Dodaj do ulubionych

Kara smierci......

20.10.04, 20:26

Obserwuj wątek
    • bpkw Re: Kara smierci...... 20.10.04, 20:31
      Nieumiejetna obsluga klawiatury i watek znalazl sie na forum bez tekstu.
      Dzis w Sejmie posel Ziobro z PiS-u zdecydowanie opowiedzial sie za
      przywroceniem kary smierci. Intencja politykow nie wierze tym bardziej, ze
      wyciagaja ten tem przed wyborami. Jednak prawie 75 % Polakow opowiada sie za
      stosowaniem kary smierci. I to daje duzo do myslenia. Osobiscie jestem przeciw
      tej karze. Uwazam jednak, ze samo odsiadywanie dozywocia powinno byc "oiekle na
      ziemi dla skazanca" a nie pobytem w celi przy telewizorze i video...
      • rosasharn Re: Kara smierci...... 20.10.04, 21:06
        bpkw napisał:
        > Jednak prawie 75 % Polakow opowiada sie za
        > stosowaniem kary smierci.

        Owe 75% Polaków uważa, że wprowadzenie kary śmierci (czy ogólniej: zaostrzenie
        kar) ograniczy przestępczość. Pogląd taki oparty jest na błędnym założeniu, że
        potencjalny przestępca kalkuluje sobie, czy "opłaca" mu się naruszyć prawo.
        Piszę, że pogląd taki jest błędny, ponieważ w większości przestępcy (jeśli nie
        wszyscy)liczą na to, że nie zostaną schwytani i osądzeni, albo mówiąc (pisząc)
        brutalnie wcale nie myślą o konsekwencjach swoich czynów. Większość zabójstw
        dokonywana jest pod wpływem alkoholu, spora część w afekcie. Czy człowiek
        zabijając innego człowieka myśli o karze?
        • theedge Re: Kara smierci...... 20.10.04, 21:34
          Jezeli ktos zabija ze szczegolnym okurcienstwem mozna zalozyc w 100% ze nie
          jest to czlowiek i jakiekolwiek przypinanie do niego miarki moralnosci czy
          etyki ludzkiej jest zwyklym bezczelnym oszustwem. Elementarna ludzka
          sprawiedliwosc karze takie bydle (nawet nie zwierze) uspic i tyle. Utrzymanie
          takiego bydlaka w pierdlu do konca jego zycia pochlania ogromne ilosci naszej
          kasy z podatkow. Nie zgadzam sie zeby moje ciezko zarobione pieniadze, okupione
          moim czasem, trudem, zdrowiem, zdobytymi umiejetnosciami itd. szly na
          utrzymanie bydlaka ktory np. wstrzyknal Pavulon 10 staruszkom. To jest
          zwyczajnie niesprawiedliwe!!!!
          • rita100 Re: Kara smierci...... 20.10.04, 21:40
            jestem za karą śmierci
            zauważcie , ze w krajach gdzie jest ta kara, jest mniej przestępstw
            • theedge Re: Kara smierci...... 20.10.04, 21:47
              To jest raczej trudne do udowodnienia dlatego tej argumentacji jak brzytwy
              trzyma sie nasza parszywa lewica.
              Dziwi mnie tylko ze nikt nie mowi o zwyklej sprawiedliwosci:
              Zabiles 7 kobiet mlotkiem - ciebie tez zabija.
              To jest wlasnie sprawiedliwosc a nie lewicowe brednie i klamstwa o moralnosci,
              humanizmie i tym podobne lgarstwa.
              • rita100 Re: Kara smierci...... 20.10.04, 21:51
                theedge ,popatrz się jak sie zgadzamy i watek szybko podupadnie, może będę po
                przeciwnej stronie barykady ?
                lecz nie mogę, bo calkowicie się zgadzam, kara śmierci powinna być choć dla
                strachu.
                • rosasharn Re: Kara smierci...... 21.10.04, 21:16
                  rita100 napisała:

                  > theedge ,popatrz się jak sie zgadzamy i watek szybko podupadnie

                  Większość autorów postów opowiada się za wprowadzeniem kary śmierci, choć ich
                  argumentacja jest różna. Może z mojego pierwszego postu nie dało się wprost
                  wyczytać mojego stanowiska. Ja jestem przeciwko karze śmierci. Ten rodzaj kary
                  jest niehumanitarny; właściwie nawet nie można mówić w tym przypadku o karze,
                  lecz o odwecie, o zemście.
                  Padła tu propozycja wymierzania kary śmierci tylko za zabójstwa ze szczególnym
                  okrucieństwem. Pojęcie szczególnego okrucieństwa jest pojęciem niedookreślonym,
                  w związku z czym pojawia się problem definicji. Jakieś sugestie...?
                  X zastrzelił dziesięć osób, strzał prosto w serce, więc ofiary nie cierpiały.
                  Y maltretowana przez lata zadźgała swojego męża (kilkadziesiąt ciosów nożem),
                  ofiara umierała w męczarniach.
                  Komu z nich wymierzycie (i czy w ogóle) karę śmierci?
                  • Gość: Agnieszka F Re: Kara smierci...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 09:15
                    Kara śmierci ? ! - chyba jednak jestem za nią. I to nie dla jakiejkolwiek
                    zemsty. Myślę , że ktoś kto dopuszcza się zabijania dla samego zabijania, nie
                    zmieni się już, nie zmieni swojego myślenia.I choćby najdłuższy pobyt w
                    więzieniu nie daje gwarancji żę taki człowiek stanie choć trochę lepsy, dla
                    niego jakiekolwiekj życie nie ma żadniej wartości.Także nie myślę o karze
                    śmierci jako o zemscie lecz jako wyeleminowaniu zabójcy by nie miał nigdy już
                    żadnej możliwości do popełnienia kolejnej zbrodni. Najlepszym wyjściem byłoby
                    stowrzenia takiego miejsca dla morderców z dala od cywilizacji i pozostawienie
                    ich własnemu losowi i bez udziału naszych kosztów. No ale to jest niemożliwe
                    więc z przykrością stwierdzam że jesdnak jestem za karą śmierci dla okrutnych
                    zabójców, ale wyroku śmierci bym nie wydała.
                    • Gość: samsob Re: Kara smierci...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 12:17
                      Gość portalu: Agnieszka F napisał(a):
                      >ale wyroku śmierci bym nie wydała.
                      >
                      Wydać taki wyrok ku uciesze gawiedzi, to wcale nie takie trudne.
                      Problem powstaje z chwilą wykonania egzekucji. Zatem kat, musi mieć psychikę
                      mordercy co w konsekwencji powoduje, że zbrodniarz zabija zbrodniarza, czy jest
                      to normalne?
                      pzdr
                    • rosasharn Re: Kara smierci...... 02.11.04, 17:12
                      Gość portalu: Agnieszka F napisał(a:
                      > nie myślę o karze
                      > śmierci jako o zemscie lecz jako wyeleminowaniu zabójcy by nie miał nigdy już
                      > żadnej możliwości do popełnienia kolejnej zbrodni.

