Nie chcę marudzić nt. "złych sudentów". IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.13, 22:25
            bawiłem się w klubach, w wynajętych pomieszczeniach, ewentualnie w domach jednorodzinnych na odludziu (tzw. wyjazd na działkę). Do głowy by mi nie przyszło robić imprezy w bloku (w którym mieszkam) mając w perspektywie liczne skargi sąsiadów oraz wizyty straży miejskiej czy policji. Nie imprezowałem bardzo często, ale za to długo. Zdarzały się 'maratony' po sesji, które trwały AŻ do trzeciej w nocy (nie była to zwyczajowa godzina zakończenia imprezy - za taką uważano północ, góra pierwszą w nocy).

            Dodam, że wszyscy moi znajomi zachowywali się identycznie, więc to, co się dzieje w Olsztynie (jestem z Wrocławia) wydaje się piekłem na ziemi. Bawić się studenci lubią i chcą. Niestety jest wyraźna granica pomiędzy kulturalną zabawą a darciem ryja do mikrofonu (a'la karaoke) o 4 nad ranem w budynku mieszkalnym. Serio, serio.

            Dlatego też nie porównuj wszystkich studentów do siebie, jak widać idealnie wpasowujesz się w klimat obecnych lokatorów budynku ARBETu czy jakiegoś takiego.

            Gdy w moim bloku pojawili się hałaśliwi sąsiedzi, to skutecznie wyprosiliśmy. Da się, ale trzeba mieć wspólnotę i ustalać sztywny regulamin. Za zakłócanie ciszy nocnej (wystarczy proste nagranie telefonem komórkowym) albo za inne uciążliwe utrudnienia (np. grill na balkonie) czynsz w danym mieszkaniu jest podnoszony do 300%. Skutecznie eliminuje to chęć wynajęcia 'imprezowym' studentom mieszkania. Po miesiącu zazwyczaj mają wypowiedzianą umowę najmu, gdyż zapoznają się z tym regulaminem. w naszej wspólnocie jest raptem 15 mieszkań, może dlatego wypracowaliśmy sensowne porozumienie? Po wprowadzeniu tego regulaminu o dziwo jest to jedna z lepszych 'stancji' na mieście - wybierają ją spokojni i ciszi studenci, którzy np. z okazji urodzin przyjdą przeprosić za hałas późnonocny i zaproszą nawet na tort urodzinowy :) Wtedy jednorazowo mają dyspensę, bo wiadomo, że urodzin nie obchodzą 5x w roku. Dwie imprezy do białego rana byłyby np. dla mnie czystym samobójstwem, bo w pracy muszę być wypoczęty i 'świeży', nie wchodzi w rachubę wygląd 'po nieprzespanej nocy'. Tym bardziej, że wstajemy z sąsiadami wcześnie rano - zazwyczaj w okolicy 6:00 na parkingu nie ma już praktycznie wcale samochodów - wszyscy wyruszyli do pracy.
            • Gość: jj Re: Nie chcę marudzić nt. "złych sudentów". IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 22:29
              zapominasz że to blok przeznaczony do wynajmu dla studentów więc te rodzinki są tam nie proszone. Widać że nie mieszkałeś nigdy w akademiku bo szybko by Cię naprostowali na właściwe tory.
              • Gość: ja To nie marudź trepie IP: *.icpnet.pl 12.05.13, 23:13
                Rodzinki są nieproszone? Debilu, te bloki nie mają statusu akademików, poza tym każdego obowiązuje kultura. Możesz to pojąć biedaku?
                • Gość: student Re: To nie marudź trepie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 23:19
                  przeznaczone pod wynajem dla studentów - niewykształcony prostaczku. Można było z góry przewidzieć że będzie głośniej. Poza tym większy hałas robią wrzeszczące bachory i tatusiowie po zawodówce
                  • nikodem_73 Re: To nie marudź trepie 12.05.13, 23:52
                    O "wanna-be inteligencja" oddała głos...

                    Po tych swoich studiach będziesz podawał frytki, czy od razu emigrujesz?
                  • Gość: terefere Re: To nie marudź trepie IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 23:52
                    O, burak z w/w bloku dał głos.
                  • sytadela Re: To nie marudź trepie 13.05.13, 05:59
                    Zamknij ryj bo się jakiś inteligentny człowiek z Wrocka wypowiedział. Widać po porównaniu poziomu i treści wypowiedzi że za wysokie progi dla ciebie.
