Gość: Marek Wronski
IP: *.UMDNJ.EDU
03.02.06, 21:44
Z jakims kolosalnym zdzwieniem stwierdzam, ze nikt z czcigodnych PT
Profesorow UWM nie zorientowal sie, ze poniewaz plagiat zarzucony zostal
habilitacji i doktoratowi, to dziekan wydzialu, gdzie przewody zostaly
zatwierdzone, ma PRAWNY OBOWIAZEK niezwlocznego powolania Komisji Wydzialowej
celem potwierdzeniu zarzutow. Po uprawdopodobnieniu zarzutu plagiatu dziekan
znow ma PRAWNY obowiazek wystapic do Centralnej Komisji ds Stopni Naukowych o
zgode na wznowienie przewodow: habilitacyjnego i doktorskiego. Obie prace
jeszcze raz sa wtedy recenzowane przez NOWYCH recenzentow i negatywne
recenzje powoduja ze stopnie odbiera sie. I TAK POWINNO SIE stac w tym
przypadku...
Czy nikt z olsztynskiej profesury nie widzi, ze w bialy dzien jest lamane
obowiazujace prawo? Gdzie sa rzetelni profesorowie, aby zabrac publicznie
glos w tej sprawie?
Przedawnienie w przypadku stopni naukowych jest dopiero po 10 latach - tak
mowi KPA, a nadanie stopnia naukowego to decyzja administracyjna.
dr med. Marek Wronski, New York