                      Wystarczy kara dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości warunkowego
                      przedterminowego zwolnienia.

                      > Najlepszym wyjściem byłoby
                      > stowrzenia takiego miejsca dla morderców z dala od cywilizacji i
                      pozostawienie
                      > ich własnemu losowi i bez udziału naszych kosztów. No ale to jest niemożliwe

                      Chyba po raz pierwszy pojawia się w tej dyskusji argument ekonomiczny:
                      uśmiercić zbrodniarza, bo wychodzi taniej niż utrzymywać go do końca życia.
                      Argumentacja godna odnotowania, jednak dla mnie nie do zaakceptowania.
                      rosasharn
                • Gość: samsob Re: Kara smierci dla twórców Parku jurajskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 07:39
                  bo ten film wielu wystraszył?

                  rita100 napisała:

                  > theedge ,popatrz się jak sie zgadzamy i watek szybko podupadnie, może będę po
                  > przeciwnej stronie barykady ?
                  > lecz nie mogę, bo calkowicie się zgadzam, kara śmierci powinna być choć dla
                  > strachu.
            • Gość: Lolek Naprawdę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 21:50
              czyli Chiny i Nigeria to bardzo bezpieczne kraje. Przeprowadzasz się ?

              Hej.

              • theedge Re: Naprawdę ? 20.10.04, 21:57
                Dlatego wlasnie taka argumentacja jest ciezka bo zaraz lewaki sie beda
                pierdolow czepiac ;-) Kara smierci dla zwyrodnialcow jest po prostu
                sprawiedliwa i tyle!
                • Gość: Lolek I za to cię lubię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 22:14
                  Bo szybko się uczysz.

                  "Jeśli popełnił morderstwo, to musi umrzeć. W tym przypadku żadna inna kara nie
                  spełni wymagań sprawiedliwości. Nie ma bowiem porównania miedzy śmiercią i
                  najbardziej nędznym życiem. Jednakże oszczędzić mu należy męczarni, które
                  wzbudzić by mogły przerażenie człowieczeństwa w jego osobie, gdy poddany
                  zostanie cierpieniu. Jedynym powodem stosownia kary jest fakt, że dokonane
                  zostało przestępstwo, wszelkie inne, dodatkowe uzasadnienia są zbędne" --
                  Immanuel Kant.

                  Hej.
                  Przestańcie więc używać argumantów typu: spada przestępczość, jest skuteczna,
                  mniej kosztowna. Niektóre tego typu argumenty "pachną" faszyzmem. Kara wymierza
                  się po to aby osiągnąć sprawiadliwość. Niekiedy wystarczy kara więzienia,
                  grzywny. W niektórych przypadkach /i to tak naprawdę nielicznych/ jedną
                  sprawiedliwą karą jest kara śmierci.
              • rita100 Re: Naprawdę ? 20.10.04, 21:59
                nie przeprowadzę się, ale trzeba podyskutować o zasadności wprowadzenia kary
                smierci
                • bpkw Re: Naprawdę ? 20.10.04, 22:13
                  Nie wiem, czy PiS i LPR to lewacy ?. Ale to wlasnie te ugrupowania plus
                  Samoobrona domagaja sie przywrocenia kary smierci. Rozumiem dlaczego tak wielka
                  czesc spoleczenstwa chce przywrocenia kary smierci. To jest strach przed
                  codziennym brakiem bezpieczenstwa. To jest fakt ze szaliki, abs-y itp. panosza
                  sie na ulicach i budza powszechny strach. To jest reakcja na niewydolny system
                  sprawiedliwosci.
          • Gość: Lolek Re: Kara smierci...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 22:15
            "Nie zgadzam sie zeby moje ciezko zarobione pieniadze, okupione
            moim czasem, trudem, zdrowiem, zdobytymi umiejetnosciami itd. szly na utrzymanie
            inwalidów, obłąkanych. To są istoty, które tylko obciążają swoją nędzna
            egzystencją, zdrową i ciężko zapracowaną część społeczeństwa. Nie potrzebni są
            także homoseksualiści, gdyż nie przysparzają nowych członków społeczeństwa,
            które przez to degeneruje się i obumiera".

            To chyba z "Mein Kampf"

            Hej.
            • rita100 Re: Kara smierci...... 20.10.04, 22:17
              Gość portalu: Lolek napisał(a):

              > "Nie zgadzam sie zeby moje ciezko zarobione pieniadze, okupione
              > moim czasem, trudem, zdrowiem, zdobytymi umiejetnosciami itd. szly na
              utrzymani
              > e
              > inwalidów, obłąkanych. To są istoty, które tylko obciążają swoją nędzna
              > egzystencją, zdrową i ciężko zapracowaną część społeczeństwa. Nie potrzebni są
              > także homoseksualiści, gdyż nie przysparzają nowych członków społeczeństwa,
              > które przez to degeneruje się i obumiera".
              >
              > To chyba z "Mein Kampf"
              >
              > Hej.

              To ciekawie się zaczyna ;)))))

              • Gość: Lolek Masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 22:22
                od tego się zaczyna, że neguje się człowieczeństwo pewnych grup społeczeństwa
                np. więźniów. Potem przechodzi to na inne "nieużyteczne" osoby.
                A prawda jest taka, że morderca to też człowiek, a nie bydlę, które, jak dzisiaj
                słyszałem, nalezy utylizować. Jako człowiek, taki morderca ma prawo do
                sprawiedliwej kary, niekiedy z uwagi na jego czyn jedyną sprawiedliwą karą jest
                kara śmierci.

                Hej.
                • rita100 Re: Masz rację 20.10.04, 22:33
                  ale sam Lolek powiedziałeś , ze kary smierci nie ma i nie powinno być ze
                  waględu na ......itp, a teraz piszesz, że jedyną sprawiedliwa karą jest kara
                  smierci

                  więc jak to rozumieć ?
                  • Gość: Lolek Ależ Skarbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 22:43
                    nigdzie nie napisałem, że kary śmierci ma nie być. Tylko nie zgadzam się z
                    pewnymi argumentami /skuteczna, mniej kosztowna, odstraszająca/ których używają
                    zwolenicy kary śmierci. Te argumenty uzasadniają, aby taką karę stosować także
                    wobec niealimenciarza, bo jak go się zabije, to więcej już przestępstw nie
                    popełni, a i społeczeńtwo nie musi go utrzymywać w więzieniu. Celem kary
                    /każdej/ ma być osiągnięcie sprawiedliwości. Nie potrzeba żadnych innych argumnetów.