            • Gość: eja Re: Nie chcę marudzić nt. "złych sudentów". IP: *.olsztyn.mm.pl 12.05.13, 22:34
              Gość portalu: bezsens napisał(a):
              > Gdy w moim bloku pojawili się hałaśliwi sąsiedzi, to skutecznie wyprosiliśmy. Da się, ale trzeba mieć wspólnotę i ustalać sztywny regulamin. Za zakłócanie ciszy nocnej (wystarczy proste nagranie telefonem komórkowym) albo za inne uciążliwe utrudnienia (np. grill na balkonie) czynsz w danym mieszkaniu jest podnoszony do 300%. Skutecznie eliminuje to chęć wynajęcia 'imprezowym' studentom mieszkania. Po miesiącu zazwyczaj mają wypowiedzianą umowę najmu, gdyż zapoznają się z tym regulaminem.

              I to jest (nomen omen) SENSOWNE rozwiązanie.
            • Gość: borgar Re: Nie chcę marudzić nt. "złych sudentów". IP: *.183.254.250.dsl.dynamic.t-mobile.pl 12.05.13, 23:05
              Rozwiązanie bardzo mi się podoba.
              Aczkolwiek w moim studenckim było to rozwiązane prościej, kamienica na +/- 10 mieszkań w tym 2 studenckie po troje-pięcioro na raz. Zasada była prosta, możemy sobie po nocy urzędować i japy drzeć, byle w kuchniach, bo ich okna wychodziły na ulicę (głośną), a nie w pokojach wychodzących na podwórze studnię. Parę razy w roku robiliśmy imprezy uprzedzając o tym sąsiadów sporo wcześniej. Jak się w którymś semestrze pojawiła niedostosowana ekipa AGHamów w drugim mieszkaniu, to my zawiadomiliśmy właściciela mieszkania, a on po prostu wypowiedział im umowę. Gdy się po 5 latach wyprowadzaliśmy to sąsiadki urządziły nam pożegnalny obiad na podwórzu i byli wszyscy mieszkańcy. Do dziś z jedną ze starszych Pań wysyłamy sobie kartki z życzeniami świątecznymi. Da się, przy odrobinie dobrych chęci i sporej ilości kultury.
            • Gość: jatoznam Re: Nie chcę marudzić nt. "złych sudentów". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 23:35
              Zazdroszczę, chętnie bym się do Was przeprowadził ;)
          • Gość: jatoznam Re: Nie chcę marudzić nt. "złych sudentów". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 23:17
            Ja też byłem studentem. Nikt na roku (fizyka, ciężkie studia) i nikt ze znajomych nie miał ani czasu ani pieniędzy ani w zwyczaju robić takiej hołoty. Studenta też obowiązują normy życia w społeczności, a swoboda i wolność się kończy tam, gdzie zaczyna się wolność i spokój innego człowieka. Do Ciebie to widać nie dotarło.
          • Gość: LOL Re: Nie chcę marudzić nt. "złych sudentów". IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 09:01
            gimbusie, kiedyś STUDENT to był inteligent, uczył się na renomowanej państowej uczelni (bo nie było płatnych wyższych szkół pierdzenia i walenia konia w kurkowie górnym), więc i bawił się inaczej. imprezy były w akademikach i klubach studenckich, nikomu by nie przyszło do głowy imprezować w BLOKU. poza tym my na imprezach BAWILIŚMY się, a nie ruchaliśmy po kiblach, nie rzygaliśmy z balkonu i darliśmy ryja jak opętani nad ranem - mieliśmy bowiem MÓZGI. teraz gros "studentów" to siłą oderwane od pługa kmioty z dziwacznych szkółek typu krzak(co to za uczelnia w OLSZTYNIE????). nic dziwnego, że słoma z butów wyłazi.
    • Gość: praktyk Zgadajcie się z sąsiadami i zróbcie im balangę IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 20:16
      trakcie sesji. Dzień po dniu przez dwa tygodnie. Od 8 do 20 wiercenie w ścianach, stukanie w grzejniki, tłuczenie w deskę do mięsa. A od 20 sąsiedzki piknik, dzień w dzień. A obecnie, poza sesją, możecie skacowanych studentów budzić domofonem o 6-7 rano idąc do pracy. Codziennie, do skutku. Po paru dniach zrozumieją co to znaczy "nie rób bliźniemu co tobie niemiłe". Skutkuje.
