Gość: Yorick IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 20:05 a nie żadna Sowa! czy ktoś pamięta? czy ktoś zagląda? jakiś czas temu pytałem tu na Forum, czy jest dla niego w Olsztynie alternatywa - nie ma alternatywy! pzdrv Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: spoko Re: OKOP IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 02:10 Yoricku! Chyba właśnie wróciłeś z Okopo-Sowy. Jest jeszcze trochę miejsc (nie znam wszystkich) gdzie można miło spędzić czas. Choćby dawne Vegas pod Kopernikiem, Bohema w dni koncertu, Irish Pub przy Zamkowej itd. No chyba, że wspólnie uznamy, że tylko u Froma było o.k. ale to se ne wrati. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sari Re: OKOP IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 08:08 Gość portalu: spoko napisał(a): > No chyba, że wspólnie uznamy, że tylko u Froma było o.k. ale to se ne wrati. U Froma, ale tylko na Placu Konsulatu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: U Jungsta IP: *.arcor-ip.net 09.08.02, 23:00 A pamięta jeszcze ktoś z was czasy,kiedy nie było okopa,ale na Okopowej było "U Jungsta",szef nazywał się rzeczywiście Jüngst,był wspaniałym stolarzem i zmontował do swojej knajpy niezwykłe meble,którymi nie można było po pijanemu rzucać,bo za ciężkie?Kelnerki z Jungsta?Zmieniały się dość często,ale były takie,co pracowały tam latami.Nastrój tej knajpy?Dziwne towarzystwo tam się schodzące?Pewnie,to se ne vrati,ale powspominać jest miło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yorick Re: U Jungsta IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 01:31 kolego! właśnie wróciłem stamtąd bo jakoś dziwnie cięzkawo było (choć i tak w sumie nieźle) - Jungst brzmi zdecydowanie znajomo. czy on się gdzieś potem nie przeniósł? tak mi świta, że w Baszcie tam był bilard? mam rację? pzdrv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: OKOP IP: *.arcor-ip.net 10.08.02, 01:35 Niestety dziś się nie da,biorąc pod uwagę odległość,ale może kiedyś zaskoczę na browarek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MICHAL Re: OKOP IP: *.skane.se 10.08.02, 04:08 ....i ja bym tam wpadl pogadaloby sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: OKOP IP: *.arcor-ip.net 10.08.02, 14:36 Bilard i owszem,był,na dole,gdzie urządzano czasami dyskoteki.Na dyskotekach było przeważnie pustawo,ale za to na górze kwitło życie towarzyskie,przyłaziło się właściwie tylko dla i do znajomych.Po wywaleniu mebli i zmianie właściciela skończył się "Jungst" oraz jego legenda.A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: OKOP 10.08.02, 15:44 ...i zrobiła się z Baszty dresiarnia... nawet nie lubię tamtędy przechodzić w piątki i soboty: Flesz, Baszta, Sarp... za dużo tego jak na te kilka metrów kw. Dawne Vegas - czyli Boomtown? bardzo spoko atmosferka. Irish również, ale przkroczyli granicę przyzwoitości (5,5zł). Bohema na dole tak. tyle, że tam się nie tańczy, albo mało. Karaoke w Bohemie potrafi być OK, jesli znajdzie sie ktoś z dorym głosem. pzdrv PS: aha. Luzak, ale tam się chyba trzeba najpierw zadomowić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: OKOP IP: *.arcor-ip.net 11.08.02, 14:27 Hehe,do Luzaka łażę zawsze jak tylko mam okazję gościć w Olsztynie,a to ze względu na dobrą,tanią Warkę z nalewaka/3,50/oraz piranie w akwarium.Nigdy nie wiadomo,do czego takie akwarium może się przydać.Po wakacjach zapatruję się też na ładne dziewczyny,tam bywające. Odpowiedz Link Zgłoś