Gość: Ed
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
29.03.02, 16:25
Pomazane obskurnie wiaty przystanków autobusowych, budynków i elewacji są
zjawiskiem dość częstym i nie wystawiającym najlepszej wizytówki dla miasta. Na
straży estetyki stoi (i podobno działa) zatrudniony plastyk w Urzędzie
Miejskim. Niestety, syzyfowość jego pracy oraz nakładów finansowych właścicieli
wielu obiektów polega na niedrożności systemu porządkowego. Być może osadzenie
w areszcie pierwszych dwóch graficiarzy zwiastuje początek usuwania
występujących w tym zakresie błędów i wypaczeń. Osobiście nie mam nic przeciwko
dobremu grafitii. Ale też nie wszędzie, nie byle jak i nie bez zgody
właścicieli obiektów. Takie działanie trudno jest nazwać inaczej, jak nie
działaniem na czyjąś szkodę. A naprawianie szkód powinno być bezwzględnie
egzekwowane od ich sprawców.