      • Gość: Aldis i to się nazywa konstruktywne podejście do sprawy IP: *.static.chello.pl 12.05.13, 20:37
      • Gość: Daniel Re: Zgadajcie się z sąsiadami i zróbcie im balang IP: *.dynamic.hispeed.ch 12.05.13, 20:37
        Zdecydowanie dobry pomysł :-) Maj, więc sesja lada moment. Akurat czas żeby się zaopatrzyć w dobry sprzęt nagłaśniający, zestaw płyt Boys i Marysi Biesiadnej, zapasy jedzenia/picia itp. I odpłacić chamom pięknym za nadobne.
      • obojetnie_co_bedzie jeden z klocków nie pasuje do całej układanki 12.05.13, 21:17
        jeżeli ta hołota robi imprezy codziennie, jak napisano w liście, to w ciemno strzelam, że impreza w sesji zupełnie ich nie przerazi.
        • Gość: Daniel Re: jeden z klocków nie pasuje do całej układanki IP: *.dynamic.hispeed.ch 12.05.13, 21:23
          Fakt, takie ryzyko jest. Pamiętam z akademika, że studenci co mniej inteligentnych kierunków (blisko nas byli archeolodzy, ale dot. również psychologii, pedagogiki, polonistyki... no "elyta" ogólnie ;-)) robili bydlo non stop. Tu może być trochę podobnie. Ale spróbować nie zaszkodzi :-)
          • Gość: maupa Re: jeden z klocków nie pasuje do całej układanki IP: *.gizycko.mm.pl 12.05.13, 23:08
            Skończyłam porządną (trzecią w kraju) polonistykę dzienną i mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że to nie jest lekki kierunek. No, ale ja nie poszłam na Uniwersytet Wiecznego Melanżu (UWM w Olsztynie) czy Wyższą Prywatną Szkołę Gotowania na Gazie... Fajne tam u was szkoły macie, że ludzie z FP mają czas i możliwości robić ciągłe imprezy.
          • Gość: jatoznam Re: jeden z klocków nie pasuje do całej układanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 23:11
            Tak, to jest właśnie ciekawe, że ci najbardziej ,,inteligentni inaczej'' potem najgłośniej krzyczą, że nie mają pracy i wypłakują się wszędzie w rękawy, że jak to, po studiach i bezrobotny. Jakie studia, taka potem praca.
            • Gość: loop Re: jeden z klocków nie pasuje do całej układanki IP: 123.2.220.* 13.05.13, 01:55
              Gość portalu: jatoznam napisał(a):

              > Tak, to jest właśnie ciekawe, że ci najbardziej ,,inteligentni inaczej'' potem
              > najgłośniej krzyczą, że nie mają pracy i wypłakują się wszędzie w rękawy, że ja
              > k to, po studiach i bezrobotny. Jakie studia, taka potem praca.

              Nie, naprawdę ciekawe to jest to, że istnieje jakieś powszechne przyzwolenie na olewanie niektórych kierunków studiów. Ja tam nie znam nikogo, uczciwie i porządnie studiował, kto by teraz narzekał na brak pracy. Nawet jeśli jest to praca nie wprost związana z tym, co się studiowało. No ale to kolejny problem: po polonistyce, to można jedynie w szkole pracować. Szczytem marzeń jest kariera akademicka. Sami wykładowcy wtłukują takie bzdurne myślenie do głów swoich studentów. Studenci się nie przykłądają, bo i po co, skoro nawet przez swoich wykładowców są traktowani jak ostatni frajerzy. I tak samospełniająca się przepowiednia zatacza coraz szersze kręgi.
      • wiesenblum Re: Trochę inny sposób 12.05.13, 22:18
        nie wiem czy skuteczny na stado, ale na pewno na pojedyńczych hałaśników jak najbardziej:
        historia z jedego z miast akademickcih na południu Polski. Pewien dość wysoko postawiony ojciec, wynajął swojemu synowi mieszkanie w tym samym mieście, aby ten wyszedł z domu i studiował. Kasy nie brakowało więc "studiowanie" szło pełną parą, pełnymi strumieniami i na pełnych decybelach. Wzywana policja stwarzała pozory, ale, ze względu na ojca niewiele efektu to tak naprawdę przynosiło. Po jakimś czasie brać sąsiedzka wpadła na pomysł, aby pewne wyczyny studenta uwiecznić w formie video. Odpuścili na chwilę, młody poczuł się bezkarny, dawał czadu na całego, a potem sąsiedzi wysłali DVD do ... nie, nie do tatusia - do jego przełożonych i podwładnych i kilkunatsu sąsiadów z apartamentowca, w którym mieszkał.
        Syn z wynajmowanego mieszkania zniknął bardzo szybko.
    • andello [...] 12.05.13, 20:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: taka prawda [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 20:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: amx [...] IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 20:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: brutus [...] IP: *.man.tk-internet.pl 12.05.13, 20:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: tata czyzby cenzura znowu działała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 21:15
        dlaczego niewygodne wypowiedzi są usuwane?
    • Gość: anty Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 20:24
      Człowieku, ale to nie o to chodzi. Patrzysz od d... strony. Jak się towarzycho nie umie zachować, to jest wina tych ludzi, którzy niestety tam mieszkają? Jak większość jest chamami, to znaczy, że mniejszość nie ma racji? Niestety, ci ludzie nie potrafią, nie mogą i nie chcą panom i paniom studentom spuścić porządnego wp..., przez co cierpią, bo szanowny kwiat młodzieży spuszczony ze smyczy i bez opieki rodziców, którzy w swoich wioskach myślą, jak to cudnie im się pociechy prowadzą w mieście wojewódzkim, lubi pokozaczyć. Więc kwiatowi mówię - jesteście tu gośćmi i zachowujcie się. Prędzej czy później ktoś nie wytrzyma i was pogoni. I słusznie. Kultury się nauczyć.
    • Gość: gość.portalu [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 20:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: gość.portalu [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 20:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: beka opuszczanie wibratora na sznurku w kierunku osób IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 20:31
    • Gość: Robert List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stude... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 20:39
      Najgorsze, że jeszcze z podatków trzeba utrzymywać tą bandę smarkaczy, którym się studiów zachciało.
      • Gość: Kasia Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 21:01
        No cóż, widocznie taki macie uniwerek w Olsztynie, jaka uczelnia, tacy studenci.

        I aby uniknąć takich skojarzeń uczelnia wraz z władzami miasta powinna zająć się tym problemem. Inna sprawa, że są czasy niżu demograficznego i teraz to się pewnie studenta po rękach całuje, żeby nie zrezygnował z nauki. ;)
        • Gość: jatoznam Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 23:33
          Ta jasne, całuje się po rękach, szczególnie, że jest za co.
    • Gość: rr Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 21:05
      wśród opcji brakuje odpowiedzi, że winni są ludzie, którzy kupili sobie mieszkania w bloku, który był szykowany na "akademik". widziały gały co brały
      • Gość: gruba Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.nplay.net.pl 13.05.13, 00:06
        Niestety w blokach obok tez wszystko slychac. Miasto to głównie beton więc głos się niesie daleko.
    • Gość: raf List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stude... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 21:16
      > opuszczanie wibratora na sznurku w kierunku osób idących do sklepu.

      Że co ???

      • Gość: jac Że co proszę? IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.05.13, 21:39
        Ale włączonego czy wyłączonego?
        Do duże ryzyko bo urządzenie to dużo kosztuje, więc chyba komuś się coś przywidziało....
    • Gość: :( List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stude... IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.13, 21:41
      coś nie w porządku z tym sondażem, nie rejestruje głosów , mimo że oddałem go.
    • Gość: jj List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stude... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 21:45
      Chyba zapomniały krowy jak cielęciem były. Znane było przeznaczenie budynku więc jak zdecydowali się zamieszkać to nie mają prawa narzekać. Mnie przeszkadzają gó...arze drące ryje na placu zabaw i niestety nic z tym ie mogę zrobić. Czas studiów to jedyny czas żeby się wyszaleć zanim się zacznie kariery robić. Dla imbecylów mam rozwiązanie - wyprowadzkę !!!!
      • Gość: yx Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.05.13, 22:39
        kariere to ty bedziesz robil na zmywaku w Ladku...albo w PUPie :)) bonku..
        • Gość: jj Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 22:49
          rozumiem że Ty już robisz? I pewnie stąd ta frustracja :D
    • Gość: ptica List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stude... IP: *.play-internet.pl 12.05.13, 21:58
      Takie sytuacje zdarzają się w całym kraju, bo Policja nie potrafi wyegzekwować od gó...arzerii obowiązującego prawa. Naszych stróżów prawa powinno się wysyłać na szkolenia do Austrii lub Niemiec. Kiedy zobaczą na miejscu jak wygląda porządek ciszy nocnej i nie tylko nocnej, to może coś zrozumieją i zaczną uczciwie pracować.
      • Gość: student Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 22:01
        proponuje aby zaczęli od Ciebie. To są młodzi ludzie i nie będą chodzili na palcach
        • Gość: 123! Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 22:18
          Jest różnica między chodzeniem na palcach a robieniem obory. Są stany pośrednie. Wiadomo że czasem się jakaś impreza, nawet spontanicznie, urodzi ale można imprezować z zachowaniem elementarnych zasad kultury. Wiem to bo sam studiowałem i jakoś przez 5 lat studiów nikt na nasze imprezy policji nie nasyłał.
          • Gość: student Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 22:26
            jestem przekonany, że Ci mieszkańcy sporo przesadzają. Sam mieszkałem w akademiku po środku osiedla i sąsiedzi non stop wzywali policje nawet jak nie było imprezy tyle że rektor był na tyle inteligenty że zabronił policji wstępu do akademika bez jego zgody i straż akademicka pilnowała porządku i nie wpuszczała obcych bez zgody
            • Gość: walsie Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 23:57
              W tym przypadku słowo ci nie jest pisane wielką literą. Student. I pewnie yntelygent.
        • Gość: jatoznam Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 23:28
          Słoma z butów, trollu.
    • Gość: krakus Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 22:11
      Jeśli imprezowania nie da się zwalczyć należy się przyłączyć. To jedyny sposób.
    • Gość: Gość Lokator List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stude... IP: 185.5.219.* 12.05.13, 23:00
      Studenci od średniowiecza byli zmorą meszkańców miast, z uwagi na swój szczególny sposób bycia. Zarazem jednak ujawnia się inny problem - Polacy to w znacznej cześci ludzie mający korzenie wiejskie. I to nie jest wstyd. Ale nikt bardzo wielu nie nauczył porządku i współżycia w warunkach pewnego zagęszczenia ludności. Mało kto pamięta, aby wchodząc w bloku do łazienki nie krzyczeń (bo się niesie hałas po rurach) nie stąpać piętami i nie puszczać radia na cały regulator. Skoro nawet nie pamiętamy, by się uśmiechnąć do sąsiada i życzyć dobrego dnia - to czemu przejmować się jego dobrym samopoczuciem? A co do sprawy: skoro ktoś poprosłu tych studentów o ciszę w nocy - to czemu oni nie posłuchali? Czemu bawią się w podchody z policją? To nie jest, w mojej ocenie, normalne. Tam trzeba diagnozy specjalisty.
      • Gość: student Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 23:06
        Jak tobie przeszkadza chodzenie po mieszkaniu na piętach czy w butach to Ci współczuję bo Ty chorym człowiekiem jesteś. Nikt nie będzie mówił szeptem czy chodził na palcach w swoim mieszkaniu.
        • Gość: Lokator Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: 185.5.219.* 12.05.13, 23:17
          Chory? W mieszkaniach współcześnie są panele, więc bieganie, a nawet chodzenie "z pięty" to straszny łomot. W blokach, w łazienkach, otwory w suficie na rury wielkie jak megafony. Hałas okropny. Można się do tego przyzwyczaić. Ja na przykład mieszkam w domku i nie mam tego problemu, ale goszcząć w wielkie płycie a nawet na tzw. nowych osiedlach (zwykle deweloperzy oszczędzają na materiałach, a normy budowlane spełniają na minimum) doświadczyłem sąsiadów. Co więcej, są tacy, ktorzy rozumieją co to-znaczy chodzić typiąc pietą. To, że - drogi forumowiczu - tego nie rozumiesz, nie upoważnia Ciebie do mówienia, że jestem chory. Ale pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: kasia Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 23:28
            Mieszkam w bloku i słyszę sąsiadów, jak słuchają muzyki, robią wieczorami remont przez dwa miesiące, czy imprezę i nigdy mi nie przyszło do głowy zwracać im uwagi bo trzeba się przyzwyczaić do tego a nie uprzykrzać sąsiadowi życie, bo on może zacząć uprzykrzać Tobie jak Ty będziesz miał ochotę głośniej posłuchać muzyki. Każdy się musi przyzwyczaić i spuścić z tonu i nie będzie problemów
            • Gość: lokator Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: 185.5.219.* 12.05.13, 23:33
              A na czym polega "zejście z tonu"? Bo chyba o to tutaj chodzi? Przyzwyczaić się można do wszystkiego. Nie powinno się nikomu przeszkadzać z korzystania z jego mieszkania. Pytanie dotyczy granic i przypadków granicznych. O przypadkach granicznych mówimy. Upieram się jednak przy tym, że można nie puszczać radia zbyt głośno i nie tupać mając tylko panele i nie krzyczeć przez całe mieszkanie, będąc pod prysznicem, korzystając z uroków życia i swego mieszkania. Warunkiem "pilnowania się" jest nasze przekonanie, że analogiczny hałas od sąsiada jest dokuczliwie słyszalny. ALe o tym łatwo się przkonać.
              • Gość: kasia Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 23:49
                Wiesz mnie to zupełnie nie przeszkadza bo mieszkałam w akademiku, w którym co pokój to była impreza przez całą dobę ( w warszawie nie olsztynie) i potrafię się wyłączyć i czytać książkę ze zrozumieniem nawet gdy za ścianą ryczy muzyka.
                • Gość: lokator Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: 185.5.219.* 12.05.13, 23:54
                  Jak Kupisz "wymarzone" mieszkanie na kredyt, na 30 albo 20, może 15 lat i w nim zamieszkasz, to - jak sądzę - zrozumiesz. Mimo doświadczeń i nawyków z akademika. Pozdrawiam
                  • Gość: kasia Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 23:56
                    Mam już swoje mieszkanie i jedynie co mi przeszkadza to dzieci biegające po klatce bo blok jest chroniony a piętra zamykane i mamuśki spuszczają te dzieci ze smyczy. przeszkadza mi też że moi sąsiedzi trzymają buty przed drzwiami do mieszkania traktujac klatkę jak część mieszkania bo nie chcą nowej podłogi pobrudzić
                    • Gość: lokator Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: 185.5.219.* 13.05.13, 00:02
                      A to budują jeszce osiedla bez ochrony?

                      OK. Rozumiem, że to są przypadki graniczne? Każdemu coś przeszkadza, rozmiem. A czy wspomniała Pani tym mamom, żeby nie puszczały dzieci? Zresztą, jak będzie miała Pani dziecko, to pewnie inaczej Pani na to spojrzy. Jakoś mi się wydaje, że punktu widzenia wagi szkód i korzyści więcej szkodzi hałas tym mamom usypiającym dzieci o 19,00 niż powstrzymanie się od hałasu po 22.00 studentom lub Pani. O to tutaj chodzi.
                      • Gość: kasia Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.05.13, 07:34
                        właśnie nie chodzi o to co jest bardziej szkodliwe, bo dla mnie buty na klatce i bieganie bachorów jest bardzo wkurzające. Chodzi o to ze jak ja nie zwracam jej uwagi, że jej dzieci drą się pół dnia to ona nie powinna mi zwracać że telewizor za głośno gra wieczorem.
                        • Gość: lokator Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.wpia.univ.szczecin.pl 13.05.13, 09:13
                          Problem nie polega na tym, że akceptujemy pewne niedogodności - na zasadzie pewnej konkludentnie przyjętej wzajemnosci - ale na tym, ze gdy sąsiad A prosi sąsiada B, aby B nie czynił Z, to B tego nie robi. A gdy B prosi A, żeby A nie czynił Cn, to A słucha i mimo pewnych wyrzeczeń nie robi Cn. Na tym polega współzamieszkiwanie. W sprawie opisanej przez GW ewidentnie chodzi o przypadek, w którym A (studenci) wiedzą, że przeszkadzają sąsiadom (B) i sobie z tego nic nie robią (bo nawet czynią pozory normalności - przed policją itp.). I tyle. Więc - zgadzam się z Tobą, jak widzisz. Ale tu trzeba wieloaspektowo patrzeć.
      • Gość: Józef Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.30.9.154.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.05.13, 23:24
        Miedzy byciem zmorą mieszkańców miast a pospolitym chamstwem i prostactwem jest jednak pewna drobna, nie dla wszystkich chyba zauważalna, różnica.
        Niegdyś (jeszcze nawet nie tak dawno...) na studia dostawała się taka czy inna elita (nie ważne, czy pochodzenia miejskiego czy wiejskiego), czyli ogólnie ludzie COŚ sobą reprezentujący. Jak słusznie niedawno zauważył prof Hartman (www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,13868169,Studia__Prof__Hartman___Baranem_wchodzisz__baranem.html), młodzi, zdolni i wartościowi ludzie stanowią dziś w naszym społeczeństwie podobny odsetek, jak przed 10, 20 czy 50 laty. Zmieniły się tylko zasady gry. Na studia przyjmuje się z łapanki ludzi z ulicy. W tym tłumie wartościowe jednostki giną i milkną.
        Bo kasa rządzi. I niedouczeni urzędnicy ministerialni.
        Uczelnie polskie muszą funkcjonować jak chińskie kombinaty przemysłowe a nie jak instytucje umożliwiające wszechstronny rozwój intelektualny młodych Polaków. Czy się to komu podoba czy nie, Polskie uczelnie są na skraju upadku. Odzwierciedla się to niestety jasno w postawach i zachowaniach studentów.
        • Gość: Lokator Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: 185.5.219.* 12.05.13, 23:49
          Częściowo się zgadzam - to jest w częsci, w której mowa o tym, że wiele osób przyjętych na studia nie nadaje się z przyczyn czysto intelektualnych - do studiów wyższych (przynajmniej pojmowanych jako miejsca kształcenia specjalistów i "wychowywania" elit intelektualnych). Wiejskość nie jest problemem, i już całe wieki temu mieliśmy na UJ profesorów z "Ludziska".
          Inna rzecz, że zawodzi selekcja.

          Studenci sprawiali kłopoty zawsze i zawsze wiązało się to w zasadzie z zachowaniami jakoś prostackimi. Problem polega na tym, że po studentach spodziewamy się reakcji - odpowiedzi na prośbę, zrozumienia. Po robotnikach sprowadzonych w połowie wieku do hoteli robotniczych - tego możemy się nie spodziewać. Po sołtysie, który od zawsze wiesza radio na oborze i puszcza na pełny regulator - nie spodziewamy się również reakcji (raczej). Może te uogólnienia nie są sprawiedliwe. Ale są. A... pamiętajmy, ile dzieci tych sołtysów, robotników itd. dostało się na studia za pochodzenie. A te hałaśliwe dzieciaki to pewnie produkt tamtych, tego typu, działań. Z góry przepraszam za oceny. Trzeba je dzielić na dwa.
          • Gość: student Re: List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.13, 23:53
            to dzieciom też zabrońmy biegać po domu i krzyczeć. niech chodzą na baczność bo komuś mogą przeszkadzać
    • Gość: nandornor Studia nie są już dla wartościowych ludzi IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 23:00
      Ci "studenci" się nie przejmują, bo sami nigdy problemu z uciążliwymi sąsiadami mieć nie będą. Po takich studiach będą w supermarkecie podłogi myli, więc na własne mieszkanie nie zarobią. Ci nieliczni, którym się uda znaleźć dobrą pracę sami na własnej skórze poczują jak to jest mieć pseudointelektualistów za sąsiadów.
    • Gość: jatoznam List do szefa policji: Zróbcie coś z tymi stude... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 23:06
      A po ,,studiach'' ci sami ,,studenci'' wrzeszczą, że nie mają pracy. Żeby imprezować trzeba mieć za co. Daleko nam do biedy, skoro studenci wynajmujący mieszkania mają jeszcze na wódę i nie martwią się, jak będą żyć, widać rodzice bogaci. Ale generalnie taki poziom mamy w zasadzie już wszędzie.
    • elmot Taaa... 12.05.13, 23:08
      A później wszyscy się dziwią że niby dyplom w ręku a w głowie dalej pusto.
    • Gość: ja Zamilkłbyś durniu IP: *.icpnet.pl 12.05.13, 23:11
      Można było przewidzieć? Być może, co nie zmienia faktu, że po 22 obowiązuje cisza nocna - również studentów. Nienawidzę tej zgrai sku...eli przeszkadzających innym. Sam miałem taki problem, na szczęście pogoniłem tych gnojów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka