a_pk
30.07.05, 21:49
Żegluga Elbląska - firma z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością.
Dlaczego ? Oto przykład z życia : 20 lipca brałem udział wraz z grupą
turystów zagranicznych w wycieczce której cześcią miał być rejs Kanałem
Ostróda-Elbląg. Planowy czas rejsu od godz. 8 do 12:15 na trasie z Elbląga do
Buczyńca. Wskutek trudności komunikacyjnych nasz punktualny dojazd do Elblaga
(100 km) stanął pod znakiem zapytania. Na szczeście poprzez telefon komórkowy
porozumieliśmy sie z dyspzytorem Żeglugi Elbląskiej i ustaliliśmy, że - jako
że spodziewane opóźnienie będzie minimalne - statek na nas poczeka. W końcu
bilety są wykupione, a grupa 47 osób wypełnia praktycznie prawie cały statek.
Nasze opóźnienie było faktycznie nie duże. Na miejsce dotarliśmy szczęśliwie
właściwie puktualnie o 8:00 i po dojściu do bulwaru dokładnie o 8:02 mogliśmy
nawet jeszcze zobaczyć nasz statek "Ostróda" - około 50 m od brzegu, ddalający
się bez pośpiechu i niereagujacy na jakiekolwiek znaki. Wszystko byłoby
dobrze, gdyby nie fakt, że obiecano nam co innego. Spóźnienie (z przyczyn
obiektywnych) trzeba by było uznać za zawinione przez siebie i koniec tematu.
Interwencja w punkcie kasowym - biały WV na bulwarze – też niczego nie
przyniosła, ponieważ jak nam powiedziano - brak łączności. Kasa nie
dysponowała ani telefonem komórkowym ani numerem telefonu do kogokolwiek na
statku. W kasie poinformowano nas, że za pótorej godziny możemy się jeszcze
dosiąść na ten statek w Jelonkach. No cóż w autobus i jazda. Na miejscu w
Jelonkach czekaliśmy jednak nie póltorej, lecz dwie godziny pięćdziesiąt
minut. Kapitan statku stwierdził, że nie miał żadnej wiadomości od dyspozytora
(który swoja droga zapewniał, że statek poczeka i że z tym nie ma żadnego
problemu). Obsługa na satku była delikatnie mówiąc taka sobie. Zamówiony i
zapłacony obiad podano grupie tak, że najciekawsze etapy rejsu i pochylnie
trudne były do zarejestrowania - albo jeść (pod pokładem) albo oglądać. Jedym
słowem totalna dezorganizacja i nędzny serwis.
Trundo się dziwić turystom którzy stwierdzili z przekąsem - polska organizacja.
No cóż Żenado Elbląska, nie dorośliście do turystyki w Europie :(