                    Hej.
                    Ps. Co do moich wypowiedzi wyżej chciałem tylko pokazać, że jak zaczniemy
                    poszukiwać innego uzasadnienia dla kary śmierci, poza wymierzaniem
                    sprawiedliwości, to właśnie wpadamy w takie etyczne pułapki.
                    • Gość: Lolek Zerknij jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 22:56
                      na wypowiedż Theedge:

                      "Jezeli ktos zabija ze szczegolnym okurcienstwem mozna zalozyc w 100% ze nie
                      jest to czlowiek i jakiekolwiek przypinanie do niego miarki moralnosci czy
                      etyki ludzkiej jest zwyklym bezczelnym oszustwem. Elementarna ludzka
                      sprawiedliwosc karze takie bydle (nawet nie zwierze) uspic i tyle."

                      Neguje człowieczeństwo mordercy, ale w następnym zdaniu nakazuje stosować wobec
                      niego elementarą ludzką sprawiedliwość. W świecie zwierząt nie istnieje pojęcie
                      sprawiedliwości, nie ma kar.

                      Hej.
                      • Gość: szwadron Re: Zerknij jeszcze IP: 5.5R2D* / *.pg.com 03.11.04, 17:53
                        theedge ma metlik w glowie

                        nikt przeciez nie bedzie zakladal sprawy karnej koniowi ze zabil jezdzca, tak
                        samo traktuje sie osoby niepoczytalne. ale nie degradujmy ludzi do kategorii
                        bydlat. kara smierci moze dotyczyc tylko ludzi i wlasnie dlatego ze sa ludzmi
                        (to znaczy sa odpowiedzialni za swoje czyny).
      • Gość: Audi2 Re: Kara smierci...... IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.04, 09:11
        Zastanawiajace jest iz przy mniemanym wprowadzeniu Kary smierci na tereny
        3-ciej Rzeczpospolitej i przy jej konsekwentnym wykonywaniu - czy zawod
        Kata mozna by reinkarnowac? Czy w kraju naszym zostalaby choc jedna duszyczka
        mogaca zgasic swiatlo?
        ...
    • Gość: Ed Re: Kara śmierci - za grzech ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.10.04, 23:19
      Pod waruniem, że te grzechy nie kończyły się ścięciem głowy. Byyć może jest to
      nie etyczne, ale grzechy jakoś mnie zbytnio też nie przerażały ze wzgędu na
      swoją przewrotność do rzeczywistości :))

      Prawdę mówiąc też mógłbym nieźle pogrzeszyć za 500 tys $. Widocznie w tej
      branży regionalnie finansowany Kramek był no pobicia :))

      Vincetto to jest to, a Krezus jeszcze lepiej :
      • theedge Re: Kara śmierci - za grzech ??? 21.10.04, 07:38
        A najciekawsze jest to ze kara smierci i tak nie zostanie wprowadzona bo to
        jest zwyczajnie popieprzony kraj. Zaraz sie powolaja na chore socjalistyczne
        prawo unijne, ze nie wolno itp. bzdury.
        W rzekomo suwerrennym kraju nie mozna wprowadzic kary smierci mimo ze chce tego
        80% narodu. To sie nazywa demokracja wybiorcza? ;-D
        • zbyszek07 Re: Kara śmierci - za grzech ??? 21.10.04, 07:50
          Jestem za kara smierci.
          Bywaja takie wypadki ze inna kara jest po prostu niesprawiedliwa,
          a przestepca nie wykazuje oznak skruchy dajacej nadzieje
          na resocjalizacje.
          :-)
          • Gość: mamut Re: Kara śmierci - za grzech ??? IP: *.sympatico.ca 21.10.04, 14:06
            Nie jednokrotnie sady popelnily bledy w osadzaniu ludzi.. Niewinni tez szli
            siedziec.. i czasami dluuuuuuuugie lata. Wiele systemow prawnych i sadowniczych
            na swiecie daje tego przyklady blednych osadow.. coz czlowiek jest omylny...Czy
            mozemy wziasc na swoje barki taka odpowiedzialnosc. W ostatniej dekadzie bylo
            tego przynajmniej kilkanascie przypadkow w Polnocnej Ameryce, a glowe daje ze
            gdzie indziej na swiecie takze... Po zatym uwazam ze w jakis tam sposob znizamy
            sie do poziomu mordercow, nawet jesli za tym stoji system.. Nie twierdze z ze
            system wiezienny i sadowy nie ma mankamentow i ze czesto kary sa zbyt lekkie,
            ale karze smierci zawsze bede przeciwny.

            czuwaj
            • theedge Re: Kara śmierci - za grzech ??? 21.10.04, 15:01
              Przeciez tu chodzi o karanie kompletnych zwyrodnialcow, ktorzy nie wykazuja
              zadnej skruchy i ktorych wina jest ewidentna. Nie chodzi przeciez o haslo
              smierc za smierc tylko smierc za szczegolne okrucienstwo a to jest chyba
              roznica.
              • rita100 Re: Kara śmierci - za grzech ??? 21.10.04, 20:30
                przejdżmy teraz do kary śmierci. Jak ostatnie wiadomości doniosły, okazuje się
                że kiedy w Stanach Zjednoczonych ją znieśli wzrosła przestępczość, kiedy ją
                przywrócili zmalała. I jak teraz Lolek, może trzeba wyjechać do Ameryki ?
                Porównanie doskonałe. Dam Wam jeszcze inny przykład JKM , który powiedział, że
                rozwodów w Polsce byłoby o wiele więcej gdyby żony nie bały się bezpośredniej
                zemsty mężów. Fajny przykład. Żony w strachu przed śmiercią trwają w
                małżeństwach i to bardzo pokornie.
                Lolek , całkowicie sie nie zgadzam z tą sprawiedliwośćią, jednak inne przyczyny
                zastosowania kary śmierci też są ważne. Wyobraż sobie, że notoryczny morderca
                zapija kolene ofiary, wina udowodniona w 100%, morderca się przyznaje i co ? -
                dożywocie, malo tego , to społeczeństwo zyje w strachu przed ucieczką z
                więzienia mordercy i opłaca mu dożywocie włącznie z ochroną jego. To my żyjemy
                w strachu, a jak ucieknie ?
                Biedny Lolku, czy ty wierzysz, że w więzieniu następuje resocjalizacja ?
                Widziałeś ludzi po odsiadce, słyszałes ich grypsy, czy wiesz, że zaznajomienie
                się w więziennictwie nie odstraszy go od dalszych przestępst, wręcz przeciwnie
                czuje się bardziej dowartosciowany i bardziej odważy. Po wyjściu na wolność
                jest panem wolności i więzienia. Nie mówię tu o przestępstwach gospodarczych
                ale o typowych zbirach.
                A w ogóle to nie wiem dlaczego rozmawiamy o karze śmierci kiedy jest zakaz w
                UE, a nasze zdanie i zdanie 80% Polaków się nie liczy. Będziemy się tylko
                jatrzyć nawzajem. Chyba, ze partie widząc ten sondaż, na tym koniku chcą
                przekupić społeczeństwo do swego wyboru, większość społeczeństwa chciało by
                widzieć na elektrycznych stołkach wiadomo kogo.
                Lolek - zostałeś zmiażdzony, poczytaj na pocieszenie ten wierszyk ;)))))
                " Sypią się z drzewa liście. Wzorem liści
                układ sypie się. Więc aferzyści
                sypią też. Bo wolą zdaje mi się,
                sypać niż (zamiast liści) wisieć "

                Marek Majewski

                mamut - inaczej będziesz patrzył na kary, kiedy wszystkie metody zostają czasmi
                wyczerpane, a z domu strach wyjść. My się boimy nawet bronić, bo nas ukarają -
                ile takich przypadków było, że ofiara zostaje ukarana.
                • Gość: Lolek Re: Kara śmierci - za grzech ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:09
                  "Jak ostatnie wiadomości doniosły, okazuje się
                  że kiedy w Stanach Zjednoczonych ją znieśli wzrosła przestępczość, kiedy ją
                  przywrócili zmalała. I jak teraz Lolek, może trzeba wyjechać do Ameryki ?
                  Porównanie doskonałe." - a wcale nie doskonałe. Równie dobrze można wykazać, iż
                  spadek przestępczości nastąpił na skutek ożywienia gospodarczego w USA, które
                  nastąpiło od lat 80, a tym samym obniżyło się bezrobocie. Spadła liczba
                  potencjalnych sprawców gwałtownych przestępstw przeciwko mieniu /np. z użyciem
                  broni palnej/, które kończyły się śmiercią ofiary.
                  Ze statystyką bywa tak: poseł zarabia 15000 zł miesięcznie, bezrobotny nic czyli
                  statystycznie obaj dysponują miesięcznie kwotą 7500 zł.

                  "Lolek , całkowicie się nie zgadzam z tą sprawiedliwością" - a szkoda, bo
                  myślałem, że komu jak komu, ale Tobie najbardziej spodoba się ten argument za
                  karą śmierci. Ale masz prawo nie życzyć sobie sprawiedliwości, ostatecznie
                  żyjemy w wolnym kraju.

                  "Biedny Lolku, czy ty wierzysz, że w więzieniu następuje resocjalizacja ?" - a
                  co to ja Koziołek jestem ? Tylko w którym poście napisałem o resocjalizacji
                  więźniów ?

                  Ludzi po odsiadce widziałam i nawet z nim rozmawiałem, i to z takimi którzy
                  mieli kilkunastoletnie wyroki. Niektórzy wrócili na drogę przestępstwa, inni
                  nie. Czy to coś znaczy ? Może tylko tyle, że jeżeli chodzi o jednego,
                  konkretnego człowieka, to nie można traktować go, jak liczby w statystyce.

                  I na koniec wskaż chociaż jedną moją wypowiedź w której protestuję przeciwko
                  karze śmierci ? Nie przeciwko karze śmierci, ale przeciwko niektórym argumentom
                  rzekomo przemawiającymi za jej wprowadzeniem.

                  Hej.
                  • Gość: Ed Re: Kara śmierci - za grzech ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.10.04, 15:06
                    W tej kwestii jestem zdecydowanie za głosem theedge (chyba po raz pierwszy -
                    hi), zbyszek07 i rita100.
                    Głos mamuta zaliczam do serii argumentów przeciwko karze śmierci selektywnie
                    pogrywających na uczuciach etyki i wrażliwości. A czy etycznym jest narażanie
                    życia dziesiątek czy setek istnień ludzkich ze względu na doktrynalną obronę
                    przestępcy nie rokującego już żadnej nadziei na powrót no normalności?
                    Czy ktoś spotkałsię z pozytywnymi rezultatami resocjalizacji więziennej?

                    Czy czasem wśród najgłośniejszych przeciwników kary śmierci nie znajdują się
                    czasem interesy ludzi zainteresowanych utrzymaniem dotychczasowego stanu rzeczy
                    i nadal robienia z pokrzywdzonego ofiary nie tylko przestępstwa ale i procesów
                    sądowych?

                    Przecież przed sądem na dzień dzisiejszy przestępca ma większe prawa, niż
                    ofiara!!!

                    Znane są przecież fakty skazywania przez sądy ludzi broniących się przed
                    napastnikami. Przecież to jest ubezwłasnowalnianie całego społeczeństwa przez
                    środowiska zainteresowane takim stanem rzeczy!!!

                    Czy dopracowaliśmy się państwa bezprawia i bandytyzmu dzięki zaostrzeniu kar,
                    czy bezmyślnemu ich złagodzeniu?

                    Nie ma miejsca w więzieniach, bo więźnioie muszą mieć waruki hotelowe? Proszę
                    sobie nie dworować. Koszt utrzymania jednego więźnia przekracza 1,5 tys. zł
                    miesięcznie. Jest wiele rodzin, które nie mają 1/3 tego. Czy te rodziny nie
                    mają pierwszeństwa do godnego życia przed skazanymi? Czy można przed nimi
                    stwarzać perspektywę więzienia, jako jedynej możliwości utrzymania egzystencji
                    przynajmniej na poziomie skazanego? Czy w tym doktrynalnym teoretyzowaniu nie
                    została zatracona granica tego, co jest normalne?
    • radadendron Re: Kara smierci...... 21.10.04, 20:34
      kara smierci nie jest gorsza dla wieźnia od dożywocia i wiedzy ze nigdy nie
      wyjdzie sie poza mury więzienia ale Polski nie stać na utrzymywanie tych
      wszystkich łajdaków i morderców więc ze względów ekonomicznych powinniśmy
      ustanowić karę śmierci.
      • rosasharn Re: Kara smierci...... 21.10.04, 21:22
        radadendron napisał:

        > kara smierci nie jest gorsza dla wieźnia od dożywocia i wiedzy ze nigdy nie
        > wyjdzie sie poza mury więzienia

        Przykro mi, ale muszę to napisać, większej bzdury daaaaawno nie czytałam.
        • rita100 Re: Kara smierci...... 21.10.04, 21:49
          jeszcze się pokłócimy , a kara śmierci i tak nie zostanie przywrócona i tak, to
          taka kampania wyborcza.
          Lolek, nie gniewaj się , ale miałam ochotę Cię podszczypać i wyszło jak wyszlo.
          Nie mogę nawet wejść z konkury z Tobą z jednej przyczyny - jestes fachowiec,
          obeznany w prawie , ale przynajmniej nie siedziałam z założonymi rękami.
          Wiesz co , popracuj nad prawem ochrony własności, by nikt pod pretekstem niby
          pomyłki lub odwiedzin nie mógł bezkarnie wejść do własnośc z zamiarem napadu
          lub coś gorszego, a właściciel nawet nie może się bronić, to znaczy niby może
          tylko we własnej obronie, a udowodnić takie rzeczy jest cięzko.
          • Gość: Lolek Nie kłócimy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 22:47
            i ja szanuję twoje zdanie co do kary śmierci.

            "Wiesz co , popracuj nad prawem ochrony własności, by nikt pod pretekstem niby
            pomyłki lub odwiedzin nie mógł bezkarnie wejść do własnośc z zamiarem napadu
            lub coś gorszego, a właściciel nawet nie może się bronić, to znaczy niby może
            tylko we własnej obronie, a udowodnić takie rzeczy jest cięzko." - z tymi
            przepisami nie jest aż tak źle, jak przedstawiają media. Gorzej wypadają osoby,
            które je stosują. Jeżeli prokurator dokona błędnej oceny zdarzenia, to nawet
            wyrok uniewinniający osobę broniącą się przed przestępcą nie jest w stanie
            wyrównać jej krzywdy.
            To trochę jest tak, jak z tym wyrokiem warunkowo umarzającym postępowanie wobec
            burmistrza Biskupca. Sędzia, który go wydał powinien się przedstawić z imienia i
            nazwiska, a potem normalnie, po ludzku /a nie po prawniczemu/, wytłumaczyć
            dlaczego tak zrobił, skoro w tym samym sądzie wobec 99,9 % pijanych kierowców
            zapadają wyroki skazujące. Na to nie ma normalnego wytłumaczenia.
            Prokurator zamiast tłumaczyć czy burmistrz utraci stołek czy nie, w te pędy
            wyrok powinien zasakarżyć jako niesprawiedliwy, bo niezgodny z konstytucyjną
            zasadą równości wobec prawa. /Nie dobrze ze mną, bo zaczynam prawić o
            imonderabiliach, a to domena Koziołka/.

            Hej.
            • borasca0107 Re: Nie kłócimy się 22.10.04, 01:58
              zdecydowanie jestem ZA.... ale...

              kara smierci - komu powinna przyniesc ulge, a komu kare, cierpienie,
              ewentualnie wyrzuty sumienia?

              Napewno zdarzylo sie Wam chociaz raz slyszec tu i owdzie o tym co wiezniowie
              wyprawiaja, aby wyrwac sie na wolnosc - chocby na chwile, chocby tylko na
              pogotowie...mowie tu o prawdziwych zbirach, chociaz ich definicja tez moze byc
              bardzo szeroka - taki osobnik zamorduje kogos lub okaleczy siebie w
              najokrutniejszy sposob bez mrugniecia okiem.

              Co dla prawdziwego bandyty jest wieksza kara?
              Kara smierci czy swiadomosc, ze nie wyjdzie
              poza mury wiezienia do konca zycia?

              Jesli o mnie chodzi (uwazam, ze wiekszosc mysli podobnie) - na wiadomosc o tym,
              ze mialabym spedzic dozywocie lub tylko:) 25 lat zycia za kratkami, w jednym
              miejscu, podporzadkowujac sie rezimowi wieziennemu, w pasiakach:) - osobiscie
              radosnie wskoczylabym na fotel elektryczny i blagala o wlaczenie przyrzadow,
              dziekujac na koniec za litosc nade mna... serio ... bandyta powinien byc
              ukarany, a nie nagrodzony za swoje czyny - bardziej dokuczliwa kara dla takiego
              gagatka uwazam dozywocie i ciagle wydaje mi sie, ze kara smierci nie
              zmniejszylaby ilosci przestepstw - przynajmniej tych bardzo krwawych -
              dlaczego? - dlatego, ze bandyta moze sobie wtedy po prostu stwierdzic, ze i tak
              wszyscy umrzemy wczesniej czy pozniej i jesli zostanie zlapany to przynajmniej
              nie bedzie musial odsiadywac dozywocia tylko szybko zakonczy swoja 'mizerie
              zyciowa'.

              Dla ogolnego spokoju spoleczenstwa powinien byc ukarany smiercia, ale dla
              spokoju tych wykonujacych kare, powinien chyba raczej odsiedziec swoje.
              Dlaczego uczciwi ludzie maja sobie brudzic rece krwia bandytow?
            • Gość: samsob Re: Po pewnym czasie pomogło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 07:51
              Gość portalu: Lolek napisał(a):

              > To trochę jest tak, jak z tym wyrokiem warunkowo umarzającym postępowanie
              >wobec burmistrza Biskupca. Sędzia, który go wydał powinien się przedstawić z
              >imienia i nazwiska, a potem normalnie, po ludzku /a nie po prawniczemu/,
              >wytłumaczyć dlaczego tak zrobił, skoro w tym samym sądzie wobec 99,9 %
              >pijanych kierowców zapadają wyroki skazujące. Na to nie ma normalnego
              >wytłumaczenia. Prokurator zamiast tłumaczyć czy burmistrz utraci stołek czy
              >nie, w te pędy wyrok powinien zasakarżyć jako niesprawiedliwy, bo niezgodny z
              >konstytucyjną zasadą równości wobec prawa.
              >
              i do ciebie dotarło z tego, co od pewnego czasu usilnie próbuję Ci wytłumaczyć,
              że ma to sens. Oby tak dalej.
              pzdr
              • Gość: Lolek Koziołeczku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 20:35
                nie pochlebiaj sam sobie, bo nadal nie dostrzegasz różnicy pomiędzy moją
                wypowiedzią a swoim krytykanctwem.

                Hej.
                • rita100 Re: głaskacie się pod włos ;)))) 22.10.04, 20:45
                  Kara smierci jest karą najprostszą, ktoś to zrobi, my tego nie będziemy widzieć
                  i pozbędziemy sie strachu , a morderca już nikomu nie wyrządzi krzywdy. Taki
                  jest mój tok myślenia, ochrona społeczeństwa przed takimi okrutnymi mordercami
                  i pewnośc, że inny człowiek wynaturzony zastanowi się nad swoim postepowaniem.
                  Jesli chodzi o dożywocie, jest większym cierpieniem , ale pod warunkiem, ze
                  jego cierpienia będa podobne do cierpienia trędowatego, to znaczy zostanie sam
                  na siebie zdany bez pomocy społeczeństwa. Znając życie więzienne w Polsce to
                  jednak nie jest to możliwe, będą widzenie, będa paczki, będą przepustki, będą
                  gazety i ksiażki, bedzie słuzba zdrowia, będzie handel z klawiszami i będzie
                  nadzieja, że wojna, że rewolucja, że może sie coś zdarzy.
                  to są takie rozważania mróweczki świata :)
                  Nawet jak sąd okaże się sprawiedliwy i skaże mordercę, to losy mordercy są za
                  murami, a tam nie mamy wglądu, to nie Big Brather i inne prawa się rządzą. Losy
                  mordercy są w rękach klawiszy, a klawisz też człowiek.
                  pozdrawiam

                  pogadalismy i niestety trzeba zapomnieć o niej
                  • Gość: Lolek Masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:08
                    Ale miło było z wami podyskutować.

                    Hej.
                    • rita100 Re: Masz rację 22.10.04, 21:13
                      Lolek - będe miała sprawę do Ciebie, oficjalną na forum - chodzi o poradę
                      gdzie ją wylożyć, by nikomu wątek nie zepsuć ?
                      • Gość: Lolek Rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:23
                        może w tym o rezonowaniu, bo tam tylko ja i samsob piszemy.
                        • rita100 Re:dobra 22.10.04, 21:26
                          samsob może pomoże :)
                          • Gość: Lolek Widzisz pomógł. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 14:49
                            Bo to dobry chłopak jest.

                            Hej.
                          • Gość: samsob Re:dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 07:34
                            rita100 napisała:

                            > samsob może pomoże :)
                            >
                            W tej sprawie jestem bezbronnym z powodu tego, że w sprawach moralności
                            niekwestionowanym dla mnie autorytetem jest papież Polak, który nie ubiega się
                            już o żadne wyższe stanowisko. Zatem jest bardziej wiarygodny w swoich
                            poglądach i z tego powodu ufam jego poglądom bardziej, niśli populistycznym
                            (p)osłom choćby zamieszkiwali w Krakowie.
                            pzdr
                            • rita100 Re: rozumię 26.10.04, 20:10
                              szanuję każdego przekonania
                              ale coś Wam zacytuję:

                              "Aby więcej nikogo nie zabił"

                              Kara ma przede wszystkim zapobiegać, aby zbrodniarz nikogo więcej już nie zabił.

                              słysze jak odpowiadacie:
                              - skazany zbrodniarz nikogo więcej nie zabije, bo zostanie zresocjalizowany

                              a ja odpowiem bez naiwności, którą Wy posiadacie:
                              - czyli zbrodniarze pozornie się nawrócą, a jedynym sposobem weryfikacji
                              resocjalizacji jest wypuszczenie bandytów na wolność i sprawdzenie czy zabije
                              znowu ! Czy ktoś odpowiada za resocjalizację ?

                              Jak państwo zapewnia swoim obywatelom ochronę przed przestępstwami?
                              Tyle napisał i o wiele więcej i przekonywująco napisał Rafał Ziemkiewicz w
                              Newsweeku
                              • Gość: samsob Re: rozumię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 07:18
                                rita100 napisała:

                                > a ja odpowiem bez naiwności, którą Wy posiadacie:
                                >
                                Jakaż zaleta twego rozumu umożliwia Ci ocenę naszej naiwności. To cudowne
                                umiejętności warte nagrody Nobla.
                                pzdr
                                • Gość: szwadron dlaczego smierc IP: 5.5R2D* / *.pg.com 27.10.04, 09:12
                                  nie czytajac wszystkich postow postawie jedna sensowna przyczyne,
                                  otoz koszt trzymania przestepcy ktory w innych warunkach bylby stracony jest
                                  zbyt wysoki.
                                  nasze spoleczenstwo jest zbyt ubogie by utrzymywac kolutka, zapewniac mu opieke
                                  psychologa, medyka, zarcie i rozrywke kulturalna przez circa 50 lat.
                                  prosze pamietac ze w tym samym momencie brak pieniedzy na domy dziecka, ciazy
                                  dlug publiczny etc.
                                  czy mamy rozumiec ze gdy panstwo zostanie przycisniete potrzeba to podatnicy
                                  zostana ograbieni z reszty swych pieniedzy na rzecz tych ktorzy maja w nosie to
                                  spoleczenstwo?
                                  i co dziwne ten argument powinien swiecic na sztandarach lewicy ktora mieni sie
                                  obronca ucisnionych. a czy lewica podnosi to perorujac jak tu polepszyc
                                  maluczkim?
                                  • rita100 Re: dlaczego smierc 28.10.04, 20:15
                                    ja nie skończyłam czytać jeszcze artykułu w Angorze JKM, ale już w pierwszym
                                    zdaniu pojechał bardzo ostro:
                                    " ten kto pomaga mordercom sam jest przestępcą"
                                    Kiedyś , kiedyś, może kiedyś w Wolnej Polsce staną przed sądem odpowiedzialni
                                    za pomoc w udzielaniu pomocy mordercom - tak pisze JKM - co uważam, że są
                                    ludzie odpowiedzialni za taki stan prawny jaki mamy.
                                • rita100 Re: rozumię 28.10.04, 20:17
                                  Gość portalu: samsob napisał(a):

                                  > rita100 napisała:
                                  >
                                  > > a ja odpowiem bez naiwności, którą Wy posiadacie:
                                  > >
                                  > Jakaż zaleta twego rozumu umożliwia Ci ocenę naszej naiwności. To cudowne
                                  > umiejętności warte nagrody Nobla.
                                  > pzdr

                                  samsob, czasmi ubarwiam swoją wypowiedż, trochę ironizuję, ale w żaden sposób
                                  nie odbieraj tego złośliwie, raczej jako wypowiedż kokieteryjna ;)))))
                                  • Gość: samsob Re: rozumię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 07:36
                                    Propozycja nagrody jest oczywistym przejawem sympatii, którą Cię dość często
                                    obdarzam. I niech tak pozostanie.:)
                                    pzdr
                                    • rita100 Re: rozumię 29.10.04, 21:11
                                      niech pozostanie :)
                                      czas wracać do kary :)
                                      • rita100 Re: kara śmierci w/g JKM 29.10.04, 21:15
                                        Dalsze wywody JKM:
                                        "Proszę mnie dobrze zrozumieć. Powiedzmy, że w pokoju śpi dziecko, które chce
                                        zamordować Jan Kowalski. Jednakże na drzwiach wisi plastikowy, niewninny
                                        szkielecik - i Jan Kowalski, człowiek przesądny, boi się wejść do tego pokoju.
                                        Może przełamie strach i wejdzie - a może nie... Waha się...
                                        ...i oto Sejm świadomie usuwa ten szkielecik - amulecik! Usuwa - bo są
                                        to "przesądy i mroki średniowiecza". Kowalski wchodzi i morduje dziecko. Czyż
                                        Sejm nie jest wspólnikiem tej zbrodni ? Jest ! i dlatego wszyscy , którzy
                                        znieśli karę śmierci , musza stanąć przed sądem za współuczestnictwo !"

                                        Odsyłam do kodeksu karnego Art. 18 & 3 i Art. 19 & 1
                                        Kara za usunięcie z prawa kary śmierci jest gdzieś w okolicy dożywocia. Żal, że
                                        za utrzymaniem kary śmierci była tylko najmniejsza i najmądrzejsza Partia UPR.
                                        Póki mamy JKM to żal, że jego madrośc się nie wykorzystuje.
                                        Dogmaty , piękne słówka i obietnice to ludzie wybierają.
                                        A gdzie był Pan Kaczyński , kiedy karę smierci usunięto z prawa ? Teraz przed
                                        wyborami podnosi larum ! Dlaczego PiS nie popierało protestów jakie ta malutka
                                        partia UPR próbowała robić, dlaczego dziennikarze milczeli ?
                                        Możemy sobie rezonować, ale moja fantazja sięga do drastycznych metod -
                                        mianowicie , zamknąć posłów w sali sejmowej, otoczyć drutem kolczastym i
                                        dostarczać codzienną porcję mamony jako pokarm, może wtenczas
                                        zczłowieczeją ;))))))))))))) co zdarzyło się w pewnej bajce.
                                        • Gość: Lolek Wypowiedź Jego Królewskiej Mości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 21:05
                                          przypomniała mi pewną bajeczkę opowiadaną na zajęciach z logiki:

                                          "Pewien klient z Białegostoku przyjechał pociągiem do Olsztyna, bo słyszał, że
                                          w tym mieście mieszka doskonały krawiec Blumenfeld, a chciał sobie uszyć
                                          garnitur na raut. Faktycznie Blumenfeld mieszkał i był całkiem dobrym krawcem,
                                          przyjął zamówienie i miał je wykonac na godzinę 13.00 gdyż o godz. 13.30
                                          odjeżdżał pociąg do Białegostoku. Niestety wykonanie garnituru okazało się
                                          trudniejsze niż początkowo przypuszczał i spożnił się z uszyciem o godzinę. O
                                          14.00 klient odebrał garnitur, zapłacił ale ponieważ do następnego pociągu miał
                                          jeszcze 4 godziny, to poszedł sobie zwiedzać stare miasto. O godzinie 17.00
                                          został napadnięty, pobity, a cios nożem, jaki otrzymał, okazał się śmiertelny.
                                          Komisarzowi Bednarskiemu nie udało się odszukać sprawcy napadu, ale uznał, że
                                          skoro krawiec nie wykonał na czas swojej pracy, to jest winny śmierci klienta.
                                          Bo przecież gdyby o 13.00 klient odebrał garnitur i o 14.00 wsiadł do pociągu,
                                          to nie byłby go o godz. 17.00 na starym mieście i nie zostałby napadnięty.
                                          Krawiec Blumenfeld został oskarżony o współsprawstwo morderstwa. Ponieważ w
                                          kraju obowiązywała logika Jego Królewskiej Mości, to bez przeszkód zawisł był
                                          na szubienicy".

                                          Hej.
                                          • rita100 Re: Wypowiedź Jego Królewskiej Mości 31.10.04, 21:17
                                            nie powiem, ale odbiłeś piłeczkę doskonale, nawet w sposób mistrzowski.
                                            Szkoda, że na wątek JKM nie zawita , riposta pewnie była by znakomitsza od
                                            Twojego przykladu, ale naprawdę wzniosłes sie ponad szczyty - podabała mi sie
                                            opowieść, nawet bardzo.
                                            Trzeba to wszystko przemyśleć , jak uchronić krawca od stryczka ?
                                            • Gość: Lolek Jego KM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 21:29
                                              trudno jest pokonać w retoryce.
                                              Ale przypuszcam, że niejednokrotnie zastanowiło cię to, iż JKM na wszystko ma
                                              remedium. Ot takie zioła szwedzkie, co to sa dobre na ciążę, jak i przeciw niej.

                                              Hej.
                                              • rita100 Re: Jego KM 31.10.04, 21:38
                                                tak JKM - jest inteligentem, byłam na jego spotkaniu kiedyś i jednym się
                                                ubawiłam, kiedy na wszystko miał odpowiedz to na jedno pytanie - co bedzie z
                                                rolnikami ? - powiedział- rolnicy niech idą z motyką na ksieżyc ;))))))))))))
                                                • rita100 Re: Pod napięciem 31.10.04, 21:50
                                                  21.55

                                                  sam zobacz i oceń sytuację - co zrobić, jak przebiegła resocjalizacja ?
                                                  zapraszam
                                                  • Gość: samsob Re: Pod napięciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 07:46
                                                    To najbardziej tendencyjny program telewizyjny robiony na zamówienie
                                                    reżyserowany od początku do końca. Szczytem jego autorów było sugerowanie
                                                    zbrodni z powodu naturalnej powodzi, pomimo że jej przyczyną były zaniedbania
                                                    urzędników. A działo to się w lutym 2000 r. i zostało udokumentowane przez
                                                    miejscowego operatora telewizji kablowej. Zatem nie buduj teorii na tak
                                                    wątpliwych przesłankach.
                                                    pzdr
                                                  • rita100 Re: Pod napięciem 02.11.04, 21:55
                                                    czasami idą za glosem narodu, ale w sumie to na media tylko narzekam, przykład
                                                    terrorystów w szkole w Rosji .
                                                  • Gość: Lolek Z napięciem obejrzałem program "Pod napięciem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:17
                                                    myślę, że w tego typu przypadakch, jak tam przestawiono, trudno jest mówić o
                                                    mozliwości resocjalizacji sprawcy.
                                                    Resocjalizacja może dotyczyć osób, które mogą zmienić swoje dotychczasowe
                                                    zachowanie. Osoba będącą dewiantem seksualnym nie ulegnie poprawie, bo to
                                                    przecież kwestia jej psychiki. Dlatego też żadnych efektów nie przyniesie
                                                    stosowanie wobec niej kar mutylacyjnych /np.kastracja/, bo problem tkwi nie w
                                                    dolnych, intymnych częściach ciała dewianta, tylko w jego głowie. Faktycznie
                                                    należałoby stworzyć możliwość izolowania takich osób w zamkniętych zakładach
                                                    leczniczych, po odbyciu przez nie kar.
                                                    Sposób postępowania z takimi osobami, to nie tylko problem naszego kraju.
                                                    Dyskutują o tym we Francji, Belgii, Holandii, Wlk. Brytanii i USA. W Ameryce w
                                                    niektórych stanach jest zresztą obowiązek rejestrowania się tego typu osób,
                                                    meldowania we właściwych dla miejsca zamieszkania komisariatch policji, a także
                                                    informowania przez policję sąsiadów dewiatna o jego skłonnościach. Może to jest
                                                    jakieś rozwiązanie, bo jeżeli otoczenie wie z kim ma do czynienia, zwraca
                                                    baczniejszą uwagę na jego zachowanie.

                                                    Hej.
                                                  • bpkw Re: Z napięciem obejrzałem program "Pod napięciem 02.11.04, 22:54
                                                    W dzisiejszym "Newsweek" jest interesujacy artykul Rafala Ziemkiewicza "Aby
                                                    wiecej nikogo nie zabil". Ziemkiewicz, kierujac sie haslem "karac
                                                    przestepcow,nierozzuchwalac ich poblazaniem" jest zwolennikiem kary smierci.
                                                    Zostawia sobie jednak furtke, ze jesli zostanie przekonany przez przeciwnikow
                                                    kary najwyzszej to zmieni swoje zdanie.
                                                    Najbardziej interesujacym, wg mnie ,jest stwierdzenie Ziemkiewicza, ze panstwo
                                                    winno zapewnic obywatelom ochrone przed bandytami.
                                                    I sie z tym w pelni zgadzam. Nie chodzi mi oczywiscie o to by przy moim domu
                                                    stal cala dobe policjant, ale zebym mial bezwzgledne prawo do obrony przed
                                                    napastnikiem wdzierajacym sie do mojego mieszkania oraz prawo do posiadania i
                                                    uzycia w domu broni, w obronie przed bandyta. To jest minimum, jakie nalezy sie
                                                    obywatelowi...
                                                  • Gość: samsob Re: Z napięciem obejrzałem program "Pod napięciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 07:08
                                                    bpkw napisał:


                                                    > Najbardziej interesujacym, wg mnie ,jest stwierdzenie Ziemkiewicza, ze
                                                    >panstwo winno zapewnic obywatelom ochrone przed bandytami.
                                                    > I sie z tym w pelni zgadzam. Nie chodzi mi oczywiscie o to by przy moim domu
                                                    > stal cala dobe policjant, ale zebym mial bezwzgledne prawo do obrony przed
                                                    > napastnikiem wdzierajacym sie do mojego mieszkania oraz prawo do posiadania i
                                                    > uzycia w domu broni, w obronie przed bandyta. To jest minimum, jakie nalezy
                                                    >sie obywatelowi...
                                                    >
                                                    To wszystko prawda, rzecz w tym, że by ten pożądany stan osiągnąć nie jest
                                                    potrzebna kara śmierci lecz nieuchronne i współmierne do przestępstwa
                                                    wymierzanie kar sprawcom przestępstw.
                                                    Nie powstrzyma się fali pijanych kierowców umorzeniem kary jej sprawcom oraz
                                                    pedofilii takimi wyrokami, jaki ostatnio zapadł w sprawie prezesa
                                                    Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
                                                    pzdr
                                                  • Gość: szwadron Re: Z napięciem obejrzałem program "Pod napięciem IP: 5.5R2D* / *.pg.com 03.11.04, 17:46
                                                    a jaka kara jest twoim zdaniem wspomierna do morderstwa? (wikt i opierunek na
                                                    koszt rodziny ofiary do konca zycia czy tylko na pare lat;)
                                                    czy w ogole kara smierci jest wedlug ciebie zla? nieetyczna, nieskuteczna?
                                          • Gość: szwadron Re: Wypowiedź Jego Królewskiej Mości IP: 5.5R2D* / *.pg.com 03.11.04, 17:42
                                            to nie jest logika tylko demagogia
                                            na takiej samej zasadzie zydzi pozywali usa za to ze nie zbomnardowali paru
                                            drog na wegrzech w 39 co uchronilo by od smierci kilkaset tysiecy tamtejszych
                                            zydow.

                                            identyczne zadanie z logiki
                                            kto duzo pije, czesto spi
                                            kto czesto spi, rzadko grzeszy
                                            kto rzadko grzeszy jest swiety
                                            czyli
                                            kto duzo pije jest swiety
                                            • Gość: samsob Re: Wypowiedź Jego Królewskiej Mości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 07:43
                                              Gość portalu: szwadron napisał(a):

                                              > identyczne zadanie z logiki
                                              > kto duzo pije, czesto spi
                                              > kto czesto spi, rzadko grzeszy
                                              > kto rzadko grzeszy jest swiety
                                              > czyli
                                              > kto duzo pije jest swiety
                                              >
                                              To byłaby prawda gdyby nie to: "Boże zabrałeś rozum, zabierz i ochotę".
                                              Z tego wniosek, że: to nie jest logika tylko demagogia.:)
                                              pzdr
                                              • theedge Re: Wypowiedź Jego Królewskiej Mości 04.11.04, 08:51
                                                www.e-upr.org/index/index.php?action=show&object=article&id=6399
                                                • rita100 Re: Wypowiedź Jego Królewskiej Mości 04.11.04, 21:23
                                                  odsyłam zainteresowanych do Przekroju

                                                  Możliwe niemożliwe
                                                  czyli kara śmierci po polsku
                                                  • Gość: samsob Re: Widać w Olsztynie nie lubią Przekroju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 06:56
                                                    Z pewnością z powodu naczelnego. Jakiś taki mało normalny?:)
                                                    pzdr
                                                  • rita100 Re: A lubią JKM ? 12.11.04, 21:27
                                                    wiem, wiem , co masz na mysli samsob ;))))
                                                    też tak mysle, ale czy cos jest w państwie normalne ?

                                                    W prostym zwierciadle


                                                    Wielbiciel ChRL


                                                    W Chinach, jak w każdym kraju Wschodu, korupcja była częścią mechanizmu
                                                    politycznego. Komunizm, ustrój oparty na korupcji, znalazł więc w Chinach
                                                    ludowych idealny teren do rozwoju.

                                                    Po szaleństwach Mao Ze donga i "bandy czworga" władzę objął tam zwolennik
                                                    dzikiego, drapieżnego kapitalizmu, śp. Deng Xiao-Ping. By pozbyć się korupcji,
                                                    uciekł się do metod takich samych, jak maoiści, ale skazywał na śmierć
                                                    nie "spekulantów", lecz morderców, złodziei i skorumpowanych przedstawicieli
                                                    władzy.

                                                    O zgrozo!

                                                    Jednak członkowie KP Chin rozumieli, że te drakońskie środki są niezbędne,
                                                    jeśli Chiny mają zająć należne miejsce wśród narodów świata.

                                                    I podziałało! Znalazły się.

                                                    I budzi to zgrozę wśród polityków europejskich, którzy, gdyby stosować chińskie
                                                    kryteria, w większości otrzymaliby kulkę w łeb!

                                                    I jeszcze ich rodziny musiałyby za nią zapłacić!

                                                    JANUSZ KORWIN-MIKKE
                                                  • Gość: samsob Re: A lubią JKM ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 06:29
                                                    W Chinach mogą go lubić, jako że jest to kraj, w którym obowiązują inne zasady
                                                    niż te w którym nam przyszło żyć. To dość istotne różnice bez udziału i wpływu
                                                    naszej woli czy zapatrywań.
                                                    pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka